03.11.09, 18:03
www.lemonde.fr/carnet/article/2009/11/03/l-ethnologue-claude-levi-strauss-est-mort_1262337_3382.html
Obserwuj wątek
    • mr_kagan Re: R.I.P. 03.11.09, 18:07
      Oby mu dobrze bylo na lonie Abrahama...
      • thersites Re: R.I.P. 03.11.09, 18:11
        A co Wy wybralibyście dla "Plejady"? "Smutek" i "Myśl" - obowiązkowo.

        Le choix que Claude Lévi-Strauss a opéré parmi ses livres pour "la Pléiade"
        le confirme. Mais à sa manière : indirectement, sous la forme, au premier
        regard, d'un paradoxe. Il est curieux, en effet, que les textes qui eurent le
        plus fort impact théorique n'aient pas été retenus. Ainsi ne trouve-t-on dans ce
        choix d'oeuvres ni Les Structures élémentaires de la parenté (1949), ni les deux
        recueils d'Anthropologie structurale (1958 et 1973), ni les quatre volumes des
        Mythologiques ! Le luxe suprême, pour l'auteur de chefs-d'oeuvre multiples,
        serait-il de les trier sur le volet ? Réunir notamment Tristes Tropiques, la
        Pensée sauvage, La Potière jalouse et bon nombre d'inédits, c'est proposer une
        lecture indispensable.
        • adept44_ltd Re: R.I.P. 03.11.09, 21:39
          po zastanowieniu się, podpisuję się pod tymi dwiema ;-)
    • megaborsuk2000 Re: R.I.P. 03.11.09, 19:49
      W sumie to smutne, że wątek pt. "Ataki ad personam" wzbudza dużo większe
      zainteresowanie niż ten.
      • mr_kagan Re: R.I.P. 03.11.09, 20:12
        Bowiem Levi-Strauss ze swoim strukturalizmem narobil wiele zametu w glowach
        zachodnich intelektualistow. A ze w dniu smierci podobno nie wypada zle mowic o
        zmarlym, to...
        • giov-anni Re: R.I.P. 03.11.09, 21:18
          a wypowiedziales sie Lesiu kiedykolwiek dobrze o kimkolwiek poza Marxem?
          • mr_kagan Re: R.I.P. 04.11.09, 15:54
            Np. o Engelsie!
        • adept44_ltd Re: R.I.P. 03.11.09, 21:37
          zamętu... człowieku... przemilczę to
          pamiętacie Polowanie na muchy i Antropologię strukturalną???
        • zielka Re: R.I.P. 04.11.09, 12:34
          O, zobacz, to jest ciekawy temat: opracowac monografie krytyczna
          antropologii strukturalnej, mr_kagan.

          Jasne, ze sa ludzie, ktorzy uwazaja, ze strukturalizm zbladzil
          (chociaz ja sentymentalnie bym powiedziala, ze jego bledy sa czesto
          urocze). Antropologia strukturalna dzis przegrywa z antropologia
          historyczno-spoleczna. Dzieja sie w tej kwestii dzis we Francji i
          gdzie indziej bardzo ciekawe rzeczy. Jestesmy na 100% pewni tutaj na
          tym forum, ze zdolalbys napisac o tym swietna ksiazke. Czy nie?
          • mr_kagan Re: R.I.P. 04.11.09, 16:00
            Nie jestem antropologiem ani etnologiem, a tylko ekonomista i politologiem...
            Wiec na temat strukturalizmu nie bede pisac. Lem sie z nim przeciez juz dawno
            temu dosc skutecznie rozprawil...
            Zreszta niech mi ktos wyjasni, czym tak naprawde rozni sie antropologia od
            socjologii? Czyzby uczeni na tzw. Zachodzie (w tym i we Francji) byli az takimi
            rasistami, ze studia nad ludami nieeuropejskimi nazwali antroplogia, podczas gdy
            socjologia zajmuje sie u nich tylko tzw. spoleczenstwami ucywilizowanymi (t.j.
            mordujacymi przy pomocy szybkostzelnej broni palnej a nie przy pomocy palek i
            lukow)?
            • zielka Re: R.I.P. 04.11.09, 16:17
              O, i udalo ci sie napisac ladne pytanie. Antropologia ktora znam i
              lubie, ma problem z odpowiedzeniem na to pytanie. I w tej chwili nie
              maja zadnych ambicji ku temu, zeby definiowac te dyscypline jako
              jakas specyficzna, i sa generalnie krytykami "egzotyzmu" (mysle o
              niezyjacym juz Jeanie Bazin i szczesliwie zycjacym i wesolym Albanie
              Bensa).

              Klasyczniejsza szkola francuskiej antropologii, ktorej
              prawdopodobnie najslawniejszym przedstawicielem jest dzisiaj
              Philippe Descola, zajmuje nieco odrebne stanowisko, ktorego nie
              smialabym tu wyluszczyc, jako ze dawno nie czytalam, niemniej, z
              tego co pamietam, Descola jest przekonany o dosc fundamentalnej
              innosci funkcjonowania spoleczenstw, ktorymi sie zajmuje.

              Miala miejsce ciekawa debata w mediach w momencie, gdy otwierano
              muzeum Quai Branly, czyli muzeum sztuki "cywilizacji Afryki, Azji,
              Oceanii", i czego tam jeszcze. Dyrektorka tego muzeum jest malzonka
              Descoli. No, a ludzie o ktorych wspominalam wyzej, czuli sie z
              projektem tego muzeum bardzo nieswojo, widzac w nim wlasnie
              pokazywanie innych cywilizacji w jakis dziwny mroczny sposob.
              • mr_kagan Re: R.I.P. 04.11.09, 16:48
                Po prostu zwyczajny europocentryzm. Pewnie wiesz, ze dla Chinczykow to
                Europejczycy sa dlugonosymi barbarzyncami z Zachodniej Azji (bowiem Chinczycy
                tak oni nazywaja Europe - zreszta calkiem slusznie, jesli spojrzec na to
                obiektywnie).
                I kazda cywilizacja przedprzemyslowa (i wczesnoprzemyslowa) musi byc
                mroczna, gdyz jest ona z definicji cywilizacja wielkiego niedostatku.
                Np.
                jeszcze w XIX w. w centralnej Polsce na wsi to przecietna rodzina chlopska
                mieszkala w prymitywnej chalupie (czesto ze zwierzetami gospodarskimi, i nie
                byly to bynajmniej tylko psy i koty) a miala za caly swoj dobytek tylko stol,
                kilka krzesel i kilka garnkow, spala zas we wspolnym barlogu na piecu i miala
                najwyzej dwie zmiany ubran, przy czym przechodzily one z rodzicow na dzieci,
                buty zas byly czesto niedostepnym luksusem (nosilo sie tzw. lapcie z lyka) a
                kure w garnku widziano tylko dwa razy do roku (w najwieksze swieta koscielne)
                albo jak ona padla ze starosci badz choroby... Takie sa fakty. I chyba wiesz tez
                jak np. zyli australijscy Aborygeni? I jak dlugo oni zyli?
            • adept44_ltd Re: R.I.P. 04.11.09, 17:46
              Kagan, to że Lem coś zrobił, nie znaczy, że tak jest, zresztą co do tej
              skuteczności to bym polemizował,przede wszystkim jednak, po co się wypowiadasz,
              jak nie masz zielonego pojęcia??? swoje problemy znajdziesz omówione w
              podstawowych podręcznikach antropologii, wprowadzających w dyscyplinę, poczytaj,
              zmądrzejesz...; wyłączam się!!!

              PS

              co do dyskusji z Kaganem, to przypomnę, że to forum powstało też ze
              specyficznego poczucia humoru, łączącego onegdaj kilka wycinanych na innych
              forach osób, to tak pro domo sua... przecież nie wszystko musi być drastycznie
              na temat i zgodnie z porządkiem analizy bądź syntezy...
              • mr_kagan Re: R.I.P. 04.11.09, 18:10
                Akurat tu Lem mial racje, jako znawca teorii literatury. I wlasnie zobaczylem na korytarzu przed sekretariatem mego instytutu broszurke firmy www.insight.media.com zatytulowana "Sociology & Anthropology". Na okladce jest typowa Aborygenka i kobieta o wyraznie azjatyckich rysach. Pytanie: czy obie sa z antropologii, czy tez jedna z antropologii, a druga juz z socjologii? I, co ciekawsze, w srodku jest tez "ukryta" etnografia - jak sie ona ma w/g ciebie do antropologii i scjologii? Czy "Chłop polski w Europie i Ameryce" Znanieckiego i Thomasa to etnografia czy antropologia i czemu sie te ksiazke zalicza do socjologii?
                A do podrecznikow to mnie nie odsylaj, bo je znam. Sproboj to wytlumaczyc wlasnymi slowami!
                • adept44_ltd Re: R.I.P. 04.11.09, 18:26
                  Lesiu, refleksja Lema jest sprzed kilkudziesięciu lat... i sama wymaga
                  krytycznego przedyskutowania (nie tylko dlatego, że jej autor plącze się wielce,
                  ale i dlatego, że przez ten czas wiele zrozumieliśmy i wiele się wydarzyło).
                  Znaleziska korytarzowego ci gratuluję i cieszę się twoją radością i sukcesem,
                  ale, powtórzę, to są sprawy, który się porusza na wstępnych wykładach bądź we
                  wprowadzeniach do podręczników. Jedyne, co mogę powiedzieć, to to, że dobrze
                  myślisz ;-), ale sprawa jest oczywista... :-)
                  • mr_kagan Re: R.I.P. 04.11.09, 18:54
                    1. Strukturalizm to dzis mocno przebrzmiala moda, podobnie jak inne "izmy", np.
                    egzystencjalizm czy tzw. realny socjalizm.
                    2. Jesli sprawa jest takoczywista, jak ty piszesz, to czemu nie mowimy po prostu
                    o socjologii roznych spoleczenstw (przedindustrialnego, wczesnoindustrialnego,
                    industrialnego i tzw. post- a wl. superindustrialnego), anlalogicznie do
                    ekonomii wspolnoty pierwotnej, niewolnictwa, feudalizmu i kapitalizmu (ekonomia
                    socjalizmu to wciaz raczej tylko cos podobnego do zoologii pozaziemskiej i tzw.
                    ET, jako iz prawdziwego socjalizmu to jeszcze nikt nie widzial).
                    videos.howstuffworks.com/discovery/6945-alien-planet-intelligent-life-on-other-planets-video.htm
                    • adept44_ltd Re: R.I.P. 04.11.09, 19:01
                      1. nie nazwałbym go modą, co do przebrzmienia... no tak, ale to, co nazywamy
                      poststrukturalizmem jest możliwe tylko dzięki strukturalizmowi...
                      2. moja hipoteza jest taka, że wyłącznie z przyzwyczajenia ;-)))
                      przede wszystkim to jednak antropologia zdobywam ostatnimi laty pole...
                      poza tym, czy uważasz, że mówienie o socjologii (zamiast o antropologii) zmieni
                      nasze nastawienie do tego, co inne, spoza centrum Zachodu???
                      • mr_kagan Re: R.I.P. 04.11.09, 19:20
                        1. Jesli cos ma w nazwie "post", to znaczy, ze jest to zjawisko dekadenckie i schylkowe, np. postmodernizm, i wstydzi sie przybrac poprawna nazwe (dla poststrukturalizmu proponowalby "nijakizm" a dla postmodernizmu "upadek").
                        2. Po co wiec ten caly balagan w terminologii? Aby utrudnic zycie studentom? Na The University of Melbourne, przykladowo, wykaldowcy na ekonomii uzywali notacji Newtona a na ekonometrii notacji Leibniza (mowa o pochodnych). I jaki to mialo sens? ZADEN!
                        3. Zyjac w roznych krajach i na roznych kontynentach oduczylem sie dosc skutecznie europocentryzmu.
                        • adept44_ltd Re: R.I.P. 04.11.09, 19:27
                          gratuluję 3!

                          co do 1. - bzdura kompletna i zresztą istniejąca na zasadzie skrętu myśli w bok
                          od głównego wątku,takie doklejanie, a nie logiczny wywód,
                          co do 2.- żyjemy w czasie wielości i różnorodności, ot co,

                          miłego wieczoru Lesio!
                          • mr_kagan Re: R.I.P. 04.11.09, 20:20
                            To co wiec proponujesz dla tych "postizmow"? A wielości i różnorodności to byly
                            juz dawno temu np. w Imperium Rzymskim i RP Obojga Narodow! Nihil novi sub
                            sole!
                            • mr_kagan Re: R.I.P. 04.11.09, 20:20
                              PS: Tez milej nocy!
      • niewyspany77 Re: R.I.P. 04.11.09, 08:04
        sorry ale czemu CL-S ma fascynowac kazdego?
        • adept44_ltd Re: R.I.P. 04.11.09, 11:50
          fascynować pewnie nie, ale jednak trudno pomyśleć świat humanistyczny (i nie
          tylko) bez niego, co, z właściwym sobie wdziękiem, odnotował Lesio ;-)
        • thersites Re: R.I.P. 04.11.09, 15:18
          A ma? Zmienił oblicze humanistyki. Tej humanistyki. No i umarł. W
          przeciwieństwie do pana Lecha nie potrafię patrzeć na humanities w
          izolacji od jej historii, a ta to nie tylko historia problemów, ale i historia
          wielkich.
          Gwoli ścisłości: nie jestem antropologiem, nie wiem, pewnie większość jego
          pomysłów jest dziś już przebrzmiała, ale wciąż się go świetnie (mi, nie czuj się
          zobligowany) czyta. Jak Malinowskiego, jak Humboldta, jak Diltheya czy kogo
          sobie jeszcze chcesz. Strukturalizm, jakkolwiek nie byłby passe, jest ciekawą
          intelektualną przygodą i - pewnie chodzi mi o co innego niż Zielce - jakoś
          wzrusza w swoim rojeniu, że teoria czego-tylko-się-da jest tuż-tuż ;)
          • mr_kagan Re: R.I.P. 04.11.09, 16:02
            Moze po prostu L-S potrafil ciekawie pisac, jak np. w ekonomii JK Galbraith, a z
            naszych uczonych B. Malinowski?
    • dala.tata Re: R.I.P. 03.11.09, 23:37
      dolaczam sie w smutku (choc nie tropikow). dla mnie L-S to Antropologia
      strukturalna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka