Dodaj do ulubionych

Reformatorka skromna jak zawsze

17.11.09, 15:36
www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dz=stronaGlo
wna&dep=367968&data=&lang=PL&_CheckSum=-520981332
Obserwuj wątek
    • chilly Re: Reformatorka skromna jak zawsze 17.11.09, 17:06
      Łał! Wprowadzanie reformy nauki i szkolnictwa wyższego" największym
      sukcesem! Nie wprowadzenie, ale wprowadzanie. Pominmy litosciwie
      szczegóły.
      No i to "zainicjowanie debaty publicznej na temat przyszłości
      polskiej nauki to największe sukcesy resortu". Na tym polu większe
      sukcesy odnotowują chyba dziennikarze.
      Co do "efektywnego wykorzystywania pieniędzy z Unii Europejskiej" -
      potrzeba by więcej szczegółów na temat tej efektywności. Dotychczas
      raczej słyszałem, że jesteśmy płatnikiem netto.
      • charioteer1 Re: Reformatorka skromna jak zawsze 17.11.09, 17:23
        Zwlaszcza debata publiczna byla niezwykle udana. Ujawnilo sie:
        - lobby szkol prywatnych - pierwsze w kolejce po kase z budzetu,
        - lobby pracodawcow, ktorzy chca oszczedzic na szkoleniu zawodowym, a najlepiej
        obciac wydatki na nauke i szkolnictwo wyzsze, to moze jakies doplaty uda sie dla
        siebie zalatwic,
        - lobby humanistow, ktorzy nie chca byc oceniani wedlug zadnych obiektywnych
        standardow, ale kasy oczywiscie tez chca wiecej,
        plus pare innych, ktore z braku innych osiagniec chca sie wykazac reformowaniem
        czegokolwiek. Wszystkich rzad z checia wyslucha w trosce o wynik kolejnych wyborow.
        • tocqueville Re: Reformatorka skromna jak zawsze 18.11.09, 21:36
          - lobby szkol prywatnych - pierwsze w kolejce po kase z budzetu,

          widzę, że przedstawiciele lobby szkół państwowych już się uwijają, żeby całą
          kasę podatników zatrzymać w swoich kieszeniach
          tak bardzo się przyzwyczaili do dojenia budżetu?
          • charioteer1 Re: Reformatorka skromna jak zawsze 18.11.09, 22:22
            Nie denerwuj sie, tocq. Celem jest pierwsza piecdziesiatka - najlepiej gdzies
            miedzy Berkeley a MIT...
    • flamengista Kumie - chwalą nas! 18.11.09, 12:36
      j/w.

      W sumie - co ma robić. Jest w końcu powiedzenie, że jak sam się pochwalisz to
      nikt cię nie pochwali.

      W dodatku ja też chcę, żeby reforma była sukcesem, więc daj jej Boże, by to był
      sukces;)
    • ford.ka Re: Reformatorka skromna jak zawsze 18.11.09, 17:14
      W Rzepie się nieco bardziej rozgadała:

      www.rp.pl/artykul/393547_Kudrycka__Uwolnic_ducha_konkurencji.html
      • charioteer1 Re: Reformatorka skromna jak zawsze 18.11.09, 18:48
        Zróżnicowanie podejścia państwa do całego sektora uczelni uwolni ducha
        konkurencji.


        Z duchami sobie poradzimy. Oby sie tylko upiory nie pobudzily przy okazji.
        • chilly Re: Reformatorka skromna jak zawsze 18.11.09, 20:17
          Za 3 tys. zł na miesiąc to nawet duch nie zechce straszyć!
        • chilly Re: Reformatorka skromna jak zawsze 18.11.09, 20:23
          Taaa... Przeczytałem. I nie wierzę. Uwalnianie "ducha konkurencji"
          przez wytypowanie uczelni "najlepszych" i zapewnienie im (i tylko im)
          znacznie lepszego finansowania? Zindywidualizowane kształcenie, mistrz-
          uczeń w relacji 1 : 80 (dyplomantów, magistrantów)? No i ten zakład:
          "... do 2020 roku najlepsze polskie szkoły wyższe znajdą się w
          pierwszej pięćdziesiątce najlepszych uczelni w Europie". Jak cały ten
          rząd: za 20 (30, 50) lat będzie lepiej. Coś mi to przypomina...
          • charioteer1 Re: Reformatorka skromna jak zawsze 18.11.09, 21:10
            chilly napisał:

            > Jak cały ten rząd:

            Nie, nie daruje sobie...
            www.vontrompka.com/blog/2007/10/lost-in-translation/
        • tocqueville Re: Reformatorka skromna jak zawsze 18.11.09, 21:44
          upiór socjalizmu jak najbardziej żywy u niektórych
    • ford.ka Ale się babsko rozpisało... 19.11.09, 09:05
      www.dziennik.pl/opinie/article485331/Nie_zgine_w_polowie_drogi.html
      • dala.tata Re: Ale się babsko rozpisało... 19.11.09, 09:33
        mnie sie tez nie podoba, co pisze Kudrycka, ale zastanawiam sie, fordzie.ka, co
        bys napisal, gdyby minister byl mezczyzna i czy bardziej podobaloby ci sie, co
        pisze.
        • charioteer1 Bez jaj 19.11.09, 09:59
          Tak znaczące zwiększenie finansowania, opartego na premiowaniu jakości i
          konkurencyjności, to ogromna szansa, aby za kilka czy kilkanaście lat przy
          konsekwentnej polityce polska nauka nie tylko włączyła się do kluczowych nurtów
          światowych badań


          Mijajacy rok przyniosl nam obciecie funduszy na badania wlasne o 60%. Pula
          grantowa w tym czasie nie wzosla ani nie zmalala w stosunku do ubieglego roku.
          Pieniedzy po prostu jest mniej. Nie chce sie chwalic sukcesami na publicznym
          forum, ale dla mnie osobiscie to byl rok bardzo duzego wzrostu mojej wlasnej
          konkurencyjnosci w "nurcie swiatowych badan". Sfinansowany w znacznym stopniu ze
          srodkow prywatnych, poniewaz alternatywa byla rezygnacja z wczesniejszych
          planow. Gdzie jest k*rwa to premiowanie jakosci i konkurencyjnosci?
          • dala.tata Re: Bez jaj 19.11.09, 11:59
            w imieniu kolektywu przesylam ci gratulacje!
            • charioteer1 Re: Bez jaj 19.11.09, 12:19
              Dala, dowartosciowales mnie, ale mojego zdania o zaslugach pani minister to nie
              zmienia. Jezeli zapowiadane reformy beda wprowadzane z taka sama efektywoscia co
              dotychczasowe dokonania ministerstwa, to strach sie bac.

              A kolektyw to kto?
              • dala.tata Re: Bez jaj 19.11.09, 12:22
                ale mojego zdania na temat pani minister tez sie latwo nie zmieni. wedel mnie
                ona nie ma pojecia co zrobic z soba i nauka.

                a kolektyw to kolektyw!
                • charioteer1 Re: Bez jaj 19.11.09, 13:26
                  No w kolektywie moc i sila, to nawet ja wiem!
                  • chilly Re: Bez jaj 19.11.09, 14:30
                    "Jednostka zerem, jednostka bzdurą"? Miło poczytać tak starannie
                    wykształconych kolegów (zwłaszcza, że podzielam ich zdanie w kwestii
                    działalności Pani Minister).
        • ford.ka Re: Ale się babsko rozpisało... 19.11.09, 18:37
          Zapewniam uroczyście, że płeć Pani Minister nie ma najmniejszego
          wpływu na moją krytyczną ocenę jej działań. Posunę się wręcz do
          stwierdzenia, że podobne "sukcesy" w wykonaniu mężczyzny spotkałyby
          się z mojej strony z co najmniej równie ostrą krytyką. Może nawet
          ostrzejszą, bo jakoś tam podświadomie godzę się z tym, że
          dziewczynki są grzeczne i się nie kłócą (czyli dają się zagadać
          lobbystom), a chłopcy walczą o swoje do skutku.
          Wszystko jednak sprowadza się do tego, że nawet gdyby obecną reformę
          firmowaliby na spółkę Angelina Jolie i Brad Pitt, byłbym przeciwko,
          ponieważ udało się osiągnąć "konsensus", w którym widzę dla siebie i
          swojej działki same straty i absolutne zero zysków. Nieważne w którą
          stronę tę "reformę" obrócić, mnie ciągle wyłazi goła d*pa.
          Oczywiście, że jestem małostkowy, ale jak czytam o tym, jak nakłady
          na naukę wzrosły o 23% w zeszłym roku, a uczę w salach, gdzie co
          trzecie siedzenie jest wyłamane (po 20 latach może się zdarzyć), a
          na nowe nie ma, symboliczne zawsze środki na badania własne
          wyparowały, dotacja z ministerstwa kończy się z końcem września, a
          sam liczę sobie, że moja pensja przez ostatnie pięć lat wzrosła o
          7%, to reaguje nerwowo. Tym bardziej nerwowo że na początku
          kibicowałem pani minister, więc pewnie na domiar złego przemawia
          przeze mnie zawiedziona nadzieja.
          • dala.tata Re: Ale się babsko rozpisało... 19.11.09, 18:44
            fordzie.ka, nie mam zadnych watpliwosci, ze wlasnie jest jak mowisz....tyle ze
            gdyby minister byl plci meskiej nie pisalbys o 'chlopinie', 'ogierze', czy
            uzywajac bardziej pejoratywnych slow odnoszacych sie doplci pana ministra, nie?
            • ford.ka Re: Ale się babsko rozpisało... 19.11.09, 19:32
              Po chwili namysłu - gdyby tyle osiągnął facet, wyzwałbym go od
              reformatołów-impotentów. Happy?
              • dala.tata Re: Ale się babsko rozpisało... 19.11.09, 22:00
                no wlasnie o to chodzi! nie skupilbys sie na jego plci, ale na seksualnosci, a
                to co innego.

                ja nie jestem 'happy', a ty sobie mow jak chcesz. ja ci pokazuje twe uprzedzenie.
                • charioteer1 Re: Ale się babsko rozpisało... 19.11.09, 22:18
                  dala.tata napisał:

                  > no wlasnie o to chodzi! nie skupilbys sie na jego plci, ale na seksualnosci, a
                  > to co innego.

                  What??? To ma byc skala uprzedzen? Ty na serio? W kraju, w ktorym eks-prezydent
                  publicznie mowi, ze Madonna powinna wnuki nianczyc, a nie swiecic golym tylkiem
                  na scenie? W Polsce kobieta staje sie aseksualna po ukonczeniu 30. roku zycia,
                  albo tylko odrobine pozniej.
                  • dala.tata Re: Ale się babsko rozpisało... 19.11.09, 23:16
                    a co ma, ze tak uprzejmie zapytam, piernik do wiatraka?
                    ja tylko mowie, ze w tym co mowi ford.ka widac uprzedzenie wobec plci ministra
                    nauki. tylko tyle.
                    • charioteer1 Re: Ale się babsko rozpisało... 19.11.09, 23:56
                      No to jeszcze raz: fakt uprzedzenia do plci ministra wynika z tego, ze nie pisze
                      o jej seksualnosci?
                      • dala.tata Re: Ale się babsko rozpisało... 20.11.09, 00:20
                        chario, proponuej, zebys przeczytala jeszcze raz cale drzewko.

                        fordka napisal o babsku, ja stwierdzilem ze gdyby minister byl mezczyzna, to by
                        sie nie przyczepil, to fordka stweirdzil ze o ministrze napisalby ze jest
                        impotentem. na co ja zworcilem uwage ze to nie to samo, bo odnosi sie do
                        seksualnosci, a nie do plci. mezczyznie ni emozna zarzucic ze jest mezczyzna.
                        kobiecie mozna. i to robi fordka.

                        rozumiesz?
                        • tocqueville Re: Ale się babsko rozpisało... 20.11.09, 06:47
                          dostrzegam wyraźne objawy obsesji u dala.taty
                          słowo "babsko" - działa mu na nerwy, tymczasem zbioru słów "ale się facet
                          rozpisał" czy "ale się chłop rozpisał " nawet by nie zauważył
                          oj ta polityczna poprawność
                          • dala.tata Re: Ale się babsko rozpisało... 20.11.09, 12:17
                            uwielbiam medykalizacje! brawo tocqueville! moze jeszcze jakas diagnoza rzucisz?
                            to sa stare i wyprobowane strategie na radzenie sobie z kims, z kim sie nie
                            zgadzamy, a nie potrafimy napisac nic senswonego.

                            slowo 'babsko' nie jest zenskim odpowiednikiem 'chlop'. nie sadzie zeby cie
                            interesowalo wyjasnienie tego stwierdzenia, wiec zakoncze na tym.

                            czekam na diagnoze!
                        • ford.ka Re: Ale się babsko rozpisało... 20.11.09, 09:26
                          Nie wiem, jak tam u Was w UK, ale na kontynencie kobieta nie może
                          być impotentem. Taka już ta męska i żeńska uroda, że się nie da.
                          Tam mi w duszę zaglądasz z lupą genderysty, a nie widzisz, że
                          szczerze liczyłem na to, że BK okaże się naszą naukową Małgośką
                          Thatcher, podejdzie do swoich zadań z kobiecym rozsądkiem zamiast
                          uwielbienia dla tytułów i gronostajów tak typowego dla facetów, i
                          pogoni związkowych/naukowych habilitowanych baronów, przewietrzy
                          naszą ukochaną rupieciarnię, wprowadzi nieco bardziej realną
                          merytokrację w miejsce gerontokracji itd itp. Nic z tego nie
                          zrobiła, więc mam jej za złe, a jako że w odróżnieniu od mojego
                          ulubieńca Karola M. mogę sączyć jad jedynie na forach internetowych,
                          więc sobie sączę w najlepsze.
                          Ale tli się we mnie świadomość, że wyboru zwycięskiej grupy
                          lobbystów dokonał kandydat na prezydenta RP niejaki DT i to dzięki
                          niemu kroi się nam powtórka z aktualnej ustawy - "konstytucja"
                          skrojona pod profesorów nauk ścisłych (czy nazwisko Kleiber coś
                          komuś jeszcze mówi?), do której reszta będzie się musiała
                          dostosować. Co nie umniejsza winy BK, która za to bierze pieniądze,
                          żeby podobnym wpływom nie ulegać, a nie rozpisywać się w prasie
                          codziennej i portalach informacyjnych o swoich "sukcesach" ;)
                          • dala.tata Re: Ale się babsko rozpisało... 20.11.09, 12:19
                            alez oczywiscie ze moze, ale to nie ma nic do rzeczy. nie odnosisz sie do tego,
                            co mowie.

                            natomiast diagnoza dzialanosci Kudryckiej akurat mi odpowiada. nie zrobila nic
                            sesnownego. byc moze nawet napsula, choc nie jestem do konca przekonany, ze tak
                            jest.
                            • ford.ka Re: Ale się babsko rozpisało... 20.11.09, 19:57
                              W kwestii impotentów - z pewnością chciałbyś kobietom nieba
                              przychylić i nawet chorobami się z nimi podzielisz, ale impotent to
                              mężczyzna niezdolny osiągnąć erekcję w stopniu pozwalającym na
                              penetrację. Wiem, że biologia jest niesprawiedliwa. Zapewniam, że
                              dobry Bóg dał kobietom szeroką gamę dysfunkcji seksualnych i więcej
                              im nie potrzeba.
                              Jeśli się nie odnoszę, to wyłącznie dlatego, że naprawdę nie
                              rozumiem, o co Ci chodzi. Powoli zaczynam jarzyć, że obrażanie przez
                              płeć jest be, a przez seksualność OK. Jakieś wnioski? Jakieś
                              sugestie, jak mam określić urzędniczkę płci żeńskiej, która nie
                              wykonuje swoich obowiązków, tak żeby mi ulżyło? Pytam o konkretnego
                              mnie, gdyby były jakieś wątpliwości. A może mam nie obrażać, tylko
                              poczekać na kolejnych reformatołów?
                              • dala.tata Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 00:27
                                ford.ko, nie jest, ale mi sie nie chce o tym pisac. gdybys zaczal od
                                seksualosci, wytknalbym ci seksualnosc. ale zaczales od genderu. miej pretensje
                                do samego siebie!
                                • ford.ka Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 09:10
                                  A o ile możemy się oderwać od demonów szalejących w mojej głowie,
                                  jaki to w ogóle ma związek z tematem?
                                  • dala.tata Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 12:41
                                    a taki, drogi ford.ko, ze wprowadzasz do dyskusji elementy nierelewantne. i
                                    dyskusja z babskiem jest wtedy prostsza niz z tym co Kudrycka robi.

                                    ford.ka napisał:

                                    > A o ile możemy się oderwać od demonów szalejących w mojej głowie,
                                    > jaki to w ogóle ma związek z tematem?
                          • charioteer1 Re: Ale się babsko rozpisało... 20.11.09, 14:42
                            Ja juz wole konstytucje skrojona pod gusta profesorow nauk scislych niz to, co
                            jest, czyli wspieranie rodzimej produkcji chalupniczej, ktorej wartosc mozna
                            okreslic jedynie w liczbie sztuk.

                            A Karol M jest pochodzacym z wyboru przedstawicielem srodowiska akdemickiego,
                            cokolwiek to nam mowi o tym srodowisku.
                            • chilly Re: Ale się babsko rozpisało... 20.11.09, 19:44
                              Ależ potraficie każdą dyskusję sprowadzić na manowce! A tu Francja chce
                              się zadłużyć na 35 mld eurasów dla ratowania szkolnictwa, głównie
                              wyższego. Choć poziom nauki tam jednak wyższy. A jak u nas? Nasza chata
                              z kraja - stąd "reforma" zamiast pieniędzy.
                              Teza: istotą reformy jest jeszcze mniej sprawiedliwe dzielenie wciąż
                              tej samej biedy.
                              • tocqueville Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 15:11
                                nie może być - kraj który ma jedno z najbardziej zeetatyzowanych systemów
                                edukacji ma problemy ze szkolnictwem - nie może być!
                                myślałem, że pańśtowe szkolnictwo rozwiąze wszystkie problemy
            • charioteer1 Re: Ale się babsko rozpisało... 19.11.09, 21:33
              Mnie cytat z Konfucjusza w ustach pani minister przypomnial Leszka Millera, ktory o wiele za dlugo trwal na stanowisku.

              Zgadzam sie z fordem, ze sa sytuacje, w ktorych chlopcy rzucaja zabawki i wychodza, nawet jezeli nosza generalskie mundury. Zwlaszcza jezeli sytuacja jest taka, ze pewnych celow nie da sie osiagnac przy pewnych nakladach i przy braku zrozumienia ze strony szefa rzadu. Nie chce sie wypowiadac o wszystkich paniach w polskiej polityce, bo byly rozne. Caly problem w tym, ze w ministerstwie zdrowia i szkolnictwa wyzszego siedza baby posluszne i bez wizji, ktore beda wykonywac powierzone zadania do konca. Zgoda i lagodzenie konfliktow to rzecz chwalebna (ach, jakze kobieca), ale nie w przypadku ministra, ktory ugina sie przed wrzaskami z roznych stron. Najglosniej w tych "konsultacjach spolecznych" wrzeszczaly miernoty, wiec i reforma bedzie po to, zeby miernoty mogly dalej trwac w swym blogostanie.
              • charioteer1 Re: Ale się babsko rozpisało... 19.11.09, 21:45
                Jeszcze jedno. Format polityka poznaje sie po tym, jakich sobie dobiera
                doradcow. Obie panie, Kopacz i Kudrycka, maja doradcow fatalnych.

                Jezeli koniecznie chcesz o sprawach genderowych, to uwazam, ze im mniej pan z
                tego pokolenia w polityce, tym lepiej. Kobieta wyuczona do tego, by swojego
                zdania nie posiadac i liczyc sie zawsze z potrzebami innych, nigdy nie bedzie
                skutecznym politykiem. Moze co najwyzej paprotka na prezydialnym stole.
                • tocqueville Re: Ale się babsko rozpisało... 20.11.09, 21:40
                  dodam panią Hall do zestawu
                  • charioteer1 Re: Ale się babsko rozpisało... 20.11.09, 22:29
                    Julie Pitere, specjalistke od badania zuzycia szamponu przez politykow
                    poprzedniego rzadu.

                    Zebysmy tu na calkowitych antyfeministow nie wyszli - do pani Hall nic zupelnie
                    nie mam.
                    • chilly Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 09:07
                      Pani Hall to kolejna porażka tego rządu. Tyle, ze nie tak medialna,
                      więc jej wady i są mniej widoczne. Większość rodziców ma jednak chyba
                      inną opinię.
                      • tocqueville Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 09:52
                        Hall to zwoleniczka przysmusowego poboru dzieci do wojs... przepraszam do
                        szkoły... choć tu i tu mamy pobór oparty na przemocy
                        • dala.tata Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 12:44
                          przymusowy pobor dzieci do szkoly nie jest taki glupi, pod warunkeim, ze jest
                          sensownie przeprowadzony.

                          chyba, tocqueville, ze uwazasz, ze nalezy zniesc przymus szkolny w Polsce, bo to
                          tez przezytki totalitarne.

                          tocqueville napisał:

                          > Hall to zwoleniczka przysmusowego poboru dzieci do wojs... przepraszam do
                          > szkoły... choć tu i tu mamy pobór oparty na przemocy
                          • tocqueville Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 14:58
                            przymus szkolny wprowadzony został po to, by państwo miało większą możliwość
                            produkowanie sobie posłusznych poddanych - nieprzypadkowo prekursorem takich
                            rozwiązań były dyktatorsko-militarystyczne Prusy
                      • tocqueville Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 09:57
                        obserwując etatystyczne zapędy Hall nie zdziwię się, jeśli za miesiąc
                        zadekretuje, że wszystkie trzylatki muszą natychmiast pójść do przedszkola i
                        wyśle egzekutywę... w takiej sytuacji pozostanie tylko zaśpiewać song "the
                        clash"...
                        When they kick out your front door
                        How you gonna come?
                        With your hands on your head
                        Or on the trigger of your gun

                        When the law break in
                        How you gonna go?
                        Shot down on the pavement
                        Or waiting in death row
                        • paradygmat.poznawczy [...] 21.11.09, 12:28
                          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                          • charioteer1 Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 13:26
                            W wiekszosci krajow europejskich obowiazek szkolny dotyczy dzieci od 6. roku
                            zycia, to samo w USA, UK i Australia - od 5. roku zycia.
                            • dala.tata Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 13:37
                              i to calkiem niezle dziala w UK
                              • tocqueville Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 15:07

                                -jeszcze napisz, że dzieci z UK są najlepiej weudukowane na świecie

                                w Finlandii obowiazek zaczyna się od 7 roku życia
                                • dala.tata Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 16:12
                                  nie napisze, bo tak nie jest.
                                  jednak ty wystepujesz przeciw obowiazkowi szkolnemu w ogole, bo to te
                                  militarystyczne Prusy i posluszni obywatele....i zabijanie dzieci przez matki...

                                  tak tocqueville, ogolnie ruja i porobstwo i dobrze ze ciebie mamy, ktory nam to
                                  wszystko powiesz.

                                  tocqueville napisał:

                                  >
                                  > -jeszcze napisz, że dzieci z UK są najlepiej weudukowane na świecie
                                  >
                                  > w Finlandii obowiazek zaczyna się od 7 roku życia
                            • tocqueville Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 14:55
                              i co z tego wynika?
                              w wiekszosci wymienionych krajów kobiety maja prawo zabijac własne dzieci - nie
                              dziwie się zatem, że przyklaskują pomysłom aby obowiązki edukacyjne jak
                              najszybciej scedować na urzędników
                              • charioteer1 Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 15:33
                                Tiaaa, nie zapomnij, ze w Ameryce murzynow bija.
                                • tocqueville Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 15:54
                                  a kto użył tego rodzaju argumentów?
                                  kiedy skrytykowałem pobór maluchów do szkół napisałeś, że w krajach zachodnich
                                  taki pobór też jest - tylko co z tego? czy to oznacza, że pobór jest moralnie
                                  właściwy?
                                  kiedy będziemy zatsanawiać się nad zabijaniem dzieci, też mi napiszesz, że skoro
                                  w UK można zabijać to znaczy że to musi być słuszne?
                                  • dala.tata Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 16:13
                                    o ile wiem, to w UK nie wolno dzieci zabijac. ale moze mi cos umknelo.

                                    a co do idiotycznych arguemntow, to zaczales ty o Prusow i poslsuznych obywateli.
                                    • tocqueville Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 16:30
                                      nie wolno zabijać dzieci?
                                      no tak, wg ciebie póki nie wyjdzie z brzucha to tylko zlepek komórek nie dziecko -
                                      • dala.tata Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 16:41
                                        zupelnie nie bede sie wdawal w klotnie o aborcji. to jest temat dalece zbyt
                                        trudny, zeby rozmawiac o nim z kims, dla kogo to tak po prostu jest 'zabijanie
                                        dzieci przez matki'.


                                        tocqueville napisał:

                                        > nie wolno zabijać dzieci?
                                        > no tak, wg ciebie póki nie wyjdzie z brzucha to tylko zlepek komórek nie dzieck
                                        > o -
                                        • tocqueville Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 16:53
                                          a czym innym jest tzw. aborcja na życzenie dostepna w UK do 6 MIESIĄCA ciąży
                                          • dala.tata Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 20:05
                                            juz ci powiedzialem, ze nie mam zamiaru z toba na ten temat rozmawiac. mysle ze
                                            nie jestes w stanie zrozumiec, jak bardzo to skomplikowane rzeczy.

                                            tocqueville napisał:

                                            > a czym innym jest tzw. aborcja na życzenie dostepna w UK do 6 MIESIĄCA ciąży
                                  • charioteer1 Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 16:25
                                    Tiaaaaa. Jednym z pierwszych zwolennikow wprowadzenia obowiazku szkolnego byl
                                    Martin Luter. Urodzony w Saksonii, a nie w Prusach. Ale co tam, nie bedzie
                                    Niemiec plul tocqowi w twarz. Ogolnie, to Lutrowi chodzilo o to, zeby kazdy mogl
                                    sobie sam na wlasna reke czytac biblie. Ale to bezboznik byl, nie, tocq? to sie
                                    nie liczy.
                                    • tocqueville Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 16:46
                                      - oj Chario, a czytałeś jaki program wg Lutra powinny wpajać uczniom państwowe
                                      szkoły? posłuszeństwo, pokorę, lojalność wobec władzy
                                      - naprawdę uważasz, że Luter był miłośnikiem pluralizmu i demokracji?
                                      a czy to przypadek, że Prusy były chyba najbardziej luterańskim z Landów?
                                      • charioteer1 Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 16:51
                                        Dobrze kombinujesz, tocq. To samo znajdziesz w Biblii.
                                        • tocqueville Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 16:58
                                          a co mnie interesuje co znajdę w Biblii?
                                          co to za argument?
                                          • charioteer1 Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 17:06
                                            Zaskakujesz mnie, tocq. Ustalilismy juz, ze Luter sie nie liczy, bo Niemiec i
                                            bezboznik, ale ze nakazy biblijne cie nie interesuja????
                                            • tocqueville Re: Ale się babsko rozpisało... 21.11.09, 17:59
                                              a dlaczego miałyby mnie interesowac?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka