Dodaj do ulubionych

Jeśli nie UAM to może Yale?

26.01.10, 12:59
www.youtube.com/watch?v=tGn3-RW8Ajk
Yale przyjmuje 7% kandydatów. Najwyraźniej chcieliby przyjmować 6%.
Obserwuj wątek
    • joannah31 Re: Jeśli nie UAM to może Yale? 26.01.10, 14:18
      Wytrzymałam tylko do 6 minuty.Nuda. Każdy głupi potrafi studiować w
      takim miejscu. Komputery, szmery, bajery. Prawdziwa sztuka to
      znaleźć książkę w katalogu kartkowym w bibliotece, mieć układ z
      Panią Szatniarką tamże (dzięki czemu nie rzuca Twojego plecaka w
      kałużę wody ściekającą z parasoli innych osób), znaleźć w bibliotece
      działające gniazdko, nie umrzeć z głodu za 1050 zł stypendium...To
      jest szkoła życia a nie jakieś tam Jejl.I jeszcze ta
      filharmonia...ludzie...
      A tak serio: widzieliście ten pretensjonalny napis nad głową Pana
      Śpiewającego? "Dla Boga, dla Ojczyzny, dla Yale" - chyba tylko
      amerykanie potrafią być tak pompatyczno-kiczowaci.
      • flamengista Boże, jaki kicz... 26.01.10, 17:33
        Czy naprawdę jeden z najlepszych uniwersytetów na świecie musi się reklamować w
        tak żenujący sposób?

        Przystojny Afroamerykanin (żeby poprawności politycznej stało się zadość), ta
        muzyczka... Nie wytrzymałem. Z pewnością będą też smyczki i flaga amerykańska,
        pokazanie pluralizmu kulturowego (najlepiej dziewczyn w chustach muzułmańskich)...

        Źle świadczy o Yale, że traktuje potencjalnych kandydatów jak idiotów.
      • dala.tata Re: Jeśli nie UAM to może Yale? 26.01.10, 18:00
        chyba tak, to jest kicz amerykanski. jednak z drugiej strony jak jedziesz na
        kampus amerykanskiego rozumiesz dlaczego. kampus bedzie sterylny, piekny,
        polukrowany. masz byc z niego dumna! masz wiedziec, ze to jest twoja matka
        zywicielka, dzieki ktorej jestes madrzejszy, a oni odwalaja kawal solidnej
        roboty dla ciebie.

        przychodzisz na uiwerstytet i jego machina zaczyna cie z nim wiazac. od
        czapeczki, przez adidasy, koszulke, kurtke, laptopa wszystko mozesz kupic z logo
        uni. masz wspierac jego druzyne, biblioteke, i science dept. masz 1000 metod na
        to, zeby wspierac uni, zpaisac sie do 100 alumni associations. a jak go
        odpowiednio wesprzesz, to twoje nazwisko pojawi sie na odpowiedniej scianie, na
        odpowiednio duzej plakietce.

        mnie zawsze fascynuje jak sie to udaje amerykanskim uczelniom, nawet takim
        najzwyklejszym, zeby przekonac ludzi, ze warto na nich lozyc pieniadza, ze ich
        alma mater to jest wlasnie to. wydawaloby sie ze taki UJ, z kopernikiem,
        malinowskim i JPII i tysiacem innych ma sto razy wiecej mozliwosci wycyckania
        nas absolwentow, a oni nic. maja nas w nosie.

        i raz w zyciu udalo mi sie 'byc absolwentem', kiedy w muzeum UJ, ktore chcialem
        pokazazc synowi, okazalo sie ze nie ma juz mozliwosci zwiedzania. na co ja
        powiedialem ze jestem doktorem UJ i wydawaloby mi sie ze dla mnie zawsze powinna
        sie znalezc taka mozliwosci. i pani z muzeum usmiechawszy sie pod nosem,
        poweidizala, ze mam racje i dostalem, prywatnego przewodnika. czulem sie dumny,
        choc chetnie bym zaplacil za tego przewdonika!

        a starczyloby wprowadzic specjlane zwiedzanie dla absolwentow, doktorow,
        karampukow.

        kicz Yale? tak! ale dziala jak cholera. w tym wypadku akurat to my jeszcze nie
        jestesmy w podstawowce, a oni juz sa po dokotracie.
    • sanna-ho Re: Jeśli nie UAM to może Yale? 26.01.10, 18:07
      ford.ka napisał:

      > www.youtube.com/watch?v=tGn3-RW8Ajk
      > Yale przyjmuje 7% kandydatów. Najwyraźniej chcieliby przyjmować 6%.

      UAM przyjmuje pewnie z 80%, dlatego jest jakoś mniej zadęcia;)
      www.youtube.com/watch?v=rP27lsIEKcE
    • eeela Re: Jeśli nie UAM to może Yale? 27.01.10, 23:47
      Koszmarne.
    • ford.ka Albo App ;) 28.01.10, 12:48
      www.youtube.com/watch?v=pVENWl8uBeg
      • dala.tata Re: Albo App ;) 28.01.10, 13:25
        no ale jesli dziala i przyciaga studentow, to tez jest do kitu?

        ja chcialbym zauwazyc, ze najwieksza gazeta w UK jest The Sun (nie znam obecnych
        danyc, ale mowilo sie o zasiegu, nie nakladzie, 10 mln ludzi). gazeta walczaca o
        status najdurniejszej na swiecie, choc w duej mierze decydujaca kto wygra wybory
        w UK. gazeta bez slow powyzej 3 sylab i zdan powyzej 7 slow.

        i myslisz, ze to dlatego, ze dziennikarze sa na granicy

        pismiennosci? nie, dlatego, ze maja takich odbiorcow. bo wlasnie to dziala! i to
        ze ty bys tego nie czytal, ja bym tego nie czytal, nie znaczy, ze iles tam
        milionow facetow nie zaczyna dnia od dokladnego ogladniecia strony 3 wlasnie w
        The Sun.
        • eeela Re: Albo App ;) 28.01.10, 15:33
          > ze ty bys tego nie czytal, ja bym tego nie czytal, nie znaczy, ze
          iles tam
          > milionow facetow nie zaczyna dnia od dokladnego ogladniecia strony
          3 wlasnie w
          > The Sun.
          >


          W muzeum, gdzie obecnie pracuje na pol etatu, mam za
          wspolpracownikow ludzi albo wysoko ksztalconych (czyt. z
          postgraduate diploma), albo z BA i wieloletnim muzealnym
          doswiadczeniem. I co lezy kazdego dnia na niemal kazdym stole w
          jadalni? The Sun. Aha, i Elle.
          • dala.tata Re: Albo App ;) 28.01.10, 16:00
            jasne, mialem dziekana, ktory bez Sun nie potrafil zyc. jednak to nie tacy
            ludzie sa adresatem tej gazety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka