28.01.10, 15:05
Wzwiązku z koniecznością rozliczenia grantu stanęłam przed
koniecznością wypełnienia karty Synaba. Uśmiechnęłam się już przy
trzeciej rubryczce - po raz koljeny trzeba wpisać to, co wpisywałam
już;
1)we wniosku o grant
2) w rozliczeniu rocznycm
3) w rozliczeniu końcowym
łącznie z danymi osobowymi promotora, edresem e-mail do Działu Badań
Naukowych i prorektora, którego nigdy nie widziałam na oczy...
Schody zaczęły się przy pytaniu o "sugestię praktycznego
wykorzystania wyników". Pomyślałam, że napiszę, że moja praca jest
genialna i niezbędna w mojej dziedzinie nauki niczym białko i krzem
czy tam z czego jest życie zbudowane, ale coś mnie tknęło i
otworzyłam sobie "Pomoc".
I wtedy trafił mnie szlag.
Automatyczna informacja wygenerowała zdanie: "Obecna wersja programu
nie umożliwia tworzenia lokalnej bazy danych...". Czy to znaczy, że
ja wpisuję te wszystkie rubryki tak sobie? Dlaczego to nie może być
zintegrowane z bazą "osf" w której elektronicznie składa się wnioski
do ministerstwa? Po co tworzyć wersję programu, która nic nie daje?
Ciekawe ile lat trzeba siedzieć na urzędniczym stołku, żeby wymyślic
taką głupotę...
Obserwuj wątek
    • at3usz Re: Synaba 04.05.17, 12:14
      To jest konsekwencja obsadzania urzędów znajomymi i rodziną zamiast fachowcami zweryfikowanymi niezmanipulowanym egzaminem. Niestety w Polsce jak i w Rosji oraz innych równie sympatycznych krajach - to się nigdy nie zmieni. Gdy to do mnie wreszcie dotarło, niestety jestem już zbyt zmęczony życiem aby emigrować. Młodzież ma jeszcze szansę, dopóki kaczystowski reżim nie pozamyka granic.
    • bozenka.od.sapu Re: Synaba 04.05.17, 14:57
      W tym roku NCN ma problemy, żeby w ogóle OSF działał jak trzeba i na czas (chociaż OSF jest chyba tworem niezależnym od NCN).
      Papierologia^2: przy okazji zbliżającej się oceny jednostki musiałam ponownie napisać sprawozdania z projektów DSC z ostatnich lat, tylko w innej formie niż Instytut chciał przy rozliczeniu (nie x miejsca, tylko do 200 słów). Podobnie z bieżącego projektu NCN musiałam wypisać wszelkie formy upowszechniania wyników mimo, że NCNy same tego nie chcą jeszcze przy raportach rocznych, więc trzeba było wszystko gromadzić sobie "na już".
      W drugą stronę: w chwili gdy składałam Etiudę osf samodzielnie dokleił do listy projektów moje Preludium, bez pytania o zgodę - czyli jakieś połączenie musi w tym wszystkim być. Inna sprawa, że projekt nie wskoczył od razu, tylko później, jak już sobie wszystko pododawałam ręcznie i dopiero po x dniach się zorientowałam, że mam to samo dwa razy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka