joannah31
28.01.10, 15:05
Wzwiązku z koniecznością rozliczenia grantu stanęłam przed
koniecznością wypełnienia karty Synaba. Uśmiechnęłam się już przy
trzeciej rubryczce - po raz koljeny trzeba wpisać to, co wpisywałam
już;
1)we wniosku o grant
2) w rozliczeniu rocznycm
3) w rozliczeniu końcowym
łącznie z danymi osobowymi promotora, edresem e-mail do Działu Badań
Naukowych i prorektora, którego nigdy nie widziałam na oczy...
Schody zaczęły się przy pytaniu o "sugestię praktycznego
wykorzystania wyników". Pomyślałam, że napiszę, że moja praca jest
genialna i niezbędna w mojej dziedzinie nauki niczym białko i krzem
czy tam z czego jest życie zbudowane, ale coś mnie tknęło i
otworzyłam sobie "Pomoc".
I wtedy trafił mnie szlag.
Automatyczna informacja wygenerowała zdanie: "Obecna wersja programu
nie umożliwia tworzenia lokalnej bazy danych...". Czy to znaczy, że
ja wpisuję te wszystkie rubryki tak sobie? Dlaczego to nie może być
zintegrowane z bazą "osf" w której elektronicznie składa się wnioski
do ministerstwa? Po co tworzyć wersję programu, która nic nie daje?
Ciekawe ile lat trzeba siedzieć na urzędniczym stołku, żeby wymyślic
taką głupotę...