taka_jedna3 08.06.10, 15:59 witam, jeśli pojawił się już taki wątek to wybaczcie. mam pytanie do osób zorientowanych; czy istnieje możliwość zrobienia doktoratu bez konieczności opłacania czesnego za studia doktoranckie ? dzięki. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dala.tata Re: doktorat a opłaty 08.06.10, 16:01 ba! jest mozliwosc zrobienia doktroatu bez podejmowania studiow dokotranckich. Odpowiedz Link
pfg Re: doktorat a opłaty 08.06.10, 16:09 A gdzieniegdzie to nawet doktorantowi - studentowi studiów doktoranckich - płacą stypendium; inna rzecz, że na ogół marnie, tym niemniej transfer pieniędzy jest od uczelni do doktoranta. Słowem, wszystko zależy od wydziału i innych okoliczności lokalnych. Przede wszystkim jednak zastanów się po co chcesz robić doktorat. Natomiast uwaga: Jeżeli robi się doktorat bez podejmowania studiów doktoranckich, na ogół to doktorant(ka) musi sam(a) płacić za przewód doktorski. Odpowiedz Link
taka_jedna3 Re: doktorat a opłaty 16.06.10, 17:06 chcę zrobić doktorat ponieważ chcę uczyć. Odpowiedz Link
chilly Re: doktorat a opłaty 16.06.10, 17:50 Ależ do tego niepotrzebny Ci doktorat! Ani też nie potwierdza Twoich większych kompetencji dydaktycznych. Dawniej, przy małej liczbie bronionych doktoratów dowodził chociaż wyższych od przeciętnej możliwości intelektualnych. Z własnego doświadczenia dodam, że przy szukaniu pracy w szkołach (liceum lub niżej) doktorat jest raczej przeszkodą. Odpowiedz Link
wycofany Re: doktorat a opłaty 04.07.10, 13:10 szans na pracę z mgr-em nie mam, więc co mi szkodzi? Odpowiedz Link
pfg Re: doktorat a opłaty 05.07.10, 09:10 wycofany napisał: > szans na pracę z mgr-em nie mam, więc co mi szkodzi? Doktorat najprawdopodobniej nie zwiększy twoich szans na znalezienie pracy poza instytucjami akademickimi. Po zrobienu doktoratu staniesz przed tym samym problemem, tyle tylko, że będziesz o te kilka lat starszy, mniej mobilny, mniej elastyczny, obciążony złymi (z punktu widzenia pracodawców) nawykami akademickimi i młode wilczki tuż po studiach będą dla ciebie większą konkurencją. Jeżeli uprawienie nauki nie jest twoja pasją i planem na co najmniej najbliższych kilka lat, praca nad doktoratem może oznaczać stratę czasu. Motywacja "robię doktorat bo nie mam lepszego pomysłu na życie" jest kiepska. Odpowiedz Link
mysterious1988 Re: doktorat a opłaty 08.06.10, 16:14 no i sa tez studia stacjonarne, za darmo :) Odpowiedz Link
mikolaj.stawrogin ISP & CC 11.06.10, 14:16 Podłączę się do tematu i uprzedzę, że nie chodzi mi o doktorat, żeby zaimponować żonie :) Oferta studiów doktoranckich np. na ISP PAN & Collegium Civitas to koszt 3.200zł za semestr. Pracuję i mam rodzinę na utrzymaniu, więc trudno mi porzucić pracę i poświęcić się tylko studiom, a nie zarabiam tyle, żeby opłacać jeszcze studia. Czy jest jakaś szansa, zeby studiować i odpracowywać swoje studia przez np. zajęcia ze studentami? Odpowiedz Link
dala.tata Re: ISP & CC 11.06.10, 14:56 jest, ale ktos ci musi te zajecia dac, a z tym roznie bywa. nie unikniesz skontaktowania sie z kims kto decyduje o rozdziale zajec. musisz zdawac sobie sprawe, ze najprawdopodobniej dostaniesz jedynie godziny, a to jest niekorzystne dla ciebie, bo robisz duzo, a dostajesz stosunkowo malo. ale takie zycie. Odpowiedz Link
mikolaj.stawrogin Re: ISP & CC 11.06.10, 15:08 OK, dzięki, przekonałeś mnie, żeby dać sobie spokój z doktoratem na starość :) Odpowiedz Link
dala.tata Re: ISP & CC 11.06.10, 20:23 eeee tam. moj pierwszy doktorant w UK zaczynal pisac ok. 70tki. mial juz na koncie 5 czy 6 ksiazek (tzw. fachowych - byl wybitnym praktykiem w swej dziedzinie). jednak zawsze chcial miec doktorat. no i go zrobil, chyba mial 74 lata, jak sie obronil. Odpowiedz Link
mikolaj.stawrogin Re: ISP & CC 11.06.10, 22:07 No tak, gdy odpadną ci niektóre sztywne koszty, jak kredyt (bo zakładam, ze w wieku 70 lat będę już po), czy wakacje dla dzieci, można trochę zacisnąć pasa (bo zaciskasz samemu sobie, a nie swojej rodzinie) i opłacić sobie ten wymarzony doktorat. Gorzej, jeżeli do codziennych kosztów dochodzi ci 800zł miesięcznie na coś, co oprócz satysfakcji, nic ci nie daje. Stąd moje pytanie, czy i jak można ograniczyć koszty doktoratu do minimum. Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: ISP & CC 11.06.10, 22:43 juz Ci pisalem. wolna stopa, oplacasz jedynie koszt przewodu. ok 10 tysiecy za calosc. Odpowiedz Link
popisuar Koszta doktoratu 12.06.10, 09:54 O ile wiem, to NIELEGALNE jest pobieranie od kandydata oplat za otwarcie przewodu doktorskiego... Kto ponosi koszty przeprowadzania przewodu doktorskiego lub habilitacyjnego? Zgodnie z przepisami wynagrodzenia za recenzje w przewodzie doktorskim i habilitacyjnym oraz za pełnienie funkcji promotora w przewodzie doktorskim wypłaca jednostka prowadząca przewód. Obowiązek wypłaty tych wynagrodzeń może przejąć instytucja zatrudniająca kandydata do stopnia na zasadzie umowy zawartej z jednostką, w której prowadzony jest przewód. Żądanie od kandydata do stopnia wniesienia jakichkolwiek opłat na poczet kosztów przewodu doktorskiego lub habilitacyjnego, bądź uzależnienie wszczęcia przewodu od wniesienia takich opłat jest bezprawne. www.ck.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=18&Itemid=31 Odpowiedz Link
pfg Re: Koszta doktoratu 13.06.10, 18:24 Bardzo wątpię, aby CK miała moc stanowienia prawa, czy też choćby wydawania wiążących interpretacji, akurat w tej sprawie. CK jest od spraw naukowych, nie finansowych. Zresztą, niechby było nawet tak, jak pisze CK. Zbiera się Rada Wydziału, żeby - między innymi - otworzyć panu S. przewód. Dziekan mówi "Szanowni Państwo, pan S. jest dobrym kandydatem, ale nie jest i nie zamierza być naszym pracownikiem. Pan S. ani jego pracodawca nie ponoszą kosztów przewodu, nie ma grantu, z którego koszta możnaby pokryć, sytuacja finansowa wydziału jest trudna, proszę się zastanowić, czy w tej sytuacji wydział stać na ponoszenie kosztów tego przewodu". No i Rada głosuje przeciwko otwarciu przewodu pana S. I co wtedy biedny pan S. zrobi? Odpowiedz Link
dala.tata Re: Koszta doktoratu 13.06.10, 18:32 bardzo dobrze ujete! ja bym dodal, nawiasem mowiac, ze gdyby dziekan nie zadal radzie takiego pytania, bylby zlym dziekanem. a rada, ktora nie bierze pod uwagi spraw finansowych, jest zla rada. Odpowiedz Link
popisuar Re: Koszta doktoratu 15.06.10, 08:57 Zla to rada, ktora liczy grosze a traci zlotowki. To jest mentalnosc ksiegowego,a nie ekonomisty: oszczedzanie na inwestycjach, a pozniej dziwienie sie, ze jestesmy na szarym koncu... Kazdy glupek (np. Balcerowicz) potrafi ciac koszta i zrownowazyc w ten sposob budzet. A pozniej mamy tak jak w Polsce: np. tragiczny stan drog, na ktorych gina rocznie tysiace niewinnych Polakow. Ale ksiegowego nie obchodza przeciez dalsze skutki dokonanych przez niego ciec... Jesli dany wydzial chce robic nauke, a nie tylko pozorowac jej robienie, to powinien np. obciac place profesury, aby bylo na otwarcie przewodow doktorskich... Odpowiedz Link
chilly Re: Koszta doktoratu 16.06.10, 17:53 Aż szkoda czytać! A jak już obetnie się te profesorskie kominy płacowe i zbuntowana profesura rozproszy się po lepiej płacących prywatnych uczelniach, to gdzie będzie się bronił nasz doktorant? Odpowiedz Link
banitakagan Re: Koszta doktoratu 20.06.10, 11:39 Jak to gdzie? ZA GRANICA! Z wielka korzyscia dla siebie! Odpowiedz Link
popisuar Re: Koszta doktoratu 15.06.10, 08:52 Traci na tym dana uczelnia i polska nauka, a nie Pan S.,ktory w tej sytuacji zrobi doktorat za granica, np. w UK. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Koszta doktoratu 15.06.10, 08:56 tak Lesiu, bo wszyscy doktoranci w Polsce nie maja zadnych zobowiazan rodzinnych i zawodowych i moga sobie tak po prostu wyjechac za granice. starczy. koniec rozmowy z Lesiem. popisuar napisała: > Traci na tym dana uczelnia i polska nauka, a nie Pan S.,ktory w tej > sytuacji zrobi doktorat za granica, np. w UK. Odpowiedz Link
popisuar Re: Koszta doktoratu 15.06.10, 10:38 Jesli przedkladaja oni inne wartosci nad nauke, to juz ich sprawa. W krajach wysokorozwinietych normalna jest zmiana nie tylko uczelni, ale tez miasta i kraju w celu zrobienia doktoratu... A pozniej tzw. postdoc tez zmienia uczelnie, a najczesciej tez miasto i kraj. Nienormalna, zesztywniala i feudalna struktura polskiej nauki uniemozliwia postep poprzez przywiazanie doktoranta do danej uczelni, w ktorej robi on typowo polska kariere "od magistra do rektora"... Odpowiedz Link
mikolaj.stawrogin wolna stopa 12.06.10, 14:31 Być może wykażę się kompletną ignorancją, ale na czym polega wolna stopa? Odpowiedz Link
dala.tata Re: wolna stopa 12.06.10, 14:53 na tym, ze przychodzisz do prof. dalataty i mowisz: chce pisac u pana doktorat. a dalatata mowi, ale ma pan fajny temat, niniejszym oswiadczam panu ze jest pan moim doktorantem (przyklekanie niekonieczne). i zaczynasz pracowac. po jakims czasie otwieramy przewod doktorski i po jakims czasie bronisz sie (albo nie) :-). choc Lesiu ma racje ze nie wolno cie zmusic do tego, zebys placil za recenzje i promotora (koszty przewodu), szkoly prywante i nie tylko twierdza ze nie sa firmami charytatwynymi i poprosza cie o 'dobrowolne' zobowiazanie sie ze poniesiesz te koszta (tak ogolnie to uczlenie maja racje, choc ja uwazam ze podatnik powinien pokrywac te koszta, ale to inna rozmowac). to ok. 10K. i tyle. mikolaj.stawrogin napisał: > Być może wykażę się kompletną ignorancją, ale na czym polega wolna > stopa? Odpowiedz Link
popisuar Re: wolna stopa 12.06.10, 20:40 CK wyraznie napisala, ze praktyki polegajace na zmuszaniu doktorantow do roznych "dobrowolnych" wplat na rzecz uczelni sa NIELEGALNE, i moim zdaniem takowe wymuszanie owych wplat moze podpadac nawet po Kodeks Karny (np. wyludzenie, wymuszenie itp.). Odpowiedz Link
dala.tata Re: wolna stopa 12.06.10, 22:45 Lesiu, ja wiem ze ty jestes taki upierdliwy serdelek i mozesz se to pisac jeszcze sto razy. rzeczywistosc jest taka, ze zadna prywatna uczelnia nie wyda 10 tysiecy zlotych na przyjemnosc doktoratu kogos, kto u nich nie pracuje. bo dlaczego mialaby to robic? panstwoea rowniez nie powinna tego robic, bo z jakiej paki? i czy ci sie podoba czy nie masz alternatywe: zaplacic 10K, albo nie miec doktoratu. a z perspektywy uczelni: albo zadac 10K, albo nie otwierac przewodow doktorskich, rozumiesz? a jeszcze inaczej mowiac: ten przepis jest przepisem kretynskimi i napisanym w czasach, gdy doktoraty robilo 10 razy mniej ludzi. rozumiesz? ale mozesz sobie to cytowac ile chcesz. i idz koniecznie doniesc do prokuratury o wyludzeniu. KONIECZNIE LESIATKO! mniej wiecej tak, jak donosiles o znieslawieniach. Odpowiedz Link
dala.tata Re: wolna stopa 13.06.10, 00:21 lesiu, nie pieprz. popisuar napisała: > Czyzbys nie mial szcunku dla PRAWA i WLADZY? Odpowiedz Link
popisuar Re: wolna stopa 13.06.10, 10:06 Przepraszam, ale wydaje mi sie, ze wyraznie usprawiedliwiasz te uczelnie czy wydzialy, ktore NIELEGALNIE zmuszaja doktorantow do wnoszenia NIELEGALNYCH oplat! Odpowiedz Link
dala.tata Re: wolna stopa 13.06.10, 10:19 nie, Lesiu, niczego nie usprawiedliwiam. po prostu mowie, ze prawo jest niedostosowane do rzeczywistosci. i wybor nie jest miedzy nielegalnym a legalnym. jest to wybor miedzy zaniechaniem przewodow doktorskich a pobieraniem oplat. i jesli uwazasz, ze lepiej byloby, zeby uczelnie zrezgynowaly z przeodow doktorskich, bo ich na to nie stac, to twoje prawo. ja tak nie uwazam. postaraj sie wyobrazic sobie sytuacje, w ktorej nagle 2/3 przewodow dokotrskich uczelnie zamykaja i mowia - nie mozemy od was pobierac oplat, jednka nie stac nas na placenie promotorom i recenzentom. jak myslisz, co by sie stalo? otoz staloby sie to, ze odktoranci sami przyszliby z forsa. to, ze ty w swej zapieklosci nie przyszedlbys i zlozylbys doniesienie do prokuratury, zaplulbys sie i pisal na wszystkich forach swiata, znaczyloby tylko tyle, ze bys sie nie obronil. twoja sprawa, twoj wybor. innymi slowy, Lesiu, pomysl odrobine zanim zaczniesz pieprzyc. EOT Odpowiedz Link
popisuar Re: wolna stopa 13.06.10, 11:55 To, ze Ty dalatato uwazasz jakis przepis prawny za glupi nie znaczy, ze on przestaje obowiazywac. Konstytucja RP ma zapis o nieodplatnej edukacji, a poza tym CK wyraznie okreslila oplaty za otwarcie przewodu doktorksiego za niezgodne z prawem. I to, ze w Polsce kwitnie korupcja bynajmniej nie oznacza, ze akty prawne zabraniajace otrzymywania tzw. korzysci majatklowych za wypelnianie swych obowiazkow stracily nagle moc prawna... Odpowiedz Link
ford.ka Re: wolna stopa 13.06.10, 10:19 No i szok, bo muszę się zgodzić z Lesiem... Albo są przepisy, albo ich nie ma. Bo na razie jest tak, że przepisy są dla słabszych, a dla silniejszych jest wicie rozumicie. Odpowiedz Link
dala.tata Re: wolna stopa 13.06.10, 11:02 fordzie.ka, nie chce mi sie tlumaczyc po raz kolejny, ze to sa przepisy, ktore doprowadza do tego, ze uczelnie przestana prowadzic przewody dokotrskie. jesli uwazasz, ze to dobre rozwiazanie, masz do tego prawo. ford.ka napisał: > No i szok, bo muszę się zgodzić z Lesiem... Albo są przepisy, albo ich nie > ma. Bo na razie jest tak, że przepisy są dla słabszych, a dla silniejszych > jest wicie rozumicie. Odpowiedz Link
ford.ka Re: wolna stopa 13.06.10, 11:41 Dopóki uczelnie nie przestaną prowadzić przewodów, a będą bez końca obchodzić przepisy, dopóty się ich nie zmieni, bo "przecież żadnego problemu nie ma". Uważam, że rozwiązanie jest złe, ale trzeba je zmienić a nie w nieskończoność obchodzić. I trzeba głośno mówić o tym, że jest złe, a nie udawać, że jakoś się udało problem rozwiązać. Tym bardziej, że obecna sytuacja, oprócz samego nielegalnego wyciągania od ludzi pieniędzy, zmusza ich do dodatkowych przeróżnych przekrętów n.p. często (nie wiem, czy wszędzie, ale bym się nie zdziwił, gdyby tak było) za obronę doktoratu nie można tak po prostu zapłacić, musi to zrobić instytucja. No i jedna z moich koleżanek doktorantek musiała zrobić kolędę po swoich znajomych z działalnością gospodarczą, żeby się który za nią zadeklarował, że przeleje pieniądze, kiedy nadejdzie czas. Nie było łatwo i wszyscy uważali ją za wariatkę, bo po pierwsze takie rzeczy się w normalnym świecie nie dzieją, a po drugie koleżanka nie była w stanie na dwa lata przed obroną wykazać się posiadaniem pieniędzy. Marzy mi się jakiś doktor, który po przyjęciu gratulacji od komisji poinformuje ją od razu na obronie, że o wyłudzeniu, jakiego się dokonali, został już poinformowany prokurator, który wsadzi całe towarzystwo do pierdla za "twórczą interpretację przepisów". Odpowiedz Link
dala.tata Re: wolna stopa 13.06.10, 12:07 ja sie z tym zgadzam fordzie.ka. z zastrzezeneim ze glupie przepisy sa obchodzone na calym swiecie, w tym w drugim najlepszym ze swiatow. niestety o tym, ze jest zle nikt nie mowi, bo woli mowic ze malo zarabia, no i oczywisice, ze habilitacja jest dopustem bozym. zadne doktor tego nie zrobi, bo po pierwsze nie udowodni, a po drugie z doswiadczenia wiem, ze doktoranci 'rozumieja problem'. oczywisice najelszym rozwiazaniem byloby placenie z budzetu panstwa. jednak to nie nastapi i nalezy skonczyc z fikcja. Odpowiedz Link
popisuar Re: wolna stopa 18.06.10, 13:21 Jesli budzet panstwa finansuje obrony prac dyplomowych i magisterskich, to czemu nie moze on finansowac obrony doktoratow? Odpowiedz Link
pr0fes0r Re: wolna stopa 18.06.10, 15:23 Jakbyś nie wiedział, finansuje. Tylko w niewystarczającym stopniu. Odpowiedz Link
popisuar Re: wolna stopa 18.06.10, 17:05 Jesli finansnuje tylko niektorych doktorow, to znaczy, ze dyskryminuje... Odpowiedz Link
pr0fes0r Re: wolna stopa 19.06.10, 12:20 A co ma to do powyższego? Uważaj, przedźwigniesz się od tego przestawiania bramki. Odpowiedz Link
popisuar Re: wolna stopa 19.06.10, 15:17 Ma to, ze edukacja jest w Konstytucji RP nieodplatna, a w praktyce jest na odwrot. A powoduje to pogarde Polakow dla prawa i panstwa... Odpowiedz Link
pfg Re: wolna stopa 19.06.10, 16:50 popisuar napisała: > Jesli finansnuje tylko niektorych doktorow, to znaczy, ze > dyskryminuje... Państwo polskie przynajmniej jest konsekwentne, bo licencjatów i magistrów też finansuje tylko niektórych, mianowicie tych, którzy studiują na studiach stacjonarnych. Zupełnie jak z doktorantami :-) Odpowiedz Link
popisuarbis Re: wolna stopa 19.06.10, 17:37 Tyle, ze niektore prywatne uczelnie w PL zaczely dostawac panstwowe pienadze na licencjatow i magistrow... Odpowiedz Link
pfg Re: wolna stopa 19.06.10, 17:47 E, chyba nie. Takie są plany Kudryckiej, ale AFAIK obecnie prywatni dostają tylko pieniądze na stypendia. Ale tak czy siak, państwo finansuje tylko niektórych doktorantów, podobnie jak finansuje tylko niektórych magistrantów i licencjatów. Odpowiedz Link
popisuarbis Re: wolna stopa 19.06.10, 18:08 OK. Ale poczatki zostaly zrobione. Chodzi mi glownie o to, ze prawo, jesli jest otwarcie i powszechnie lamane, nie budzi respektu, i nie budzi wtedy tez respektu panstwo, ktore takie ulomne (bo nieprzestrzegane) prawo ustanawia. Tak wiec albo prywatyzujemy wyzsze uczelnie, i wtedy beda one sobie mogly liczyc za nauke (w tym za otwarcie przewodu dr) tyle, ile rynek wytrzyma, albo tez wrowadzamy prawo w zycie i skazujemy na wysokie kary (conajmniej grzywny i zakazu wykonywania zawodu nauczyciela akademickiego) tych, ktorzy pobieraja owe nielegalne oplaty za otwarcie przewody dr. Tertium non datur! Odpowiedz Link
banitakagan Re: wolna stopa 20.06.10, 11:35 W Portugalii (i wszedzie na zachod od Polski) to jest ona w 100% zbedna! Odpowiedz Link
charioteer1 Re: wolna stopa 19.06.10, 18:42 popisuarbis napisała: > Tertium non datur! Zapomnial o tertium comparationis. Odpowiedz Link
pfg Re: wolna stopa 19.06.10, 21:33 popisuarbis napisała: > nielegalne oplaty za otwarcie przewody dr. Wracam do tego, co pisałem poprzednio: Nie wydaje mi się, żeby CK mogła ustanawiać takie prawo. To po pierwsze, po drugie zaś prawo takie wydaje mi się bezsensowne. Odpowiedz Link
banitakagan Re: wolna stopa 20.06.10, 11:38 1. CK ma tu 100% racje, gdyz takowe oplaty sa po prostu niezgodne z Konstytucja RP! 2. Jesli pobieramy oplaty za przewod doktorski, to powinnismy pobierac je od wszystkich doktorantow i ogolnie wprowadzic powszechne czesne. Obecny system selektywnych i arbitralnych oplat jest zas wrecz nieracjonalny i korupcjogenny. Odpowiedz Link
pr0fes0r Re: wolna stopa 20.06.10, 12:32 CK nie jest od rozstrzygania o zgodności przepisów z Konstytucją. Odpowiedz Link
pfg Re: wolna stopa 20.06.10, 12:32 banitakagan napisała: > 1. CK ma tu 100% racje, Nie chodzi mi o rację CK, ale o to, czy CK ma prawo ustalać prawo lub jego wykładnię. > gdyz takowe oplaty sa po prostu niezgodne z > Konstytucja RP! Skoro jednak o tym mowa, to z którym konkretnie artykułem? > 2. Jesli pobieramy oplaty za przewod doktorski, to powinnismy > pobierac je od > wszystkich doktorantow Czemu tylko od doktorantów, a od licencjatów i magistrantów nie? Odpowiedz Link
popisuar Re: wolna stopa 21.06.10, 14:09 1. CK ma tu pelne prawo do wykladni przepisow prawnych zwiazanych z tytulami i stopniami naukowymi. 2. Art. 70 KONSTYTUCJI RP: 1. Każdy ma prawo do nauki. Nauka do 18 roku życia jest obowiązkowa. Sposób wykonywania obowiązku szkolnego określa ustawa. 2. Nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna. Ustawa może dopuścić świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za odpłatnością. Jako iz nie ma ustawy upowazniajacej wyzsze uczenie do pobierania od kadnydatow pieniedzy za otwarcie przewodu doktorskiego, to takowa oplata jest nielegalna... Odpowiedz Link
pr0fes0r Re: wolna stopa 21.06.10, 15:50 popisuar napisała: > 1. CK ma tu pelne prawo do wykladni przepisow prawnych zwiazanych z tytulami i > stopniami naukowymi. Konstytucja do nich się nie zalicza. Tylko TK może określić zgodność z Konstytucją. Odpowiedz Link
popisuar Re: wolna stopa 18.06.10, 13:20 Mnie tez marzy mi się jakiś doktor, który po przyjęciu gratulacji od komisji poinformuje ją od razu na obronie, że o wyłudzeniu, jakiego się dokonali, został już poinformowany prokurator, który wsadzi całe towarzystwo do pierdla za "twórczą interpretację przepisów". Odpowiedz Link
popisuar Re: wolna stopa 18.06.10, 13:19 Nie przestana, gdyz aby zostac profesorem belwederskim, trzeba miec doktorantow, i to takich, ktorzy sie obronili... Odpowiedz Link
popisuar Re: wolna stopa 13.06.10, 11:56 Tez szok, ze sie tu w 100% zgadzam z fordka... Odpowiedz Link
pr0fes0r Re: wolna stopa 13.06.10, 13:07 popisuar napisała: > Tez szok, ze sie tu w 100% zgadzam z fordka... ford.ka bez wątpienia rozpaczliwie szuka właśnie luk we własnej argumentacji Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: wolna stopa 13.06.10, 10:25 jeszcze nie czytałem następnego postu, ale założę się, że nie zrozumiał... Odpowiedz Link
popisuar Re: wolna stopa 18.06.10, 13:18 Znow 'argumentujesz' adepcie na poziomie ad personam... :( Odpowiedz Link
dala.tata Re: ISP & CC 11.06.10, 23:15 jak pisze niewyspany, mozna to robic z wolnej stopy, pracujac jak sie pracuje. to trudne, ale nie niewykonalne. Odpowiedz Link