Dodaj do ulubionych

doktorat a opłaty

08.06.10, 15:59
witam, jeśli pojawił się już taki wątek to wybaczcie.
mam pytanie do osób zorientowanych; czy istnieje możliwość zrobienia
doktoratu bez konieczności opłacania czesnego za studia
doktoranckie ?
dzięki.
Obserwuj wątek
    • dala.tata Re: doktorat a opłaty 08.06.10, 16:01
      ba! jest mozliwosc zrobienia doktroatu bez podejmowania studiow dokotranckich.
      • pfg Re: doktorat a opłaty 08.06.10, 16:09
        A gdzieniegdzie to nawet doktorantowi - studentowi studiów
        doktoranckich - płacą stypendium; inna rzecz, że na ogół marnie, tym
        niemniej transfer pieniędzy jest od uczelni do doktoranta. Słowem,
        wszystko zależy od wydziału i innych okoliczności lokalnych.

        Przede wszystkim jednak zastanów się po co chcesz robić doktorat.

        Natomiast uwaga: Jeżeli robi się doktorat bez podejmowania studiów
        doktoranckich, na ogół to doktorant(ka) musi sam(a) płacić za przewód
        doktorski.
        • taka_jedna3 Re: doktorat a opłaty 16.06.10, 17:06
          chcę zrobić doktorat ponieważ chcę uczyć.
          • chilly Re: doktorat a opłaty 16.06.10, 17:50
            Ależ do tego niepotrzebny Ci doktorat! Ani też nie potwierdza Twoich
            większych kompetencji dydaktycznych. Dawniej, przy małej liczbie
            bronionych doktoratów dowodził chociaż wyższych od przeciętnej
            możliwości intelektualnych.
            Z własnego doświadczenia dodam, że przy szukaniu pracy w szkołach
            (liceum lub niżej) doktorat jest raczej przeszkodą.
            • wycofany Re: doktorat a opłaty 04.07.10, 13:10
              szans na pracę z mgr-em nie mam, więc co mi szkodzi?
              • pfg Re: doktorat a opłaty 05.07.10, 09:10
                wycofany napisał:

                > szans na pracę z mgr-em nie mam, więc co mi szkodzi?

                Doktorat najprawdopodobniej nie zwiększy twoich szans na znalezienie
                pracy poza instytucjami akademickimi. Po zrobienu doktoratu staniesz przed tym
                samym problemem, tyle tylko, że będziesz o te kilka lat starszy, mniej mobilny,
                mniej elastyczny, obciążony złymi (z punktu widzenia pracodawców) nawykami
                akademickimi i młode wilczki tuż po studiach będą dla ciebie większą
                konkurencją. Jeżeli uprawienie nauki nie jest twoja pasją i planem na co
                najmniej najbliższych kilka lat, praca nad doktoratem może oznaczać stratę
                czasu. Motywacja "robię doktorat bo nie mam lepszego pomysłu na życie" jest
                kiepska.
      • mysterious1988 Re: doktorat a opłaty 08.06.10, 16:14
        no i sa tez studia stacjonarne, za darmo :)
    • niewyspany77 Re: doktorat a opłaty 08.06.10, 17:04
      tak, tzw wolna stopa.
    • sosjolozka Re: doktorat a opłaty 08.06.10, 17:10
      ale gdzie? jak?
    • mikolaj.stawrogin ISP & CC 11.06.10, 14:16
      Podłączę się do tematu i uprzedzę, że nie chodzi mi o doktorat, żeby zaimponować
      żonie :)

      Oferta studiów doktoranckich np. na ISP PAN & Collegium Civitas to koszt 3.200zł
      za semestr. Pracuję i mam rodzinę na utrzymaniu, więc trudno mi porzucić pracę i
      poświęcić się tylko studiom, a nie zarabiam tyle, żeby opłacać jeszcze studia.

      Czy jest jakaś szansa, zeby studiować i odpracowywać swoje studia przez np.
      zajęcia ze studentami?
      • dala.tata Re: ISP & CC 11.06.10, 14:56
        jest, ale ktos ci musi te zajecia dac, a z tym roznie bywa. nie unikniesz
        skontaktowania sie z kims kto decyduje o rozdziale zajec. musisz zdawac sobie
        sprawe, ze najprawdopodobniej dostaniesz jedynie godziny, a to jest niekorzystne
        dla ciebie, bo robisz duzo, a dostajesz stosunkowo malo. ale takie zycie.
        • pfg Re: ISP & CC 11.06.10, 15:05
          Tylko na uczelni państwowej, nie w PAN.
        • mikolaj.stawrogin Re: ISP & CC 11.06.10, 15:08
          OK, dzięki, przekonałeś mnie, żeby dać sobie spokój z doktoratem na starość :)
          • dala.tata Re: ISP & CC 11.06.10, 20:23
            eeee tam. moj pierwszy doktorant w UK zaczynal pisac ok. 70tki. mial juz na
            koncie 5 czy 6 ksiazek (tzw. fachowych - byl wybitnym praktykiem w swej
            dziedzinie). jednak zawsze chcial miec doktorat. no i go zrobil, chyba mial 74
            lata, jak sie obronil.
            • mikolaj.stawrogin Re: ISP & CC 11.06.10, 22:07
              No tak, gdy odpadną ci niektóre sztywne koszty, jak kredyt (bo zakładam, ze w
              wieku 70 lat będę już po), czy wakacje dla dzieci, można trochę zacisnąć pasa
              (bo zaciskasz samemu sobie, a nie swojej rodzinie) i opłacić sobie ten wymarzony
              doktorat. Gorzej, jeżeli do codziennych kosztów dochodzi ci 800zł miesięcznie na
              coś, co oprócz satysfakcji, nic ci nie daje. Stąd moje pytanie, czy i jak można
              ograniczyć koszty doktoratu do minimum.
              • niewyspany77 Re: ISP & CC 11.06.10, 22:43
                juz Ci pisalem. wolna stopa, oplacasz jedynie koszt przewodu. ok 10 tysiecy za
                calosc.
                • popisuar Koszta doktoratu 12.06.10, 09:54
                  O ile wiem, to NIELEGALNE jest pobieranie od kandydata oplat za
                  otwarcie przewodu doktorskiego...


                  Kto ponosi koszty przeprowadzania przewodu doktorskiego lub
                  habilitacyjnego?

                  Zgodnie z przepisami wynagrodzenia za recenzje w przewodzie
                  doktorskim i habilitacyjnym oraz za pełnienie funkcji promotora w
                  przewodzie doktorskim wypłaca jednostka prowadząca przewód.
                  Obowiązek wypłaty tych wynagrodzeń może przejąć instytucja
                  zatrudniająca kandydata do stopnia na zasadzie umowy zawartej z
                  jednostką, w której prowadzony jest przewód. Żądanie od kandydata
                  do stopnia wniesienia jakichkolwiek opłat na poczet kosztów przewodu
                  doktorskiego lub habilitacyjnego, bądź uzależnienie wszczęcia
                  przewodu od wniesienia takich opłat jest bezprawne.

                  www.ck.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=18&Itemid=31
                  • pfg Re: Koszta doktoratu 13.06.10, 18:24
                    Bardzo wątpię, aby CK miała moc stanowienia prawa, czy też choćby
                    wydawania wiążących interpretacji, akurat w tej sprawie. CK jest od
                    spraw naukowych, nie finansowych.

                    Zresztą, niechby było nawet tak, jak pisze CK. Zbiera się Rada
                    Wydziału, żeby - między innymi - otworzyć panu S. przewód. Dziekan
                    mówi "Szanowni Państwo, pan S. jest dobrym kandydatem, ale nie jest i
                    nie zamierza być naszym pracownikiem. Pan S. ani jego pracodawca nie
                    ponoszą kosztów przewodu, nie ma grantu, z którego koszta możnaby
                    pokryć, sytuacja finansowa wydziału jest trudna, proszę się
                    zastanowić, czy w tej sytuacji wydział stać na ponoszenie kosztów
                    tego przewodu". No i Rada głosuje przeciwko otwarciu przewodu pana S.
                    I co wtedy biedny pan S. zrobi?
                    • dala.tata Re: Koszta doktoratu 13.06.10, 18:32
                      bardzo dobrze ujete! ja bym dodal, nawiasem mowiac, ze gdyby dziekan nie zadal
                      radzie takiego pytania, bylby zlym dziekanem. a rada, ktora nie bierze pod uwagi
                      spraw finansowych, jest zla rada.
                      • popisuar Re: Koszta doktoratu 15.06.10, 08:57
                        Zla to rada, ktora liczy grosze a traci zlotowki. To jest
                        mentalnosc ksiegowego,a nie ekonomisty: oszczedzanie na
                        inwestycjach, a pozniej dziwienie sie, ze jestesmy na szarym koncu...
                        Kazdy glupek (np. Balcerowicz) potrafi ciac koszta i
                        zrownowazyc w ten sposob budzet.
                        A pozniej mamy tak jak w
                        Polsce: np. tragiczny stan drog, na ktorych gina rocznie tysiace
                        niewinnych Polakow. Ale ksiegowego nie obchodza przeciez dalsze
                        skutki dokonanych przez niego ciec...
                        Jesli dany wydzial chce robic nauke, a nie tylko pozorowac jej
                        robienie, to powinien np. obciac place profesury, aby bylo na
                        otwarcie przewodow doktorskich...
                        • chilly Re: Koszta doktoratu 16.06.10, 17:53
                          Aż szkoda czytać! A jak już obetnie się te profesorskie kominy płacowe
                          i zbuntowana profesura rozproszy się po lepiej płacących prywatnych
                          uczelniach, to gdzie będzie się bronił nasz doktorant?
                          • banitakagan Re: Koszta doktoratu 20.06.10, 11:39
                            Jak to gdzie? ZA GRANICA! Z wielka korzyscia dla siebie!
                    • popisuar Re: Koszta doktoratu 15.06.10, 08:52
                      Traci na tym dana uczelnia i polska nauka, a nie Pan S.,ktory w tej
                      sytuacji zrobi doktorat za granica, np. w UK.
                      • dala.tata Re: Koszta doktoratu 15.06.10, 08:56
                        tak Lesiu, bo wszyscy doktoranci w Polsce nie maja zadnych zobowiazan rodzinnych
                        i zawodowych i moga sobie tak po prostu wyjechac za granice. starczy. koniec
                        rozmowy z Lesiem.


                        popisuar napisała:

                        > Traci na tym dana uczelnia i polska nauka, a nie Pan S.,ktory w tej
                        > sytuacji zrobi doktorat za granica, np. w UK.
                        • popisuar Re: Koszta doktoratu 15.06.10, 10:38
                          Jesli przedkladaja oni inne wartosci nad nauke, to juz ich sprawa. W
                          krajach wysokorozwinietych normalna jest zmiana nie tylko uczelni,
                          ale tez miasta i kraju w celu zrobienia doktoratu... A pozniej tzw.
                          postdoc tez zmienia uczelnie, a najczesciej tez miasto i kraj.
                          Nienormalna, zesztywniala i feudalna struktura polskiej nauki
                          uniemozliwia postep poprzez przywiazanie doktoranta do danej
                          uczelni, w ktorej robi on typowo polska kariere "od magistra do
                          rektora"...
                • mikolaj.stawrogin wolna stopa 12.06.10, 14:31
                  Być może wykażę się kompletną ignorancją, ale na czym polega wolna
                  stopa?
                  • dala.tata Re: wolna stopa 12.06.10, 14:53
                    na tym, ze przychodzisz do prof. dalataty i mowisz: chce pisac u pana doktorat.
                    a dalatata mowi, ale ma pan fajny temat, niniejszym oswiadczam panu ze jest pan
                    moim doktorantem (przyklekanie niekonieczne). i zaczynasz pracowac. po jakims
                    czasie otwieramy przewod doktorski i po jakims czasie bronisz sie (albo nie) :-).

                    choc Lesiu ma racje ze nie wolno cie zmusic do tego, zebys placil za recenzje i
                    promotora (koszty przewodu), szkoly prywante i nie tylko twierdza ze nie sa
                    firmami charytatwynymi i poprosza cie o 'dobrowolne' zobowiazanie sie ze
                    poniesiesz te koszta (tak ogolnie to uczlenie maja racje, choc ja uwazam ze
                    podatnik powinien pokrywac te koszta, ale to inna rozmowac). to ok. 10K.

                    i tyle.

                    mikolaj.stawrogin napisał:

                    > Być może wykażę się kompletną ignorancją, ale na czym polega wolna
                    > stopa?
                    • popisuar Re: wolna stopa 12.06.10, 20:40
                      CK wyraznie napisala, ze praktyki polegajace na zmuszaniu
                      doktorantow do roznych "dobrowolnych" wplat na rzecz uczelni sa
                      NIELEGALN
                      E, i moim zdaniem takowe wymuszanie owych wplat moze
                      podpadac nawet po Kodeks Karny (np. wyludzenie, wymuszenie itp.).
                      • dala.tata Re: wolna stopa 12.06.10, 22:45
                        Lesiu, ja wiem ze ty jestes taki upierdliwy serdelek i mozesz se to pisac
                        jeszcze sto razy. rzeczywistosc jest taka, ze zadna prywatna uczelnia nie wyda
                        10 tysiecy zlotych na przyjemnosc doktoratu kogos, kto u nich nie pracuje. bo
                        dlaczego mialaby to robic? panstwoea rowniez nie powinna tego robic, bo z jakiej
                        paki?

                        i czy ci sie podoba czy nie masz alternatywe: zaplacic 10K, albo nie miec
                        doktoratu. a z perspektywy uczelni: albo zadac 10K, albo nie otwierac przewodow
                        doktorskich, rozumiesz?

                        a jeszcze inaczej mowiac: ten przepis jest przepisem kretynskimi i napisanym w
                        czasach, gdy doktoraty robilo 10 razy mniej ludzi. rozumiesz? ale mozesz sobie
                        to cytowac ile chcesz. i idz koniecznie doniesc do prokuratury o wyludzeniu.
                        KONIECZNIE LESIATKO! mniej wiecej tak, jak donosiles o znieslawieniach.
                        • popisuar Re: wolna stopa 13.06.10, 00:19
                          Czyzbys nie mial szcunku dla PRAWA i WLADZY?
                          • dala.tata Re: wolna stopa 13.06.10, 00:21

                            lesiu, nie pieprz.

                            popisuar napisała:

                            > Czyzbys nie mial szcunku dla PRAWA i WLADZY?
                            • popisuar Re: wolna stopa 13.06.10, 10:06
                              Przepraszam, ale wydaje mi sie, ze wyraznie usprawiedliwiasz te
                              uczelnie czy wydzialy, ktore NIELEGALNIE zmuszaja doktorantow do
                              wnoszenia NIELEGALNYCH oplat!
                              • dala.tata Re: wolna stopa 13.06.10, 10:19
                                nie, Lesiu, niczego nie usprawiedliwiam. po prostu mowie, ze prawo jest
                                niedostosowane do rzeczywistosci. i wybor nie jest miedzy nielegalnym a
                                legalnym. jest to wybor miedzy zaniechaniem przewodow doktorskich a pobieraniem
                                oplat. i jesli uwazasz, ze lepiej byloby, zeby uczelnie zrezgynowaly z przeodow
                                doktorskich, bo ich na to nie stac, to twoje prawo. ja tak nie uwazam.

                                postaraj sie wyobrazic sobie sytuacje, w ktorej nagle 2/3 przewodow dokotrskich
                                uczelnie zamykaja i mowia - nie mozemy od was pobierac oplat, jednka nie stac
                                nas na placenie promotorom i recenzentom. jak myslisz, co by sie stalo? otoz
                                staloby sie to, ze odktoranci sami przyszliby z forsa. to, ze ty w swej
                                zapieklosci nie przyszedlbys i zlozylbys doniesienie do prokuratury, zaplulbys
                                sie i pisal na wszystkich forach swiata, znaczyloby tylko tyle, ze bys sie nie
                                obronil. twoja sprawa, twoj wybor.

                                innymi slowy, Lesiu, pomysl odrobine zanim zaczniesz pieprzyc. EOT
                                • popisuar Re: wolna stopa 13.06.10, 11:55
                                  To, ze Ty dalatato uwazasz jakis przepis prawny za glupi nie
                                  znaczy, ze on przestaje obowiazywac
                                  . Konstytucja RP ma zapis o
                                  nieodplatnej edukacji, a poza tym CK wyraznie okreslila oplaty za
                                  otwarcie przewodu doktorksiego za niezgodne z prawem
                                  .
                                  I to, ze w Polsce kwitnie korupcja bynajmniej nie oznacza, ze akty
                                  prawne zabraniajace otrzymywania tzw. korzysci majatklowych za
                                  wypelnianie swych obowiazkow stracily nagle moc prawna...
                              • ford.ka Re: wolna stopa 13.06.10, 10:19
                                No i szok, bo muszę się zgodzić z Lesiem... Albo są przepisy, albo ich nie
                                ma. Bo na razie jest tak, że przepisy są dla słabszych, a dla silniejszych
                                jest wicie rozumicie.
                                • dala.tata Re: wolna stopa 13.06.10, 11:02
                                  fordzie.ka, nie chce mi sie tlumaczyc po raz kolejny, ze to sa przepisy, ktore
                                  doprowadza do tego, ze uczelnie przestana prowadzic przewody dokotrskie. jesli
                                  uwazasz, ze to dobre rozwiazanie, masz do tego prawo.

                                  ford.ka napisał:

                                  > No i szok, bo muszę się zgodzić z Lesiem... Albo są przepisy, albo ich nie
                                  > ma. Bo na razie jest tak, że przepisy są dla słabszych, a dla silniejszych
                                  > jest wicie rozumicie.
                                  • ford.ka Re: wolna stopa 13.06.10, 11:41
                                    Dopóki uczelnie nie przestaną prowadzić przewodów, a będą bez końca
                                    obchodzić przepisy, dopóty się ich nie zmieni, bo "przecież żadnego
                                    problemu nie ma". Uważam, że rozwiązanie jest złe, ale trzeba je zmienić a
                                    nie w nieskończoność obchodzić. I trzeba głośno mówić o tym, że jest złe,
                                    a nie udawać, że jakoś się udało problem rozwiązać.
                                    Tym bardziej, że obecna sytuacja, oprócz samego nielegalnego wyciągania od
                                    ludzi pieniędzy, zmusza ich do dodatkowych przeróżnych przekrętów n.p.
                                    często (nie wiem, czy wszędzie, ale bym się nie zdziwił, gdyby tak było)
                                    za obronę doktoratu nie można tak po prostu zapłacić, musi to zrobić
                                    instytucja. No i jedna z moich koleżanek doktorantek musiała zrobić kolędę
                                    po swoich znajomych z działalnością gospodarczą, żeby się który za nią
                                    zadeklarował, że przeleje pieniądze, kiedy nadejdzie czas. Nie było łatwo
                                    i wszyscy uważali ją za wariatkę, bo po pierwsze takie rzeczy się w
                                    normalnym świecie nie dzieją, a po drugie koleżanka nie była w stanie na
                                    dwa lata przed obroną wykazać się posiadaniem pieniędzy.
                                    Marzy mi się jakiś doktor, który po przyjęciu gratulacji od komisji
                                    poinformuje ją od razu na obronie, że o wyłudzeniu, jakiego się dokonali,
                                    został już poinformowany prokurator, który wsadzi całe towarzystwo do
                                    pierdla za "twórczą interpretację przepisów".
                                    • dala.tata Re: wolna stopa 13.06.10, 12:07
                                      ja sie z tym zgadzam fordzie.ka. z zastrzezeneim ze glupie przepisy sa
                                      obchodzone na calym swiecie, w tym w drugim najlepszym ze swiatow.

                                      niestety o tym, ze jest zle nikt nie mowi, bo woli mowic ze malo zarabia, no i
                                      oczywisice, ze habilitacja jest dopustem bozym. zadne doktor tego nie zrobi, bo
                                      po pierwsze nie udowodni, a po drugie z doswiadczenia wiem, ze doktoranci
                                      'rozumieja problem'.

                                      oczywisice najelszym rozwiazaniem byloby placenie z budzetu panstwa. jednak to
                                      nie nastapi i nalezy skonczyc z fikcja.
                                      • popisuar Re: wolna stopa 18.06.10, 13:21
                                        Jesli budzet panstwa finansuje obrony prac dyplomowych i magisterskich, to czemu
                                        nie moze on finansowac obrony doktoratow?
                                        • pr0fes0r Re: wolna stopa 18.06.10, 15:23
                                          Jakbyś nie wiedział, finansuje. Tylko w niewystarczającym stopniu.
                                          • popisuar Re: wolna stopa 18.06.10, 17:05
                                            Jesli finansnuje tylko niektorych doktorow, to znaczy, ze dyskryminuje...
                                            • pr0fes0r Re: wolna stopa 19.06.10, 12:20
                                              A co ma to do powyższego? Uważaj, przedźwigniesz się od tego przestawiania bramki.
                                              • popisuar Re: wolna stopa 19.06.10, 15:17
                                                Ma to, ze edukacja jest w Konstytucji RP nieodplatna, a w praktyce jest na
                                                odwrot. A powoduje to pogarde Polakow dla prawa i panstwa...
                                            • pfg Re: wolna stopa 19.06.10, 16:50
                                              popisuar napisała:

                                              > Jesli finansnuje tylko niektorych doktorow, to znaczy, ze
                                              > dyskryminuje...

                                              Państwo polskie przynajmniej jest konsekwentne, bo licencjatów i
                                              magistrów też finansuje tylko niektórych, mianowicie tych, którzy
                                              studiują na studiach stacjonarnych. Zupełnie jak z doktorantami :-)
                                              • popisuarbis Re: wolna stopa 19.06.10, 17:37
                                                Tyle, ze niektore prywatne uczelnie w PL zaczely dostawac panstwowe pienadze na
                                                licencjatow i magistrow...
                                                • pfg Re: wolna stopa 19.06.10, 17:47
                                                  E, chyba nie. Takie są plany Kudryckiej, ale AFAIK obecnie prywatni
                                                  dostają tylko pieniądze na stypendia.

                                                  Ale tak czy siak, państwo finansuje tylko niektórych doktorantów,
                                                  podobnie jak finansuje tylko niektórych magistrantów i licencjatów.
                                                  • popisuarbis Re: wolna stopa 19.06.10, 18:08
                                                    OK. Ale poczatki zostaly zrobione.
                                                    Chodzi mi glownie o to, ze prawo, jesli jest otwarcie i powszechnie lamane, nie budzi respektu, i nie budzi wtedy tez respektu panstwo, ktore takie ulomne (bo nieprzestrzegane) prawo ustanawia.
                                                    Tak wiec albo prywatyzujemy wyzsze uczelnie, i wtedy beda one sobie mogly liczyc za nauke (w tym za otwarcie przewodu dr) tyle, ile rynek wytrzyma, albo tez wrowadzamy prawo w zycie i skazujemy na wysokie kary (conajmniej grzywny i zakazu wykonywania zawodu nauczyciela akademickiego) tych, ktorzy pobieraja owe nielegalne oplaty za otwarcie przewody dr. Tertium non datur!
                                                  • dala.tata Re: wolna stopa 19.06.10, 18:26
                                                    Lesiu, nie zapomnij tylko o nostryfikacji!!
                                                  • banitakagan Re: wolna stopa 20.06.10, 11:35
                                                    W Portugalii (i wszedzie na zachod od Polski) to jest ona w 100% zbedna!
                                                  • charioteer1 Re: wolna stopa 19.06.10, 18:42
                                                    popisuarbis napisała:

                                                    > Tertium non datur!

                                                    Zapomnial o tertium comparationis.
                                                  • pfg Re: wolna stopa 19.06.10, 21:33
                                                    popisuarbis napisała:

                                                    > nielegalne oplaty za otwarcie przewody dr.

                                                    Wracam do tego, co pisałem poprzednio: Nie wydaje mi się, żeby CK
                                                    mogła ustanawiać takie prawo. To po pierwsze, po drugie zaś prawo
                                                    takie wydaje mi się bezsensowne.
                                                  • banitakagan Re: wolna stopa 20.06.10, 11:38
                                                    1. CK ma tu 100% racje, gdyz takowe oplaty sa po prostu niezgodne z Konstytucja RP!
                                                    2. Jesli pobieramy oplaty za przewod doktorski, to powinnismy pobierac je od
                                                    wszystkich doktorantow i ogolnie wprowadzic powszechne czesne. Obecny system
                                                    selektywnych i arbitralnych oplat jest zas wrecz nieracjonalny i korupcjogenny.
                                                  • pr0fes0r Re: wolna stopa 20.06.10, 12:32
                                                    CK nie jest od rozstrzygania o zgodności przepisów z Konstytucją.
                                                  • popisuar Re: wolna stopa 21.06.10, 14:05
                                                    To sie odwolaj do Trybunalu Konstytucyjnego!
                                                  • pfg Re: wolna stopa 20.06.10, 12:32
                                                    banitakagan napisała:

                                                    > 1. CK ma tu 100% racje,

                                                    Nie chodzi mi o rację CK, ale o to, czy CK ma prawo ustalać prawo lub
                                                    jego wykładnię.

                                                    > gdyz takowe oplaty sa po prostu niezgodne z
                                                    > Konstytucja RP!

                                                    Skoro jednak o tym mowa, to z którym konkretnie artykułem?

                                                    > 2. Jesli pobieramy oplaty za przewod doktorski, to powinnismy
                                                    > pobierac je od
                                                    > wszystkich doktorantow

                                                    Czemu tylko od doktorantów, a od licencjatów i magistrantów nie?
                                                  • popisuar Re: wolna stopa 21.06.10, 14:09
                                                    1. CK ma tu pelne prawo do wykladni przepisow prawnych zwiazanych z tytulami i
                                                    stopniami naukowymi.
                                                    2.
                                                    Art. 70 KONSTYTUCJI RP:
                                                    1. Każdy ma prawo do nauki. Nauka do 18 roku życia jest obowiązkowa.
                                                    Sposób wykonywania obowiązku szkolnego określa ustawa.
                                                    2. Nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna. Ustawa może dopuścić
                                                    świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za
                                                    odpłatnością.

                                                    Jako iz nie ma ustawy upowazniajacej wyzsze uczenie do pobierania od kadnydatow
                                                    pieniedzy za otwarcie przewodu doktorskiego, to takowa oplata jest nielegalna...
                                                  • pr0fes0r Re: wolna stopa 21.06.10, 15:50
                                                    popisuar napisała:

                                                    > 1. CK ma tu pelne prawo do wykladni przepisow prawnych zwiazanych z tytulami i
                                                    > stopniami naukowymi.

                                                    Konstytucja do nich się nie zalicza. Tylko TK może określić zgodność z Konstytucją.
                                                  • popisuar Re: wolna stopa 21.06.10, 16:24
                                                    Czyzby?
                                    • popisuar Re: wolna stopa 18.06.10, 13:20
                                      Mnie tez marzy mi się jakiś doktor, który po przyjęciu gratulacji od komisji
                                      poinformuje ją od razu na obronie, że o wyłudzeniu, jakiego się dokonali, został
                                      już poinformowany prokurator, który wsadzi całe towarzystwo do pierdla za
                                      "twórczą interpretację przepisów".
                                  • popisuar Re: wolna stopa 18.06.10, 13:19
                                    Nie przestana, gdyz aby zostac profesorem belwederskim, trzeba miec
                                    doktorantow
                                    , i to takich, ktorzy sie obronili...
                                • popisuar Re: wolna stopa 13.06.10, 11:56
                                  Tez szok, ze sie tu w 100% zgadzam z fordka...
                                  • pr0fes0r Re: wolna stopa 13.06.10, 13:07
                                    popisuar napisała:

                                    > Tez szok, ze sie tu w 100% zgadzam z fordka...

                                    ford.ka bez wątpienia rozpaczliwie szuka właśnie luk we własnej argumentacji
                                    • popisuarbis Re: wolna stopa 19.06.10, 16:29
                                      ;-)
                        • adept44_ltd Re: wolna stopa 13.06.10, 10:25
                          jeszcze nie czytałem następnego postu, ale założę się, że nie zrozumiał...
                          • popisuar Re: wolna stopa 18.06.10, 13:18
                            Znow 'argumentujesz' adepcie na poziomie ad personam... :(
              • dala.tata Re: ISP & CC 11.06.10, 23:15
                jak pisze niewyspany, mozna to robic z wolnej stopy, pracujac jak sie pracuje.
                to trudne, ale nie niewykonalne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka