ja22ek
01.04.03, 08:56
Niedawno korespondent wojenny donosił z Iraku:
anAlityk - bo czemu analityk miałby być gorszy niż anAliza, ale
analItycy - bo czemu analitycy mieliby być gorsi niż matemAtycy.
Czyżbyśmy zmierzali ku ruchomemu akcentowi na wzór rosyjski? Nie uśmiecha mi
się to, bo mam dębowe ucho i tych śpiewnych akcentów nigdy nie opanowałem :(
i nie opanuję.
Poza tym informuję, że moja osobista żona mówi pApryczka. Hm...