Dodaj do ulubionych

Łacińsko-polski temat a propos wątku 3

14.09.04, 15:36
Kolega mój z pracy zwykł mawiać w chwilach zagubienia mentalnego:
"Qui penis aqua turbulentum", czyli "Ki chuj wodę mąci".
Po obłożeniu się podręcznikami łaciny zwróciłem mu uwagę, że będzie to raczej:
"Qui penis aquae turbat",
poczem udałem się na góglowanie. Trofea nadspodziewanie bogate wam przynoszę:
Ke Penis Aqua Turbo
Ki penis aqua turbe
Qe penis aqua turbo
qua penis aqua disturbante
Quam penis aqua turbit
Que penis aqua turkum
quis penis aqua turbant
Qui penis aqua turbat
qui penis aqua turbis
QUI PENIS AQUA TURBIT
Qui penis aquae turbarum
quo penis aqua turbitem
quo penis aqua turbo
quod penis aquae turbat
Qvo penis aqua turbet
Qwit penis aqua turbit

Stefan na pewno będzie wniebowzięty, że znajomość łaciny w naszem
społeczeństwie tak rozkwita! A jak już zejdzie z nieba, to może napisze, jak
ma być :)

Pozdrowienia
Jazzek
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Łacińsko-polski temat a propos wątku 3 14.09.04, 17:22
      ja22ek:
      > Kolega mój z pracy zwykł mawiać w chwilach zagubienia mentalnego:
      > "Qui penis aqua turbulentum", czyli "Ki chuj wodę mąci".
      > Po obłożeniu się podręcznikami łaciny zwróciłem mu uwagę, że będzie to raczej:
      > "Qui penis aquae turbat", poczem udałem się na góglowanie.

      Najprostsza poprawka: ,,aquam'' a nie ,,aquae'', znaczy się biernik. Co do
      ,,turbat''
      • ardjuna Re: Łacińsko-polski temat a propos wątku 3 14.09.04, 17:42
        stefan4 napisał:

        > A zwróciłeś uwagę, że wszystko płynie z wyjątkiem penisa? Pozostałe wyrazy
        > każdy pisze po swojemu, ale penis trwa bezbłędnie jak niewzruszona skała wśród
        > naporu wzburzonych żywiołów.

        Za bardzo medycznie mi brzmi ten penis... A może by tak np.: Qua mentula aquam
        turbat? :)))
      • ja22ek Re: Łacińsko-polski temat a propos wątku 3 15.09.04, 08:55
        stefan4 napisał:

        > Najprostsza poprawka: ,,aquam'' a nie ,,aquae'', znaczy się biernik.

        To mi nawet pasuje. Końcówka -am na gruncie słowiańskim przechodzi w -a~, a na
        polskim ustala się jako -ę. Natomiast 'aquae' jest chyba najbardziej znanym
        Polakom przypadkiem rzeczowników żeńskich, dlatego pchają go gdzie bądź (oprócz
        tych, co posiedli wiedzę tajemną). To dopełniacz?

        > A zwróciłeś uwagę, że wszystko płynie z wyjątkiem penisa?

        Szczęśliwie występuje tu to-to w mianowniku, i to dosyć dobrze w Polsce znanym.
        Cóż się dziwić, kultura falliczna rulez.

        A tak nawiasem, gdzieżeś Ty bywał, drogi Stefanie? Zapewne zauważyłeś, że
        podczas Twojej nieobecności charakter naszego forum się nieco zmienił. Już
        wcześniej dryfowało ono w kierunku niepoważnym (co tak ubodało M-P), ale dzięki
        bezpretensjonalnemu ple-ple Ardjuny i Efedry oraz Zakrencika kwalifikuje się
        już prawie na Forum Humorum. Ta beztroska gadaninna nie pozwoliła Ali zauważyć
        Twojego braku (może dlatego, że sama była zszokowana nieudaną próbą
        samowybrakowaniasię).

        Pozdrawiam
        Jazzek
        • ala100 Re: Łacińsko-polski temat a propos wątku 3 15.09.04, 09:46
          ja22ek napisał:

          >
          > A tak nawiasem, gdzieżeś Ty bywał, drogi Stefanie? Zapewne zauważyłeś, że
          > podczas Twojej nieobecności charakter naszego forum się nieco zmienił. Już
          > wcześniej dryfowało ono w kierunku niepoważnym (co tak ubodało M-P), ale
          dzięki
          >
          > bezpretensjonalnemu ple-ple Ardjuny i Efedry oraz Zakrencika kwalifikuje się
          > już prawie na Forum Humorum.
          >Ta beztroska gadaninna nie pozwoliła Ali zauważyć
          > Twojego braku (może dlatego, że sama była zszokowana nieudaną próbą
          > samowybrakowaniasię).

          Ala wszystko widzi, bo nosi okulary w tym właśnie celu, żeby wszysto widzieć:

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Hiking/Gory/Ural-VIII-04/
          Pozdrawiam. Ala

        • ardjuna Re: Łacińsko-polski temat a propos wątku 3 15.09.04, 14:30
          ja22ek napisał:

          > Już wcześniej dryfowało ono w kierunku niepoważnym (co tak ubodało M-P), ale
          dzięki bezpretensjonalnemu ple-ple Ardjuny i Efedry oraz Zakrencika kwalifikuje
          się już prawie na Forum Humorum.

          Folkz & ziomz! Na powagę będzie czas pod nagrobkiem!
        • stefan4 Dzięki za serdeczne powitanie 16.09.04, 18:23
          ja22ek:
          > Natomiast 'aquae' jest chyba najbardziej znanym Polakom przypadkiem
          > rzeczowników żeńskich

          Po mianowniku na ,,-a''.

          ja22ek:
          > To dopełniacz?

          W pierwszej deklinacji (czasowniki głównie żeńskie na ,,-a'') końcówkę ,,-ae'' mają:
                • stefan4 Re: Dzięki za serdeczne powitanie 16.09.04, 20:16
                  zakrencik
                  > Ale na forum to chyba bardziej się praktyczność niźli wyrafinowanieliczy:P

                  To taki przymiotnik? ,,wyrafinowanieliczy'' od ,,wyrafinowanioł'' tak jak
                  ,,króliczy'' od ,,królik''? Chyba bardziej przypasowałaby mi wersja
                  ,,wyrafinowanielski''.

                  W każdym razie popieram Twoje próby łączenia wyrafinowania z anielskością.

                  - Stefan

                  www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                  • efedra Re: Dzięki za serdeczne powitanie 16.09.04, 21:27
                    stefan4 napisał:

                    > zakrencik
                    > > Ale na forum to chyba bardziej się praktyczność niźli wyrafinowanieliczy:
                    > P
                    >
                    > To taki przymiotnik? ,,wyrafinowanieliczy'' od ,,wyrafinowanioł'' tak jak
                    > ,,króliczy'' od ,,królik''? Chyba bardziej przypasowałaby mi wersja
                    > ,,wyrafinowanielski''.
                    >
                    > W każdym razie popieram Twoje próby łączenia wyrafinowania z anielskością.
                    >
                    > - Stefan

                    No, no, Zakrenciku - trafila kosa na kamien!
                    pzdr,
                    e.
                  • zakrencik Re: Dzięki za serdeczne powitanie 16.09.04, 23:48
                    stefan4 napisał:
                    > To taki przymiotnik? ,,wyrafinowanieliczy'' od ,,wyrafinowanioł'' tak jak
                    > ,,króliczy'' od ,,królik''? Chyba bardziej przypasowałaby mi wersja
                    > ,,wyrafinowanielski''.

                    Stefanku drogi! Nie wiem, czy zauważyłeś, ale zwyczajnie wyleciała mi spacja.
                    Powinno być 'wyrafinowanie liczy'. Ale ty pewnie się kapnąłeś, Przekoro jedna:P
                    • stefan4 Re: Dzięki za serdeczne powitanie 17.09.04, 08:00
                      zakrencik:
                      > Stefanku drogi! Nie wiem, czy zauważyłeś, ale zwyczajnie wyleciała mi spacja.

                      Jakmnie czasemwyleci spacja, to zwyklespada napodłogę. Niemam pojęcia, jak
                      tespacje przebijająsię przezklawiaturę ibiurko, w każdymrazie potempod biurkiem
                      leżymnóstwo uszkodzonychspacji nienadających sięjuż doużytku. Zbieramje
                      odkurzaczem. CzyTyteżtakmasz?

                      - Stefan

                      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                      • zakrencik Re: Dzięki za serdeczne powitanie 17.09.04, 09:18
                        stefan4 napisał:
                        > Jakmnie czasemwyleci spacja, to zwyklespada napodłogę. Niemam pojęcia, jak
                        > tespacje przebijająsię przezklawiaturę ibiurko, w każdymrazie potempod
                        biurkiem
                        > leżymnóstwo uszkodzonychspacji nienadających sięjuż doużytku. Zbieramje
                        > odkurzaczem. CzyTyteżtakmasz?

                        Myslałeś, że nie odczytam? Ha! I tu sie mylisz:P
                        Ja spacjami rzucam z balkonu w przechodniów;)
    • zakrencik racje masz! 14.09.04, 18:08
      W czasie teraźniejszym końcówka czasownika 3. os. l.poj. to '-t'. A to drugie
      to jakieś participium, czy coś w tym rodzaju (już nie pamiętam).
      • efedra Re: racje masz! 14.09.04, 18:42
        zakrencik napisała:

        > W czasie teraźniejszym końcówka czasownika 3. os. l.poj. to '-t'. A to drugie
        > to jakieś participium, czy coś w tym rodzaju (już nie pamiętam).

        Zakrenciku, czy nie myslisz, ze niedorosle dziewczeta nie powinny sie w ogole
        wypowiadac na tematy, ktorych bohaterem jest penis?
        Powinny sie skromnie zarumienic i udawac, ze nic nie widza.
        • zakrencik Re: racje masz! 14.09.04, 18:56
          Oj efedruniu:P Myślisz, że o czym mamy na biologii? O kapuście? Bociankach? Nas
          uczą tej całej budowy, funkcji itp. więc co ja się mam rumienić?? Hehe...
    • ardjuna Też a propos 14.09.04, 19:18
      Z pewną taką nieśmiałością zapytam: czy poza zbliżonym brzmieniem polski
      rzeczownik 'pryk' ma może coś wspólnego z ang. (też rzeczownikiem) 'prick'?
      • efedra Re: Też a propos 14.09.04, 20:24
        ardjuna napisał:

        > Z pewną taką nieśmiałością zapytam: czy poza zbliżonym brzmieniem polski
        > rzeczownik 'pryk' ma może coś wspólnego z ang. (też rzeczownikiem) 'prick'?

        Tylko pod warunkiem, ze jest stary.
        • ardjuna Re: Też a propos 14.09.04, 21:29
          efedra napisała:

          > Tylko pod warunkiem, ze jest stary.

          Przeprowadziłem kwerendę w goglu i wyszło 1150 stron z wyrażeniem 'stary pryk'
          + 229 z 'stary pryku', a tylko 610 z 'old prick' + 81 z 'you old prick'. Za to -
          aż 2080 stron z wyrażeniem 'young prick'. Coś jest chyba nie tak z tym
          warunkiem.
          • efedra Re: Też a propos 14.09.04, 21:42
            ardjuna napisał:

            > efedra napisała:
            >
            > > Tylko pod warunkiem, ze jest stary.
            >
            > Przeprowadziłem kwerendę w goglu i wyszło 1150 stron z wyrażeniem 'stary
            pryk'
            > + 229 z 'stary pryku', a tylko 610 z 'old prick' + 81 z 'you old prick'. Za
            to
            > -
            > aż 2080 stron z wyrażeniem 'young prick'. Coś jest chyba nie tak z tym
            > warunkiem.

            Musze przyznac, ze wypowiadalam sie bez kwerendy.
            Musi co stracilam wyczucie.
            • ardjuna Re: Też a propos 14.09.04, 22:27
              A tak w ogóle problem ten zainteresował mnie, albowiem oglądałem niedawno
              jednym okiem film amerykański, w którym słowo 'prick' uparcie tłumaczono
              jako 'pryk' właśnie. Zdaje się, że była to ksywa jakiegoś złego typa i typ ów
              bardzo się denerwował, gdy tak doń mówiono. Cóż, młody nie był.
              • efedra Re: Też a propos 15.09.04, 00:09
                ardjuna napisał:

                > A tak w ogóle problem ten zainteresował mnie, albowiem oglądałem niedawno
                > jednym okiem film amerykański, w którym słowo 'prick' uparcie tłumaczono
                > jako 'pryk' właśnie. Zdaje się, że była to ksywa jakiegoś złego typa i typ ów
                > bardzo się denerwował, gdy tak doń mówiono. Cóż, młody nie był.

                Polskie tlumaczenia dialogow filmowych maja ustalona slawe.
                Opowiadal mi ktos, ze (co prawda bardzo dawno, ale jednak) na filmie
                jugoslowianskim - oczywiscie o wojnie i partyzantce, bo oni tylko takie robili
                - bohater zdradzony przez dziewczyne rozdarl sie strasznym, glosem: Kurwaaaaa!
                A na ekranie ukazal sie napis: Dziwka!
                To juz lepiej tlumaczyc pricka na pryka. Nawet dowcipne, powiedzialabym.
                pzdr,
                e.
            • ja22ek Re: Też a propos 15.09.04, 08:41
              efedra napisała:

              > > aż 2080 stron z wyrażeniem 'young prick'. Coś jest chyba nie tak z tym
              > > warunkiem.
              >
              > Musze przyznac, ze wypowiadalam sie bez kwerendy
              > Musi co stracilam wyczucie.

              Chyba nie. Young prick to mi brzmi dumnie, a old prick - nie za bardzo.
              Zakrencik, jako świeżo zaznajomiona z biologią, na pewno wie dlaczego.

              J22
              • efedra Re: Też a propos 15.09.04, 12:11
                ja22ek napisał:


                > Young prick to mi brzmi dumnie, a old prick - nie za bardzo.
                > Zakrencik, jako świeżo zaznajomiona z biologią, na pewno wie dlaczego.
                >
                > J22

                No przepraszam, ale ja tez wiem (jeszcze).
                • ardjuna Re: Też a propos 15.09.04, 13:45
                  zakrencik napisała:


                  > Świeżo? Hehe:P Nie powiedziałabym, że świeżo:)

                  O Przyszłości! Zygoto Nowych Lepszych Dni! Jestem bezgranicznie
                  zbulwersowany... Więcej - jam stracił wiarę... Idę się zaszczelić.
                  • ala100 Re: Też a propos 15.09.04, 14:17
                    ardjuna napisał:

                    > zakrencik napisała:
                    >
                    >
                    > > Świeżo? Hehe:P Nie powiedziałabym, że świeżo:)
                    >
                    > O Przyszłości! Zygoto Nowych Lepszych Dni! Jestem bezgranicznie
                    > zbulwersowany... Więcej - jam stracił wiarę... Idę się zaszczelić.

                    A ten znowu o tym samym!

                    Biologię mają juz w podstawówkach. A
                    • zakrencik Re: Też a propos 15.09.04, 14:25
                      W podstawówce to się 'przyroda' zwie:P I muszę powiedzieć, że zwała była
                      niemała, gdy w podstawówce facet nam plansze przyniósł z odpowiednimi
                      rysunkami:P:P:P


                      ps. Ardjuno, żyjesz?
                • ja22ek Re: Też a propos 15.09.04, 14:27
                  zakrencik napisała:

                  > > Zakrencik, jako świeżo zaznajomiona z biologią, na pewno wie dlaczego.
                  >
                  > Świeżo? Hehe:P Nie powiedziałabym, że świeżo:)

                  Wydaje mi się, że dbałość o higienę, m.in. częste mycie, pozwoli przywrócić
                  świeżość. Choć zapewne nie czystość...

                  Pozdrówy
                  J22
                  • ardjuna Re: Też a propos 15.09.04, 14:35
                    ja22ek napisał:

                    > Wydaje mi się, że dbałość o higienę, m.in. częste mycie, pozwoli przywrócić
                    > świeżość. Choć zapewne nie czystość...

                    Masz na myśli 'puritas' czy 'innocentia'? A może 'castimonia', Boże uchowaj???
              • efedra W dalszym ciagu a propos 15.09.04, 14:39
                ja22ek napisał:

                > Young prick to mi brzmi dumnie

                Po angielsku moze i tak, ale po polsku nie bardzo. Mlody pryk dla mnie brzmi po
                prostu jako zalosny zadatek na starego.

                pzdr,
                e.
                • ja22ek Re: W dalszym ciagu a propos 15.09.04, 14:52
                  efedra napisała:

                  > Mlody pryk dla mnie brzmi po prostu jako zalosny zadatek na starego.

                  Może dlatego, że pryk w domyśle jest stary, więc "młody pryk" się tłumaczy
                  jako "młody, a już pryk", co komplimentem żadnym nie jest.

                  J22
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka