Dodaj do ulubionych

zero Polakow

04.07.11, 15:50
Bylam ostatnio na waznej w mojej skromnej dziedzinie konferencji miedzynarodowej ktora miala miejsce w Niemczech. Szukalam (jak zwykle na takich imprezach) kolegow i kolezanek z Polski. Wsrod ponad 100 uczestnikow, az 4 (wlaczajac mnie) bylo Polakami. Jedna kolezanka studiuje na uniwersytecie w Amsterdamie, i dwoch kolegow ale reprezentujacych firme prywatna z Polski. Nie bylo nawet jednej osoby z polskich uczelni.
Zdalam sobie sprawe ze nauka polska jest w naprawde zlym stanie, i naukowcy z Polski pewnie zadka na takie imprezy jezdza bo wyjazd kosztowalby okolo 2500zl/osoba.

Bylo mnostwo Niemcow, Holendrow, Belgow, Hiszpanie byli, Anglicy, Amerykanie, nawet kilka osob z Azji.





Obserwuj wątek
    • charioteer1 Re: zero Polakow 04.07.11, 16:47
      ta_ruda napisała:

      > Zdalam sobie sprawe ze nauka polska jest w naprawde zlym stanie, i naukowcy z P
      > olski pewnie zadka na takie imprezy jezdza bo wyjazd kosztowalby okolo 2500zl/o
      > soba.

      Zalezy od dziedziny. U nas pare lat temu bylo to samo. Teraz na europejskich konferencjach co roku jest mala grupka, 5-6 osob, Polakow z Polski. Poza Europa gorzej, bo ceny biletow powalaja.
    • proon Re: zero Polakow 04.07.11, 18:44
      po przepracowaniu na uczelni kilkunastu lat, po zrobieniu doktoratu i habilitacji, doczekałem czasów, że nie muszę, a raczej nie moge bywać na konferencjach; powodem są reformy pani Kudryckiej, które radykalnie obniżyły poziom finansowania instytutu, w którym pracuję; mogę przez cały rok wydać ok. 1 tys. zł. (słownie jeden tysiąc) na badania i wyjazdy konferencyjne; mogę też zabrać pieniądze przypadające moim współpracownikom, ale raczej nie pozwolą; jeżeli nie dostanę na jesieni grantu (a szanse są małe, pokrycie jest tylko na 12% wniosków), to mogę rozwijać sie naukowo za pieniądze mojej żony (jak zechce mnie zasponsorować); odpowiedź na pytanie - kiedy Polacy zaczną bywać na konferencjach światowych? jest prosta - wtedy gdy organizatorzy zechcą Polaków przyjmować bezpłatnie i opłacą im podróż
      • translatoryk Re: zero Polakow 04.07.11, 18:56
        Bycie naukowcem oznacza elastycznosc. Jak ci zle tu i nie mozesz sie rozwijac naukowo (a uwazasz ze jestes dobrym naukowcem a nie popychadlem za tysiaka) to szukaj miejsca tam gdzie w nauce osiagniesz jakis sukces i cie docenia-bo chyba uwazasz ze masz cos do zaoferowania, co nie!? A moze lepiej dac sobie w ogole spokoj albo przejsc do biznesu i przynajmniej kase kosic a nie udawac ze sie jest naukowcem? pisze to bez ironii. Ludzie napiszcie co was w tym trzyma?
        • marialisboa Re: zero Polakow 04.07.11, 19:47
          Jako biedna doktorantka z głodowym stypendium i przedsiębiorczym duchem byłam już na 7 konferencjach międzynarodowych, zagranicznych i co tam jeszcze chcecie :)
          na 3 konferencje nie wydałam ani złotówki - organizatorzy fundowali wszystko łącznie z biletem na samolot
          1 konferencja z opłatą konferencyjną i innymi kosztami - sponsorowana przez zewnętrzne stypendium
          2 konferencje - musiałam opłacić przelot i hostel (mam grant)
          1 konferencja...opłacili wszystko i jeszcze mi zapłacili za to, że przyjechałam :)

          Konferencje były na bardzo wysokim poziomie. Finansowanie to kwestia sponsorów jakich mają organizatorzy.

          Jasne, czasami muszę obejść się smakiem i zrezygnować z jakiegoś wyjazdu, ale staram się wybierać te najważniejsze dla mojej działki.
          Proszę zatem nie marudzić, że kasa jest problemem...bo jak ktoś chce to pojedzie i zaprezentuje swoje badania.
          Problem może raczej tkwić w tym, że ludzie boją się mówić w obcym języku...albo nie są w stanie...to już inna kwestia.

          Szczerze?Wolę dobrą zagraniczną konferencję niż jakąś zrzutkę na pokonferencyjniak za 600 zl (za to można spokojnie pojechać do Londynu na konferencję - tanie linie i tani hostel...chyba, że ktoś lubuje się w luksusie ;))
        • proon Re: zero Polakow 04.07.11, 20:06
          co trzyma w nauce? - charakter pracy, a poza tym do tego roku humanista mógł się całkiem swobodnie i skutecznie rozwijać; dlaczego nie wyniosę się gdzieś, gdzie mnie potrzebują i docenią? - proza życia, tu mam dom, tu żona ma pracę - nie zostawię rodziny, ani nie skażę jej na tułanie się po służbówkach; domu nie sprzedam, bo za jego cenę to w takiej Francji lub Warszawie to kupiłbym co najwyżej kawalerkę; rodzinę stawiam ponad pracą - niektórzy tego nie rozumieją, ale ja taki jestem i już
          • translatoryk Re: zero Polakow 04.07.11, 20:24
            Wiec nie rozumiem twojego narzekania.Charakter pracy to jeszcze nie wszystko-trzeba miec jeszcze co jesc no i prace wykonywac sensownie- z jakimis wymiernymi rezultatami (moim zdaniem robienie nauki z ktorej nic nie ma rowna sie stracie czasu i tych i tak malych pieniedzy). W sytuacji gdy praca naukowa staje sie bez sensu (z roznych powodwo, m.in braku kasy na nia) logiczny czlowiek zaczyna myslec co by tu zmienic.
            • ta_ruda Re: zero Polakow 04.07.11, 21:10
              piszesz bzudry, poraz kolejny.
              ile placa np pielegniarkom? - malo!! powinny sie przeniesc do np koncernow farmaceutycznych wedlug Twojej logiki. a przeciez sa jak najbardziej potrzebne.

              mysle ze ludzie staraja sie zmieniac, ale zmiana to czas i wysilek i nie zmienia sie z dnia na dzien.


              translatoryk napisał:

              > Wiec nie rozumiem twojego narzekania.Charakter pracy to jeszcze nie wszystko-tr
              > zeba miec jeszcze co jesc no i prace wykonywac sensownie- z jakimis wymiernymi
              > rezultatami (moim zdaniem robienie nauki z ktorej nic nie ma rowna sie stracie
              > czasu i tych i tak malych pieniedzy). W sytuacji gdy praca naukowa staje sie b
              > ez sensu (z roznych powodwo, m.in braku kasy na nia) logiczny czlowiek zaczyna
              > myslec co by tu zmienic.
        • ta_ruda Re: zero Polakow 04.07.11, 21:04
          co za bzdura,
          naukowcy sa potrzebni wszedzie bo ktos musi ksztalcic i rozwijac ducha intelektualnego narodu.

          a takie frazesy w stylu ' jak ci tu niedobrze to jedz tam gdzie jest dobrze' sa bardzo prymitywne - jak wszyscy wyjada 'tam gdzie lepiej' to kto zostanie w Polsce?



          translatoryk napisał:

          > Bycie naukowcem oznacza elastycznosc. Jak ci zle tu i nie mozesz sie rozwijac n
          > aukowo (a uwazasz ze jestes dobrym naukowcem a nie popychadlem za tysiaka) to s
          > zukaj miejsca tam gdzie w nauce osiagniesz jakis sukces i cie docenia-bo chyba
          > uwazasz ze masz cos do zaoferowania, co nie!? A moze lepiej dac sobie w ogole
          > spokoj albo przejsc do biznesu i przynajmniej kase kosic a nie udawac ze sie je
          > st naukowcem? pisze to bez ironii. Ludzie napiszcie co was w tym trzyma?
          • translatoryk Re: zero Polakow 05.07.11, 14:37
            Za pieniadze i warunki jakie oferuje sie polskim pracownikom nauki nie mozna sie nazywac naukowcem. Mozna owszem byc krzewicielem idei edukacyjnych, filantropem uczacym mlodziez za prawie friko, wychowawca ducha oswiaty w narodzie itd, ale naukowcem nie mozna byc, bo nauka to ogromnie pieniadze. Jesli ich nie ma wszelka aktywnosc na tym polu przegrywa ze swiatowa konkurencja, a przy dzisiejszym tempie rozwoju nauki oznacza to calkowita izolacje, w krotkim czasie.Izolacje tak na poziomie nauki narodowej jak i poszczegolnych jej przedstawicieli.
            Zycie to sztuka wyborow. Albo sie chce robic nauke albo sie chce troche robic nauke a troche zyc, miec bezpeiczny kacik i cieple krzslo do emerytury. Nie neguje zadnego ze sposobow myslenia bo ludzie maja rozne priorytety ale mowienie w takiej sytuacji, od jakiej zaczelas ten watek, o robieniu nauki to nonsens.
    • dala.tata Re: zero Polakow 04.07.11, 20:32
      no ale to co, ze nie bywaja na konferencjach? ja z wiekiem bywam coraz mniej, bo mi sie nie chce jezdzic. no i? no i nic. konferencja, jak to wiele razy tu mowilem (przynajmniej w naukach spolecznych/humanistycznych), to glownie wydarzenie towarzyskie. udzial w konferencjach do niczego nikomu sie nie liczy, wiec jedziemy, zeby zwiedzic, spotkac sie ze znajomymi....natomiast w tematy, ktore sa hot hot hot w takich dyscyplinach niespecjlanie wierze.

      wyjatkiem sa mlodzi adepci nauki, ktorzy na konferencjach ucza sie mowic, no i staraja sie 'zaistniec'. i to oni glownie powinni jezdzic.
      • tocqueville Re: zero Polakow 04.07.11, 20:41
        konferencja, jak to wiele razy tu mowilem (przynajmniej w naukach spolecznych/humanistycznych), to glownie wydarzenie towarzyskie. udzial w konferencjach do niczego nikomu sie nie liczy, wiec jedziemy, zeby zwiedzic, spotkac sie ze znajomymi.

        czasem nadchodzą takie chwilę, kiedy mogę się podpisać pod postami dali: 100% zgody :)
        • ta_ruda Re: zero Polakow 04.07.11, 21:08
          ja tez sie zgadzam ze konferencja to wydarzenie towarzyskie, ale czasami jak najbardziej potrzebne do nawiazania/podtrzymania kontaktow bo to jest jak najbardziej potrzebne, szczegolnie , jak napisales, mlodym naukowcom.



          tocqueville napisał:

          > konferencja, jak to wiele razy tu mowilem (przynajmniej w naukach spolecznyc
          > h/humanistycznych), to glownie wydarzenie towarzyskie. udzial w konferencjach d
          > o niczego nikomu sie nie liczy, wiec jedziemy, zeby zwiedzic, spotkac sie ze zn
          > ajomymi.

          >
          > czasem nadchodzą takie chwilę, kiedy mogę się podpisać pod postami dali: 100% z
          > gody :)
      • charioteer1 Re: zero Polakow 04.07.11, 23:57
        dala.tata napisał:

        > konferencja, jak to wiele razy tu mo
        > wilem (przynajmniej w naukach spolecznych/humanistycznych), to glownie wydarzen
        > ie towarzyskie. udzial w konferencjach do niczego nikomu sie nie liczy, wiec je
        > dziemy, zeby zwiedzic, spotkac sie ze znajomymi....natomiast w tematy, ktore sa
        > hot hot hot w takich dyscyplinach niespecjlanie wierze.

        To, a w szczegolnosci ostatnie zdanie, z cala pewnoscia nie dotyczy nauk kognitywnych, ktore rowniez naleza do nauk spolecznych. Brutalnie mowiac, jezeli nie macie swiatu nic waznego do powiedzenia, to faktycznie moze to poczekac, a zwiedzanie wychodzi taniej z biurem podrozy.
        • dala.tata Re: zero Polakow 05.07.11, 01:31
          jasna sprawa chario - nauki kognitywne sa po prostu zuelnie inne. swiatu mowia na konferencjach, a nie w czasopismach. jeszcze koniecznie o tych kluczowych edkach opowiedz.

          a zwiedzanie z biurem podrozy jest zdecydowanie drozsze.

          charioteer1 napisał:

          > To, a w szczegolnosci ostatnie zdanie, z cala pewnoscia nie dotyczy nauk kognit
          > ywnych, ktore rowniez naleza do nauk spolecznych. Brutalnie mowiac, jezeli nie
          > macie swiatu nic waznego do powiedzenia, to faktycznie moze to poczekac, a zwie
          > dzanie wychodzi taniej z biurem podrozy.
          >
          >
          • charioteer1 Re: zero Polakow 05.07.11, 05:33
            Woolly thinking, dala. Z publikacji dowiesz sie, co ludzie w twojej dziedzinie robili 2 lata temu, a w praktyce czesto wiecej niz 2 lata temu, ale tobie, jak rozumiem, jako spolecznemu humaniscie, nie robi to specjalnej roznicy. Po prostu czas nie gra roli, a frontier research jest ponadczasowy.


            dala.tata napisał:

            > jasna sprawa chario - nauki kognitywne sa po prostu zuelnie inne. swiatu mowia
            > na konferencjach, a nie w czasopismach. jeszcze koniecznie o tych kluczowych ed
            > kach opowiedz.
            >
            > a zwiedzanie z biurem podrozy jest zdecydowanie drozsze.
            >
            > charioteer1 napisał:
            >
            > > To, a w szczegolnosci ostatnie zdanie, z cala pewnoscia nie dotyczy nauk
            > kognit
            > > ywnych, ktore rowniez naleza do nauk spolecznych. Brutalnie mowiac, jezel
            > i nie
            > > macie swiatu nic waznego do powiedzenia, to faktycznie moze to poczekac,
            > a zwie
            > > dzanie wychodzi taniej z biurem podrozy.
            > >
            > >
            >
            >
          • pfg Re: zero Polakow 05.07.11, 13:08
            dala.tata napisał:

            > swiatu mowia
            > na konferencjach, a nie w czasopismach.

            W znacznym stopniu tak właśnie działa informatyka. Dlatego takie larum się podniosło, gdy LNCS wypadło z listy filadelfijskiej.
            • dala.tata Re: zero Polakow 05.07.11, 13:11
              wiem. i dlatego to jest chyba jedyna dyscyplina, w ktorej wpisuje sie pokonferencyjniaki w brytyjskiej parametryzacji. i dlatego tez napisalem o szerokiej humanistyce.

              pfg napisał:

              > dala.tata napisał:
              >
              > > swiatu mowia
              > > na konferencjach, a nie w czasopismach.
              >
              > W znacznym stopniu tak właśnie działa informatyka. Dlatego takie larum się podn
              > iosło, gdy LNCS wypadło z listy filadelfijskiej.
              • charioteer1 Re: zero Polakow 05.07.11, 13:43
                AI to tez szeroka humanistyka.
                • sammy_the_salmon Re: zero Polakow 05.07.11, 20:57
                  charioteer1 napisał:

                  > AI to tez szeroka humanistyka.
                  >

                  Z ciekawości (jestem informatykiem-praktykiem zajmującym się m.in. AI) - czy mógłbyś podrzucić linka do jakiegoś introductory tekstu pokrótce objaśniającego jak się ma humanistyka do AI? Z chęcią się zapoznam.
                  • charioteer1 Re: zero Polakow 05.07.11, 21:20
                    sammy_the_salmon napisał:
                    > charioteer1 napisał:
                    >
                    > > AI to tez szeroka humanistyka.
                    > >
                    >
                    > Z ciekawości (jestem informatykiem-praktykiem zajmującym się m.in. AI) - czy mó
                    > głbyś podrzucić linka do jakiegoś introductory tekstu pokrótce objaśniającego j
                    > ak się ma humanistyka do AI? Z chęcią się zapoznam.

                    Wykorzystuje sie glownie w modelowaniu procesow kognitywnych. Druga zakladka po lewej w podanym linku zaprowadzi cie do programu dorocznej konferencji. Troche tego tam jest, zwlaszcza w sesjach posterowych.

                    cognitivesciencesociety.org/index.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka