hugow 26.01.12, 11:00 na pewno wielu będzie zadowolonych: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11034064,Reforma_w_liceach__Pogrom_nauczycieli_przedmiotow.html?lokale=wroclaw o ile to prawda co pisane jest w tym artykule Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nullified Re: ku pokrzepieniu serc: reforma w LO 26.01.12, 17:50 gospodarka oparta na wiedzy... ...innowacyjne społeczeństwo... ...reforma nauki... taaaaaa. Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: ku pokrzepieniu serc: reforma w LO 26.01.12, 19:13 Z tego co wiem, trochę tam przeinaczyli. Uczeń bodajże od 2 klasy ma sobie sam konstruować "profil". W zależności od tego ilu chętnych będzie, "ktoś" będzie miał mniej albo więcej godzin. W sumie, czemu nie. Odpowiedz Link
proon Re: ku pokrzepieniu serc: reforma w LO 26.01.12, 19:40 jak na razie to wielu uczniów ostateczny wybór przedmiotów maturalnych (poza obowiązkowymi) odwleka nawet do studniówki; teraz na koniec pierwszej klasy będą musieli się zdecydować na profil (a tym samym na zestaw potencjalnych przedmiotów maturalnych), to oznacza, że jak ktoś wybierze profil ścisły, a w trakcie nauki mu się odmieni i będzie chciał zdawać na prawo lub historie (bo matma i fizyka okażą się nie do przebrnięcia), to sorki, ale klamka zapadła - chciałeś być matematykiem, to będziesz nawet wbrew sobie - w drugiej i trzecie klasie przedmiotów humanistycznych będzie on miał ledwo troszeczkę i na maturze będzie bez szans Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: ku pokrzepieniu serc: reforma w LO 26.01.12, 19:46 no ale kiedyś też tak było :), ja wybrałem profil biol-chem... a wyszło, jak wyszło ;-))) Odpowiedz Link
ewa_65 Re: ku pokrzepieniu serc: reforma w LO 26.01.12, 22:11 a ja mat-fiz wiedząc, że "idę" na medycynę :) Odpowiedz Link
ewa_65 Re: ku pokrzepieniu serc: reforma w LO 26.01.12, 22:14 obawiam się, że wiedzy od tego nie przybędzie. Pierwsza klasa na zmarnowanie, dopiero od drugiej profil a w trzeciej matura... Nauczyciele powinni się cieszyć, przybędzie korepetycji Odpowiedz Link
jael53 Re: ku pokrzepieniu serc: reforma w LO 27.01.12, 11:49 Znowu lepiej już było?! Z reformami edukacji, obawiam się, trwa taka zabawa bez końca. Obliczona na to, aby gonić króliczka. I aby - udając imponujący wysiłek, trwoniąc niemałe środki - konstruować coraz bardziej śmieciowy model wykształcenia (?). Dziwne, że w tych wszechstronnych reformatorskich zapałach przemilcza się solenne debaty, jakie w tej materii toczyły się (i toczą) na świecie. Btw, czy ekspertom Naszej Basi Kochanej mówią coś nazwiska Billa Readingsa czy Dominicka LaCapry? Dla ułatwienia podpowiadam, że ten pierwszy wydał swoją bardzo głośną książkę w 1996 r., (Harvard UP); ze jej fragment publikowała w 2002 r. Res Publica Nova. A LaCapra wnikliwie ją analizuje w Historii w okresie przejściowym (Universitas, 2009, s. 247 - 312). I tam można się dowiedzieć całej reszty, tj. co jeszcze by trzeba było przeczytać, żeby nie wymyślać znowu koła. Ale nie - bo większą (i bardziej opłacalną) frajdą jest znowu koła wymyslanie. Odpowiedz Link
proon Re: ku pokrzepieniu serc: reforma w LO 27.01.12, 13:05 gdyby reformatorzy przeczytali podstawowe publikacje zalecane studentom, którzy wybrali specjalność nauczycielska, to nie musieliby niczego wymyślać, o tym co dobrze a co źle wpływa na proces kształcąco i wychowania wiadomo od dawna, sporo zasad pochodzi nawet z początku XX wieku; niestety, ale nasi reformatorzy oblaliby test nawet z podstawowych zasad dydaktyki Odpowiedz Link
jael53 Re: ku pokrzepieniu serc: reforma w LO 27.01.12, 16:20 Hmmm - a masz pewność, że nie oblewali? Nieraz mam wrażenie, że w gremiach eksperckich sporo znalazłoby się takich, którzy tę działalność traktują jako długoterminową kompensację za niebycie orłem. Od Pani Minister zaczynając (kto nie wierzy, niech zerknie na jej IF). Odpowiedz Link
chilly Ducha nie gaście! 27.01.12, 17:50 ... już pojawiają się pomysły, że - skoro pierwsza licealna kończy nauczanie rozpoczęte w gimnazjum - to należy przedłużyć gimnazjum o rok, zostawiając dwuletnie liceum. Odpowiedz Link
hugow taniej 27.01.12, 17:55 taniej byłoby zlikwidować przymusowy obowiązek szkolny - więcej z niego szkody, niż pożytku Odpowiedz Link