dala.tata 07.01.13, 11:58 UMedyczny proponuje zamiast prac licencjackich hasla do Wikipedii. I od razu mowie, ze uwazam to za swietny pomysl! Tekst linka Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kardla Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 12:21 Dodam, ze pomysl polega na tym zeby licencjat konczyl sie egzaminem, a napisanie hasla do Wikipedii bylo tylko dodatkiem. Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 12:42 Zdaje się, że to działa tak: każdy może edytować. Wszytko cacy, dopóki edycja jest pod kontrolą (tzn, promotorzy czuwają). Jeśli promotorzy będą czujni jak do tej pory, to w wiki będą bzdury, względnie hasła robione na odwal się. No i trzeba pamiętać jeszcze o czymś: hasełko z wiki może być skasowane w każdej chwili, bo tak. A jeszcze pytanie dodatkowe. Te hasła to nie będą przypadkiem kopiuj wklej z googli? ;P Odpowiedz Link
nullified Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 12:48 a jak myślisz ? Wiki to dzieło zbiorowej mądrości i zbiorowej głupoty - pospołu obu, z przewagą tej drugiej tu i tam. Zbiorowa kontrola dorzeczności działa bardzo średnio niekiedy. Zaczynasz mnie przerażać dala. Miesięczne tweetowanie na zadany temat jako uniwersalny sposób na zrobienie stopnia z socjologii? Why not? Ah te "podstepy medycyny". Jak dla mnie to raczej z cyklu: "hej! zróbmy coś głupszego!" Odpowiedz Link
dala.tata Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 13:39 no coz, przykro mi. nadal jednak uwazam, ze napisanie porzadnego hasla encyklopedycznego jest znacznie lepsze niz napisanie byle jakiej pracy licencjackiej, ktorej nie dosc, ze nikt nie przeczyta, to na dodatek bedzie ona, bo musi byc, niedopracowana, niedobadana. W watku o ankietach widzimy tu czesto instrumenty badawcze wykorzystywane w pracach mgr i doktorskich. Sa to instrumenty slabe, czesto zenujace. Moge sobie tylko wyobrazac, jak wygladaja badania na poziomie licencjatu, choc, szczerze powiedziawszy, usiluje sobie nie wyobrazac, zeby nie zalamac sie. W tym kontekscie napisanie rzetelnego hasla do wikipedii byloby osiagnieciem wybitnym. Warto pamietac, ze polscy licencjanci i magistranci produkuja co roku terabajty (petabajty?) tekstow, ktore sa zalosnie slabe. Naprawde myslisz, ze warto to robic dalej? Ja nie. Odpowiedz Link
felisdomestica Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 14:20 Skoro licencjaci produkuja masowo fatalne teksty, to jest wielce prawdopodobne, że będą masowo produkować fatalne hasła encyklopedyczne. I o ile fatalne prace licencjackie, leżąc sobie w zaciszu bibliotek, nie narobią szkody, to złe hasła w wikipedii przyczynią się do rozprzestrzeniania głupoty w stopniu jeszcze większym niż ma to miejsce dziś. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 14:24 Zakladajac jednak minimum wkladu promotora, istnieje szansa, ze haslo z wikipedii przeczyta. Szczegolnie, jesli jego nazwisko pojawi sie na necie :-) Odpowiedz Link
nullified Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 14:28 myslę dala, że produkowanie na akord beznadziejnych haseł zamiast beznadziejnych licencjatów w niczym nie pomoże. Serio sadzisz, że ludzie nie radzący (bo nie potrafią, bo nie mają czasu, bo im sie nie chce, bo mają to gdzieś, bo cośtam) sobie z dopilnowaniem licencjatu poradzą sobie z dopilnowaniem opracowywania hasła w medium typu wiki??? Już zmilczę "zbiorowy autorytet" redaktorów wiki i jego "porażającą" siłę rażenia niekiedy. Towarzystwo znalazło sobie sposób na pozbycie się niewygodnego i nieopłacalnego balastu, aby było ślicznie i nowoczesnie, zawinięto w błyszczący papierek - ot co. Odpowiedz Link
whiteskies Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 14:29 I ja sie zdecydowanie z dalatatą zgadzam. Hasła wpisywane w ten sposób mają szanse na profesjonalny nadzór merytoryczny, licencjat może się do czegoś przydać. Ja bardzo sobie cenie wikipedię, przede wszystkim w wersji angielskojezycznej. Niezłym miernikiem jakości jasła jest sposób jego udokumentowania. Dobrze udokumentowane hasło wcale nie jest łatwo zmienić, wbrew powszechnej opinii. Zmiana tzw. "haseł medalowych" wymaga już sporych zabiegów i dobrego uzasadnienia. Polecam, przed potępieniem tego pomysłu z zapoznaniem się regulaminem Wikipedii i sposobem wprowadzania i edycji haseł. Mogę dać przykłady dobrych haseł z bliskich mi dziedzin wpisywanych przez studentów: pl.wikipedia.org/wiki/Argo_%28oceanografia%29 pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_cieplarniany Odpowiedz Link
felisdomestica Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 14:42 pl.wikipedia.org/wiki/Receptor_NMDA en.wikipedia.org/wiki/NMDA_receptor Ja natomiast wklejam linki do haseł z mojej dziedziny. W wersji polskiej hasło jest beznadziejne, w wersji anglojęzycznej niezłe. Nie wiem, kto pisze polskie hasła do wikipedii, przypuszczam, że właśnie studenci. Odpowiedz Link
gruszka_wierzbowa Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 15:00 Popieram, pomysł jest świetny. Pod warunkiem, że przy takim haśle znajdzie się informacja, że zostało ono opracowane w ramach pracy licencjackiej oraz znajdzie się nazwisko promotora. Rozsądny promotor nie przepuści niedopracowanego hasła, ponieważ będzie mu wstyd podpisać się pod nim. Nierozsądny pewnie tak. Ale ja w tym dostrzegam pewien plus. On i tak przepuści kiepską pracę zaliczeniową. A tak to, będzie przynajmniej jakiś wgląd w to co on robi. Publiczność zaś sprawia, że choć część ludzi zastanawia się nad swoimi czynami. Kwestia wyeliminowania przepuszczania kiepskich prac to kwestia promotorów, którzy przymykają oczy na kiepskie opracowania. Więc rozwiązania tego problemu należy wśród nich poszukiwać. Doskonale wiem, że "system" ich zmusza. Ale na litość boską, są jakieś granice. Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 17:10 Ale ale. Na wiki nie ma a) autorstwa hasła b) recenzenta. No to sorry, jak to sobie wyobrażacie? Oczywiście, jest historia edycji hasła, ale po nickach. Dalej: hasło, mówię tu o porządnie napisanym haśle, może być w każdej chwili rozbabrane przez każdego - począwszy od domorosłego hejtera, do innego studenta, który "wie lepiej". Szanowny dalatata i whiteskies - chcielibyście podpisywać się pod tekstem, który w każdej chwili mógłby zostać zmodyfikowany przez kazia86 lub kasie_buziaczek? Odpowiedz Link
dala.tata Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 17:31 zakaldam, ze uczelnia to rozumie i bedzie miala umowe z wikipedia, ze takie hasla na przyklad beda nieedytowalne przez pol roku. to sie spokojnie da zrobic. Odpowiedz Link
gruszka_wierzbowa Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 21:22 Bez odpowiedniej umowy nie ma mowy o wprowadzeniu tego w życie. Tylko czy Wikipedia się na to zgodzi? Pół roku to trochę mało. Należałoby wprowadzić obostrzenie, że edycja hasła będzie równoznaczna z wykreśleniem nazwiska promotora. Odpowiedz Link
whiteskies Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 21:56 Sorry, ale chyba nikt z was nigdy niczego w Wiki nie pisał, nie edytował ani nie przeczytał zasad. Odsyłam do nich: pl.wikipedia.org/wiki/Pomoc:Poradnik_autora_Wikipedii Sa w Wikiedii i redaktorzy i administratorzy. Ale na to trzeba sobie zasłużyć edycja haseł. Zakładam ze przedstawiciel uczelni szybko uzyska status redaktora czy administratora i w ten sposób bedzie dbał po poziom haseł. j Odpowiedz Link
podworkowy Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 22:35 hmm..., załóżmy, że kilka tysięcy (pewnie koło 8-10 tys. w tej chwili kończy corocznie) studentów prawa ma napisać do wikipedii hasło z obszaru nauk prawnych - jak Pan to sobie wyobraża? Toć to przecież po roku sensownych haseł nie starczy... Natomiast rozumiem sentyment - uważam, że spokojnie można zastępować (dając studentom pewien wybór, bez Gleichschaltung) tradycyjne prace mgr czy licencjackie innymi formami dyskursu naukowego (artykuły, recenzje, hasła encyk., glosy, opinie prawne, pozwy, wyroki itp., oczywiście w odpowiedniej liczbie). Po co natomiast Wam ta Wikipedia? Odpowiedz Link
nullified Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 22:50 podworkowy napisał(a): > Po co nato > miast Wam ta Wikipedia? > bo u nos panocku, wieś i spokojno i nowoczysno Jeden Pan drugiej Pani, rzecze o tym, że inna pani panu o panu, którego pani... Postep, reformy, światłość niebieska - dokładnie tak to działa, po objawach sądząc. Nie wiem jak szanownemu Państwu Współpiszacemu, ale mnie się to zdawac zaczyna powoli coraz nudniejsze. Wikipedia... hm rzeczywiście świetny pomysł - nieźle obnażający całkowity (na to wychodzi) brak rozeznania w tym "jak to działa". Jak uczelnia taka czy siaka, zechce sobie założyć własną bibliotekę haseł opracowanych przez studentów pod kontrolą ich promotorów/opiekunów naukowych... no to niech założy. Obsługa wiki jest trywialna, utrzymanie w sieci kosztuje grosze (jeśli serwer uczelniany to w zasadzie nic). >>Wikipedia<< nie działa w ten sposób. Nie zacznie działać bo akurat łaskawi profesorowie czegokolwiek zechcą aby tak było. Ponawiam pytanie - "kto da więcej?" Odpowiedz Link
gruszka_wierzbowa Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 23:00 Tak, technicznie jest to raczej nie wykonalne. Udzielając odpowiedzi sama sobie, sądzę, że Wiki nie byłaby zainteresowana taką formą współpracy. Nie zmienia to jednak mojego stosunku do zastąpienia pracy licencjackiej inną formą zaliczenia. Tylko obawiam się, że niezależnie od tego co student miałby napisać, część prac pozostanie na niskim poziomie ze względu na przyzwolenie na taki stan rzeczy promotorów. Kto wie, może wyjściem jest ogólny egzamin na koniec studiów. Odpowiedz Link
fajnytoster Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 23:14 Pomysł jest zasadniczo ciekawy, nie wiadomo jak będzie z wykonaniem. Z tego co wiem, to Wikipedia zapisuje historię edycji, więc z dojściem do tego co jest efektem działalności danego człowieka nie powinno być problemu. Ale rzeczywiście lepszym byłoby pewnie stworzenie własnej, specjalistycznej Wiki z jakiegoś zakresu. Gdyby kiedyś wyszło z tego coś mniej więcej w takim kształcie: PLATO, to byłoby super. Tylko wymagałoby to naprawdę rzetelnej pracy studentów i promotorów, a co do tego jestem raczej sceptyczny. Jak rozumiem, pisanie haseł jest tylko dodatkiem do egzaminu licencjackiego. Znam takie wydziały, gdzie w ogóle zrezygnowano z pisania pracy dyplomowej, np. zastępując ją krótką pracą zaliczeniową (na zaliczenie seminarium) i samym egzaminem licencjackim. W takiej formule pisanie haseł encyklopedycznych świetnie by się sprawdzało i jeszcze dawało jakiś wkład do "community". Odpowiedz Link
whiteskies Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 23:23 fajnytoster napisał: >Gdyby kiedyś wyszło z tego coś mniej więcej w takim kszta > łcie: PLATO, to byłoby super. Tylko wymag > ałoby to naprawdę rzetelnej pracy studentów i promotorów, a co do tego jestem r > aczej sceptyczny. Czy Plato, czy Wiki to o czym piszesz to warunek konieczny zeby miało to sens. I drugi warunek - tylko najlepsze hasła powinny byc publikowane, ale do tego potrzebny jest ten warunek konieczny i kilka dodatkowych... > Zn > am takie wydziały, gdzie w ogóle zrezygnowano z pisania pracy dyplomowej, np. z > astępując ją krótką pracą zaliczeniową (na zaliczenie seminarium) i samym egzam > inem licencjackim. W takiej formule pisanie haseł encyklopedycznych świetnie by > się sprawdzało i jeszcze dawało jakiś wkład do "community". Tak, pisanie pracy licencjackiej jako uproszczonej kalki magisterium uważam za poważne nieporozumienie. Odpowiedz Link
dworzec Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 20:32 pomysl moim zdaniem zacny, szczególnie wiedząc jakie bzdury ludzie wypisują w licencjatach... ale ale - juz widzę minę paru nie tak znowu starych profów u nas, którzy nawet mejla nie umieją obsłużyć... Odpowiedz Link
gruszka_wierzbowa Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 21:25 > ale ale - juz widzę minę paru nie tak znowu starych profów u nas, którzy nawet > mejla nie umieją obsłużyć... Tacy są chyba wszędzie. U nas nawet nie tacy starzy. Odpowiedz Link
dr_pitcher Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 21:46 Czy aby nie popierasz plagiatu? 90% owych licencjatow bedzie kopiowalo hasla z wikipedii anglojezycznej Odpowiedz Link
dala.tata Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 22:05 myslac w ten sposob, powinnismy sutdentom zabronic pisania. Od tego jest promotor, by sprawdzil, czy studenci nie popelniaja plagiatow. Nawiasem mowiac, duzo latwiej jest to zrobic przy sotsounkowo krotkim hasle niz przy dlugiej pracy licencjackiem. dr_pitcher napisał: > Czy aby nie popierasz plagiatu? > 90% owych licencjatow bedzie kopiowalo hasla z wikipedii anglojezycznej Odpowiedz Link
babazgaga Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 22:09 Dala.tata, u nas to się robi na 2 roku na zajęciach z analizy literatury. Na zaliczenie. Niekoniecznie żeby od razu licencjat dawali. A studia licencjackie, tak w ogóle, wcale nie muszą kończyć sie obrona pracy, może być egzamin ze wszystkiego, i to już od dawna Odpowiedz Link
nieopierzony Re: Licencjat z Wikipedii 07.01.13, 23:18 Uważam to rozwiązanie za świetny pomysł. Można się spierać o wartości Wikipedii, ale nie zmieni to tego, że jest to najpopularniejsze źródło wiedzy, a wśród niektórych nauk teksty są bardzo dobrze opracowane - szczególnie w języku angielskim. Prac licencjackich i tak nikt/prawie nikt nie czyta, więc po co utrzymywać fikcję. Nie jest dla mnie problemem możliwość edycji w Wikipedii. Procedura zaliczenia tej części studiów licencjackich może polegać na: a) wybraniu hasła do opracowania, b) akceptację gotowego tekstu przez promotora, c) zamieszczenie hasła na Wikipedii. Ostatni punkt nie musi już podlegać ocenie, tak samo jak długość utrzymywania się w sieci. Nie ma też potrzeby wskazywania promotora. Odpowiedz Link
flamengista to ciężka praca 08.01.13, 10:57 zrobienie solidnego, popartego rzetelnymi źródłami hasła do wikipedii to ciężka praca. z drugiej strony zrobienie prostego hasełka na 2 akapity to jeden wieczór. Sam pomysł niegłupi, ale oczywiście wymaga dopracowania. No i wkrótce zabraknie haseł, więc to pomysł jedynie na chwilę i alternatywny wobec tradycyjnych prac. Inna sprawa, że moim zdaniem większość prac dyplomowych na poziomie licencjata powinny zastąpić egzaminy. Najlepiej egzaminy państwowe. Dopiero na poziomie mgr - praca pisemna. Odpowiedz Link
felisdomestica Re: to ciężka praca 08.01.13, 11:04 flamengista napisał: > No i wkrótce zabraknie > haseł, więc to pomysł jedynie na chwilę i alternatywny wobec tradycyjnych prac Święta prawda. Wyobrażam sobie mnożenie haseł na siłę. > Inna sprawa, że moim zdaniem większość prac dyplomowych na poziomie licencjata > powinny zastąpić egzaminy. Najlepiej egzaminy państwowe. Dopiero na poziomie mg > r - praca pisemna. Owszem, to by było dobre. A w ogóle najlepsze byłoby zlikwidowanie dwustopniowości studiów. Źle komu było z jednostopniowymi? Odpowiedz Link
dala.tata Re: to ciężka praca 08.01.13, 15:41 Niespecjalnie widze problem z iloscia hasel. Poza terminami, sa ludzie, a przede wszystkim badania. w psychologii, bo tam najlatwiej, sa tysiace ciekawych badan, o ktorych mozna napisac. Wszyscy znamy slynne badania Zimbardo, Rosenhana, Asha czy Milgrama. Jednak to sa tylko te bardzo slawne. jest cala masa innych, ktore rowniez warto opisac. Do tego mozna dodac debaty, dyskusje, przeglady badan. Przy odpowiednim sicie i publikowaniu tych najlepszych, hasel starczy jeszcze na ladnych pare lat. Odpowiedz Link
eeela Re: to ciężka praca 09.01.13, 01:10 Samo wymyślanie propozycji haseł też byłoby okazją do nauczenia się czegoś dla studenta. Też mi się bardzo spodobał ten pomysł - po co mają pisać zbędną makulaturę, jak ich praca ma szansę przynieść jakiś pożytek? Odpowiedz Link
podworkowy Re: to ciężka praca 09.01.13, 01:45 pytanie, jaką rolę ma grać praca dyplomowa. Moim zdaniem - poza wyjątkami (przyszli doktoranci) - nie ma ona spełniać funkcji naukowych czy przygotowawczych do pracy naukowej. Chodzi raczej o wykształcenie pewnych umiejętności, przydatnych być może w dalszej pracy zawodowej (stąd moja uwaga o ćwiczeniu wyroków, pozwów itp. przez prawników), choćby przy pisaniu jakiś raportów w korporacji - postawienie sobie celu opracowania, systematyzacja materiału, kompleksowy dobór źródeł, oddzielanie ziarna od plew, spójne i logiczne poprowadzenie narracji, uzasadnianie wniosków, umiejętność dostrzegania rożnych stron zagadnienia i konfrontowania racji, oddzielanie faktów od opinii itp. Dobra praca magisterska to wcale niekoniecznie praca odkrywcza naukowo, ale praca, w wyniku której student wykształcił powyższe umiejętności. A potem może iść nieczytana do archiwum - no problem. Odpowiedz Link
nullified Re: to ciężka praca 09.01.13, 11:45 ja tylko z "pewną nieśmiałością" zwrócę uwagę, że b. czesto pisanie dyplomu jest już ostatnim momentem, w którym można spróbowac prostować bezwzajemną miłość do języka ojczystego przyszłej Elity (praktycznej czy jakiejśtam). Odpowiedz Link
eeela Re: to ciężka praca 10.01.13, 01:07 Chodzi raczej o wykształcenie pewnych umiejętności, przydatny > ch być może w dalszej pracy zawodowej (stąd moja uwaga o ćwiczeniu wyroków, poz > wów itp. przez prawników), choćby przy pisaniu jakiś raportów w korporacji - po > stawienie sobie celu opracowania, systematyzacja materiału, kompleksowy dobór ź > ródeł, oddzielanie ziarna od plew, spójne i logiczne poprowadzenie narracji, uz > asadnianie wniosków, umiejętność dostrzegania rożnych stron zagadnienia i konfr > ontowania racji, oddzielanie faktów od opinii itp. To wszystko jak najbardziej można ćwiczyć przy redagowaniu haseł do wikipedii, oczywiście pod rzetelnym nadzorem. Odpowiedz Link
felisdomestica Re: to ciężka praca 09.01.13, 15:57 I za to mają dostać licencjat? Czyli świadectwo ukończenia studiów licencjackich? Ja rozumiem, że nikomu się nie chce czytać wypocin studentów, nikomu sie nie chce nadzorowac ich pisaniny, ale nie ma obowiązku bycia nauczycielem akademickim. Odpowiedz Link
podworkowy Re: to ciężka praca 09.01.13, 16:06 jeśli sądzi Pan(i), że mają dostać licencjat (magisterkę) za odkrywcze i wartościowe prace naukowe, to gratuluję optymizmu... Jeśli to ma być wymóg, to lepiej w ogóle znieść instytucję prac dyplomowych (nieważne, czy w postaci haseł do wikipedii czy tradycyjnych prac) i przestać uprawiać fikcję. A poza tym, nie widzę powodu, dla którego - zwłaszcza w obliczu KRK - należy wspomniane przeze mnie umiejętności bagatelizować. Sądzi Pan(i), że studenci je mają? Notabene, nie posiada ich także wielu pracowników naukowych... Odpowiedz Link
dala.tata Re: to ciężka praca 09.01.13, 19:07 Rzeczywiscie, licencjaty powinny byc odkrywcze i miec znaczny wklad w rozwoj dyzcypliny. Wiekszosc doktoratow taka nie jest, ba znaczna czesc habilitacji taka nie jest, ale my bedziemy walczyc o to, by prace licencjackie byly lparte na oryginalnych badaniach przynoszacych odkrycia naukowe. Poponuje szklanke zimnej wody na opamietanie! Odpowiedz Link