Dodaj do ulubionych

3/4 drogi do Nobla?

12.02.10, 14:02
czy ten eksperyment nadal trwa? bo warto by nazbierac jakas statystyke, a nie
2 przypadki... Ponadto jezeli koncepcja wyglada na taka prosta (ustawmy 800 m
pod ziemia kilkanascie detektorow germanowych i krzemowych), to ktos powinien
ten eksperyment powtorzyc, a nawet rozszerzyc macierz (o ile techniczne
ograniczenia np. utrzymania temperatury i prozni pozwalaja). Kolejne pytanie:
czy fizycy z kolaboracji CDMS wykluczaja blad systematyczny aparatury,
elektroniki, akwizycji danych, softwaru?
Obserwuj wątek
      • asteroida2 Re: 3/4 drogi do Nobla? 12.02.10, 14:18
        Prościej. Ale to rozwiązałoby tylko kwestię krzywych rotacji galaktyk. Oprócz
        tego istnieje szereg obserwacji soczewkowania grawitacyjnego wywoływanego przez
        obszary nie zawierające gwiazd, ale zawierające więcej masy niż gromady
        galaktyk. Najsłynniejszym przykładem jest Gromada Pocisk.

        pl.wikipedia.org/wiki/Ciemna_materia
        en.wikipedia.org/wiki/Bullet_Cluster
          • pensioner63 MOND or DM 23.02.10, 01:02
            asteroida2 napisał:
            > ..istnieje szereg obserwacji soczewkowania grawitacyjnego
            > wywoływanego przez obszary nie zawierające gwiazd, ale zawierające
            > więcej masy niż gromady galaktyk. Najsłynniejszym przykładem jest
            > Gromada Pocisk: en.wikipedia.org/wiki/Bullet_Cluster

            Zwolenicy zmodyfikowanej teorii grawitacji (MOND) piszą, że hipotetyczna ciemna
            materia (DM) daje rozbieżne wyniki w przypadkach obserwacji różnych galaktyk czy
            grup galaktyk. Nic w tym dziwnego, bo astronomowie byli w stanie zaobserwować
            może z 10% zwykłej materii. A może zaobserwowali tylko 2%? Argument zwolenika
            MOND jest na www.astro.umd.edu/~ssm/mond/moti_bullet.html
        • bezportek Pewnosc fanatykow religijnych 12.02.10, 17:27
          Swieta racja! Tylko fanatycy mogli n.p. latami pluc na hipoteze
          eteru i wysmiewac kazdego, kto nie wierzyl w calkowicie pusty
          Wszechswiat usiany z rzadka odrobinami materii.
          Co ciekawe, wiekszosc tego stada nalezala do jateistow kamieniem
          lupanych. To ta sama sekta, ktora najdurniejsze zabobony
          nazywa "prawdami naukowymi" i uparcie wierzy w byle globociep czy
          marksizm - darmo swiatlo, gaz i lokaja.
          • michals-3 Re: Pewnosc fanatykow religijnych 12.02.10, 21:43
            Doskonała ilustracja do tego co dzisiaj napisałem w wątku o "nierozgarniętych
            Amerykanach"

            forum.gazeta.pl/forum/w,32,107138449,107167422,Re_Nierozgarniety_jak_Amerykanin_.html
            Właśnie takich, jak autor poniższego, w Ameryce nie ma. :-)

            bezportek napisał:

            > Swieta racja! Tylko fanatycy mogli n.p. latami pluc na hipoteze
            > eteru i wysmiewac kazdego, kto nie wierzyl w calkowicie pusty
            > Wszechswiat usiany z rzadka odrobinami materii.
            > Co ciekawe, wiekszosc tego stada nalezala do jateistow kamieniem
            > lupanych. To ta sama sekta, ktora najdurniejsze zabobony
            > nazywa "prawdami naukowymi" i uparcie wierzy w byle globociep czy
            > marksizm - darmo swiatlo, gaz i lokaja.
            • bezportek Pewnosc mi sie skonczyla 12.02.10, 23:04
              a zwatpienie naroslo znienacka.
              Moze to zreszta nadinterpretacja cokolwiek przekomplikowanej
              strukturalnie wypowiedzi przepiszcy michalsa?
              Do rzeczy - jak dobrze rozumiem, w Ameryce mnie nie ma. No i dobrze,
              wcale sie nie upieram. Jeno dopraszam sie uprzejmie wyjasnienia - to
              gdzie ja jestem, i kto mnie cichcem wytransferowal na inny
              kontynent, w dodatku z calkiem sporym kawalkiem krajobrazu, jaki
              sciele sie za oknem?
              Ciemna jego materia, skubanca!
              • michals-3 Re: Pewnosc mi sie skonczyla 13.02.10, 11:00
                Ach, tak. Ale wtopa. To jeśli jednak bezportek tam jest i ma zamiar się
                zaaklimatyzować, a przy tym zajmować się czymś ambitnijeszym niż podawanie
                schabowego w polskiej restauracji w najbrzydszej dzielnicy miasta, to
                podejrzewam, że na codzień musi mieć inny stosunek do otoczenia niż plucie,
                wyśmiewanie, lub epitety w rodzaju kamień łupany (vide przedostatni post). Ale
                oczywiście może co jakiś czas zalogować się na gazeta.pl, żeby dać upust starym
                przyzwyczajeniom wyniosłym z ojczyzny.
      • szama3 Re: Proszę mnie zawiadomić jak już będą mieli ... 13.02.10, 01:01
        całkowitą pewność daje tylko credo nicejskie w oficjalnych
        komunikatach kongregacji do spraw wiary, poza tym nie ma czegoś
        takiego, więc czekaj sobie, wiadomość nie zostanie ci dana, musisz
        zdobyć pewność w inny sposób (np paranoia) ale wtedy będą trudności
        z odbiorem wiadomości od reszty świata, że na przykład świat
        składa się wyłącznie z czarnej materii która czasem i chwilowo
        widać...
    • pioc2 Re: 3/4 drogi do Nobla? 12.02.10, 14:36
      kpix napisał:

      > ktos powinien ten eksperyment powtorzyc

      w wielu miejscach na świecie robią coś podobnego:
      - we Włoszech
      people.roma2.infn.it/~dama/web/home.html
      warp.lngs.infn.it/
      - w Kanadzie:
      en.wikipedia.org/wiki/PICASSO
      - w Japonii:
      www.iop.org/EJ/abstract/1742-6596/120/4/042022
      ...żeby wymienić tylko kilka z brzegu.


      > czy fizycy z kolaboracji CDMS wykluczaja blad systematyczny
      > aparatury, elektroniki, akwizycji danych, softwaru?

      Zdaje się ze taka analiza to kluczowy element takich eksperymentów.



      , a nawet rozszerzyc macierz (o ile techniczne
      > ograniczenia np. utrzymania temperatury i prozni pozwalaja). Kolejne pytanie:
      > czy fizycy z kolaboracji CDMS wykluczaja blad systematyczny aparatury,
      > elektroniki, akwizycji danych, softwaru?
      • kpix dziekuje za linki 12.02.10, 14:45
        zastanawia mnie jeszcze, czy w ramach tych kolaboracji eksperymenty sa mocno w
        toku, czy dopiero w fazie R&D? Albo moze konkretniej: czy ktokolwiek inny
        zaprezentowal juz dane ktore popieralyby material CDMS albo zaprzeczalyby mu, na
        jakims porownywalnym poziomie przekroju czynnego?

        pozdrawiam
        • testereks he? 12.02.10, 22:48
          kpix napisał:

          > zastanawia mnie jeszcze, czy w ramach tych kolaboracji
          eksperymenty sa mocno w
          > toku, czy dopiero w fazie R&D?
          Kolaboracja - to chyba z okupantem?
          R&D - to chyba przy produkcji cukierków?

          Bo chyba nikogo nie dziwi (prócz Ciebie), że wszystkie doświadczenia
          naukowe to właśnie "R". Tylko i aż tyle.
          • kpix Re: he? 12.02.10, 23:23
            no toś się czepnął... gratulacje.

            kolaboracja - to jest nazwa na współpracę naukową. Dziesiątki tysięcy fizyków
            używa tego słowa. Również w Polsce.

            R&D - podczas wielu dużych eksperymentów wstępna faza to opracowywanie nowych
            (nieznanych wcześniej) technik detektorowych, nowych rozwiązań elektronicznych,
            często nowych systemów akwizycji danych. Tak, tę fazę nazywa się często umownie R&D.
        • adpara Re: dziekuje za linki 13.02.10, 03:11
          Eksperyment CDMS jest 'w toku' od wielu juz lat. Na dzien dzisiejszy jest to
          najbardziej czuly eksperyment, zaden inny eksperyment nie moze na razie
          potwierdzic ani zakwestionowac wynikow CDMS. Kilka nowych eksperymentaw jest w
          fazie R&D, jest to bardzo powolny proces, niestety.

          Z drugiej strony.. tzw 'media' rozdmuc... niepotrzebnie cala sprawe. Czy te dwa
          przpadki pochodza z tla, czy tez sa one pierwsza obserawcja czastek ciemnej
          materii - tego sie nie da powiedziec. Nowe dane i nowe eksperymenty pomoga to
          rozstrzygnac. Warto pamietac ze 'nowe dane' mozna zebrac w skali kilku lat.
    • pomruk Wiemy o tym od grudnia :) 12.02.10, 15:27
      Wieść o tym odkryciu ogłoszona została 17 grudnia 2009. Owszem, była przedtem
      potężna fala plotek, ale 17.12.2009 w Fermilab odkrywcy przedstawili publicznie
      wyniki. Tak, wiem że najważniejsza jest publikacja, ale to nie były jedynie
      pogłoski!

      www.physorg.com/news180365061.html
      Nawet ja wspominałem o tym na tym forum w sylwestrowy dzień:)

      wspominam
      o tym na forum :)


      • bezportek Cieszcie sie, ze nie wiecie 12.02.10, 23:25
        Gdybyscie, towarzyszko, zmusila umysl swoj scisly do ekspansji celem
        ogarniecia materii nauk filozoficznych - huk bylby glosny a szata
        plugawa.
        Lepiej wam cicho siedziec, ograniczac sie do sylabizowania
        zabobonnych zaklec z jedynie slusznych ksiag i gazet, a dotrwacie
        zasilku.
        Na marginesie, wszelka nauka kosztuje, ale tez wszelka przynosi
        korzysci - nawet paranaukowe ekscesy jak globociep czy socjalizm,
        pozwalaja latwiej oszacowac mozliwe granice idiotyzmu.
      • szama3 Re: W Polsce są liczne katedry teologii, na nich 13.02.10, 01:21
        arturx2 napisała:

        > W Polsce są liczne katedry teologii, na nich mnóstwo
        utytułowanych
        > naukowców. Jakie badania prowadzą? Jakimi instrumentami
        posługują
        > się? Czy Science, Nature itp. publikowało ich odkrycia? Może coś
        > opatentowali? No i na koniec - ile kosztuje ta nauka i kto za
        nią
        > płaci?
        za badania nad kwantami w akademiach teologicznych płaci Watykan
        za badania, o których tu mowa płacą scientolodzy z funduszy
        pochodzących z Vegi keretynie, zbędne zaistnienie...
      • miroo arturx2 - bardzo celna uwaga! czarna magia w RP 13.02.10, 09:22
        RP rządzi ale jakoś nie widać ich dobrego wpływu na życie...
        katolicy jak mordowali, kradli i gwałcili tak robią to dalej... w więzieniach
        jest ich wielu..
        arturx2 napisała:

        > W Polsce są liczne katedry teologii, na nich mnóstwo utytułowanych
        > naukowców. Jakie badania prowadzą? Jakimi instrumentami posługują
        > się? Czy Science, Nature itp. publikowało ich odkrycia? Może coś
        > opatentowali? No i na koniec - ile kosztuje ta nauka i kto za nią
        > płaci?
      • pomruk Re: 3/4 drogi do Nobla? 13.02.10, 00:44
        executioner napisał:

        >
        > > Ze zdziwieniem jednak odkryła,
        > > że prędkość tych bliższych i tych dalszych gwiazd jest taka sama
        >
        > Gwoli ścisłości - prędkość kątowa.
        >

        Nie, prędkość liniowa! Dla przykładu - dla galaktyki M 31 w Andromedzie wynosi ona ok. 230 km/s w zakresie odległości od 50 do 100 tys. lat św. od jądra. Dla galaktyki NGC 3198 stwierdzono, że cząsteczkowy wodór wiruje wokół jądra ze zbliżoną predkością ok. 150 km/s w szerokim zakresie odległości - od 8 do 30 kiloparseków od jądra!

        bustard.phys.nd.edu/Phys171/lectures/dm.html
        • szama3 Re: 3/4 drogi do Nobla? 13.02.10, 02:09
          pomruk napisał:

          > executioner napisał:
          >
          > >
          > > > Ze zdziwieniem jednak odkryła,
          > > > że prędkość tych bliższych i tych dalszych gwiazd jest taka
          sama
          > >
          > > Gwoli ścisłości - prędkość kątowa.
          > >
          >
          > Nie, prędkość liniowa! Dla przykładu - dla galaktyki M 31 w
          Andromedzie wynosi
          > ona ok. 230 km/s w zakresie odległości od 50 do 100 tys. lat św.
          od jądra. Dla
          > galaktyki NGC 3198 stwierdzono, że cząsteczkowy wodór wiruje
          wokół jądra ze zb
          > liżoną predkością ok. 150 km/s w szerokim zakresie odległości -
          od 8 do 30 ki
          > loparseków od jądra!
          >
          >panie kochany - Hegel "Fizyka jebajska" oraz "Encyklopedia
          przyrody" streszczona prze Jaques Derrida "Ousia i Gramme" prze
          Janusza Margańskiego przetłumaczona w Derrida "Marges de la
          philosophie.... ... "ale różnica jest w swojej istocie r óżnic a
          określoną, jakościową. Jako taka jest ona: 1)Najpierw negacją
          samej przestrzeni ponieważ przestrzeń jest bezpośrednim
          niezróżnicowanym byciem-w-sobie-na-zewnątrz-siebie; jest to
          PUNKT". o punktowości przestrzeni mówi radykalna czy
          "kopenhaska" wersja Mechaniki kwantowej Heisenberga, tylko takie
          rozumienie przestrzeni (jako punktu) umożliwia to coś, co nazywa
          się quantum particularity; są tacy co uważają, że widzialna
          materia widziana z oddalenia to dopiero "particularity" i że tak
          naprawdę cała reszta to jedna wielka potoczna dziwność kwantowa
          a "tylko tu u nas" wydaje sie, że to jest dawno albo daleko

    • eman_man Depresja kreacjonistów 12.02.10, 23:21
      Chciałoby się zapytać, gdzie ci wszyscy kreacjoniści, prawacy,
      fundamentaliści katoliccy od komercyjnej bajeczki o stworzeniu
      świata przez niewidzialnego-nieskończonego.
      Oni już sobie wytłumaczą. W końcu trzeba się z czegoś utrzymywać.
        • bezportek Problemu, nomen omen, eman nie ma 13.02.10, 00:29
          On ma tylko zaleganie afektu w zabetonowanej kiszce, typowy objaw
          gnusnego lewactwa. Nie ma takiej okazji, zeby taki towarzysz nie
          zechcial sie wypiac i popuscic "madrosci" jateistycznego
          balwochwalstwa na okolice.
          Tym razem, dodatkowo, podswiadomosc bije go po pustym a ciemnym
          lbie. Pokolenia durnych socyalnaukowcow poswiecily cysterny sliny na
          opluwanie hipotezy eteru - ktora teraz wraca do wtoru chichotu Matki
          Natury.
      • szama3 Re: Depresja kreacjonistów 13.02.10, 02:14
        eman_man napisał:

        > Chciałoby się zapytać, gdzie ci wszyscy kreacjoniści, prawacy,
        > fundamentaliści katoliccy od komercyjnej bajeczki o stworzeniu
        > świata przez niewidzialnego-nieskończonego.
        > Oni już sobie wytłumaczą. W końcu trzeba się z czegoś
        utrzymywać.

        kreacjoniści mają o wiele większy kłopot z sobą niż oficjalni
        katoliccy ontologiści, którzy uznają czas i przestrzeń oraz że
        świat na zewnątrz raczej jest, a nawet być musi. Nic tak nie
        denerwuje teologów od boskości itd jak zwyrodnienie grawitacyjno
        kwantowe zwane przez nich gnozą.... to ona jest uważana za
        diabelstwo a nie żadna pozytywistyczna nauka a zwłaszcza taka,
        która uważa, że czarna materia to taka inna rzecz, która latya
        koło innych rzeczy jak np atomy i fotony....
    • cinek1024 za co (mialby byc) Nobel dla tej studentki? 12.02.10, 23:28
      Za co wlasciwie moznaby przyznac Nobla wzpomnianej w artykule studentce (Verze
      Rubin)? Autor sukeruje taka mozliwosc.

      Jej wyniki byly drugie w kolejnosci, wiec wychodzi na to, ze Nobla moglaby
      dostac, tylko za to, ze przezyla pioniera (wspomnianego Fritza Zwicky'ego). Mam
      racje, czy czegos nie zrozumialem?
      • szama3 Re: za co (mialby byc) Nobel dla tej studentki? 13.02.10, 02:19
        cinek1024 napisał:

        > Za co wlasciwie moznaby przyznac Nobla wzpomnianej w artykule
        studentce (Verze
        > Rubin)? Autor sukeruje taka mozliwosc.
        >
        > Jej wyniki byly drugie w kolejnosci, wiec wychodzi na to, ze
        Nobla moglaby
        > dostac, tylko za to, ze przezyla pioniera (wspomnianego Fritza
        Zwicky'ego). Mam
        > racje, czy czegos nie zrozumialem?


        nie nie, wszytko zrozumiałeś, ale jedynego nobla w tej
        dziedzinie powinien dostać Heraklit (z Efezu) natomiast
        zdecydowanie trzeba odebrać nobla Arystotelesowi zwłaszcza w
        rozumieniu Comte'a...
      • pioc2 Re: za co (mialby byc) Nobel dla tej studentki? 13.02.10, 07:34
        cinek1024 napisał:

        > Jej wyniki byly drugie w kolejnosci, wiec wychodzi na to, ze Nobla
        > moglaby dostac, tylko za to, ze przezyla pioniera (wspomnianego
        > Fritza Zwicky'ego).

        Długowieczność to dziś jedno z podstawowych kryteriów udzielania Nobli, a tutaj
        masz jeszcze poprawność polityczną (kobieta!).
        Trzeba więcej? ;)
    • juventino64 Re: 3/4 drogi do Nobla? 12.02.10, 23:42
      Nie, z pewnością go przerwano. Tak więc musisz czym prędzej rozesłać maile do
      największych ośrodków badań jądrowych ze swoimi spostrzeżeniami. Możesz
      przyspieszyć rozwój cywilizacji o setki lat, Nobel murowany! Do dzieła!
    • wwwojtekkk1 3/4 drogi do Nobla? 13.02.10, 00:24
      No i czym się tak ekscytować. Z tego artykułu jak w przypadku podobnych jak
      zwykle nic nie wynika. Niczego nie odkryli ale trąbią na cały świat że może
      coś mają bo zapewne coraz trudniej o dotację jak badania trwają od iluś tam
      lat i niczego się nie odkryło.
      Problem tkwi gdzie indziej, właśnie w rozumieniu siły grawitacji, której tak
      naprawdę nie rozumiemy. Newton powiedział że masa powoduje grawitację ale jej
      nie zdefiniował i masa do dzisiaj nie została zdefiniowana. A jak się nie wie
      czym jest masa to się nie wie czym jest siła, w tym wypadku siła grawitacji.
      Ale ci pseudonaukowcy twierdzą że grawitację rozumieją ale brakuję im według
      różnych danych 70-80% masy wszechświata która powodują tą grawitacje. Niech
      tak dalej twierdzą ja im życzę powodzenia ale najlepiej niech te swoje wywody
      przeprowadzają za swoje pieniądze.
        • szama3 Re: 3/4 drogi do Nobla? 13.02.10, 02:27
          bravissimo999 napisała:

          > To może Ty byś poprowadził ślepców? Napisz jakąś książkę czy
          dwie, a nie
          > marnujesz swój czas i talent na czytanie gazet (nawet nie
          popularno-naukowych)
          > i
          > rozmowę z nami.
          ależ książki są napisane tylko istnieje religijny zakaz ich
          czytania, o to własnie chodzi, no powiedzmy ideologiczny, jest
          taka dziedzina chyba nie całkiem naukowa ale jednak są takie
          naklejki na drzwiach i pieczątki oraz dziekani i profesorowie,
          nazywa się ona "filozofia" cała filozofia istotnie jest do niczego
          z punktu widzenia poważnej nauki, np chemii stosowanej - ale
          cokolwiek by nie powiedzieć to cała ta filozofia jest własnie o
          tym, że jednych książek czytać nie trzeba a inne należy...
      • szama3 Re: Autor! Autor! Zdanie do poprawki! 13.02.10, 02:30
        skrot.myslowy napisał:

        > "Spodziewała się, że podobnie jak planety w Układzie Słonecznym
        -
        > gwiazdy bardziej oddalone od środka galaktyki poruszają się
        wolniej,
        > niż te dalsze."
        >
        > To które są bardziej oddalone od środka: te "bardziej" czy te
        "dalsze"?
        polecam ostatni film Jarmucha, "limits od control" tam powiadają
        ci faceci te postacie, te śniące ciała - świat nie ma środka ani
        krawędzi.... to pewnie nieprawda, ale coś w tym jest
      • pioc2 Re: Autor! Autor! Zdanie do poprawki! 13.02.10, 07:39
        skrot.myslowy napisał:

        > To które są bardziej oddalone od środka: te "bardziej" czy te
        > "dalsze"?

        Poprawię, jak tylko będę miał okazję. A w ogóle, brawo! Zostawiam zwykle kilka
        takich haczyków, żeby sprawdzić uwagę czytelników ;)
      • szama3 Re: jakos nie zauwazylem jeszcze wzmianki na tema 13.02.10, 02:32
        plus_minus_zero napisał:

        > czy ten czarny hokus pokus okupuje te sama przestrzen co
        zwyczajna materia,
        > taka jak znamy, czy tez np: mozliwe jest ze poruszajac sie
        ciagle przez cos
        > przenikamy. Mozliwe jest rowniez ze kazdy z nas ma jakiegos
        odpowiednika
        > 'czarnego', znacze sie negatyw! Bla, bla, bla .... doskonała
        autorecenza, itotnie blablabla
    • wieprzowinapozydowsku 3/4 drogi do Nobla? 13.02.10, 01:04
      "Nie mamy pojęcia czym ona jest, nie widziano jej na Ziemi, ale - jak wynika z
      obserwacji astronomicznych - musi ona wypełniać cały kosmos."

      Wcale nie musi - skad pewnosc, ze teoria powszechnego ciazenia obowiazuje przy
      skjanie wilkich masach? Moze jest tylko przypadkiem szczegolnym jak mechanika
      Newtona?!?

    • wieprzowinapozydowsku 3/4 drogi do Nobla? 13.02.10, 01:09
      I jeszcze cos:

      "Analiza błędów pokazała, że jest 23-proc. prawdopodobieństwo, iż te wskazania
      są jednak fałszywe (a więc było to zderzenie ze zwykłym elektronem czy fotonem
      promieniowania gamma, które jakoś przedarły się przez zapory)."

      Proponuje porownac na przyklad dna czlowieka i padalca, a nastepnie powiedziec
      z jakim prawdopodobienstwem jest to... ta sama istota. W jakim stopniu roznic
      sie bedzie to dna, pewnie znacznie mniejszym niz 23% - ktos zna dokladna liczbe???
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka