hyakinthos2
17.01.13, 01:39
Prowadząc badania do pracy magisterskiej napisałem wraz z promotorem publikację, w której przedstawiłem moje wyniki. Artykuł otrzymał pozytywne recenzje. Później dokończyłem pracę magisterską i rozpocząłem studia doktoranckie.
Mój opiekun (a wcześniej promotor mojej pracy magisterskiej) namawia mnie usilnie na napisanie drugiej publikacji, w której przedstawiłbym wszystkie (czy prawie wszystkie) otrzymane wyniki. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że ok. 80% materiału zostało już opisane w pierwszej publikacji. Druga publikacja zawierałaby to samo z pewnym rozwinięciem. Te rozwinięcie nie jest może duże objętościowo, ale uważam je za wartościowe i na pewno nie jest pisane "na siłę". Publikacja samego rozwinięcia nie ma sensu - żeby praca była spójna i zrozumiała, trzeba przedstawić wszystko, od początku. Oczywiście wszystko napiszę od początku, wyrażę innymi zdaniami itd.
Ale czy nie popełnię autoplagiatu? Czy np. przy otwieraniu przewodu nikt nie zarzuci, że mam "nadmuchany" dorobek?
Pierwsza publikacja poszła do porządnego czasopisma, druga też wybiera się do liczącego się. Recenzenci oczywiście nie będą znać pierwszej, bo pierwsza praca nie jest jeszcze dostępna.