pytanie natury etycznej

17.01.13, 01:39
Prowadząc badania do pracy magisterskiej napisałem wraz z promotorem publikację, w której przedstawiłem moje wyniki. Artykuł otrzymał pozytywne recenzje. Później dokończyłem pracę magisterską i rozpocząłem studia doktoranckie.
Mój opiekun (a wcześniej promotor mojej pracy magisterskiej) namawia mnie usilnie na napisanie drugiej publikacji, w której przedstawiłbym wszystkie (czy prawie wszystkie) otrzymane wyniki. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że ok. 80% materiału zostało już opisane w pierwszej publikacji. Druga publikacja zawierałaby to samo z pewnym rozwinięciem. Te rozwinięcie nie jest może duże objętościowo, ale uważam je za wartościowe i na pewno nie jest pisane "na siłę". Publikacja samego rozwinięcia nie ma sensu - żeby praca była spójna i zrozumiała, trzeba przedstawić wszystko, od początku. Oczywiście wszystko napiszę od początku, wyrażę innymi zdaniami itd.
Ale czy nie popełnię autoplagiatu? Czy np. przy otwieraniu przewodu nikt nie zarzuci, że mam "nadmuchany" dorobek?
Pierwsza publikacja poszła do porządnego czasopisma, druga też wybiera się do liczącego się. Recenzenci oczywiście nie będą znać pierwszej, bo pierwsza praca nie jest jeszcze dostępna.
    • charioteer1 Re: pytanie natury etycznej 17.01.13, 01:49
      Zawsze na poczatku przedstawia sie stan badan, a potem sie dodaje do tego to nowe. W tym wypadku czescia stanu badan jest to, co poszlo do pierwszej publikacji, wiec trzeba to opisac ze stosownym odnosnikiem bibliograficznym.
    • dala.tata Re: pytanie natury etycznej 17.01.13, 08:45
      Jak chario. jesli w drugiej publikacji znajdzie sie odnosnik do tej pierwszej, nie ma autoplagitu, nie ma problemu, jest druga publikacja.
    • pfg Re: pytanie natury etycznej 17.01.13, 08:54
      Jak chario i dala: Jeśli nie będziesz ukrywać tego, że część wyników już się ukazała w pierwszej publikacji, rzecz będzie formalnie w porządku. Dla pełnej jasności sytuacji można explicite wymienić co jest powtórzeniem, a co jest nowe. Pozostaje jeszcze uzasadnienie dlaczego druga publikacja jest potrzebna :-)
    • felisdomestica Re: pytanie natury etycznej 17.01.13, 11:46
      Nie wiem, w jakiej dziedzinie pracujesz. W naukach przyrodniczych nie ma zwyczaju pokazywania dwa razy tych samych wyników. Tym bardziej jeśli te stare wyniki stanowiłyby aż 80% nowej pracy.
      • hyakinthos2 Re: pytanie natury etycznej 18.01.13, 01:45
        Dziękuję za odpowiedzi.

        felis: tak, w przyrodniczych. Pierwsza publikacja była konferencyjna i nie dało rady wszystkiego w niej zmieścić - ograniczona objętość. Okrojony wstęp, mało wyjaśnień, brak niektórych wyników. Teraz chcemy to powiększyć. Praca jest obliczeniowa, więc na potrzeby wykresów wygeneruję nowe wyniki dla nieco innych parametrów, ale nic w tym odkrywczego nie będzie w porównaniu z pierwszą pracą. Oprócz tego dołożę trochę nowego materiału (te 20% o których pisałem).
        Jedak clou całej pracy i większość najistotniejszych wyników już poszła do pierwszego czasopisma.
        • whiteskies Re: pytanie natury etycznej 18.01.13, 09:22
          Jak była konferencyjna i generujesz nowe wyniki to moim zdaniem nie ma problemu zeby lepiej uzasadnić tezę to moim zdaniem nie ma problemu
          Uważam że (tu może okaże sie ze jestem w mniejszosci) publikacja nie musi być odkrywcza. Musi być porządna, zawierać element nowości, lepsze udokumentowanie jakiejś tezy e.t.c. Publikacja to solidne sprawozdanie z pracy naukowej które poddajesz pod osąd recenzentów i kolegów po fachu.
          Są publikacje które przedstawiały NEGATYWNY wynik badań, tzn, teza której miały dowodzić nie znalazła w wyniku badań potwierdzenia, (o rzetelnie napisano w pracy) a które doprowadziły w perspektywie do odkryć i rozwoju nauki.
          Jednym ze słynnych przykładów takich prac z bliskiej mi dziedziny to praca Richardsona z 1922 r dostępna tu: archive.org/details/weatherpredictio00richrich , której autor początkowo nie chciał publikować ale uległ namowom tych co wiedział jak dobrze praca została wykonana.
          O skutkach możesz poczytać np. tu:
          en.wikipedia.org/wiki/Lewis_Fry_Richardson#Richardson.27s_attempt_at_numerical_forecast

          o jej skutkach mozesz przeczytac
        • felisdomestica Re: pytanie natury etycznej 18.01.13, 11:15
          Jeśli po prostu użyjesz tych samych danych dla innych wyliczeń, to nie ma w tym nic złego. Nie ukrywałabym jednak poprzedniej publikacji.
          Chociaż...nie wiem, co jest w tym przypadku publikacją konferencyjną: my jeździmy z posterami, których streszczenie publikuje się tylko na CD (nikt już nie drukuje książek z abstraktami, to za dużo kosztuje), i których raczej się nie cytuje.
        • charioteer1 Re: pytanie natury etycznej 18.01.13, 14:19
          Co to znaczy "publikacja konferencyjna"? To w koncu poszla do czasopisma, czy do conference proceedings? Jezeli proceedings, to czesto sie tego nie bierze pod uwage i po prostu wysyla sie do czasopisma pelna wersje. Proponuje zdac sie na osad promotora, poniewaz zwyczaje publikacyjne pod tym wzgledem bardzo sie roznia w roznych dyscyplinach.
          • kardla Re: pytanie natury etycznej 18.01.13, 16:02
            Doladnie.

            W mojej przyrodniczej dziedzinie (geologia) mozesz sobie miec nawet i 5 pokonferencyjnych "publikacji" na niemal ten sam temat (bo i czesto sie zdarza ze ludzie na kilku konferencjach pokazuja wyniki tego samego badania).

            Oczywiscie nie mozesz tego samego popelnic w odniesieniu do prawdziwej publikacji.

            Jednakze jezeli twoja poprzednia praca bedzie czescia "background information" czy "literature review" to nie ma problemu. Nie mozesz dwa razy dac tego samego do "results" czy "discussion".
          • hyakinthos2 Re: pytanie natury etycznej 21.01.13, 21:54
            Dziękuję wszystkim za rady. Jedno z czasopism (filadelfijskie) publikuje artykuły z wystąpień na tej konferencji. Artykuły mają ograniczoną objętość, ale przechodzą normalną procedurę recenzyjną. To miałem na myśli pisząc o "publikacji konferencyjnej".
            Teraz chcemy wysłać to wszystko w rozszerzonej i wzbogaconej wersji do innego czasopisma jako normalny artykuł. Obawiam się, że nie uniknie się ponownego przedstawiania podobnych (w zasadzie tych samych, tylko dla nieco innych parametrów) wyników w "Results" i "Discussion" - taki właśnie jest zamysł mojego promotora, żeby całą rzecz przedstawić dokładnie i rozszerzyć, wzbogacając o parę nowych elementów. Pierwszy artykuł nie mógł zawrzeć wszystkiego, wiele spraw potraktowałem skrótowo i powierzchownie.
            No ale nie pozostaje mi nic innego, jak zaufać promotorowi i jeszcze raz powtórzyć obliczenia, dodać nowy materiał i ponownie opisać - jaśniej i szerzej.
            • charioteer1 Re: pytanie natury etycznej 21.01.13, 22:34
              Zgaduje, ze chodzi o jakies numery specjalne, ktorych nasze ministerstwo nie chcialo brac pod uwage przy ocenie parametrycznej. Tu nic sensownego nie doradze. W mojej dziedzinie nie ma takiego zwyczaju. Mysle, ze promotor wie, co robi.
              • hallie4 Re: pytanie natury etycznej 22.01.13, 08:12
                W mojej działce też często po konferencji są Special issues dobrych czasopism. Przechodzą procedurę recenzyjną, ale dotycząc konkretnej konferencji (wybranych artykułów, które zostały przyjęte do druku). To się liczy potem jako normalny artykuł w czasopiśmie, także przez ministerstwo. Są pisma, które tak się wyspecjalizowały, że mają dużą część wydań jako special issues konferencyjne. Nie widzę sensu powtarzania 80% poprzedniego artykułu, wystarczy się powołać na wyniki i streścić je, dać odnośnik do bibliografii (recenzenci nie będą znać pracy, ale napisać jasno że taka praca już istnieje i jakie tam są wyniki, wtedy nie będzie problemu). I dalej jechać z nowymi rzeczami.
                • hallie4 Re: pytanie natury etycznej 22.01.13, 08:14
                  > Nie widzę sensu powtarzania 80% poprzedniego artykułu,

                  Tzn. 100% poprzedniego, które będzie stanowić 80% nowego. Bo chyba o to mniej więcej chodzi. Tym bardziej nie widzę sensu.
    • sqro Re: pytanie natury etycznej 22.01.13, 14:26
      O ile pamietam to w prawie autorskim jst coś na ten temat że bodajże 30% treści musi być nowe żeby mówić o nowym utworze.
      Właśnie pisze coś podobnego - art do pisma na LF a wersja wstepna ukazała sie w proceedingsach konferencji. Wiec wziąłem za dobrą monetę przykład z artykułu który dostałem do recenzji z pisma za ministerialne 45pktów - przypis dolny na pierwszej stronie o takiej treści:
      This work was in part presented at ICIP 2010 [1].
      Pieczesz przy tym dodatkową pieczeń - ta "[1]" to małe autocytowanko - wiem że niezbyt to honorne no ale z drugiej strony jak my sie nie pochwalimy to kto to zrobi.

      Skoro była to recenzja do naprawdę topowego pisma w informatyce to oznacza ze redaktor takie podejście akceptuje.
      Oczywiście obejrzałem autocytowaną prace i sama metoda nie zmieniła sie ani na jote to jednak "opakowano ją" zastosowaniami i odniesiono do metod tzw sztucznej inteligencji.
      Nikt z recenzentów nie przyczepił sie do faktu częściowego powtórzenia treści, chociaż samą pracę odstrzelono z innych powodów.
      • fajnytoster Re: pytanie natury etycznej 22.01.13, 14:56
        > O ile pamietam to w prawie autorskim jst coś na ten temat że bodajże 30% treś
        > ci musi być nowe żeby mówić o nowym utworze.

        źle pamiętasz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja