docentowsky
29.01.14, 10:05
Witam
Powoli upływa mi termin na habilitację. Dorobek naukowy już znaczący, natomiast prowadzę jeszcze badania, które mogą się przeciągnąć. Byłem pewien, że muszę je porzucić, aby zająć się habilitacją, ale znalazłem to:
www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=4045BB0F&view=null
Zainteresowało mnie poniższe stwierdzenie:
Zatem osoby nieposiadające stopnia doktora habilitowanego, zatrudnione na stanowisku adiunkta przed wejściem w życie tych przepisów, mają dodatkowo 8 lat na uzyskanie tego stopnia, a po uzyskaniu habilitacji mogą pozostawać zatrudnione na dotychczasowych stanowiskach w niezmienionej formie stosunku pracy do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego lub przystąpić do otwartego konkursu na wyższe stanowisko.
Czy ktoś może mi to wyjaśnić, czy mam jeszcze czas, czy już go nie mam.
Na rodzimej uczelni twierdzą, że muszę zrobić habilitację.