Dodaj do ulubionych

6 tygodni na recenzje habilitacyjna

03.08.15, 06:37
otrzymalem juz piąte zagraniczne zaproszenie do bycia recenzentem w przewodzie - ale jest to pierwsza habilitacja - poprzednie to byly doktoraty
co jest warte zauwazenia:
[0] Recenzja dla najlepszego w mojej dziedziny uniwersytetu w Republice Czeskiej - maja niekwestionowana najwyzsza pozycje wsrod uczelni w Czechach z obszaru mojej dzialki
[1] zaproszenie do recenzji otrzymalem emailem z informacja, ze vedecka rada przeglosowala 3 recenzentow - 1 z tej uczelni (bardzo znane nazwisko - guru), 2 z innej uczelni w Czechach (mi osobiscie nieznany, ale ma duzy dowobek w WoS i Scopus z dosyc duza nawet jak na Czesko-Slowacko-Wegierskie standardy), 3 z zagranicy - czyli ja. Nie wiem jak i dlaczego ja - ale uznalem to za mile wyroznienie.
[2] recenzje mam wykonac w 6 tygodni (szesc tygodni, czyli półtora miesiąca czyli 45 dni) - liczac od daty emaila z zaproszeniem, w emailu byl link do habilitacnej pracy, papierowej pracy nie wysylaja
[3] mam te recenzje zrobic za darmo (to znaczy nieodplatnie - nic mi nie zaplaca)

Ze Słowacji mialem recenzje doktoratu - tez nie placa za recenzje, na recenzje mialem 30 dni, wydzial najlepszy na Slowacji z mojej dzialki, wydzial zapewnil mi noclegi w ich pokojach goscinnych na czas obrony doktoratu ktory recenzowalem i na koszt wydzialu byl obiad dla vedeckej rady po obronie.

Moja obserwacja: w Czechach i na Słowacji da się mieć do każdego przewodu (dr/hab/prof) 2 zagranicznych czlonków komisji w tym zagranicznego recenzenta, ktory w 6 tygodni i za darmo zrobi recenzje. Terminow sie nie przekracza. Wszystko wisi na internecie i widac, ze terminy wykonania recenzji w juz zakonczonych postepowaniach sa nawet 3 tygodniowe a do przekroczonych ponad 6 tygodni zasadniczo nie dochodzilo.
A smaczku dodaje to, ze u nich zebranie rady naukowej wydzialu jest 2-3 razy rocznie i do tego tez w radach naukowych wydzialu musza byc stale czlonkowie zagraniczni - ktorzy tez za darmo na te obrady jezdza.
Dlatego moze lekarstwem na nasze postepowania habilitacyjne jest to aby recenzje byly za darmo i aby koniecznie byl minimum 1 recenzent zagraniczny?
Obserwuj wątek
    • trzy.14 Re: 6 tygodni na recenzje habilitacyjna 03.08.15, 11:07
      Przede wszystkim to członkostwo w KH powinno wynikać z obowiązków służbowych i być jak najbardziej darmowe. Recenzje mogłyby być darmowe, gdyby w PL była taka tradycja. Ale - jak w Czechach zarobki minimalne na pozycjach uprawnionych do recenzowania mają się do tamtejszej średniej krajowej?
      U nas to jest 4300 a niedawno było 3600, czyli fluktuacje wokół średniej krajowej, przy czym w placówkach PAN to może być wyraźnie mniej.

      Co do recenzji, to w PL ich koszt jest przeszacowany, co niepotrzebnie zwiększa koszty wszelkich procedur awansowych.

      Generalnie idea najwyraźniej jest taka, by "starzy" mieli gdzie dorobić - a to na emeryturze, a to na 2. etacie, a to na grantach, a to na recenzjach czy członkostwie.
      • flamengista zarobki 03.08.15, 11:18
        nie wiem jak w Czechach, ale u Słowaków jest gorzej niż u nas. Adiunkt w tamtejszym instytucie badawczym (coś w stylu PAN) zarabia jakieś 750 € na rękę. Oczywiście są dodatki, ale wynikają z grantów i są nieregularne. Miałem okazję przedyskutować to niedawno na jakiejś konferencji - zarobki podobne jak u nas, ale koszt życia wyższy.
        • klamczuchosiedlowy Re: zarobki 03.08.15, 14:06
          Czesi nie mają euro. Maja podobnie jak Słowacy ale mniej - bo Słowakom rośnie wraz ze wzrostem euro a Czechom spada.
          Do tego ich pensje są bardzo płaskie. Zarówno Czechy jak Węgry i Słowacja - Pensja doktoranta jest niewiele niższa od pensji pełnego profesora wręczanego przez prezydenta / ministra. Relacja jak 1:1,2 a nie jak u nas wielokrotność.
    • flamengista Re: 6 tygodni na recenzje habilitacyjna 03.08.15, 11:14
      To bardzo atrakcyjna propozycja, widzę jednak następujące problemy:

      1. skala zjawiska: na Słowacji naliczyłem ca. 20 publicznych uczelni z uprawnieniami habilitacyjnymi, w Czechach ca. 30. Może coś pominąłem, ale jest tego z 3-4 razy mniej niż w Polsce.
      2. sprawność administracji: te recenzje ktoś wiesza w internecie, linki do pracy habilitacyjnej też ktoś udostępnia, monitoruje korespondencję z recenzentami, bukuje noclegi etc. Tam jest sprawna administracja uczelniana i to nawet na prowincji - do dziś pamiętam konferencję z czasów przeddoktoratowych w Ostrawie, gdzie organizacja była perfekcyjna - i to na samym początku lat dwutysięcznych!
      3. kontakty międzynarodowe - Czesi i Słowacy, podobnie jak Litwini, Słoweńcy czy Łotysze ostatnie 25 lat wyrabiali sobie pracowicie wartościowe kontakty międzynarodowe. Nie tylko z Zachodem, ale między sobą, przy czym mam tu na myśli faktycznie wartościowe kontakty, a nie cykliczne konferencje będące pretekstem do picia wódki. Więc mają kapitał społeczny, z którego ochoczo korzystają. Te recenzje habilitacyjne na ogół (bo może w twoim przypadku jest inaczej!) nie są za darmo:)

      Nie wspominam tu o oporze naszego środowiska (Polacy nie gęsi, etc, itp) bo to oczywiste.
      • trzy.14 Re: 6 tygodni na recenzje habilitacyjna 03.08.15, 11:16
        flamengista napisał:

        > 3. kontakty międzynarodowe - Czesi i Słowacy, podobnie jak Litwini, Słoweńcy cz
        > y Łotysze ostatnie 25 lat wyrabiali sobie pracowicie wartościowe kontakty międz
        > ynarodowe. Nie tylko z Zachodem, ale między sobą, przy czym mam tu na myśli fak
        > tycznie wartościowe kontakty, a nie cykliczne konferencje będące pretekstem do
        > picia wódki. Więc mają kapitał społeczny, z którego ochoczo korzystają.

        Małe bywa piękne, bo nie ma wyjścia.
      • klamczuchosiedlowy Re: 6 tygodni na recenzje habilitacyjna 03.08.15, 14:00
        Było inaczej.
        W obu krajach - jeszcze jak byly 'Czechoslowacja' Minister wzial towarzystwo za morde i wprowadzil wspolprace miedzynarodowa dekretem. Szok byl tym wiekszy, ze Czech nie byl dla Slowaka 'zagranica'.
        Niemal nie bylo habilitacji ani profesur przez okolo rok, ale potem juz byly wedlug przepisow.
    • trzy.14 Re: 6 tygodni na recenzje habilitacyjna 03.08.15, 11:14
      klamczuchosiedlowy napisał:

      > w emailu byl link do habilit
      > acnej pracy, papierowej pracy nie wysylaja

      Jejkuś! Nie wysłali ci oryginału MONOGRAFII, a najlepiej kilku? KOMPLETU artykułów? OŚWIADCZEŃ współautorów? Dorobku całego życia? Tylko rozprawkę habilitacyjną? Chłopie, to co ty będziesz recenzował, dokument, niby jakiś urzędnik? Unieś się sarmackim honorem, olej tę recenzencką farsę!
      • dobrycy Re: 6 tygodni na recenzje habilitacyjna 03.08.15, 11:18
        Jeszcze za darmo na dodatek. Jak to zrecenzujesz to zobaczą frajera i będą ci więcej takich przysyłali !
        • klamczuchosiedlowy Re: 6 tygodni na recenzje habilitacyjna 03.08.15, 13:51
          Nie mogą. Recenzenci nie mogą się powtarzać zbyt często na tej akurat uczelni.
      • klamczuchosiedlowy Re: 6 tygodni na recenzje habilitacyjna 03.08.15, 13:56
        mam sam sobie znaleźć co potrzebuję do oceny habilitanta, i muszę w recenzji i w dniu kolokwium przekonac innych czlonkow komisji co do mojego stanowiska na temat 3 zagadnien:
        I. Does the habilitation thesis correspond to the field of "XX CC VV"?
        II. Does the habilitation thesis based on contemporary scientific knowledge?
        III. Does the habilitation thesis bring new scientific knowledge?
        wot wsio
        • trzy.14 Re: 6 tygodni na recenzje habilitacyjna 03.08.15, 15:08
          klamczuch jak zwykle jaja sobie robi.
          A co z

          significant contribution to science?

          Ponadto - w jakim języku dostajesz papiery? W jakim języku napisano "osiągnięcie"?
          Kto do k nędzy decyduje, czy papierów ma być 13 czy 30?
          Kto sprawdza, że te papiery w ogóle istnieją?
          A może habilitacja oparta jest na monografii - któż, jeśli nie recenzent habilitacji, jest najlepszym recenzentem wydawniczym?
          Kto sprawdza oświadczenia współautorów, jeśli takowe istnieją?
          Kto wylicza SIF, jeśli takowy ktoś wylicza?
          Czy recenzujesz też dorobek dydaktyczny? Popularyzatorski? A co z grantami? Czy granty liczą się do habilitacji?
          • klamczuchosiedlowy Re: 6 tygodni na recenzje habilitacyjna 03.08.15, 15:38
            314] significant contribution to science?

            KOS]

            to zostało już sprawdzone przez sekretarkę dziekana - tabelka spełniona i sprawdzona przed otwarciem postępowania

            314]

            Ponadto - w jakim języku dostajesz papiery? W jakim języku napisano "osiągnięcie"?

            KOS]
            angielski + 20 stron po czesku (streszczenie)

            314]

            Kto do k nędzy decyduje, czy papierów ma być 13 czy 30?

            KOS]
            Tabelka - wisi na stronie wydzialu, jesli nie jest spelniona - to nie otwiera sie przewodu
            musi byc iles cytatow w WoS + Scopus
            musi być ileś prac w Scopus lub WoS o jakimś minimalnym dla wydziału i dla tematu wymogu

            314]

            Kto sprawdza, że te papiery w ogóle istnieją?

            KOS]

            Bibliotekarz - jeśli coś nie jest w WoS lub Scopus to habilitant przed otwarciem przewodu dostarcza to w oryginale wraz z dokumentacją do biblioteki a biblioteka sprawdza - kto ma niby sprawdzać? kto się lepiej zna na publikacjach od strony ich istnienia? Każda publikacja ma potem przez bibliotekarza nadany numer indywidualny - moge sobie ten numer wpisac w centralnym rejestrze prac i mam streszczenie oraz miejsce gdzie w Republice Czeskiej mogę fizycznie mieć dostęp do pracy.

            314]

            A może habilitacja oparta jest na monografii - któż, jeśli nie recenzent habilitacji, jest najlepszym recenzentem wydawniczym?

            KOS]

            Monografia jest wymogiem w habilitacji dość nieczęsto. Może być - ale patrzą na nią krzywo. Zszywka publikacji najlepiej A (czyli indeksowanych w WoS + Scopus o IH czasopisma wyższym niż 10 i IF wyższym niż 0,25 jako minimum krajowe, które wydział może podnieść - nie może obniżyć).

            314]

            Kto sprawdza oświadczenia współautorów, jeśli takowe istnieją?

            KOS]

            Nie ma. Zakłada się, że każdy ma 100%.

            314]

            Kto wylicza SIF, jeśli takowy ktoś wylicza?

            KOS]

            Nie ma SIF

            314]

            Czy recenzujesz też dorobek dydaktyczny?

            KOS]

            Nie - to już oceniła komisja habilitacyjna przed otwarciem postępowania - jest na to też tabelka: 20 - iluś licencjatów, około 3 ćwiczenia, 3 lata praktyki dydaktycznej na uczelni wyższej w wymiarze 1 etatu, autorstwo jednego skryptu wielkości 3AA, odpowiedzialność za ćwiczenia

            314]

            Popularyzatorski?

            KOS]

            Tabelka - sprawdziła sekretarka dziekana przed otwarciem.

            314]

            A co z grantami? Czy granty liczą się do habilitacji?

            KOS]

            Tak - minimum 5 uczestnictwo i minimum 2 jako kierownik - tu są bezwzględni. Kto nie ma grantów krajowych w tym minimum 2 jako kierownik - nie ma szans na habilitację.
            Tabelka - sprawdzone przez sekretarkę dziekana

            Ja mam tylko ocenić to o co mnie pytają - i generalnie też byli ciekaw, czy za granicą słyszałem coś o habilitancie, czy coś jego czytałem jeszcze przed powołaniem, czy habilitant jest rozpoznawalny - nie jest to niezbędne, ale ułatwia wyrobienie sobie zdania o kandydacie na docenta.
            • dobrycy Re: 6 tygodni na recenzje habilitacyjna 03.08.15, 20:30
              klamczuchosiedlowy napisał:

              > Tak - minimum 5 uczestnictwo i minimum 2 jako kierownik - tu są bezwzględni. Kt
              > o nie ma grantów krajowych w tym minimum 2 jako kierownik - nie ma szans na hab
              > ilitację.
              > Tabelka - sprawdzone przez sekretarkę dziekana
              >
              > Ja mam tylko ocenić to o co mnie pytają - i generalnie też byli ciekaw, czy za
              > granicą słyszałem coś o habilitancie, czy coś jego czytałem jeszcze przed powoł
              > aniem, czy habilitant jest rozpoznawalny - nie jest to niezbędne, ale ułatwia w
              > yrobienie sobie zdania o kandydacie na docenta.

              A te kryteria to kiedy przyjeli ? Zaraz po rozpadzie Czechosłowacji czy nie dawno ?
              Też tam u nich jest odwrócona piramida obsadzeń że najwięcej jest profesorów czy
              też te kryteria trochę to uleczyły. W ichniej humanistyce też haby i profy muszą mieć granty ?
              • klamczuchosiedlowy Re: 6 tygodni na recenzje habilitacyjna 04.08.15, 18:36
                > A te kryteria to kiedy przyjeli ? Zaraz po rozpadzie Czechosłowacji czy nie daw
                > no ?
                > Też tam u nich jest odwrócona piramida obsadzeń że najwięcej jest profesorów cz
                > y
                > też te kryteria trochę to uleczyły. W ichniej humanistyce też haby i profy musz
                > ą mieć granty ?

                Przepraszam. Niestety nie znam odpowiedzi na te pytania. Może jak będę to podpytam - na teraz nie wiem.
                Co do tabelek, wiem, że już w 2005 były - i zmieniają się co jakiś czas - kryteria ze zmiany na zmianę stają się coraz wyższe - na podstawie analizy osiągnięć habilitantów z dyscypliny z poprzedniego okresu (czyli może w humanistyce może czegoś nie wprowadzono).
                Profesorów jest mało. Docentów niewielu. Odbornych asystentów (adiunktów) trochę. Najwięcej jest najniższej kadry.
                • kragon Re: 6 tygodni na recenzje habilitacyjna 04.08.15, 19:09
                  a w fizyce i historii u nas na odwrot... profow wiecej niz asystentow i adiunktow razem :-)
                  mamy wysoki poziom...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka