Dodaj do ulubionych

pytanie - własna działalność a konieczny staż

09.01.09, 10:28
mam pytanie do pracujących logopedów, zwłaszcza tych z własną
działalnością, wiem, ze już kiedyś pojawiło się na forum, ale nikt
nie udzielił ostatecznej odpowiedzi. jak to naprawdę jest z
otwieraniem działalnosci - czy rzeczywiście trzeba mieć
przepracowane w zawodzie 2 lub według innej wersji 5 lat?
oczywiscie, rozumiem, ze i dla własnego dobra, i dla dobra pacjenta,
praktyka jest przydatna, ale co zrobić, jesli ciężko jest znaleźć
pracę w jakiejś placówce, a jest możliwosć zarejestrowania
dzialalności? prosze o odpowiedź
Obserwuj wątek
    • maja_sara Re: pytanie - własna działalność a konieczny staż 09.01.09, 12:09
      Jeśli otrzymałaś tytuł pełnoprawnego logopedy i nie potrzebujesz
      się dokształcać, aby móc pracować z każdym typem zaburzeń mowy, to
      nie bardzo rozumiem Twoje pytanie. Albo masz prawo wykonywania
      zawodu logopedy, albo nie. I fakt posiadania prywatnego gabinetu
      nie ma na to wpływu.
      A co Ci powiedzieli w Wydziale Edukacji lub choćby na Twojej
      uczelni? Bo ustosunkować się do Twojego pytania jakoś musieli, a
      Wydział Edukacji z pewnością jeszcze podparł się odpowiednimi
      przepisami i ustawami.
      A tak na marginesie, praktyka nie jest przydatna, praktyka to
      konieczność w tym zawodzie, inaczej jest się amatorem lub tylko
      teoretykiem.
      • green-olive Re: pytanie - własna działalność a konieczny staż 09.01.09, 19:53
        dzieki za odp.
        tak, mam tytuł logopedy. niestety na uczelni nikt nie wyjaśniał nam
        zagadnienia i nie mówił, jakie warunki mamy spełniać, aby móc
        zarejestrowac działalnosć. mówiąc o praktyce miałam na myśli jakiś
        staż pracy w zawodzie przed zarejestrowaniem działalnosci. a moje
        pytanie wynika stąd, że na innych forach zdarzyło mi się przeczytać,
        że wymagane jest np. 5 lat pracy, zanim będzie można otworzyć własny
        gabinet
        • maja_sara Re: pytanie - własna działalność a konieczny staż 09.01.09, 21:42
          Gdzieś tam w necie, na różnych forach też kiedyś czytałam takie
          zdania. Ale zaznaczam, że były to fora, poświęcone różnej tamatyce,
          a nie oficjalne strony wydziału edukacji, czy też strony poświęcone
          zakładnaniu/prowadzeniu własnej działalności.
          Ja o takim przepisie nie słyszałam, moje koleżanki, z trzech
          różnych miast, też nie. Każda z nich ma swój prywatny,
          zarejestrowany gabinet-czyli prowadzą działalność. Nikektóre mają
          także umowę z NFZ i mogą przyjmować pacjentów ubezpieczonych, ze
          skierowaniem na książeczkę RUM-owską. Żadna z nich nie miała pracy
          jako logopeda przed otwarciem gabinetu.
          Te wymagane lata, dla kogoś, kto tytuł i dyplom posiada, ta jakiś
          mit chyba. Bo nie chce mi się wierzyć, że każda gmina ustanawia
          swoje odrębne przepisy, będące w całkowitej sprzeczności z
          przepisami gminy sasiadującej. To byłby absurd.
            • maja_sara Re: pytanie - własna działalność a konieczny staż 10.01.09, 22:24
              Ale jak logopeda, po kierunku humanistycznym, ma mieć praktykę
              lekarską, skoro lekarzem nie jest? Nawet jeśli pracuje w szpitalu
              na neurologii. Tak naprawdę nie musi mieć nawet specjalizacji z
              neuro.
              Może chodzi o fakt przyjmowania osób ze skierowaniami od lekarza,
              czyli pacjentów z książeczkami RUM? Wtedy logopeda musi mieć umowę
              z NFZ, bo to NFZ będzie logopedzie płacił za takich pacjentów. Ale
              moje koleżanki takich pacjentów mają, działalaność mają, a praktyki
              wcześniej nie miały żadnej. Tu jest więc sporo niejasności.
              Nie ma nikogo na forum z własną, zarejestrowaną oczywiście,
              działalnością, kogoś od początku do końca w temacie?
              Szperałam w necie odnośnie ustaw i przepisów ale na razie
              konkretnych wyjaśnień żadnych. Postaram się jeszcze poszukać i jak
              znajdę, dam cynk.
                  • green-olive Re: pytanie - własna działalność a konieczny staż 12.01.09, 11:44
                    wiesz, Ula, ja sie zastanawiam nad otwarciem gabinetu, bo w Lublinie
                    jest cięzko znaleźć pracę w zawodzie. zresztą, gabinet w Lublinie to
                    tez nie najlepszy pomysł, bo logopedów jest tu bardzo dużo. myślałam
                    raczej o powrocie w rodzinne strony (południe kraju) i o czymś tam,
                    ale zobaczymy, jak wyjdzie.

                    a co do tej dyskusji o logopedach i terapeutach mowy... w wakacje
                    starałam sie o pracę w jednej z lubelskich podstawówek. na
                    stanowisko logopedy dyrektor miał dwie kandydatki - dziewczynę,
                    która w ramach studiów dziennych (chyba pedagogika) robiła
                    specjalność logopedyczną i mnie po studiach podyplomowych z
                    logopedii. i wolał tamta dziewczynę, tłumaczył, że w szkole
                    podsawowej wystarczy mu ktoś, kto "liznął wiedzy na ten temat"... i
                    co ma powiedziec logopeda??
              • la72 Re: pytanie - własna działalność a konieczny staż 11.01.09, 19:57
                Prowadzę gabinet( nie mam umowy z NFZ, więc nie wiem, jak to z ich
                wymaganiami ). miałam praktykę, ale nikt o nią nie pytał w chwili,
                kiedy otwierałam działalność. Nikogo nie interesuje nawet dyplom...
                Myślę, że to wyłącznie sprawa czystego sumienia - jeśli wiem,że
                potrafię pomóc naprawdę, to otwieram. Pozdrawiam.
                • maja_sara Re: pytanie - własna działalność a konieczny staż 11.01.09, 21:24
                  To właśnie jest największa bolączka logopedów. Nikogo nie
                  interesuje dyplom w chwili zakładania działalności. Dlatego bywa i
                  tak, że terapeuci mowy bezprawnie uzurpują sobie tytuł i wykonują
                  pracę, do której nie mają uprawnień. Gdyby to chodziło o medycynę,
                  to zaraz zrobiłaby się draka /były już gabinety ginekologów i
                  stomatologów amatarów i cieszyły się - o zgrozo- uznaniem
                  pacjentów!/. Ale, że to "tylko" logopeda, to życia komuś złą
                  terapią nie pozbawi. Takie jest myślenie. Już kiedyś poruszałam tu
                  tę kwestię-walki logopedów z terapeutami mowy, czy też tzw
                  logopedami szkolnymi, którzy nie mają pełnych uprawnień.
                  Postawić wszystko na dobrą wolę i sumienie, to właśnie początek
                  złego, moim zdaniem. smile
                    • maja_sara Re: pytanie - własna działalność a konieczny staż 12.01.09, 22:31
                      Różnica jest spora, żeby nie powiedzieć ogromna.
                      Po logopedii szkolnej wolno Ci jedynie pracować w przedszkolu /lub
                      grupach przedszkolnych/ oraz w szkole podstawowej, ale tylko z
                      klasami z wczesnej edukacji. I to wszystko.
                      Nie masz uprawnień do całej reszty. A gdzie pozostałe klasy szkoły
                      podstawowej, gdzie gimnazja, gdzie szkoły specjalne, gdzie
                      szpitale, gdzie dorośli? Nie wspomnę już o zaburzeniach płynności
                      mowy, czy dyzartiach, afazjach... Gdzie ortofonia i praca nad
                      piękną polszczyzną, choćby z radiowcami czy nauczycielami?
                        • maja_sara Re: pytanie - własna działalność a konieczny staż 13.01.09, 21:41
                          Jaki nauczyciel? Jakiego przedmiotu? Bo nie bardzo rozumiem Cię
                          teraz.
                          Terapeuta mowy, to ktoś kto zajmuje się profilaktyką wad wymowy, a
                          nie reedukacją i terapią. On po prostu nie ma uprawnień do
                          prowadzenia pełnej terapii. Najlepsze miejsce dla niego do pracy do
                          żłobek i przedszkole, właściwie jedyne, w którym może się
                          realizować.
                          • fabika Re: pytanie - własna działalność a konieczny staż 05.02.09, 14:36
                            Skończyłam podyplomową logopedię i pracuję m.in. w żłobku i uważam, że jest to
                            dość trudne zagadnienie i na pewno studia nie dały mi pełnego przygotowania do
                            zajmowania się mową dzieci w tym wieku. Ponadto do żłobków trafiają wszystkie
                            dzieci: w normie i te które zdradzają objawy zaburzeń rozwoju, a ze względu na
                            młody wiek nie da się jeszcze ich przebadać i definitywnie zdiagnozować poziomu
                            rozwoju psychofizycznego. Trafiają też dzieci głuche i niedosłyszące, z zespołem
                            Downa i porażeniami. A więc co według Pani kryteriów prowadzone jest w żłobku?
                            Bardzo mnie ta wypowiedź zdenerwowała, bo jest to tworzenie sztucznych podziałów
                            na lepszych i gorszych logopedów, a praca w żłobku i przedszkolu to funta kłaków
                            warta. Poza tym, o ile mi wiadomo, wśród twórców teorii logopedycznej istnieje
                            spór o terminologię: reedukacja, terapia, korekcja, logoterapia itd. I wg
                            niektórych autorytetów słowo terapia jest zapożyczeniem z angielskiego i odnosi
                            bardziej do zjawisk medycznych, tzn. do leczenia, natomiast termin reedukacja
                            używany jest w literzturze z lat '70, '80.
                            • maja_sara Re: pytanie - własna działalność a konieczny staż 05.02.09, 20:11
                              cyt: Bardzo mnie ta wypowiedź zdenerwowała, bo jest to tworzenie
                              sztucznych podziałó
                              > w
                              > na lepszych i gorszych logopedów,

                              A mnie denerwuje fakt, że absolewnt danej uczelni nie wie, co mu
                              wolno, a czego nie. Nie ma bladego pojęcia, jakie uprawnienia dała
                              mu uczelnia wraz z tytułem i dyplomem. I nie rozróżnia zanaczenia
                              słów "reedukacja" i "profilaktyka", bo to nie są synonimy. I rzecz
                              nie odnosi się li i jedynie do terminologii, ale-co tutaj
                              najważniejsze-do kwalifikacji zawodowych.
                              Podziały nie są moim tworem, ani tym bardziej moim widzi-mi-się.
                              Jest to podział odgórny i mnie nic do tego. Każda uczelnia wyraźnie
                              zaznacza jaki kierunek studiów ma do zaoferowania swoim przyszłym
                              studentom i jakie wiążą sie z tym późniejsze konsekwencje zawodowe.
                              Tylko student bywa czesto wtórnym analfabetą i nie rozumie tego,
                              co sam przeczytał.
                              Logopedia szkolna nie daje pełnych uprawnień zawodowych, ale
                              uczciwie podawane są te informacje na stronach uczelni. I nie ma
                              sie tu co denerwować, bo takie są fakty.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka