mark228 09.11.15, 15:24 Sprawdziłem, publikacje/osiągnięcia na polu naukowym nowego ministra nauki i nic ciekawego i światowego nie znalazłem, a Państwo? [Fakt, to nie moja działka] Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
petrucchio Re: Minister GOWIN 09.11.15, 15:39 Jakże to! A rewolucyjna teza wywiedziona w rozprawie doktorskiej, że katolicyzacja życia publicznego w Polsce stanowi najlepszą gwarancję stabilności systemu demokratycznego? Odpowiedz Link
dala.tata Re: Minister GOWIN 09.11.15, 16:03 Blagam petrucchio, poweidz, ze to nieprawda! Odpowiedz Link
trzy.14 Re: Minister GOWIN 09.11.15, 16:08 Ale to bardzo logiczna konkluzja: gdyby wszyscy uczestnicy życia publicznego w Polsce byli katolikami, nic nie zagrażałoby ciągłości ich władzy, czyli demokracji. Czy coś źle zrozumiałem? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Minister GOWIN 09.11.15, 16:32 oczywiście pod warunkiem, że chodzi o demokrację katolicką... Odpowiedz Link
trzy.14 Re: Minister GOWIN 09.11.15, 18:35 Skoro katolicki oznacza powszechny, to demokracja niekatolicka musi być niepowszechna, a demokracja niepowszechna to system kastowy, klasowy czy stanowy, czyli powrót do średniowiecza lub zwrot w stronę 3. świata. Tak więc jedyna nowoczesna demokracja to demokracja katolicka. Bardzo logiczne. Odpowiedz Link
nullified Re: Minister GOWIN 09.11.15, 18:58 trzy.14 napisał: > Skoro katolicki oznacza powszechny, to demokracja niekatolicka musi być niepows > zechna, a demokracja niepowszechna to system kastowy, klasowy czy stanowy, czyl > i powrót do średniowiecza lub zwrot w stronę 3. świata. Tak więc jedyna nowocze > sna demokracja to demokracja katolicka. Bardzo logiczne. owszem, gdyby nie ten detal, że za kazdym razem gdy zbierze się "dwóch lub trzech z was" (klasyka! ;p ) niemal zaraz zacznie się mordobicie, który z nich jest *bardziej* prawdziwkowy ;) Odpowiedz Link
petrucchio Re: Minister GOWIN 09.11.15, 16:24 dala.tata napisał: > Blagam petrucchio, poweidz, ze to nieprawda! Poznaj ludzi, którzy zmieniają oblicze nauki: nauka-polska.pl/dhtml/raporty/praceBadawcze?rtype=opis&lang=pl&objectId=17433 www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,207,Kosciol-w-czasach-wolnosci-1989-1999 I zwróć uwagę na to zdanie z blurbu: Poszerzona i zaktualizowana wersja książki, której pierwsze wydanie w 1995 wywołało szeroką dyskusję i która do dzisiaj pozostaje najważniejszym opisem przemian polskiego Kościoła po upadku PRL-u. Dodał drugie pół dekady i doktorat gotowy! Odpowiedz Link
podworkowy Re: Minister GOWIN 10.11.15, 00:00 uspokajam - ewidentna nieprawda. Nad petruchcio mam tę niezaprzeczalną przewagę, że przeczytałem tę książkę;) Odpowiedz Link
petrucchio Re: Minister GOWIN 10.11.15, 00:55 A czy możesz mnie oświecić, jakie jest sedno poglądów Gowina na rolę kościoła w sferze publicznej? Bo od lat słyszę z jego ust rzeczy bardzo dziwne, np. że w Polsce mamy "przyjazny rozdział" kościoła od państwa, czyli każda ingerencja kościoła w sprawy państwa (choćby religia w szkołach i krzyże w urzędach) jest "budowaniem wspólnej przestrzeni". Odpowiedz Link
pan.toranaga Re: Minister GOWIN 09.11.15, 15:57 Dr Gowin pewno sam się nie uważa za wielkiego uczonego. Jakby się uważał to by zrobił habilitację ;-). Natomiast - co już pisał Flamengista - był sprawnym założycielem i rektorem prywatnej uczelni. BTW: czy ministrem infrastruktury powinien być pan w gumofilcach i berecie z antenką? Odpowiedz Link
trzy.14 Re: Minister GOWIN 09.11.15, 18:44 pan.toranaga napisał: > Dr Gowin pewno sam się nie uważa za wielkiego uczonego. Jakby się uważał to by > zrobił habilitację ;-). > Natomiast - co już pisał Flamengista - był sprawnym założycielem i rektorem pry > watnej uczelni. BTW: czy ministrem infrastruktury powinien być pan w gumofilcac > h i berecie z antenką? Arłukowicz był/jest pediatrą. Czy uczyniło go to dobrym ministrem zdrowia? Porównanie z Arłukowiczem wydaje mi się szczególnie trafne: moim zdaniem głównym motywem stojącym za nominacją Arłukowicza była próba poszerzenia zaplecza politycznego PO przy lewej nodze. Sto tysięcy głosów w Szczecinie piechotą nie chodzi. Analogicznie nominacja Gowina ma charakter czysto polityczny. Równie dobrze mógł dostać edukację albo gospodarkę morską. Łupy podzielono, najważniejsze resorty wziął Macierewicz, Ziobro, Błaszczak, Kamiński, a resztą chłopcy i dziewczęta w piaskownicy mogą się pobawić. Jeżeli Gowin nie dostanie procentów PKB, a nie dostanie, to może co najwyżej próbować wyrzeźbić coś w WC i w razie niepowodzenia zrzucać winę na Tuska i laicko-postkomunistyczny establiszmęt. Odpowiedz Link
darek12345 Re: Minister GOWIN 09.11.15, 16:19 > Sprawdziłem, publikacje/osiągnięcia na polu naukowym nowego ministra nauki i ni > c ciekawego i światowego nie znalazłem, a Państwo? [Fakt, to nie moja działka] Zwykle jest tak, że jak ktoś zajmuje się głównie zasiadaniem i piastowaniem to czasu na normalną robotę nie ma. Czy był kiedyś jakiś minister (z MNiSW lub z innego ministerstwa), który miałby porządny, światowy dorobek naukowy? Wśród wiceministrów to byli tacy, bo np. obecnie jeszcze pełniący funkcję podsekretarza stanu prof. Duch: www.nauka.gov.pl/sylwetki/prof-wlodzislaw-duch.html Tak więc, to że minister nauki nie ma znaczącego dorobku naukowego to mnie zupełnie nie dziwi, zdziwiłoby mnie gdyby ktoś z światowym dorobkiem został ministrem. Natomiast trochę mnie dziwi to, że np. taki pan Gowin może kierować praktycznie dowolnym ministerstwem. Był ministrem sprawiedliwości, był rozważany również jako minister w MON a został ministrem w MNiSW. Rozumiem, że ministrowie to są fachowcy o szerokich horyzontach, ale że aż tak szerokich to mnie to trochę zaskakuje. Zresztą to nie jest wyjątek, bo takich przykładów można podawać wiele i to praktycznie z każdej partii. Odpowiedz Link
sulfolan Re: Minister GOWIN 09.11.15, 16:26 Marysiu, niech Marysia poczeka z obiadem na pana. ? Przepraszam, że pytam, ale czym zajmuje się pan? ? Mój mąż... Mąż jest z zawodu dyrektorem. Odpowiedz Link
petrucchio Re: Minister GLIŃSKI 09.11.15, 23:35 Moim dzisiejszym idolem jest profesor Gliński. PYTANIE: Jaką ma Pan wizję rozwoju kultury? ODPOWIEDŹ: Jestem niezadowolony, bo nie mogę odebrać płaszcza. Tak trzymać! Gdyby wszyscy ministrowie PiS byli równie obojętni na sprawy swojego resortu, byłaby dla Polski jakaś nadzieja. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Minister GLIŃSKI 10.11.15, 00:06 przepraszam, muszę, to było przed ogłoszeniem dobrej nowiny ;-), dziennikarka usiłowała z niego wydobyć, czy będzie ministrem kultury (swoją drogą, co za pomysł :))), stąd jego milczenie i ucieczka... Odpowiedz Link
petrucchio Re: Minister GLIŃSKI 10.11.15, 00:37 Mmm, nie. Z płaszczem to było już po. Ale też uciekł Odpowiedz Link
petrucchio Re: Minister GOWIN 09.11.15, 16:26 darek12345 napisał: > Natomiast trochę mnie dziwi to, że np. taki pan Gowin może kierować praktycznie > dowolnym ministerstwem. Był ministrem sprawiedliwości, był rozważany również j > ako minister w MON a został ministrem w MNiSW. Jak by to powiedzieć... Dostał dwie propozycje, z tego jedną nie do odrzucenia. Odpowiedz Link
h_hornblower Re: Minister GOWIN 09.11.15, 17:01 mark228 napisała: > Sprawdziłem, publikacje/osiągnięcia na polu naukowym nowego ministra nauki i ni > c ciekawego i światowego nie znalazłem, a Państwo? [Fakt, to nie moja działka] To potworne. Prawdziwa kompromitacja... pzdr horny Odpowiedz Link
charioteer1 Program Gowina 09.11.15, 17:06 Tutaj CytatPunktowy system oceniania dorobku naukowego poszczególnych uczonych, w którym to język polski nie posiada waloru naukowego, zrównujący nauki ścisłe z naukami humanistycznymi i społecznymi, uderza w podstawy finansowe uczelni oraz instytutów badawczych. Publikacja naukowa jest bowiem często efektem wieloletnich badań. Jezeli to wprowadzi w zycie, to bedzie katastrofa. Odpowiedz Link
czlowiek.z.makulatury Re: Program Gowina 09.11.15, 17:36 "Zrezygnowano z kolokwium habilitacyjnego będącego wcześniej doskonałym sprawdzianem wiedzy, umiejętności oraz kompetencji" "Fala" wraca. "W tej formie KRK muszą zostać po prostu zlikwidowane. " No to to akurat spoko. "Natychmiast powinien zostać zniesiony obecny system oceny jednostek naukowych, będący podstawą ich finansowania." Tragedia. Odpowiedz Link
trzy.14 Re: Program Gowina 09.11.15, 18:54 czlowiek.z.makulatury napisał(a): > "W tej formie KRK muszą zostać po prostu zlikwidowane. " > > No to to akurat spoko. Oryginał brzmi tak: CytatWprowadzenie systemu KRK generuje potrzebę produkcji przez wykładowców setek stron nikomu niepotrzebnych kwestionariuszy, spisywanych w specjalnie stworzonej do tego celu nowomowie. W tej formie KRK muszą zostać po prostu zlikwidowane. Pytam: kto z czytających to forum, kto nie jest funkcyjny, w związku z KRK musiał wypełniać setek stron kwestionariuszy? Jedyne, co musi wypełniać wykładowca, i to raz na kilka lat, to kilka stron sylabusa - świadectwo zaplanowania zajęć, podstawa do synchronizacji i racjonalizacji zajęć na poziomie kierunku studiów. Dostałem zajęcia w spadku po koledze, czytam sylabus i wiem, co mam robić - toż to rewelacja! Dziesięć lat temu dostałbym tylko nazwę zajęć i mógłbym robić absolutnie cokolwiek. Co złego jest w planowaniu nie tylko czasu i obsady, ale i treści zajęć? A może na innych wydziałach KRK to jakieś inne jeszcze obowiązki, o których nie słyszałem. Powtarzam więc pytanie: co poza sylabusem wprowadziło KRK? Gdzie ta szalona biurokracja? Dalej: kto, jeśli nie my sami, zmusza nas do stosowania nowomowy? Kto zmusza nas do tworzenia dokumentów "nikomu niepotrzebnych"? Czy kasa fiskalna i paragony w sklepie to także "nikomu niepotrzebne dokumenty"? Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Program Gowina 09.11.15, 19:08 Jest dokladnie tak, jak mowisz. Moj sylabus ma 5 stron. Aktualizowany srednio co 2 lata, co wynika raczej z mojej nadgorliwosci, niz z jakiegokolwiek wymogu biurokratycznego. Odpowiedz Link
nullified Re: Program Gowina 09.11.15, 19:18 trzy.14 napisał: > Pytam: kto z czytających to forum, kto nie jest funkcyjny, w związku z KRK musi > ał wypełniać setek stron kwestionariuszy? ja ;) zebrałoby się "parę setek" Niby w sumie "stan niewiedzy" w mojej branży zmienia się w tempie raczej dostojnym, w skokach liczonych w dekadach, ale może jestem i głupi niemniej uparcie (głupi i uparty... -.- ) wciskam słuchaczom bieżące głupoty. >Jedyne, co musi wypełniać wykładowca, > i to raz na kilka lat, to kilka stron sylabusa - świadectwo zaplanowania zajęć > , podstawa do synchronizacji i racjonalizacji zajęć na poziomie kierunku studió > w. no i jak sprawdzasz te kompetencje społeczne z drzewa S_xx :D ? ściągają == nabyli, nie ściągają == nie nabyli, tak czy siak pałka? powazniej - syllabusy robiliśmy od założenia Rzymu,* nie w tym problem, problem w anormalnej normalizacji - od demonstracji katastrofalnej polszczyzny w kategoriach (umi, rozumi, wyp*dala), przez małą elastyczność godzinową (z jednym zestawem zrobię materiał w 1h, z innym potrzebuję 3, braki w głowach grupy 'a' nie sa równoważne brakom grupy 'b' itd) na sztywności całokształtu. W sumie nie robimy niczego innego (brakuje tylko dzienników lekcji i dzienniczków studenta z miejscami na uwagi "gumę żuje") niż nieszczęśnicy w edukacji powszechnej. Efekt widać. W praktyce syllabusy w tej postaci robi sie "aby byli" a "pod stołem" rozdaje się te prawdziwe. *pojawiła się tu ongiś osoba oświadczająca radośnie że dzięki KRK mogła sobie wreszcie ustawić i zaplanować zajęcia... rozumicie towarzysze - to bez kaerka to wchodziła na mównice i uprawiała natchnienie? /facepal\m Odpowiedz Link
flamengista setki stron nie 09.11.15, 23:11 ale jako prosty adiunkt prowadzący 9 kursów co roku muszę wypełniać kilkadziesiąt stron w systemie KRK. Da się importować karty, ale zmieniają się efekty kształcenia, terminologia i wytyczne, nie mówiąc o samych sylabusach. Najlepsze jest to, że obecne sylabusy w krk do niczego się nie nadają. Mój wcześniejszy zawierał: strukturę kursu (tematyczną), wymagania dotyczące zaliczenia i formy egzaminu oraz literatura. Zajmowało to góra 2 strony w języku polskim i 2 w angielskim. Proste i czytelne. W nowej wersji są cele, efekty, godziny poświęcone na poszczególne czynności (np. konsultacje z wykładowcą, przygotowanie materiałów - wszystko wzięte z sufitu), sposoby oceny poszczególnych efektów (to dopiero absurd - trzeba wymienić za co np. jest niedostateczna!) oraz ekstremalna matryca, której nikt nie rozumie. To wszystko zajmuje 8-9 stron, więc w języku angielskim tego nie ma. A dla obcokrajowców i tak muszę zrobić "stary" sylabus, żeby mieli zaliczone punkty ETCS na macierzystej uczelni. Odpowiedz Link
js.c Re: setki stron nie 09.11.15, 23:43 Brzmi bardzo niepokojąco. Pytanie do KRK-entuzjastów: kto na tamtym wydziale zawinił i w którym miejscu? Odpowiedz Link
charioteer1 Re: setki stron nie 10.11.15, 01:34 Mam do krk stosunek neutralny, ale sprobuje odpowiedziec. Mamy inaczej ulozone programy studiow. Praktycznie nie zdaza sie sytuacja, by ktos pisal 9 sylabusow, co oznacza 9 przedmiotow, za ktore ta osoba jest odpowiedzialna. Obowiazkowe dla wszystkich przedmioty kursowe maja koordynatorow, ktorzy sa odpowiedzialni za pisanie sylabusow jednakowych dla wszystkich grup i prowadzacych. Jezeli wszystkie grupy zdaja taki sam egzamin, to mija sie z celem, by kazdy prowadzacy pisal wlasny sylabus. Dla przedmiotow obieralnych sa zbiorcze sylabusy, w ktorych podane sa cele i efekty ksztalcenia takie same dla wszystkich, roznia sie jedynie tresci zajec. Jezeli mamy w programie studiow przedmiot pod nazwa seminarium dyplomowe, to dla tego przedmiotu jest jeden sylabus krk, choc roznych seminariow jest wiecej i na kazdym realizowane sa inne tresci nauczania. Wydaje mi sie, ze to jest ogolnie kwestia tego, na ile przemyslane sa programy studiow w danej jednostce. Przepisanie sylabusa dla innych zupelnie studiow, z innymi efektami ksztalcenia zajelo mi rowno godzine - copy-paste z efektow zbiorczych dla kierunku. Odpowiedz Link
czlowiek.z.makulatury Re: setki stron nie 10.11.15, 10:57 Takie tam Trudne Sprawy. Prowadzę/koordynuję 6 różnych przedmiotów z ćwiczeniami, 6 sylabusów x2. Generalnie już polecałem, stworzenie w Excelu arkusza, który przy pomocy generatora liczb pseudolosowych generuje sylabus to naprawdę kilka minut. Do tego jeszcze Excel losuje mi raport z wykonania KRK, który składamy z procentami wykonania planu centralnego przeze mnie i każdego prowadzącego ćwiczenia (rzecz jasna losuje z przedziału 90-120%!). Do tego dolosowuje pół strony A4 jakiegoś bełkotu o zmierzających perspektywach i globalizacja, prawda, umiejętności i innowacje w kierunku przyszłość Polski itd. Wszyscy zadowoleni. Odpowiedz Link
profesor_marian Re: setki stron nie 10.11.15, 13:06 mi adiunkty nie pozwolili robić, sami za mnie zrobili i bardzo się cieszą, że mogli się wykazać Odpowiedz Link
dobrycy Re: setki stron nie 10.11.15, 16:47 profesor_marian napisał(a): > mi adiunkty nie pozwolili robić, sami za mnie zrobili i bardzo się cieszą, że m > ogli się wykazać Profesor to prawdziwy skarb. Nie wszyscy mają tak dobrze. Ale pewnie wasi adiunkci tego nie doceniają. Będzie płacz i zgrzytanie zębów dopiero jak Profesora zabraknie. Odpowiedz Link
frusto Re: setki stron nie 10.11.15, 21:10 Oj, zalajkowałbym, gdyby forum dawało taką możliwość. Odpowiedz Link
trzy.14 Re: Program Gowina 09.11.15, 19:07 Kolejny cytat z KRK: CytatPO-PSL w swą polityką doprowadziły do diametralnego obniżeni poziomu nauczania. Po pierwsze, poprzez skorelowanie dotacji przede wszystkim z liczbą studentów; po drugie, poprzez wprowadzenie nowej filozofii oceniania wynikającego z KRK, narzucającego dostosowanie wymagań egzaminacyjnych do studenta słabego. świadczy o kompletnym niezrozumieniu koncepcji efektów kształcenia przez twórców programu PiS. Odpowiedz Link
dobrycy Re: Program Gowina 09.11.15, 19:26 trzy.14 napisał: > Kolejny cytat z KRK: > > CytatPO-PSL w swą polityką doprowadziły do diametralnego obniżeni poziomu nau > czania. Po pierwsze, poprzez skorelowanie dotacji przede wszystkim z liczbą st > udentów; po drugie, poprzez wprowadzenie nowej filozofii oceniania wynikająceg > o z KRK, narzucającego dostosowanie wymagań egzaminacyjnych do studenta słabego > . > > świadczy o kompletnym niezrozumieniu koncepcji efektów kształcenia przez twórcó > w programu PiS. Ja tam też nie rozumiem i żadnego KRK nie chce. To mi sie akurat podoba. Odpowiedz Link
flamengista to skrót myślowy 09.11.15, 23:15 ale jak nazwiesz to, że obecnie nie ma ocen niedostatecznych? To znaczy: są, ale jako ocena końcowa. Wcześniej słaby student miał u mnie 2.0 w pierwszym terminie, 2.0 w drugim i ew. 3.0 w trzecim (a trzeci dostępny tylko po specjalnym podaniu, 3 razy w ciągu studiów). W rezultacie najsłabsi studenci po 1 roku mieli średnią poniżej 3. A teraz student, który zdał w "trzecim" terminie, ma to samo 3.0 co ten co zdał w pierwszym. To jest absurd i całkowicie niesprawiedliwe. W ten sposób właśnie zaniża się poziom do słabszych. Średnia studentów poszła w górę, a dysproporcje w ocenach między najsłabszymi a najlepszymi zmalały. Odpowiedz Link
js.c Re: to skrót myślowy 09.11.15, 23:45 Skąd wynika ten przepis? Czy sposób liczenia średniej nie jest określany na uczelni (regulamin studiów?)? Odpowiedz Link
flamengista nie mam pojęcia 10.11.15, 07:39 wiem tyle, że prawnicy uczelniani oraz dział nauczania interpretowali nowe przepisy dotyczące krk i stąd ten rezultat. Wynika to chyba z faktu, że oceniane są efekty kształcenia każdy z osobna, a następnie wystawia się ocenę końcową. Końcowa to faktycznie końcowa, po wykorzystaniu wszystkich terminów. Na tej samej zasadzie znikły oceny zaliczeniowe z ćwiczeń - to jest też męka, bo nie wszyscy ćwiczeniowcy wyrabiają się na czas, a potem mam tabuny studentów po wpis w różnych dziwnych terminach, lub tłumaczenie że co prawda u mnie zdał wykład, ale ćwiczeń jeszcze nie więc oceny nie mogę wpisać. Odpowiedz Link
frusto Re: nie mam pojęcia 10.11.15, 21:09 To musi być jakieś wasze dziwactwo. Ja nawstawiałem się kilka dwój w tym semestrze i nikt mi za to głowy nie urywał. Odpowiedz Link
flamengista może się nie rozumiemy? 11.11.15, 22:27 ja też wpisałem parę (a nawet więcej niż parę) dwój, ale to są oceny końcowe. Czyli student musi powtarzać semestr albo przedmiot. Natomiast wcześniej zdarzało mi się np. wstawiać 20-30 dwój w pierwszym terminie na obowiązkowym kursie na 1 roku. W drugim terminie większość tych ludzi jednak zdawała na 3.0. Ale zamiast 3, mieli 2.0 i 3.0, co zaniżało im średnią. Teraz jak ktoś ostatecznie zda, ma taką samą ocenę jak osoba która zdała w 1 terminie na 3.0. I to jest nie w porządku. Odpowiedz Link
piotrek-256 Re: może się nie rozumiemy? 12.11.15, 06:53 Wiesz można rozumować na dwa sposoby, ocena z przedmiotu jest za wiedzę, a nie za termin. Problem, o którym piszesz powstaje wtedy kiedy drugi termin jest prostszy niż pierwszy, żeby tych ludzi z dwójami jednak przepuścić. To nie jest oskarżenie, to po prostu akademicka rzeczywistość, w której nie można uwalić połowy roku. Odpowiedz Link
frusto Re: może się nie rozumiemy? 12.11.15, 08:31 flamengista napisał: > Natomiast wcześniej zdarzało mi się np. wstawiać 20-30 dwój w pierwszym termini > e na obowiązkowym kursie na 1 roku. W drugim terminie większość tych ludzi jedn > ak zdawała na 3.0. No, u mnie dalej tak jest. 2.0 z pierwszego terminu, 3.0 z drugiego. Nie pamiętam, czy dałem komuś 2.0+2.0+3.0 (jak kiedyś), ale 2+3 wstawiam ja, wstawiają inni, i nic na ten temat nikt nam nie mówił. Odpowiedz Link
piotrek-256 Re: może się nie rozumiemy? 12.11.15, 08:39 To są wewnętrzne przepisy uczelniane, nie pamiętam czy na poziomie wydziału, czy uczelni, ale chyba uczelni Odpowiedz Link
prof_gabka Re: Program Gowina 09.11.15, 17:49 "Zrezygnowano z kolokwium habilitacyjnego będącego wcześniej doskonałym sprawdzianem wiedzy, umiejętności oraz kompetencji" Odpowiedz Link
prof_gabka Re: Program Gowina 09.11.15, 17:49 "Zrezygnowano z kolokwium habilitacyjnego będącego wcześniej doskonałym sprawdzianem wiedzy, umiejętności oraz kompetencji" Odpowiedz Link
nullified Re: Program Gowina 09.11.15, 19:03 prof_gabka napisał(a): > "Zrezygnowano z kolokwium habilitacyjnego będącego wcześniej doskonałym sprawdz > ianem wiedzy, umiejętności oraz kompetencji" no czego chcesz, dzieki kolokwium można sprawdzić czy kandydat nie jest dalatatą co rękę trzyma w kieszeni, o nieczysty! kolokwium miałoby sens (jako rodzaj wykładu) gdyby istniała "habilitacja dydaktyczna" (nie wiem po co ale hunołs?) Odpowiedz Link
petrucchio Re: Program Gowina 09.11.15, 22:35 prof_gabka napisał(a): > "Zrezygnowano z kolokwium habilitacyjnego będącego wcześniej doskonałym sprawdz > ianem wiedzy, umiejętności oraz kompetencji" Skąd Gowin, za przeproszeniem, może wiedzieć, jak wygląda habilitacja "od środka"? Odpowiedz Link
nullified Re: Minister GOWIN 09.11.15, 19:09 mark228 napisała: > Sprawdziłem, publikacje/osiągnięcia na polu naukowym nowego ministra nauki i ni > c ciekawego i światowego nie znalazłem, a Państwo? [Fakt, to nie moja działka] nie wiem dlaczego to miałoby być kryterium akurat dla ministra; pewne otrzaskanie praktyczne "jak to wygląda w naprawdzie" owszem, ale ha? Mniejsza o Gowina, to tylko kolejny przypadek wielkich ambicji, umiarkowanego talentu, rozchwianego ego z dodatkiem drobnomiasteczkowego głodu awansu. Wy się lepiej zastanówcie jak nas Ziobro z Macierewiczem urządzą >.> Odpowiedz Link
petrucchio Re: Minister GOWIN 09.11.15, 23:13 nullified napisał: > Wy się lepiej zastanówcie jak nas Ziobro z Macierewiczem urządzą >.> No i co będzie, jeśli minister Kamiński będzie musiał wydawać rozporządzenia w formie grypsów? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Minister GOWIN 09.11.15, 19:57 minister powiedział, że teraz będzie synergia z byznesem... Odpowiedz Link
nullified Re: Minister GOWIN 09.11.15, 21:32 adept44_ltd napisał: > minister powiedział, że teraz będzie synergia z byznesem... znaczy z jego rodzinnymi byznesami? Te szalone lata '90-te kiedyśmy palili ale się nie zaciągali... Odpowiedz Link
profesor_marian Re: Minister GOWIN 10.11.15, 13:04 DOKTOR GOWIN nie jest samodzielnym pracownikiem naukowym! zobaczymy czy będzie umiał wybrać DOBRYCH współpracowników. mój telefon jednak milczy Odpowiedz Link
dobrycy Re: Minister GOWIN 10.11.15, 16:34 profesor_marian napisał(a): > DOKTOR GOWIN nie jest samodzielnym pracownikiem naukowym! > zobaczymy czy będzie umiał wybrać DOBRYCH współpracowników. mój telefon jednak > milczy Myśle że Profesor chyba zdaje sobie sprawę że doktor Gowin jest pracownikiem niesamodzielnym i w związku z tym niewątpliwie kieruje się sugestiami kogoś samodzielnego, kogoś kto ma być może inną optykę niż Pan Panie Profesorze. Kto wie czy nie stoi za nim profesor Zdzisław! Odpowiedz Link
megaborsuk2000 Re: Minister GOWIN 10.11.15, 13:06 Szkoda, że Gowin wybrał MNiSW. Gdyby wybrał MON, logika wskazuje, że Macierewicz zostałby ministrem nauki, a wtedy wiele problemów resortu zostałoby szybko rozwiązanych - zwłaszcza te, których jeszcze nie zdiagnozowano. Pozostaje mieć nadzieje, że obaj panowie będą się stale konsultować, co jest chyba nieuniknione w rządzie wypełnionym postaciami o tak szerokich kompetencjach i horyzontach. Odpowiedz Link
dobrycy Re: Minister GOWIN 10.11.15, 16:32 megaborsuk2000 napisał: > Szkoda, że Gowin wybrał MNiSW. Gdyby wybrał MON, logika wskazuje, że Macierewic > z zostałby ministrem nauki, a wtedy wiele problemów resortu zostałoby szybko ro > związanych - zwłaszcza te, których jeszcze nie zdiagnozowano. Pozostaje mieć na > dzieje, że obaj panowie będą się stale konsultować, co jest chyba nieuniknione > w rządzie wypełnionym postaciami o tak szerokich kompetencjach i horyzontach. Ministrą MniSW mogła zostać posłanka dr hab. Pawłowicz, a wtedy naprawde nauka i szkolnictwo zyskały by twarz która zwróciłaby uwage i zapadła w pamięć znacznej części społeczeństwa. A tak pewnie nie bedzie większych zmian. Macierewicz też mógł w szkolnictwie wiele zmienić, mam nadzieję że wprowadziłby lustrację totalną, dzięki czemu pogłowie leśnych dziadów by spadło. Odpowiedz Link