Dodaj do ulubionych

Polska polityka klimatyczno-energetyczna

22.11.15, 22:15
Bardzo sensowna wypowiedź prezydenta Dudy.
Obserwuj wątek
    • trzy.14 Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 22.11.15, 23:08
      A ja myślałem, że to Narodowa Rada Rozwoju ma wypracowywać strategie dla prezydenta, a nie odwrotnie.

      200 lat? Tak jest, przyjąłem, 200 lat!

      www4.rp.pl/artykul/765838-Na-ile-lat-wystarczy-wegla-w-kopalniach-.html
      blog-ekologiczny.blogspot.com/2010/11/kiedy-zabraknie-wegla-zasoby-wegla-w.html
      A może jednak tylko 20?
      gornictwo.wnp.pl/nik-zloz-wegla-kamiennego-wystarczy-do-2035-r,135534_1_0_0.html
      Reasumując, chodzi o to, by na Śląsku była ciepła woda w kranie.
      • js.c Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 22.11.15, 23:18
        Rozumiem, że teza NIK o wyczerpaniu zasobów za 40 lat dotyczy obecnej eksploatacji, jakoby rabunkowej. W sumie: z punktu widzenia tej polityki klimatycznej, to może i dobrze, że to nie 200 lat (a NRR, mam nadzieję, przynajmniej ustali fakty- ile właściwie tego węgla mamy).

        Ale najbardziej podobało mi się umieszczenie tego wszystkiego w kontekście światowym: bezsens samoograniczania się Europy. Brakowało mi tylko jednego, kluczowego, argumentu: jednostronne ograniczanie emisji przez Europę, ZWIĘKSZA emisję światową (bo kraje azjatyckie, przejmujące "brudny" przemysł, specjalnie o ekologię nie dbają).
      • petrucchio Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 22.11.15, 23:28
        trzy.14 napisał:

        > 200 lat? Tak jest, przyjąłem, 200 lat!

        W razie czego dorobimy tyle węgla, żeby było co wydobywać do końca dwustulatki.
        • czlowiek.z.makulatury Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 23.11.15, 09:54
          Jak się węgiel skończy, to będzie można kupić rosyjski i wrzucać do kopalni, żeby górnicy mieli co wydobywać. Przy okazji przyzna się grant NCBiR na opracowanie optymalnej szerokości szerokiego toru linii kolejowej od granicy do Sławkowa.

          Ambitne zadania stoją prze Narodową Radą Rozwoju.
      • piotrek786 Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 23.11.15, 13:48
        Są różne definicje zasobów z tego co wiem. W skrócie te kilkadziesiąt lat dotyczy złóż udostępnionych do eksploatacji. Tzn takich, do których się dodrążono, i umożliwiono ich bezpośrednie wydobycie. Generalnie od początku lat 90-tych w węgiel się w kraju nie inwestowało. Najpierw był jedyną kotwicą inflacyjną, potem synekura i źródłem podatków i para-podatków czy polityczno-społecznych intryg. Obecnie jest monetą przetargową.

        Generalnie mamy dużo, dobrego węgla, niestety znaczna jego część zalega w miejscach trudnych, wymagających inwestycji, żeby do węgla dojść i go bezpiecznie eksploatować. Z 2 strony mamy walkę interesów państw unii. Część z nich odeszła od energetyki paliwowej i chce na tym zarabiać. Polska, w tym nasi naukowcy maja istotne osiągnięcia związane z energetyka węglową. Ciekawskim podam tylko jeden przykład - swego czasu jeden z portali tutaj:
        www.nettg.pl/news/131683/boom-na-prad-z-wegla
        podawał informację, że w ChRL inwestuje się w nowe metody spalania węgla - bardzo czyste spalanie. Zainteresowało mnie co to jest i znalazłem materiały chińskie w których jako przykład takiego czystego rozwiązania spalania węgla podają polski kocioł w Łagiszy (sic! :)) . Zatem sami nie doceniamy tego, co mamy.

        Kolejna rzecz - w takiej Wielkiej Brytanii zapanowała religia Odnawialnych Źródeł Energii. Generalnie widząc wystawę dotycząca CO2 i efektu cieplarnianego w londyńskim muzeum nauki miałem jakieś takie deja vu z Idiokracji Mike'a Judge... Wrażenie to podwoiło się po spotkaniu najtęższych głów geologiczno - energetycznych dyskutujących w Cardiff o geotermii. Okazało się, że to, co w Polsce realizują masowo firmy, co jest znane na poziomie techników monterów kotłów CO tam teraz stanowi odkrycie naukowe. A pisze o tym, że idee z Zachodu odbijają się zwykle czkawka w Polsce i przychodzą do uczelni jako novum i wzorzec.
        Otóż w dziedzinie spalania węgla to my stanowiliśmy awangardę. I chyba trzeba o tym pamiętać.
        • js.c Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 23.11.15, 16:23
          "Prezydent zauważył, że na forum Unii Europejskiej trwa starcie, bo z jednej strony mówi się o ochronie klimatu, a z drugiej, gdy pada pomysł inwestycji w nowoczesne technologie węglowe, zapada cisza. W jego opinii jasno to pokazuje, że chodzi tu nie tylko o kwestie ochrony klimatu, ale również o wielkie interesy"

          Czyli, o dziwo, doktor prawa jednak całkiem dobrze zdefiniował sedno problemu.

          • piotrek786 Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 23.11.15, 17:25
            Ma widocznie dobrych doradców!.
            Generalnie z pozycji użytkowników kocowych energii powinniśmy po prostu nie kombinować, a iść wyznaczona ścieżką - czyli ograniczanie strat na przesyle, podnoszenie sprawności kotłów, próby wykorzystania OZE ale rozsądne - nie takie, że nie da rady wykorzystać nocnych podmuchów wiatru, zaś w lato mamy blackout bo kilka bloków węglowych wypadło a OZE nie daje rady, bo jest z zasady niestabilne i nieregulowalne wydajnościowo. Zainteresowanym radze sprawdzić co wytwarzają obecnie krajowe elektrownie wodne szczytowo - pompowe....

            Zwiększać sprawność przesyłu - odbiorca końcowy się teraz denerwuje na dostawcę energii że ma narzuty - ma narzuty, bo watenfale i inne firmy zach. "wyharatały" co się dało i się wyniosły z Bolandy a sieć trzeba doinwestować. Użytkownik płaci. Jak by nie patrzeć węgiel jest najstabilniejszym źródłem energii na obecna chwilę... Mało kto wie, że stabilność dostaw z OZE w Polsce jest zabezpieczana tylko i wyłącznie z bloków węglowych. W dodatku samo OZE bez ciągłych dopłat będzie szybciutko wypadało z rynku - po prostu sa to źródła o złej sprawności, wymagające budowy drugiego źródła konwencjonalnego, lub akumulatora energii w dodatku charakteryzujące się relatywnie niska trwałością eksploatacyjną. Oczywiście zarabia ten kto narzuca prawo i miesza kijem. Dobrze, że w końcu nasze elity zaczynają się temu opierać. Kwestia w tym, kiedy lobbyści od OZE skorumpują obecny układ władzy.

            Czasem ktoś pokrzykuje o tzw. lobby węglowym - ale przecież to jest nasz narodowy majątek, dorobek tego kraju. Dlatego ja sie pytam, czy mamy słuchać firm krajowych, dających pracę - czy różnego rodzaju importerów i tzw "parków technologicznych' których jedyne działanie to sprowadzanie importowanego chłamu...
          • cowell Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 23.11.15, 18:15
            Nie chciałem się w to angażować, żeby nie zaogniać debaty. Ale trudno.
            Naprawdę uważasz, że ten cytat przedstawia sedno problemu? Wg mnie problem jest dużo bardziej złożony, niż przedstawiony w tym cytacie. A jeszcze inna sprawa - po zdefiniowaniu problemu - to jaka retoryka służy rozwiązaniu tego problemu w sposób najlepszy dla Polski. Być może jest tak, że właściwa retoryka będzie wskazywała nie "prawdziwe" sedno problemu, ale coś co pozwoli nam wywalczyć najwięcej.

            Wg mnie "prawdziwe" sedno problemu wygląda tak, że UE jako całość i USA redukują swoje emisje CO2 a Chiny mają ambitny plan by rozpocząć redukcję od wprowadzenia reform w 2017 i odnotować zmniejszenie emisji od 2030 (wiem, wiem, pewnie nikt nie uwierzy, że to zrealizują). Ale może i Chinom się uda. W dłuższej perspektywie zatem i my powinniśmy redukować używanie węgla i przestawiać się na inne źródła - odnawialne, gaz czy atom. Mówienie o 200 latach rezerw węgla jest w tym kontekście nieporozumieniem (albo grą retoryczną o której wspominałem wcześniej). Prawdziwym problemem jest to jak zamykać kopalnie, a nie jak szukać nowoczesnych technologii węglowych. Dla nas sendem problemu jest to jak pokazując UE jakim obciążeniem i przekleństwem jest dla nas nasz skarb narodowy - węgiel - uzyskać jak największe kompensacje na wygaszanie węgla i przestawienie się na inne źródła.
            Będzie to niezwykle trudne - nawet w Niemczech wygaszanie węgla jest niezwykle trudne (z powodów ekonomicznych, oporu branży itp.):
            www.vox.com/2015/9/24/9366341/germany-coal-renewables-energiewende
            Mimo tego plan mają taki by ostatnią kopalnię kamiennego, dotowaną przez państwo, wygasić w 2019.

            Oczywiście prezydent by powiedział, że Niemcy to robią nie z powodów ekologicznych, ale by promować swoje technologie co do źródeł odnawialnych. Nie zgodzimy się na pewno co do intencji. Ale może zgodzimy się, ze w dalszej perspektywie (kilkunastu lat?) i my musimy wygaszać w jakimś tempie węgiel. Jeżeli retoryka PISu i prezydenta pozwoli wywalczyć więcej środków a następnie przeznaczyć je na efektywniejsze przechodzenie z węgla na inne źródła, to by mi ta retoryka nie przeszkadzała. Ale wydaje mi się, że oni po prostu albo nie wierzą w globalne ocieplenie, albo nie interesuje ich los przyszłych pokoleń.
            • js.c Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 23.11.15, 18:49
              Rzeczywiście, dużo zależy od tego czy te "200 lat" ma coś wspólnego z prawdą. Nie wiem też, na ile nasz przemysł węglowy jest deficytowy, gdyby nim normalnie zarządzać (to co się dzieje wokół tej branży, to dziwna sprawa). Jeśli to deficyt totalny, w dodatku na wyczerpaniu - to faktycznie, nic tylko się zwijać i wydębić trochę grosza z tego tytułu. Ale jaka jest prawda - nie wiem.

              Z drugiej strony, skoro mamy dobre (jak pisze piotrek786) technologie węglowe, to może jednak warto iść w tym kierunku (nawet jak u nas węgiel się skończy, to można być źródłem technologii dla innych, co w Polsce jest wielką rzadkością - warto by ten stan zmienić).

              A co do wiary w globalne ocieplenie (chyba ściślej: wiary w AGW), to nawet wolałbym, aby jej nasi liderzy nie mieli. Wystarczy, aby obserwowali światowe trendy (istotnie: USA i Chiny, może ewentualnie jeszcze Rosję i Indie) i na tej podstawie kształtowali długofalową politykę. Ideologiczne zaczadzenie (nomen omen) Europy napawa mnie niepokojem.
              • piotrek786 Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 23.11.15, 19:16
                Prosty dowód podważa politykę redukcji CO2 - dowodem tym jest ciągłe zaniżanie czasu życia produktów i polityka nastawiona na ciągły wzrost gospodarczy. Przecież każdy wytop stali na nowe generacje fordów, toyot itd zresztą coraz mniej trwałe to emisja przede wszystkim CO2. O zużyciu innych surowców nie pisząc. Problem w tym, ze zakłąda się, że "państwa oświecone" wiedzą lepiej od nas co jest dobre. Nie wiem co jest dobre bezwzględnie. Nie mam na prawdę certyfikatu. . Ale, jak już kiedyś napisałem bardziej przemawia do mnie porównanie długookresowego (500 lat) trendu, zgodnie z którym temperatura na Ziemi jest silnie skorelowana z aktywnością słońca, niż krótkiego trendu (100 lat) w raporcie IPCC zgodnie z którym jest to korelacja z emisją CO2. Wielu już wiele i mądrzej na ten temat napisało. Sam skłąd tego komitetu autorskiego jest wysoce dyskusyjny, zaś kierunek transferu technologii energochłonnych dziwnie z nim zbieżny.

                W każdym razie dla mnie gdybyśmy rzeczywiście widzieli problem, to zamiast inwestować w technologie jeszcze bardziej ingerujące w planetę (np. zatłaczanie CO2) zainteresowalibyśmy się produkcją bardziej trwałych rzeczy, odnawianiem pierwotnych ekosystemów (sadzenie lasów) itp itd. Jest na odwrót - coraz bardziej agresywnie korzystamy z zasobów ziemi. Moim zdaniem walka z CO2 to jest wybór jednej ze ścieżek rozwoju , i to tak, jak w przypadku europejskich diesli wcale ta ścieżka w długotrwałym przedziale czasu nie wydaje się najbardziej sensowna i najczystsza. Problem w tym, że stało się to dogmatem,z którym dyskusja jest traktowana jak herezja.

                A gdyby tak oprzeć gospodarkę na spalaniu węgla, jednocześnie sadząc lasy pierwotne i efektywnie zużywać biomasę z nich zebraną (np. metanol drzewny) a pieniążki zaoszczędzone na inwestycjach w kosztochłonne oze zainwestować na współprace w zakresie fuzji? To tylko burza mózgów, może nie ma sensu ale dlaczego wybiera się ścieżkę, w której wytwarzamy masę odpadów (Al, Si, metale ziem rzadkich, trudne do odzysku kompozyty, procesy wysokoenergochłonne wytwarzania tych materiałow na oze, dodatkowo konieczność inwestycji w akumulację, która przy pewnych jej technologiach to krótko mówiąc s.y.f (przepraszam, ale to najlepiej pasuje).... ) Nie dajmy się powodować mainstreamowi.
                • sammy_the_salmon Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 23.11.15, 19:53
                  Nie polemizując z resztą argumentacji - zawsze zastanawiają mnie twierdzenia, że wytwórcy OZE wpływają na politykę energetyczną mocarstw. Przecież koncerny paliwowe to najwięksi giganci światowej gospodarki, dodatkowo znani z nieczystej (nomen omen) gry - dlaczego ich lobbing miałby przegrywać z lobbingiem OZE?
                  • piotrek786 Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 23.11.15, 21:00
                    1. Producenci OZE to też wielkie koncerny.
                    2. OZE ejst silnie wspierane zapisami prawnymi.
                    3. W bezpośrednich kontaktach z jakimiś tam komisjami poselskimi energetyki węglowej zawsze większa część towarzyszących im ludzi to lobbyści OZE (sic!).
                    4. Mamy za zachodnia granicą wielkiego importera swojej myśli technicznej w tym zakresie.
                    5. Istnieje system wsparcia dla OZE wpisany w wiele działań unijnych. Jeden z przykładów - pisząc projekt dla pomocy Ukrainie mam wielu chętnych do udziału przedsiębiorców. Niestety praktycznie zasady są tak ustawione, ze należy przede wszystkim przenosić "dobre praktyki" technologii OZE z zachodu.
                    5. Na takiej samej zasadzie, jak w latach 90-tych dla większości użytkowników krem nivea z polskiej fabryki był niewidoczny na półkach przy masie kolorowych marek z zachodu (co na te temat prof. Kieżun pisał).
                    6. Bo lepiej kierować w wiele punktów megawatowe wiatraki z niemieckiego szrotu, niż 500 megawatowy blok węglowy ;). Odbiorca pierwszej technologii często nie wie co to capex i opex....

                    na początek tyle starczy. Generalnie nie jestem jakimś gigantycznym przeciwnikiem OZE. Jestem przeciwnikiem rewolucji w tej branży.
                    • piotrek786 Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 23.11.15, 21:03
                      ps. oczywiście w punkcie 4 chodziło o eksportera, jakim są Niemcy. Można tu dodać, że OZE charakteryzuje się bardzo małą trwałością (5, 10 lat) wobec elektrowni (35-40 lat) i kolejny dowód na to, że coś jest nie tak - elektrownie wodne, które są trwałe i w wielu przypadkach stanowią bardzo sensowny wariant wytwarzania energii już nie są tak preferencyjnie traktowane. Moim zdaniem przede wszystkim chodzi o wzrost produkcji i miejsca pracy. CO2 to tylko ideologia.
                      • sammy_the_salmon Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 24.11.15, 12:02
                        Dzięki za obie odpowiedzi!
                      • whiteskies Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 24.11.15, 21:07
                        "CO2 to tylko ideologia."
                        Ależ oczywiście, rozwijana od czasów Tyndalla i Arrheniusa.
                      • nullified Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 24.11.15, 21:31
                        piotrek786 napisał(a):

                        w tej dyskusji (w której zakresie mam takie kompetencje jak - w najlepszym przypadku - czytelnik "małego technika" w weekendy) wydaje mi się że pomijacie drobny detal - poważnym emitentem gazów cieplarnianych, zanieczyszczeń itd. jest rolnictwo. Do tego trzeba dodać wpływ rozwoju produkcji rolniczej (żywnościowej i przemysłowej) na choćby stan lasów, poziom wód gruntowych i ich jakość etc.
                        • piotrek786 Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 24.11.15, 21:53
                          Ależ oczywiście że tak jest! Natomiast jest to obszar oddziaływania tak wielu czynników że wręćz trzeba odcinać pewne wątki bo zrobiłby się nieczytelny.
                          • nullified Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 25.11.15, 18:38
                            piotrek786 napisał(a):

                            > Ależ oczywiście że tak jest! Natomiast jest to obszar oddziaływania tak wielu c
                            > zynników że wręćz trzeba odcinać pewne wątki bo zrobiłby się nieczytelny.

                            jasne, tylko czy ktoś zadał sobie trud zbadania stosunku siły "ocieplarnianej" tego nieszczęsnego "wyngla" względem produkcji rolniczej? W Polsce np.

                            Inna rzecz - niektóre z pomysłów oczyszczająco-odcieplających sa godne jesli nie nagrody Darwina to co najmnie IgNobla do kwadratu. Jak choćby ten krakowski z zakazem smrodzenia piecami. Ktoś się w ogóle zastanowił co się stanie kiedy nieszczęliwie uda się zmusić mieszkańców do używania innych źródeł ciepła? Co się np. stanie gdy temperatura spadnie poniżej 12 'C i na gwałt wszyscy zaczną dogrzewac się "pradem"? Mając w pamięci jak infrastruktura energetyczna wygląda aktualnie i jak niska jest jej sprawnośc i jakośc techniczna? Już pomińmy ten szczegół, że wspomniany "prąd" nie spada po prostu z nieba.

                            ^^
                            • whiteskies Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 25.11.15, 20:41
                              Ależ oczywiście zadano sobie ten trud i wiele innych trudów, Trzeba tylko znać literaturę na ten temat, a jest jej zatrzęsienie. Zastanawiano się. Naprawdę myślisz że akurat w tej dziedzinie działa grupa idiotów i pomysły które przychodzą do głowy przeciętnemu laikowi w tych sprawach leżą odłogiem i nie są zbadane, zmierzone i opisane na 1000 sposobów.
                              Zaprawdę, zadziwia mnie powszechne przecież rozumowanie że wszyscy co "robią naukowo" wokół klimatu to kupa nieudaczników którzy nie zbadali oczywistych oczywistości...
                              By the way, temperatura radiacyjna Słońca wynosi 5500K NIELALEŻNIE od tego czy wokół kogoś jest więcej czy mniej niż 12C.
                              • nullified Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 25.11.15, 21:06
                                whiteskies napisał:

                                nope; źle mnie zrozumiałeś - ponieważ (nie licząc "młodego technika") na sprawach cieplarnianych znam się w podobny sposób co o wydajności żywca na Marsie - stąd pytam "czy?". W mediach (w tej dyskusji też, zauważ) dominują wątki energetyczne (węgiel, ropa itd.) wraz z ich kontekstem politycznym. Natomiast wątki produkcji rolnej, czy ogólniej - pozyskiwania innych materiałów (choćby drewna, innych kopalin, materiałów kamiennych etc.) z biosfery jakby sa nieobecne.
                                Stąd pytanie - "czy?" nie znaczy "idioci na pewno nie" ;)
                                • whiteskies Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 26.11.15, 09:22
                                  Jest na ten temat tysiące publikacji. Jak chcesz poczytać popularne omówienie jednego z dużych raportów kliknij tu:
                                  naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-krowy-emituja-wiecej-gazow-cieplarnianych-niz-transport-117
                                  a jak chcesz poczytać coś na temat popularnego u nas mitu o lasach, polecam:
                                  naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-by-zwalczyc-globalne-ocieplenie-wystarczy-sadzic-wiecej-drzew-109?t=2
                                  A co do mediów no cóż, mamy w Polsce media takie jakie mamy. Bo to co piszesz dotyczy polskich mediów. Niektóre za granicami, bliższymi i dalszymi miały całkiem dobre artykuły na temat choćby tego raportu. U nas nawet ostatni raport IPCC przeszedł prawie bez echa.
                                  • w11mil znowu żer dla denialistów 26.11.15, 14:21
                                    whiteskies napisał:
                                    > naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-by-zwalczyc-globalne-ocieplenie-wystarczy-sadzic-wiecej-drzew-109?t=2

                                    "najlepsze efekty przyniosłoby zaprzestanie wycinki lasów tropikalnych " - autor zapomniał dodac że wycinka lasów tropikalnych prowadzona jest w celu zmniejszenia emisji antropogenicznego CO2 (zastępowanie paliw kopalnych biodieslem z palmy olejowej)
                                    • whiteskies Re: znowu żer dla denialistów 26.11.15, 20:41
                                      w11mil, cos tam nie tak? Wybacz ale nie rozumiem.
                                      • w11mil Re: znowu żer dla denialistów 26.11.15, 21:05
                                        whiteskies napisał:
                                        > nie rozumiem.

                                        1. lasy tropikalne wycinane są pod plantacje palmy olejowej
                                        2. popyt na olej palmowy jest wykreowany przez przepisy UE, wymuszające stosowanie biopaliw
                                        3. te przepisy są elementem Walki o Klimat
                                        Wniosek: wycinanie lasów tropikalnych jest skutkiem Walki o Klimat
                                        • whiteskies Re: znowu żer dla denialistów 26.11.15, 21:12
                                          1. prawda
                                          2. nieprawda
                                          a) użytkownicy oleju palmowego:
                                          www.cdp.net/SiteCollectionImages/forests/charts/palm-2.jpg
                                          b) przeznaczenie oleju palmowego
                                          www.rainforest-rescue.org/topics/palm-oil
                                          3. odpowiedz sobie sam/sama
                                          • w11mil Re: znowu żer dla denialistów 26.11.15, 21:32
                                            Proponuję blog.ucsusa.org/doug-boucher/everybodys-business-consumer-goods-companies-and-tropical-deforestation
                                            wykres pt The consumption of palm oil, which is used in thousands of foods

                                            Zwróć uwagę kiedy pojawił popyt na biofuels

                                            Wyjaśniam że palma olejowa osiąga dojrzałość po ok 10 latach. Lasy są teraz wycinane pod przyszłą produkcję której zbyt gwarantowany jest przez Walczących o klimat

                                            • whiteskies Re: znowu żer dla denialistów 26.11.15, 22:05
                                              No ale na biofuels idzie tylko 5% oleju palmowego , 71% to produkty żywnościowe a 24% kosmetyki.
                                              www.rainforest-rescue.org/topics/palm-oil
                                              Największym jego konsumentem oleju palmowego są Indie, potem sama Indonezja, Chiny... UE to 10% światowego rynku.
                                              photos.mongabay.com/12/0619-usda-palm-oil-consumption.jpg
                                              W dodatku UE zabrania produkcji biopaliw surowców uzyskiwanych w sposób rabunkowy:
                                              ec.europa.eu/energy/node/73
                                              • w11mil Re: znowu żer dla denialistów 26.11.15, 22:13
                                                whiteskies napisał:

                                                > No ale na biofuels idzie tylko 5% oleju palmowego
                                                Przypomnę o czym dyskutujemy - chodzi o wycinanie lasu tropikalnego pod plantacje palm olejowych. Niszczenie dżungli nie wpływa od razu na produkcję (zużycie) oleju ponieważ palma olejowa da produkcję dopiero po kilku latach.

                                                Tu fotki pokazujące dynamikę niszczenia lasów
                                                www.wri.org/blog/2015/11/new-gfw-maps-show-vast-logging-oil-palm-and-plantation-concessions-sarawak#comments
                                                • whiteskies Re: znowu żer dla denialistów 27.11.15, 20:37
                                                  Ja to znam, i fotki i ogromną dynamikę. Nie przekłada sie to jednak w żadem sposób na biopaliwa w Europie i nie przełoży najprawdopodobniej z powodu dyrektywy że biofuels dotycza tylko "sustainable resources". By the way, najdynamiczniej rozwijająca sie w tej chwili dziedzina biopaliw jest algae biofuel, wysiłki i US i EU idą w tę stronę.:
                                                  www.biofuelstp.eu/algae-aquatic-biomass.html
                                                  Wbrew Twoim sugestiom to nie rynek EU jest przyczyna dewastacji Indonezji, znacznie wieksza role ogfrywa eksplozja demograficzna Inddi i calej Azji pd-wsch. Ta dewastacja jest faktem, podobnie jak dewastacja Amazonii, która juz w Brazylii odbija zie czkawką: spadek opadów, potworne susze...
                                                  • w11mil Re: znowu żer dla denialistów 27.11.15, 20:42
                                                    whiteskies napisał:
                                                    > Wbrew Twoim sugestiom to nie rynek EU jest przyczyna dewastacji Indonezji, znac
                                                    > znie wieksza role ogfrywa eksplozja demograficzna Inddi i calej Azji pd-wsch.

                                                    wzrost liczby ludności 1994-2014: 28%
                                                    wzrost powierzchni plantacji palmy olejowej w Indonezji 1994 -2014: 800%

                                                  • w11mil Re: znowu żer dla denialistów 28.11.15, 11:56
                                                    whiteskies napisał:

                                                    > www.biofuelstp.eu/algae-aquatic-biomass.html
                                                    "Algae can be cultivated photosynthetically using sunlight for energy and CO2 as a carbon source."
                                                    Zacytowany uczony jest w błędzie - aby wyprodukować 1 kg wegla zredukowanego potrzeba jeszcze ok 0,2 kg azotu (i szczypta fosforu) . O ile nie są to toksyczne sinice, azot musi być podany w postaci np Azofoski.

                                                    "Solazyme has used molecular biology and chemical engineering to develop proprietary microalgae to convert sugars into fuels and other products"

                                                    A temu badaczowi podpowiem że może pominąć etap hodowania alg. Paliwo z cukrów robi się znacznie prościej.
                                      • whiteskies Re: znowu żer dla denialistów 26.11.15, 21:07
                                        I jeszcze do czego i w jakich proporcjach uzywany jest olej palmowy:
                                        www.rainforest-rescue.org/topics/palm-oil
                                  • nullified Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 26.11.15, 23:04
                                    whiteskies napisał:

                                    Dzieki za linki.
                                    A jakieś (w wolnej chwili) możliwie niehermetyczne omówienie głównych sporów w tym obszarze (przemysł spożywczy vs. produkcyjny vs. wydobywczy itd.) ?

                                    (niekoniecznie po polsku).
                                    • whiteskies Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 27.11.15, 20:42
                                      Kopalnia informacji jest tu:
                                      www.globalcarbonproject.org/carbonbudget/14/hl-full.htm
                                      a jak interesują cie emisje sektorowe warto zajrzec tu:
                                      www3.epa.gov/climatechange/ghgemissions/global.html
                                      Ja te sektorowe słabo znam bo to baaaardzo dalekie od obszaru moich zaintersowań...
                                      • nullified Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 28.11.15, 15:44
                                        whiteskies napisał:

                                        jak mawiali starożytni amerykanie: wielkie dzięks.
                                        :)
    • czlowiek.z.makulatury Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 23.11.15, 09:58
      Bardzo podoba mi się formuła tej Narodowej Rady Rozwoju, polecam materiały filmowe. Dr Duda przychodzi do profesorów i poucza ich co to jest rozwój oraz jak ma on wyglądać. Potem śpieszy się ku innym celom. Profesorowie we własnym gronie zachwycają się na myślą dr. Dudy i rywalizują, kto najlepiej uchwycił górnolotną myśl prezydenta.
      • adept44_ltd Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 23.11.15, 10:11
        zawsze może powrócić do nieudanej skądinąd ustawy lustracyjnej, którą przygotowywał onegdaj (to by było tyle w temacie PIS dla nauki).
      • zitterbewegung Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 23.11.15, 12:03
        Przeciez on jest zrodlem profesorskosci, nie rozumiem tego wytyku ze dr.

        A oglada sie jak gospodarskie wizyty Miedwiediewa, sans klasa.
    • piotrek-256 Ceny węgla 23.11.15, 18:01
      Zdaje się, że najlepsza polska kopalnia...
      www.lw.com.pl/pl,1,s21,cennik_wegla.html
      Ceny na giełdzie w Londynie...
      www.infomine.com/investment/metal-prices/coal/1-month/
      Nie wiem, może porównuję piernik do wiatraka, ale wygląda na to, że polski węgiel jest droższy.

      Jak zobaczę raport, z którego wyniknie, że polski węgiel kołem zamachowym polskiej gospodarki to się zastanowię. Na razie chciałbym, żeby władza zamiast zastanawiać się jak rozwijać polski węgiel zastanowiła się, jak poprawiać jakość powietrza w polsce przy jednoczesnym wzroście gospodarczym...

      • piotrek786 Re: Ceny węgla 23.11.15, 19:37
        1. Węgiel ma różne granulacje, wartości opałowe i parametry spalania. Porównujesz węglowego mercedesa (dane z LWB), czyli węgiel o wysokiej kaloryczności i dobrych parametrach z miałami energetycznymi o wartości opałowej 25 MJ/kg.
        2. Węgiel historycznie na Górnym Śląsku nie był najważniejszy. Problem w tym, ze wydobycie było spięte z hutnictwem, koksochemią, chemią, gazownictwem, innymi przemysłami materiałowymi. Po podziale Śląska, a potem po wojnie praktycznie wszystkie bardziej złożone instalacje zostały wywiezione na wschód, zaś Polska z braku kadr i z braku właścicieli tych fabryk, który wynieśli sie do Niemiec nie dała rady odbudować całego potencjału. Świat odchodził od wielkich pieców, budował kombinaty przetwórcze (np. Krupp) a my stawialiśmy Hutę Katowice. Świat szedł w mikrometalurgię, stale wysokostopowe i komputery, my już zaoraliśmy zakłady, które 50 lat wcześniej się zamortyzowały i zdążyły odbudować połowę kraju po zawierusze wojennej. Ponieważ wciąż węgiel był konsumowany na świecie to opłacało się go eksportować. Były dewizy pojawiły sie przerosty kadrowe, patologie w zarządzaniu, dyzmizm i to, o czym Bareja wiele filmów nakręcił. To wszystko ciągnęło węgiel w dół i ciągnie nadal. Generalnie kompleks paliwowo, surowcowo - wytwórczy zbudowany "za niemca" zamieniliśmy w dziury w ziemi ze wszystkimi ich problemami.

        W chwili obecnej jest tak, że jak mam cokolwiek z kolegami z branży górniczej robić to głowa boli mnie na miesiąc przed. Generalnie można być pewnym, że wydajność można podnieść bez wielkich działań naprawczych o 80 %. Ceny o jakieś 40 % obniżyć. Wystarczy przewietrzyć ten system z baronów węglowych. Profesorstwa zarządzczego, głupich dopuszczeń maszyn i materiałów itp, firemek i łańcuszków powiązań.
        • js.c Re: Ceny węgla 23.11.15, 20:07
          No właśnie: co do ostatniego akapitu - też mam takie intuicyjne wrażenie. Cieszę się, że to potwierdzasz, będąc tam blisko tych spraw. A na ile tego węgla starczy przy obecnym poziomie wydobycia (bez znacznego wzrostu kosztu jednostkowego, bo wiadomo, że zwiększając nakłady w nieskończoność, zawsze coś się z ziemi da wycisnąć)? A co z węglem brunatnym, bo o nim jakoś cisza? [chyba, że tu jest geneza tych 200 lat].
          • piotrek786 Re: Ceny węgla 23.11.15, 20:49
            Obecne wydobycie węgla kamiennego to jakieś 70 mln ton. Zapotrzebowanie energetyki to jakieś 55 mln ton. Nie pamiętam jakie jest wydobycie węgla brunatnego, ale w sumie z 150 mln ton będzie. Węgla brunatnego jest mniej. Ma gorsze właściwości ale jest tańszy w wydobyciu. Generalnie w chwili obecnej inwestycje w bloki węglowe na węglu brunatnym zwracają się jakieś 4 lata szybciej , niż an węglu kamiennym. Aczkolwiek prawodawstwo, w tym preferencje dla OZE i pochodna, którą są stosunkowo niskie /zmienne ceny na giełdzie energii powodują, ze elektrownie węglowe generalnie zachowują się niezgodnie z przeznaczeniem - regulują system. Dlatego ich czas pracy jest krótszy niż w analizach inwestycyjnych. Dlatego te inwestycje się nie opłacają. Ca circa przy zapotrzebowaniu na węgiel kamienny takim, jak teraz powinno go starczyć na 350 - 400 lat. Do tej pory Tokamak czy inne ustrojstwo zadziała. Tyle w zbyt może dużym uproszczeniu.

            Acha...
            Jak bardzo polityka jest polityka niech świadczy, że pirs węglowy w Gdańskim porcie pracuje od kilku lat w drugą stronę - tzn. zbudowano go w celu ładowania statków. Od kilku lat taśma idzie w 2 stronę. W tym miejscu najlepiej widać politykę Państwa ;).
            • piotrek786 Re: Ceny węgla 23.11.15, 20:51
              ps. pisząc że :"węgla brunatnego jest mniej" myślałem o jego zasobach (gdzieś mi w głowie siedzi, ze jest tego jakieś 25 % zasobów węgla kamiennego).
        • flamengista oczywiście, że tak 23.11.15, 21:59
          CytatGeneralnie można być pewnym, że wydajność można podnieść bez wielkich działań naprawczych o 80 %. Ceny o jakieś 40 % obniżyć.

          To żadne odkrycie. Skoro są inwestorzy prywatni gotowi wykładać miliardy złotych na budowę nowych kopalni w Polsce, to sygnał że ten biznes może być opłacalny.

          Problem w tym, że ani poprzedni, ani obecny rząd nie mają najmniejszej ochoty pozamykać nierentownych kopalni, co szkodzi również tym które normalnie by sobie poradziły (np. Bogdance). A w szczególności Pani Premier, bo Brzeszcze to jej matecznik...

          Więc teoretycznie masz rację, w praktyce - no właśnie.
          • piotrek786 Re: oczywiście, że tak 23.11.15, 22:02
            W praktyce na to nie mamy wpływu
          • piotrek-256 Re: oczywiście, że tak 23.11.15, 23:04
            Ja nie wierze w kopalnie nie polityczne, to jest za duża inwestycja, żeby to robić bez układów z władzą. Bogdanka próbowała i teraz oberwie. Pierdykną ci po 5 latach działalności podatek od kopalin i co zrobisz?

            Może się mylę, ale gdzie kopalnie są rzeczywiście nie uwiązane w politykę?
        • piotrek-256 Re: Ceny węgla, nie takie proste 24.11.15, 08:04
          Nie wiem co porównuje dokładnie bo się nie znam, ale
          miał z Bogdanki o wartości opałowej 19-20 MJ/kg (tabelka 2 na stronie Bogdanki) ciągle jest droższy niż to czym się handluje na giełdzie.

          • piotrek786 Re: Ceny węgla, nie takie proste 24.11.15, 08:48
            To fakt, na dzień dzisiejszy węgiel zagraniczny wg ARA jest tańszy niż odpowiadający mu węgiel energetyczny.
            Brak ścisłości wynikał z przeoczenia.

            Mi chodziło o te kęsy po 600 pln itp. Na dzień dzisiejszy nasze górnictwo węgla kamiennego wobec konkurencji dotowanego węgla kopanego przez pracowników zakładów karnych za Uralem, czy dotowanego węgla z nadpodazy (USA, Australia) nie wytrzymuje konkurencji. Wynika to, z omawianej wcześniej złej struktury górnictwa, przerostów kadrowych a przede wszystkim znacznej ilości parapodatków i danin płaconych przez kopalnie.
            • piotrek-256 węgiel a gospodarka, polityka i moje szczęście 24.11.15, 09:34
              Skoro już ustaliliśmy, że konkurencja polskich firm kupuje tani węgiel na dzień dzisiejszy, a polskie władze nie mówią o obniżaniu kosztu produkcji likwidowaniu para-podatków czy uwalnianiu węgla od baronów węglowych itd. tylko mówią o budowie nowych kopalń i uwiązywaniu polskiej gospodarki do węgla, to....

              No właśnie według mnie, cała dyskusja nie jest o bezpieczeństwie energetycznym, ochronie środowiska, rozwoju gospodarki. Jest tylko o tym, żeby baronowie, którzy już się nachapali nachapali się jeszcze więcej, a PiS miał wierne głosy śląska.

              To ja już wolę, żeby każdy mógł sobie postawić w ogrodzie niemiecki wiatrak i panele na dachu. Przynajmniej paru monterów paneli znajdzie pracę, a jak z powodu upału wyłączą elektrownie węglowe to ja sobie będę chłodził koktajl owocowy prądem z dachu. Nie widzę powodu, żebym miał kochać barona węglowego bardziej niż niemieckiego producenta paneli.
              • piotrek786 Re: węgiel a gospodarka, polityka i moje szczęści 24.11.15, 09:55
                hmm, jakby to rzec - "stawiaj Pan" ;) ja hobbystycznie ponad 10 lat temu postawiłem kilka gratów. Generalnie droga zabawka, do tego jeszcze kilka rzeczy trzeba dodać , w dodatku nie każdy ma ten dach i miejsce i czas na zabawę i kasę na dokładanie do utrzymania. Za OZE stoja ejszcze większe dopłaty i jeszcze większe obciążenia dla społeczeństwa.

                Generalnie nie chcąc już więcej rozwijać wątku. Trudno zarabiać na czymś, co z własnej głupoty pozbawiono naturalnych odbiorców, w dodatku przez lata zastępując inwestycje w efektywność przenoszeniem milionów rąk taniej siły roboczej na Śląsk. Po prostu nauczono ludzi dziadostwa i teraz stoimy przed pytaniem co zrobić żeby zmienić to od podstaw. Długi wątek za tym stoi. Urywam z braku czasu.
                • trzy.14 Re: węgiel a gospodarka, polityka i moje szczęści 24.11.15, 10:48
                  piotrek786 napisał(a):

                  > przez lata zastępując inwestycje w efektywność
                  > przenoszeniem milionów rąk taniej siły roboczej na Śląsk.
                  > Po prostu nauczono ludzi dziadostwa i teraz stoimy przed pytaniem co zro
                  > bić żeby zmienić to od podstaw.

                  Nic dodać, nic ująć. Ja tak bardzo nie boję się tej (nie)zależności energetycznej jak tego, że na same dopłaty do górniczych emerytur (200 tys. osób) wydajemy rocznie co najmniej 5 mld zł (są one ok. 2 razy wyższe od zwykłych emerytur, a składki 100 tys. górników wystarczają na opłacenie zaledwie ok. 20% tych emerytur). Po 25 latach moglibyśmy z tego mieć nie jedną atomówkę, zostawiając węgiel późnym wnukom, a jeśli uważamy, że ten etap rozwoju należałoby przeskoczyć, to można było postawić na energię odnawialną, termoizolację etc., w tym na badania związane z produkcją i wykorzystaniem energii. Myśmy powinni myśleć o tym, jak wejść w fazę postindustrialną, a nie hołubić ciężki trud robotniczych rąk.
                  • js.c Re: węgiel a gospodarka, polityka i moje szczęści 24.11.15, 11:40
                    Żeby to u nas ktoś zajął się poważnie całościowym rachunkiem kosztów i zysków, to byłoby dobrze. Mam wrażenie, że to wszystko robione jest (niezależnie od opcji) powierzchownie i po dyletancku...
                    • whiteskies Re: węgiel a gospodarka, polityka i moje szczęści 24.11.15, 18:57
                      Z tym się zgadzam. Niestety, na takich analizach postawiona jest cała polska polityka energetyczna. I jakoś nikogo nie dziwi, że proponowane nam przez naszych ekspertów rozwiązania biegną w kierunku odwrotnym do tych w krajach naprawdę stawiających na rozwój.Zaprawdę, wiara że jesteśmy narodem wybranym odmiennym od reszty jest u nas bardzo silna...
                      • js.c Re: węgiel a gospodarka, polityka i moje szczęści 24.11.15, 19:10
                        Które kraje stawiają na rozwój? Europa Zachodnia? A może jednak Chiny czy USA? To jest właśnie pytanie.

                        Idąc tropem naszych zachodnich sąsiadów możemy skończyć jako rynek zbytu dla ich kosztownych technologii. To wszystko nie jest takie jasne i oczywiste...
                        • whiteskies Re: węgiel a gospodarka, polityka i moje szczęści 24.11.15, 21:00
                          Moim zdaniem i jedne i drugie:
                          www.scientificamerican.com/article/the-u-s-can-lead-the-world-to-a-climate-agreement/
                          www.forbes.com/sites/mclifford/2015/09/30/chinas-xi-jinping-announces-cap-and-trade-carbon-program-will-it-work/
                          • js.c Re: węgiel a gospodarka, polityka i moje szczęści 24.11.15, 22:02
                            Zobaczymy co z tego wyjdzie. Chiny zapewne wyjdą na swoje w każdym układzie :), również jako masowy producent instalacji OZE. Może warto wciąć się tam z naszymi technologiami spalania węgla itp., póki jeszcze czas? Ciekaw też jestem co zrobi kolejny prezydent USA, wybory za rok.
                            • whiteskies Re: węgiel a gospodarka, polityka i moje szczęści 25.11.15, 09:18
                              W każdym razie ich oficjalne stanowisko jest dokładnie odwrotne of polskiego. Według mojej wiedzy Polska jest jedynym krajem który swoje stanowisko na szczyt opiera na dezinformacji naukowej i mitach klimatycznych.
                      • piotrek786 Re: węgiel a gospodarka, polityka i moje szczęści 24.11.15, 22:14
                        Jeżeli zlikwidowano rządowe Centrum Studiów Strategicznych, nie integruje się środowiska modelującego systemy makro, mało tego poszczególne politechniki w kraju prezentują osobne grupy interesów, do tego wśród wielu luminarzy nauki znajduje sie wielu,których działania można delikatnie rzecz biorąc nazwać działaniem na rzecz zleceniodawców zagranicznych (koncernów) . Do analiz strategicznych trzeba mieć też stabilne miejsce pracy. Zastanawiam sie czy którykolwiek z energetyków (odliczając pasjonatów) przez ostatnie 30 lat ciągle analizował stan systemu i zmiany w nim zachodzące. A w tej branży to jest konieczne i wymaga ciągłości.

                        Generalnie żeby modelować zmiany na rynku energii i jego oddziaływanie z otoczeniem trzeba mieć przede wszystkim : a. interdyscyplinarną wiedzę, b. wyczucie polityczne; c. dostęp do wielu (w większości poufnych) danych. Widzę z własnego doświadczenia jak to wygląda w kraju i np w Niemczech. Tam są specjaliści zajmujący się analizami naukowymi + na zlecenie firm + instytucji publicznych. Tworzą grupę wpływającą na ustawodawstwo unijne, wspierają się i mają dostęp do wiedzy. U nas zwykle analizy ekonomiczne robią ekonomiści biorący dane (czasem bez zastanowienia i zapytania) od technologów czy z kosztorysów. Strasznie ta branża jest pofragmentowana i mało kto nad tym panuje. Dosyć dodać, ze moja znajomość analiz inwestycyjnych wynika właśnie z braku elastycznych współpracowników - bazowo specjalizuję się przede wszystkim w instalacjach i obiegach.

                        • whiteskies Re: węgiel a gospodarka, polityka i moje szczęści 25.11.15, 09:23
                          No właśnie. Tam zresztą bierze się też pod uwagę stan wiedzy z zakresu nauk przyrodniczych, u nas je się ignoruje albo wręcz sabotuje. I żeby nie było za "jadę" na stary czy nowy rząd - ten sam problem - ignorancji czy sabotowania stanu wiedzy czy wybieranie "wisienek" które pasują a odrzucanie większości która nie pasuje uprawia wiele organizacji czy środowisk opiniotwórczych które popierają taka czy inna opcję polityczną. Stąd polityka oparta na ułudzie.
                          • podworkowy Re: węgiel a gospodarka, polityka i moje szczęści 25.11.15, 20:06
                            www.breitbart.com/big-government/2015/11/24/german-professor-nasa-fiddled-climate-data-unbelievable-scale/?utm_source=facebook&utm_medium=social - jak rozumie, to oczywiście kolejny oszołom?
                            • whiteskies Re: węgiel a gospodarka, polityka i moje szczęści 25.11.15, 20:55
                              Oczywiście tak. I to znany od lat:
                              www.desmogblog.com/friedrich-karl-ewert
                              Więcej możesz sprawdzić w Scopus czy Web of Science, bo jego dziedzina jest tam obecna
                              By the way, albo on to oszołom (lub demagog albo oszust) albo NASA i tysiące innych to kupa oszołomów:
                              climate.nasa.gov/
                              A co myślisz np o Japończykach i ich seriach danych:
                              ds.data.jma.go.jp/tcc/tcc/products/gwp/temp/oct_wld.html
                              Albo o Berkeley, Hadley Center, Chińczykach, Australijczykach, Nowozelandczykach czy innych?
                              • w11mil Re: węgiel a gospodarka, polityka i moje szczęści 01.12.15, 22:29
                                whiteskies napisał:
                                > By the way, albo on to oszołom (lub demagog albo oszust)
                                To nie jest argument w debacie naukowej.
                                Facet pokazał że dane z termometrów (raw data) nie wskazują na ocieplenie. Ocieplenie pojawia się na danych poprawionych (adjusted data). Dane poprawia się na takie min. sposoby:

                                • Reducing the annual mean in the early phase.
                                • Reducing the high values in the first warming phase.
                                • Increasing individual values during the second warming phase.
                                • Suppression of the second cooling phase starting in 1995.
                                • Shortening the early decades of the datasets.
                                • With the long-term datasets, even the first century was shortened.
                                • whiteskies Re: węgiel a gospodarka, polityka i moje szczęści 02.12.15, 09:02
                                  Był takim Pan co tak uważał, dostał duży grant od magnatów węglowych Braci Koch żeby tego dowieść a wyniku:
                                  1) www.nytimes.com/2012/07/30/opinion/the-conversion-of-a-climate-change-skeptic.html?_r=0
                                  2) berkeleyearth.org/
                                  Polecam summary of findings.
                                  • w11mil Re: węgiel a gospodarka, polityka i moje szczęści 02.12.15, 10:08
                                    whiteskies napisał:
                                    > Polecam summary of findings.

                                    "My total turnaround, in such a short time, is the result of careful and objective analysis by the Berkeley Earth Surface Temperature project, which I founded with my daughter Elizabeth"

                                    A ja polecam listę fundatorów.

                                    Kiedy się ma solidnych sponsorów to "findings are stronger than those of the Intergovernmental Panel on Climate Change"!
                                    • whiteskies Re: węgiel a gospodarka, polityka i moje szczęści 02.12.15, 12:21
                                      No ale fundatorami w znacznej mierze był przemysł węglowy i wydobywczy w nadziei że AGO to ściema. A wyszło co jest i facet uczciwie napisał :)
                                      Warto prześledzić listę fundatorów i jej zmiany w trakcie trwania projektu a także historie samego Muellera:
                                      en.wikipedia.org/wiki/Richard_A._Muller
                                      Wyjaśnienie jest tez tu:
                                      www.csmonitor.com/Science/2012/0730/Prominent-climate-change-denier-now-admits-he-was-wrong-video
    • trzy.14 Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 23.11.15, 19:26
      Ta wypowiedź była na posiedzeniu Narodowej Rady Rozwoju.
      Koordynatorem sekcji "nauka, innowacje" jest prof. dr hab. inż. Artur Świergiel.
    • whiteskies Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 24.11.15, 16:15
      Mam odmienne zdanie na ten temat. To wypowiedź oparta na dezinformacji i braku wiedzy. Proponuję poczytać co na temat GO pisali naukowcy do polityków 50 lat temu:
      climateviewer.com/facts/november-1965-restoring-quality-environment/
      Wszystko o czym pisano się sprawdziło. Teraz tempo naszych emisji jest wielokrotnie szybsze,
      • w11mil Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 24.11.15, 16:45
        whiteskies napisał:
        > Proponuję poczytać co na temat GO pisali naukowcy do polityków 50 lat t
        > emu:
        > climateviewer.com/facts/november-1965-restoring-quality-environment/

        A ja proponuję poczytac The Limits to Growth z 1972 . Moim zdaniem jest śmieszniejsze.
        • whiteskies Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 24.11.15, 18:47
          Ale masz poczucie humoru. I samopoczucie. Gratuluję.
    • w11mil UE daje odpór ksenofobicznej denialistce! 24.11.15, 20:04
      www.youtube.com/watch?v=ObrF_uYAdVo
      Przy okazji, nie sądzicie że zegarek pana Przewodniczącego się śpieszy?
    • cowell Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 25.11.15, 09:26
      wyborcza.pl/1,75968,19241352,pis-chce-nas-cofnac-do-xix-wieku.html
      • whiteskies Re: Polska polityka klimatyczno-energetyczna 26.11.15, 21:08
        Zgadzam się z tym tekstem...
    • piotrek-256 Nowa ida "wiatry dla Polski" 25.11.15, 09:39
      Zamiast tej całej zielonej energii powinniśmy skoncentrować się na nowym programie badawczym "wiatry dla Polski"! Dzięki wzmożonym wiatrom smród będzie u sąsiadów co zmusi ich do nowych projektów nie tylko celem obniżenia emisji, ale także usuwania zanieczyszczeń z atmosfery. W efekcie już niedługo doprowadzimy do stworzenia mechanizmów pozwalających oczyszczać planetę niezależnie od tego jak smrodzimy.

      Jedyne z czym mam jeszcze problemy to jak powiązać tą zacna idee z rozwojem kluczowych gałęzi polskiej gospodarki, oraz jak przekonać nową władzę do tego projektu? Jestem otwarty na propozycje.
      • trzy.14 Re: Nowa ida "wiatry dla Polski" 25.11.15, 10:31
        Twoja koncepcja rozwinięta w artystyczny sposób:
        www.dwutygodnik.com/artykul/6249-rzez-pospolita-bezpolszcze-1.html
      • whiteskies Re: Nowa ida "wiatry dla Polski" 25.11.15, 10:33
        Proponuje zacząć od jakże polskiej grochówki, a potem stopniowo rozszerzać repertuar na fasolową i zupę z cieciorki.
        • piotrek-256 Re: Nowa ida "wiatry dla Polski" 25.11.15, 17:02
          Ale nie mnie chodziło o takie wiatry ze wschodu na zachód, albo na południe ;). To jest poważny projekt naukowy na temat kontroli pogody ;).
          • nullified Re: Nowa ida "wiatry dla Polski" 25.11.15, 18:21
            piotrek-256 napisał:

            > Ale nie mnie chodziło o takie wiatry ze wschodu na zachód, albo na południe ;).
            > To jest poważny projekt naukowy na temat kontroli pogody ;).

            ja sobie myślę, że zbadawszy ten problem i odpowiednio wypinając tyłek moglibyśmy znacząco powiększyć nasz lebensraum, co czyni takie badania nietrywialnymi i praktycznymi zarazem.

            Teraz piszmy grant.
            • piotrek-256 Re: Nowa ida "wiatry dla Polski" 25.11.15, 19:11
              Jeśli tylko profesor Marian zgodzi się wziąć nas pod opiekę to piszemy!

    • piotrek-256 Chrzanić CO_2 ja bym się najpierw pozbył smogu... 01.12.15, 12:56
      wyborcza.pl/1,75400,19273803,polska-oddycha-rakotworczym-benzo-a-pirenem.html#MTstream
      • js.c Re: Chrzanić CO_2 ja bym się najpierw pozbył smog 01.12.15, 15:58
        Też sądzę, że to znacznie istotniejszy problem.
      • whiteskies Re: Chrzanić CO_2 ja bym się najpierw pozbył smog 01.12.15, 16:07
        A nie lepiej i jednego i drugiego razem gdy się da?? Docieplenia, domy energooszczędne, kolektory słoneczne. Wolisz inwestować 2 razy: najpierw w kotły na gaz a potem się ich pozbywać?
        www.mnn.com/earth-matters/energy/stories/10-cities-aiming-for-100-percent-clean-energy
        • w11mil Re: Chrzanić CO_2 ja bym się najpierw pozbył smog 01.12.15, 16:17
          whiteskies napisał:
          > A nie lepiej i jednego i drugiego razem gdy się da??

          Głownym źródłem benzapirenu jest spalanie drewna. Spalanie drewna jest skutkiem Walki o Klimat w której dąży się do zwiększenia udziału paliw odnawialnych. Czyż nie jest zabawne, że walkę tę wspierają biedacy których nie stać na węgiel czy gaz?
        • piotrek-256 Re: Chrzanić CO_2 ja bym się najpierw pozbył smog 01.12.15, 20:48
          Zgadzam się w pełni. Znaczy machnąłbym ręką, na rozwój energii (elektryki) odnawialnej. Najważniejszy problem to ogrzewanie domów i nie ma sensu inwestować w gaz, bo ten i tak musimy importować. Raczej metody przechowywania ciepła i pozyskiwania go ze źródeł odnawialnych.
          • whiteskies Re: Chrzanić CO_2 ja bym się najpierw pozbył smog 02.12.15, 09:07
            No to zgoda . Ja myślę ze i energetyka i domy ważne, ale domy ważniejsze właśnie z powodów zdrowotnych i jest to palący (w obydwu znaczeniach) problem. Ale w nieco dłuższej perspektywie warto wiedzieć i o innych aspektach zdrowotnych paliw kopalnych:
            thinkprogress.org/climate/2015/10/26/3714853/carbon-dioxide-impair-brain/
            w11mi zaraz ruszy na krucjatę :)
            • w11mil Re: Chrzanić CO_2 ja bym się najpierw pozbył smog 02.12.15, 23:00
              whiteskies napisał:

              > thinkprogress.org/climate/2015/10/26/3714853/carbon-dioxide-impair-brain/
              > w11mi zaraz ruszy na krucjatę :)

              Dlatego właśnie Nauka o Klimacie nie jest zwykłą nauką.
              Nie chce mi się po raz kolejny wyjaśniać że ta praca nie spełnia elementarnych wymogów stawianych pracom z zakresu nauk eksperymentalnych. Wiem że publikuje się rzeczy podobnej jakości a nawet gorsze. Zdaję sobie sprawę że nie da się tego uniknąć. Protestuję ze względów estetycznych: ów skok na kasę jest usprawiedliwiany nauką na takim poziomie. Kto wie, gdyby mnie lepiej i piękniej kuszono...

              • whiteskies Re: Chrzanić CO_2 ja bym się najpierw pozbył smog 02.12.15, 23:27
                "Protestuję ze względów estetycznych"
                Och, rzeczywiście, dziś mamy wieczór estetyki a nie nauki, rozumu czy przyzwoitości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka