Dodaj do ulubionych

najzdrowsi wśród trupów?

08.06.16, 07:11
Nowy ranKING
www.perspektywy.pl/RSW2016
fakty.interia.pl/polska/news-ranking-najlepszych-uczelni-w-polsce-uniwersytet-warszawski-,nId,2214934
Najlepszych czy najmniej dotkniętych procesem gnilnym?
Obserwuj wątek
    • flamengista Re: najzdrowsi wśród trupów? 08.06.16, 11:32
      Ten ranking pokazuje, jak dramatycznie rośnie przepaść między Warszawą a resztą kraju. W przypadku uczelni niepublicznych 6 czołowych miejsc zajmują: Akademia Leona Koźmińskiego, Uniwersytet SWPS, Polsko-Japońska Akademia Technik Komputerowych w Warszawie, Uczelnia Łazarskiego, Akademia Finansów i Biznesu Vistula oraz Collegium Civitas w Warszawie.

      Z czołówki wypadły definitywnie czołowe uczelnie z Małopolski - WSB/NLU oraz WSE. Jest po jednym reprezentancie Łodzi, Wrocławia czy Rzeszowa w czołowej 10tce.

      Oczywiście to efekt niżu, w przypadku Krakowa czy Trójmiasta potencjalnych klientów prywatnych uczelni zagospodarowały niemal w całości uczelnie publiczne. A to musi się jeszcze bardziej odbić na jakości, bo trzeba maksymalnie ciąć koszty.

      Myśląc o reformowaniu szkolnictwa wyższego warto więc pamiętać, że Warszawa to zupełnie inny świat, enklawa dobrobytu na mapie gospodarczej Polski.
      • pfg Re: najzdrowsi wśród trupów? 08.06.16, 13:42
        flamengista napisał:

        > Z czołówki wypadły definitywnie czołowe uczelnie z Małopolski - WSB/NLU oraz WSE

        Sądecka WSB/NLU jako uczelnia z czołówki to chyba stan co najmniej sprzed kilku lat? Tę uczelnię pogrążyły nietrafione inwestycje w Miasteczko Multimedialne.
      • nullified Re: najzdrowsi wśród trupów? 08.06.16, 15:05
        "Myśląc o reformowaniu szkolnictwa wyższego warto więc pamiętać, że Warszawa to zupełnie inny świat, enklawa dobrobytu na mapie gospodarczej Polski"

        "myślę", że wraz z wzięciem poprawki na Kraków i Poznań (niech się zrobi Trójca ;p ) każdy reformator winien to sobie wytatuowac na czole aby mu się choć co rano przypomnienie o istnieniu jakiegoś jeszcze "świata" przypominało przy szorowaniu ząbków czy goleniu.
        • flamengista Re: najzdrowsi wśród trupów? 09.06.16, 08:30
          Sprawa jest bardziej skomplikowana. Warszawa jeśli chodzi o poziom zarobków, ale i koszty życia to poziom zachodni. Może nie jeszcze Berlina, ale blisko. Więc dla ekonomistów-reformatorów naturalne jest, że do tych 3.5 tys. na rękę na państwowym muszą dorzucić drugie tyle w prywatnej plus trzecie tyle w konsultingu. 10 tys. na rękę to minimum, które musi zarabiać tamtejsza elita (kredyt we frankach, opiekunka dla dzieci a później prywatna szkoła, squash etc). Nawet i tam jednak ci reformatorzy żyją w kokonie ułudy, zaś ich warszawscy koledzy-humaniści muszą wyżyć za te 3.5 tys plus dziadowskie fuchy, bez regularnego dochodu.

          Poznań, Kraków, Trójmiasto czy Wrocław to finansowa druga liga. Ale tu już każdy ma przynajmniej kolegę/koleżankę którzy żyją dość skromnie. Kontakt z Polską B jest namacalny, bo to często sąsiad w bloku. I przekłada się to na trzeźwiejszy ogląd sytuacji.

          Spoza strzeżonego i ogrodzonego "wzgórza słoików" widać niewiele.
          • bumcykcyk2 Re: najzdrowsi wśród trupów? 12.06.16, 18:33
            flamengista napisał:

            > Sprawa jest bardziej skomplikowana. Warszawa jeśli chodzi o poziom zarobków, al
            > e i koszty życia to poziom zachodni. Może nie jeszcze Berlina, ale blisko. Więc
            > dla ekonomistów-reformatorów naturalne jest, że do tych 3.5 tys. na rękę na pa
            > ństwowym muszą dorzucić drugie tyle w prywatnej plus trzecie tyle w konsultingu
            > . 10 tys. na rękę to minimum, które musi zarabiać tamtejsza elita (kredyt we fr
            > ankach, opiekunka dla dzieci a później prywatna szkoła, squash etc). Nawet i ta
            > m jednak ci reformatorzy żyją w kokonie ułudy, zaś ich warszawscy koledzy-human
            > iści muszą wyżyć za te 3.5 tys plus dziadowskie fuchy, bez regularnego dochodu.

            Większość kombinuje na boku, nawet ci humaniści, bo za oficjalne 3,5 na rękę to może sobie żyć 'pani przy mężu', albo synek mamusi pod czterdziestkę, który ma w domu robione pranie i obiady. Ale efekt końcowy jest taki, że naukę to się robi w Polsce, a nie w Warszawie.

            > Kontakt z Polską B jest namacalny, bo to często sąsiad w bloku. I przekłada się to na
            > trzeźwiejszy ogląd sytuacji.
            > Spoza strzeżonego i ogrodzonego "wzgórza słoików" widać niewiele.

            Nie przesadzajmy ;-) W Warszawie nie ma jeszcze dzielnic oderwanych od realnego świata typu Beverly Hills w L.A. Wychodząc z apartamentowca zazwyczaj napotyka się na żula.
      • cretinophil Re: najzdrowsi wśród trupów? 08.06.16, 16:55
        BZDURA
        ten ranking robiony w Warszawie pokazuje, że jest robiony w Warszawie
        Tak jak ta lista:
        www.ncn.gov.pl/aktualnosci/2012-02-03-wybor-ekspertow
        pokazuje, że NCN jest w Krakowie:
        Lista przewodniczących Zespołów Ekspertów w poszczególnych panelach:
        Nauki Humanistyczne, Społeczne i o Sztuce (HS)
        ZE HS1: prof. dr hab. Włodzimierz Galewicz (Uniwersytet Jagielloński, Kraków)
        ZE HS2: prof. dr hab. Andrzej Borowski (Uniwersytet Jagielloński, Kraków)
        ZE HS3: dr hab. prof. UJ Jerzy Zdrada (Uniwersytet Jagielloński, Kraków)
        ZE HS4A: prof. dr hab. Krzysztof Jajuga (Uniwersytet Ekonomiczny, Wrocław)
        ZE HS4B: prof. dr hab. Jan Wiktor (Uniwersytet Ekonomiczny, Kraków)
        ZE HS5: prof. dr hab. Tadeusz Biernat (Krakowska Szkoła Wyższa)
        ZE HS6: dr hab. Jarosław Górniak (Uniwersytet Jagielloński, Kraków)
        • flamengista Re: najzdrowsi wśród trupów? 08.06.16, 22:30
          Nie zgodzę się z tym. W pierwszym przypadku to dowód, że Warszawiacy to wstępne i podstępne gnidy, gotowe dyskryminować każdego spoza stolicy. W drugim natomiast, że Krakusy są po prostu bardziej utalentowani niż reszta:)
        • adept44_ltd Re: najzdrowsi wśród trupów? 09.06.16, 00:14
          bzdura..., byłem w panelach z przewodniczącym z UW, UMK, UŚ...
          • pfg Re: najzdrowsi wśród trupów? 09.06.16, 10:17
            adept44_ltd napisał:

            > bzdura..., byłem w panelach z przewodniczącym z UW, UMK, UŚ...

            No ale może prof. Zbigniew Błocki jest bardziej krakowski niż sam Smok Wawelski?
      • trzy.14 Re: najzdrowsi wśród trupów? 08.06.16, 21:51
        flamengista napisał:

        > Ten ranking pokazuje, jak dramatycznie rośnie przepaść między Warszawą a resztą
        > kraju.

        Ale to chyba jest świadoma polityka, mająca doprowadzić do wyłonienia "uniwersytetu badawczego" i z setki "uniwersytetów niebadawczych"?
        • piotrek-256 Re: najzdrowsi wśród trupów? 09.06.16, 10:29
          Na pewno nie świadoma. Uczelnia badawcza, nie może być duża. Rektor z Lozany chyba mówił coś o 10 tyś studentów, UW ma 50 i nie ma siły, żeby to zredukować.
          • czlowiek.z.makulatury Re: najzdrowsi wśród trupów? 09.06.16, 20:36
            Postanowiłem zbadać bliżej.

            Lozanna jest jedną z dwóch politechnik w kraju. Ma 5 wydziałów. UW jest jednym z bardzo wielu uniwersytetów w Polsce i ma 20 wydziałów.

            Pitolenie, pora na konkrety.

            Liczba pracowników - bliska - Lozanna 5,7K, UW - 7,1K. Liczba studentów Lozanna 10,5K, UW 47,9 K

            Potem przejrzałem raporty finansowe.
            Struktura finansowania jest IDENTYCZNA na obu uczelniach. 30% pieniędzy pochodzi z zewnątrz, praktycznie tyle samo pochodzi ze współpracy z biznesem 6,8% UW, 7,1 % Lozanna!

            Jedyna różnica jest taka, że budżet UW to 1,3 MLD PLN, natomiast Lozanny 3,9 MLD PLN.

            Zatem jak widzimy główną różnicą pomiędzy uczelnią badawczą a niebadawczą jest ilosć pieniędzy jaką sypnął podatnik. Przy czym szwajcarski podatnik przepłaca, (lub polski niedopłaca) 4-krotnie na kształconego studenta.

            To jest mniej więcej jakby minister mówił. Możemy przeznaczyć milion złotych, dwa kontenery oraz poligon w Drawsku na podbój kosmosu i zażadąć, że wylądujemy na Marsie przed NASA.
            • zitterbewegung Re: najzdrowsi wśród trupów? 09.06.16, 20:46
              Jak milo zobaczyc konkrety!

              Nie rozumiem tez dlaczego, ze wszystkich, akurat UW mialby byc niezdolny do redukcji. Nie ma trzech informatyk jak PW na trzech wydzialach ani UJ czterech w tym dwie na jednym wewnetrznie sprzecznym, ani szesciu czy ilus jak AGH na kazdym ktory tylko byl w stanie. Ma na jednym i sie szanuje, to jest wrecz reduta i jedyna ostoja normalnosci w tej kwestii w Polsce. Dalej nie ma pedagogiki na wydziale technicznym jak politechnika slaska, nie ma akademii medycznej w strukturach jak UJ, ani wydzialu teologicznego jak UWr. Ze wszystkich to by bylo chyba UW najprosciej doprowadzic do liczebnosci uniwersyteckiej nie Community College.
              • trzy.14 Re: najzdrowsi wśród trupów? 09.06.16, 20:56
                zitterbewegung napisał:

                > ani wydzialu teologicznego jak UWr.

                Chyba pomyliłeś UWr z UŚ.
                • zitterbewegung Re: najzdrowsi wśród trupów? 09.06.16, 21:34
                  Mozliwe. Nie jestem specjalista od reformowania, slyszalem tylko ze byla awantura przeciw dolaczeniu takiego wydzialu ale przegrana, jak widze, sie przeslyszalem. Nie szkodzi, na UAM jest taki wydzial i w istocie UŚ tez. Podobnie z tymi informatykami trzeba byc specjalista zeby zrozumiec po co, powody sa zawsze bardzo dobre, tylez dobre co falszywe.
              • bumcykcyk2 Re: najzdrowsi wśród trupów? 12.06.16, 17:59
                zitterbewegung napisał:

                > Nie rozumiem tez dlaczego, ze wszystkich, akurat UW mialby byc niezdolny do red
                > ukcji. Nie ma trzech informatyk jak PW na trzech wydzialach ani UJ czterech w t
                > ym dwie na jednym wewnetrznie sprzecznym, ani szesciu czy ilus jak AGH na kazdy
                > m ktory tylko byl w stanie. Ma na jednym i sie szanuje, to jest wrecz reduta i
                > jedyna ostoja normalnosci w tej kwestii w Polsce. Dalej nie ma pedagogiki na wy
                > dziale technicznym jak politechnika slaska, nie ma akademii medycznej w struktu
                > rach jak UJ, ani wydzialu teologicznego jak UWr.

                Za to ma na przykład dwie szajsowate europeistyki na różnych wydziałach oraz takie wynalazki jak "bezpieczeństwo wewnętrzne" dla matołów myślących, że złapią po tym tłuste urzędnicze posady.
            • trzy.14 Re: najzdrowsi wśród trupów? 09.06.16, 21:06
              czlowiek.z.makulatury napisał(a):

              > Liczba pracowników - bliska - Lozanna 5,7K, UW - 7,1K. Liczba studentów Lozanna
              > 10,5K, UW 47,9 K

              > Jedyna różnica jest taka, że budżet UW to 1,3 MLD PLN, natomiast Lozanny 3,9 ML
              > D PLN.

              Zakładam, że w obu przypadkach główną pozycją po stronie kosztów są wynagrodzenia. Jeśli uwzględni się koszty życia i przeciętne zarobki w obu krajach, to UW w porównaniu z Lozanną powinno być potęgą!

              Średnie zarobki w Szwajcarii są 5-6 razy większe niż w Polsce.
              UW: 180 K PLN/pracownika
              Lozanna: 680K PLN/pracownika
              680/180=3,7
              Czyli UW jest przepłacane (sorki, taki klimat mamy...)
              • zitterbewegung Re: najzdrowsi wśród trupów? 09.06.16, 21:37
                Nie bierzesz pod uwage kosztochlonnosci humanistyki ;) ktora EPFL nie jest obciazona (chyba?).
                • czlowiek.z.makulatury Re: najzdrowsi wśród trupów? 09.06.16, 21:49
                  Wydział Humanistyki EPFL dzieli się na:

                  Human and Social Science
                  Area and Global Studies
                  Digital Humanities
              • czlowiek.z.makulatury Re: najzdrowsi wśród trupów? 09.06.16, 21:56
                Średnie płace w Lozannie są dwukrotnie wyższe niż średnie w Warszawie:

                www.numbeo.com/cost-of-living/compare_cities.jsp?country1=Switzerland&country2=Poland&city1=Lausanne&city2=Warsaw
                • zitterbewegung Re: najzdrowsi wśród trupów? 09.06.16, 22:22
                  "Average Monthly Disposable Salary (Net After Tax) 4,825.00 Fr.
                  (19,155.46 zł)"
                  Oraz 3.500 zl podane dla Warszawy...
                  To jest 5.5x

                  "You would need around 8,822.49zł (2,222.27Fr.) in Warsaw to maintain the same standard of life that you can have with 6,300.00Fr. in Lausanne"
                  A to jest 3x, no dobrze, 2.8x czyli dwa.
                  • czlowiek.z.makulatury Re: najzdrowsi wśród trupów? 10.06.16, 00:29
                    Ok, przyznaję 2,8 to nie dwa. Przybliżenie wziąłem na oko. Masz rację.

                    Natomiast 2,8 względem 3,7, czyli efektywniej na UW.
                    • flamengista Re: najzdrowsi wśród trupów? 10.06.16, 09:10
                      Czy w tych swoich wyliczeniach uwzględniliście jakość i koszty administracji?

                      Ja bym proponował policzyć ile na administrację wydaje Lozanna, a ile UW. Sam byłbym ciekawy wyników. Co do jakości administracji nie ma co dyskutować, ale co do kosztów (i wielkości zatrudnienia) - już tak.

                      Ja podejrzewam, że w Szwajcarii administracji jest mniej, za to znacznie lepiej opłacanej. Czyli mają tam wydajnych ekspertów, których jedynym zadaniem jest obsługa studentów i naukowców. A nie picie kawy i jedzenie ciastek. U nas natomiast jest bardzo dużo pracowników biurowych mających przeciętne uposażenia, za to bezpieczeństwo zatrudnienia. Czyli małe zachęty finansowe, by pracować lepiej i niskie ryzyko, że ktoś pokarze za niską efektywność.

                      I tu chyba jest pies pogrzebany.
                • trzy.14 Re: najzdrowsi wśród trupów? 09.06.16, 22:24
                  "Average Monthly Disposable Salary (Net After Tax)" - na samym dole - różnica ok. 5-krotna.
                  • czlowiek.z.makulatury Re: najzdrowsi wśród trupów? 10.06.16, 00:30
                    Ale wszystko masz taniej. Tak więc płaca realna różni się mniej.
                    • trzy.14 Re: najzdrowsi wśród trupów? 10.06.16, 00:39
                      Fakt. Ja nie jestem pewny, czy nakłady mają aż takie znaczenie; z drugiej strony obserwuję, jak co zdolniejsza młodzież od kilku lat wybiera pracę w "prawdziwym świecie" za prawdziwe pieniądze. Żeby ich zatrzymać, trzeba by pensje zwiększyć o czynnik rzędu 2.
            • piotrek-256 Re: najzdrowsi wśród trupów? 10.06.16, 09:35
              Co do liczby pracowników w Lozanie to te dane są zakłamane
              5,787 staff (scientific, administrative & technical, including PhD students)
              Dla Warszawy podobny wskaźnik to
              7,1k+3,2k=10,3k

              Do liczby studentów wliczają się w Lozanie Postdoki
              10,124 students (Bachelor, Master, PhD & post-docs)

              Poza tym te dane nie zgadzają się z innym raportem na ich własnej stronie :D

              Ale nie ważne, problemem UW jest to, że nie będzie przyzwolenia społecznego i politycznego, na redukcję ilości studentów na UW 5 razy. Ja w to nie wierze przynajmniej. Kto przejmie studentów, UKSW?
              • zitterbewegung Re: najzdrowsi wśród trupów? 10.06.16, 11:22
                No jesli zmniejszenie liczby studentow na uczelni badawczej ma byc celem reformy, to jest na pewno do zrobienia.

                Ja jednak nie bardzo wiem dlaczego mialoby to byc celem. Juz teraz na wydzialach scislych UW panuje mniej wiecej cywilizacja, w istocie wskaznik studentow na glowe pracownia jest, bywa, lepszy (na pewno na profesora, ich mamy chyba najwiecej na swiecie). Co mialaby reforma pozostalych wydzialow poprawic w dzialaniu tych ktore co prawda bedac kolem zamachowym i ciagnac jakos rankingi tez nie powalaja na kolana.
                • piotrek-256 Re: najzdrowsi wśród trupów? 10.06.16, 11:44
                  Chodzi o obciążenie dydaktyką.

                  W Lozanie jak spojrzysz na dokładniejsze dane to masz

                  5205 studentów licencjackich
                  2646 magistrantów
                  2077 PhD
                  192 postdoców (strasznie mało według mnie, to jest jakiś dramat)

                  3354 naukowców i asystentów
                  338 profesorów.

                  ogólnie masz poniżej 3 studentów na pracownika naukowego. Nie wiem czy doktoranci w EPFL uczą, podejrzewam, że tak. Takie statystyki to masz może na fizyce UW i fizyka chyba jest najwyżej klasyfikowana.
                  Ostatnio kolega walczy o kontrakt dydaktyczny w Oxfordzie jakiś "lecturer", obciążenie dydaktyczne przy zatrudnieniu na cały etat to 8 tygodni zajęć. Nie wiem na ile to norma w Oxfordzie.
                • czlowiek.z.makulatury Re: najzdrowsi wśród trupów? 10.06.16, 14:28
                  Pewnie do zrobienia razem ze zmniejszeniem finansowania. Mam taki dowcip na poczekaniu:

                  Minister NiSW przeprowadza testy na polskiej nauce.
                  Odciął jej jedno finansowanie i mówi:
                  - Nauka, idi w ranking szanghajski!
                  Nauka idzie. Minister zapisuje:
                  "Po odcięciu pierwszego finansowania nauka idzie"
                  Potem odcina drugie finansowanie:
                  - Nauka, idi w ranking szanghajski!
                  Nauka idzie. Sytuacja powtarza się kilkakrotnie. W końcu nauce zostały dwa finansowania: na studenta i NCN. Minister odciął przedostatnie.
                  - Nauka, idi w ranking szanghajski!
                  Nauka, jednym funansowaniem, posuwa się powolnie, ale idzie. Minister zapisuje:
                  "Po odcięciu przedostatniego finansowania nauka idzie."
                  Po chwili odciął ostatnie finansowanie, i mówi:
                  - Nauka, idi w ranking szanghajski!
                  Nauka nie idzie; nie ma jak. Minister zapisuje w dzienniku:
                  "Po odcięciu ostatniego finansowania naukowcy pierd**e nieroby."
              • bumcykcyk2 Re: najzdrowsi wśród trupów? 12.06.16, 18:50
                piotrek-256 napisał:

                > Ale nie ważne, problemem UW jest to, że nie będzie przyzwolenia społecznego i p
                > olitycznego, na redukcję ilości studentów na UW 5 razy.

                Przyzwolenie będzie, nikogo nie obchodzi ilu studentów kształci się na UW. Dużo gorsze byłoby jednak to, że daję sobie uciąć głowę, że w ślad za 5x mniejszą liczbą studentów od razu pojawiłyby się głosy "a dlaczegóż by to nie przerobić kampusu przy Krakowskim Przedmieściu na apartamentowce"? To jest Polska.

                > Ja w to nie wierze przynajmniej. Kto przejmie studentów, UKSW?

                1001 wyższych uczelni gotowania na gazie znajdujących się w Warszawie. W tej liczbie również UKSW.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka