Dodaj do ulubionych

Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzenia.

09.04.17, 12:23
Na fejsbuku Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej
www.facebook.com/komitetdlahumanistyki/
miejsce PiS-u stopniowo przejmuje Krytyka Polityczna.
Dość ciekawa zmiana. No więc kyzysowi humaniści linkują artykuł w KP:
krytykapolityczna.pl/nauka/neoliberalizm-na-akademii/ pod intrygującym tytułem "Słońce i gwiazdy kręcą się wokół Ziemi, czyli co by było, jakby liberałowie sprywatyzowali też Galileusza". Artykuł jest zapisem rozmowy z ekonomistą, a dotyczy kondycji uniwersytetu anglosaskiego. Mam pytanie do forumowych społ-humów, czy zgadzacie się z tezami Steven Keena? Dala, jak płatność za studia wpływa na uniwersytet brytyjski i brytyjskie społeczeństwo (zwłaszcza że w Szkocji edukacja wyższa pozostaje darmowa)? Fla, czy w ekonomii "Jeśli dwa lub więcej paradygmatów badawczych istnieje równolegle, to ci, którzy są najsilniejsi, mogą łatwo opanować najbardziej prestiżowe uczelnie i środowiska, a następnie blokować możliwość rozwoju innych dziedzin."? Drogie społ-humy, czy często się u was zdarza, że "Powodem (odrzucenia tekstu, przyp. mój), o którym dowiedziałem się z korespondencji z redaktorami, była niezgodność z przyjętą przez redakcję teorią samoregulujących się rynków."? Innymi słowy, czy neoliberał lub konserwatysta ekonomiczny, wysyłając artykuł do Magdaleny Środy, może się liczyć z odrzuceniem artykułu bez recenzji, "za poglądy"?
Obserwuj wątek
    • zitterbewegung Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 09.04.17, 12:39
      Przecież to są dowiedzione tezy w socjologii fizyki. Produktem Uniwersytetu regano-thatcherystowskiego była teoria strun. I to tylko jedna odmiana, niemożliwe było np. publikowanie tego typu mumble-mumble w podejściu nieperturbatywnym a algebraicznym (AQFT). Do dzisiaj, juz pare lat po kompromitacji teorii strun jako dyscypliny akademickiej nadal jest sponsorowana przez fundacje kapitalistów ze względu na walory PR-owe (z ważnym wyjątkiem fundacji Jima Simonsa, jednego z twórców teorii strun (przypadkiem, przez K-teorie)).
      • pan.toranaga Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 09.04.17, 16:38
        Przepraszam za naiwne pytanie: to serio, czy Pan sobie kpi z filistra?
        • zitterbewegung Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 09.04.17, 17:17
          Zupelnie serio. Przez okres ok. 20 lat w fizyce teoretycznej zatrudniano tylko teoriostrunowców. Kiedy się skończyły pomysły unifikacji oddziaływań w teorii cząstek i teorii pola, teoria strun przefarbowała się jako "fenomenologia" w fizyce ciała stałego. Wtedy z kolei nastąpiło przegięcie w drugą stronę i praktycznie nie można było uzyskać żadnego grantu związanego z teorią strun w jakikolwiek sposób. I to koincyduje z modelem zarządzania uniwersytetami który amplifikował mody.
          • trzy.14 Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 09.04.17, 22:29
            zitterbewegung napisał:

            > Zupelnie serio. Przez okres ok. 20 lat w fizyce teoretycznej zatrudniano tylko
            > teoriostrunowców. Kiedy się skończyły pomysły unifikacji oddziaływań w teorii c
            > ząstek i teorii pola, teoria strun przefarbowała się jako "fenomenologia" w fiz
            > yce ciała stałego.

            W Polsce jest mnóstwo strunowców. Zaryzykuję tezę, że absurdalnie dużo. Ale chyba żaden nie zniżył się do jakichś fenomenologii i to w tak przyziemnej działce jak FCS?

            > Wtedy z kolei nastąpiło przegięcie w drugą stronę i praktycz
            > nie nie można było uzyskać żadnego grantu związanego z teorią strun w jakikolwi
            > ek sposób.

            Znowu - chyba nie opisujesz Polski? Bo tu granty przyznaje się w sposób, hę, ten, tego, obiektywny, więc strunowcy samą swoją liczbą i naukową znacznością byli i są w stanie przepchnąć nie jeden grant.

            > I to koincyduje z modelem zarządzania uniwersytetami który amplifiko
            > wał mody.

            U nas raczej amplifikował i amplifikuje profesora Mariana. Ale kto broni kandydatom do Nobla wykorzystać mechanizmy amplifikacji Mariana? Innymi słowy, załóżmy że fizyka teoretyczna weszła jakiś czas temu szerokim, międzynarodowym frontem w ślepy zaułek. Dostatecznie szeroki front generuje wystarczająco dużą liczbę artykułów i cytowań w tychże, a cytowania, zwłaszcza zagraniczne, każdą karierę niosą w górę. Mechanizmy amplifikujące Dzieło Mariana powodują, że w zapatrzonej w punkty Polsce jakakolwiek próba wyjścia z tej sytuacji uda się nie wcześniej niż (a) z uczelni fizycznie odejdą utytułowani propagatorzy Idei Ślepego Zaułka oraz (b) na Zachodzie zwolennicy Ślepego Zaułka staną się tak nieznaczącą mniejszością, że ich masa spadnie poniżej masy krytycznej niezbędnej do kreowania wysokiego H i tym podobnych artefaktów. Innymi słowy, zawsze będziemy co najmniej pokolenie w plecy, z kilkudziesięcioma specjalistami od takiej zmatematyzowanej homeopatii. A jeśli to nie jest Ślepy Zaułek? To będziemy specjalistami w ultrawąskiej, nieweryfikowalnej eksperymentalnie tematyce generującej jadnakowoż kudryki i prestiż.

            W artykule w wiki poświęconym teorii strun jest ciekawa wypowiedź Penrose'a: "the technical difficulty of modern physics forces young scientists to rely on the preferences of established researchers, rather than forging new paths of their own." - to są święte słowa, ale one odnoszą się do znacznie szerszego zakresu nauki niż teoria strun czy nawet cała fizyka teoretyczna.

            • zitterbewegung Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 10.04.17, 08:11
              Nie wiem czy difficulty i nie wiem czy forces. Bo mechanizm naturalnie dąży raczej do żerowania na młodości i szybkim przysposabianiu narybku. W apogeum teoria strun potrafiła być uczona równolegle z kwantową teorią pola tuż po mechanice kwantowej i z pominięciem np relatywistyki i grawitacji. To samo obserwujemy dzisiaj w statystyce i tzw. uczeniu maszynowym, druga młodość sieci neuronowych tzw deep and CHEAP learning wyssała powietrze i inne bardziej obiecujące podejścia się prawie w ogóle nie rozwijają bo sieci neuronowe wygrywają w gry wideo (typowy framework zawiera dziś wtyczki do trenowania w 1000+ grach!) i robią pastisze zdjęć.

              To nie jest tak, że ludzie na wejściu zaczęli nagle studiować 10 zamiast 5 lat żeby "osiągnąć" biegłość w produkcji papieru.
              • zitterbewegung Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 10.04.17, 09:09
                Z drugiej strony zaryzykuję stwierdzenie, że naukowców powinno być WIĘCEJ, nie mniej. Teoria strun się rozwinęła, bo stwierdzono, że warto inwestować w masę krytyczną, a już rynek sprawił, że stała się JEDYNĄ opcją, pomimo że była tylko najbardziej obiecująca. Generatywne Sieci Adwersarialne zostaly zaproponowane 3 lata temu jako architektura glebokich sieci neuronowych, jak się okazało po 20-letniej przerwie w 1992 (nie)znane pod nazwą minimizacja przewidywalności. Nie były dostatecznie badane dopóki nie została osiągnięta odpowiednia masa krytyczna. Konferencja NIPS w koncu zeszlego roku zgromadzila 6000 badaczy i to dopiero pozwala rozwijać się jednemu podejściu.
            • pfg Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 10.04.17, 12:24
              trzy.14 napisał:

              > W Polsce jest mnóstwo strunowców. Zaryzykuję tezę, że absurdalnie dużo. Ale chy
              > ba żaden nie zniżył się do jakichś fenomenologii i to w tak przyziemnej działce
              > jak FCS?

              Jedna postdoczka (kobieta-postdok) u nas, z Portugalii, zajmująca się korespondencją AdS/CFT, czyli ostatnią nadzieją białych w teorii strun, powiada, że zajęła się tym, bo to jest takie niepraktyczne :-)

              AdS/CFT generuje świetne tytuły prasowe ("Czy nasz Wszechświat jest hologramem?"), więc na razie jakoś się trzyma.
    • dobrycy Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 09.04.17, 12:42
      Dlaczego w humanistyce miałoby być inaczej niż w naukach ścisłych. Jeżeli wszyscy wiedzą że jest ileś tam sieci Bravais i klas kryształów, a ktoś im mówi że odkrył kryształy z pięciokrotną osią symetrii to musi być nieuk i debil, i bez sensu go publikować. No ale jak ktoś nie jest z 3 świata tylko z narodu wybranego to się z czasem przebije i dostanie nagrodę nobla - en.wikipedia.org/wiki/Dan_Shechtman
      • adept44_ltd Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 09.04.17, 13:23
        dlatego, że humanistyka od dość dawna nie żyje jedną obowiązującą teorią...
        • nobooks Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 09.04.17, 23:02
          Pod koniec wieku XX w USA przez kilka dobrych lat językoznawca nie mógł znależć zatrudnienia na przyzwoitym uniwersytecie, o ile nie wyznawał paradygmatu Government & Binding. Informacja od kilku poważnych osób z różnych amerykańskich uniwersytetów.
          • petrucchio Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 19.04.17, 11:13
            A potem przyszła Optimality Theory.
          • petrucchio Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 19.04.17, 11:14
            A potem przyszła Optimality Theory.
      • pfg Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 09.04.17, 17:18
        Właśnie miałem napisać o kwazikryształach :-) Ale Shechtmana uratowało chyba to, że układy o symetrii pięciokrotnej są rzutami czegoś, co ma symetrię translacyjną w czterech wymiarach. Uff, paradygmat został uratowany.
        • zitterbewegung Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 09.04.17, 18:35
          No tak, ale to mimo wszystko byl spór naukowy, z wątkami naukowych zaniedbań, a nie spór ideologiczny (?)

          Potem sie okazalo ze podobno już już Hermann od notacji Hermanna-Man* (przepraszam nie pamietam) zauważył taka teoretyczna możliwość badajac teorie grup.
    • flamengista Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 09.04.17, 14:30
      Oczywiście, że tak. Niedawno jedno z czołowych czasopism z przedsiębiorczości zostało przejęte przez badaczy przedsiębiorczości rodzinnej. Rezultatem było odwalanie na poziomie redaktora wszystkich tekstów o przedsiębiorczości imigrantów, mimo że wcześniej był to jeden z wiodących tytułów w tej tematyce.

      Podobnie z paradygmatami. Zwolennicy jednego okopali się w jednym z czołowych czasopism (również z nieszczęsnej przedsiębiorczości) i dawali desk rejection każdemu, kto forsował inny punkt widzenia.

      Niestety w ekonomii nie masz "twardych" dowodów. Ja robię głównie ilościówkę, ale nawet w moich badaniach wszystko zależy od przyjętych założeń, teorii, konstrukcji kwestionariusza i operacjonalizacji zmiennych. To nie LHC. Ekonomia jest bliżej humanistyki, niż ekonomiści są skłonni przyznać. Tu liczy się też ładne sprzedanie swojego produktu, a więc liczy się styl argumentacji etc.
      • kragon Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 09.04.17, 15:41
        @fla
        Naprawde jest tak zle, ze teorie ekonomistow nie potrafia niczego przewidziec z przyszlosci a jedynie przewidywac przeszlosc :-)
        To po co cala ta ekonomia?

        Twardym dowodem bylyby sprawdzajace sie w znaczacej czesci przewidywania.
        • klamczuchosiedlowy Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 09.04.17, 22:12
          teorie ekonomistów potrafią przewidzieć wszystko - i przewidują
          to co teraz się dzieje w Wenezueli - to było do przewidzenia i było już przewidziane w książce z 1998 roku wydanej po polsku

          natomiast w ekonomii wszystko psuje nam czlowiek - który tak pi razy oko - jest racjonalny, ale nie zawsze jest racjonalny
    • profesor_marian Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 09.04.17, 15:09
      ja (oraz niezliczeni namaszczeni przeze mnie wychowankowie) jestem otwarty na wszystkie paradygmaty. Proszę śmiało wysyłać propozycje do najnowszej książki, którą przygotowuję, jest miejsce dla każdego, NIECHAJ ROZKWITNIE TYSIĄC MYŚLI!

      prof. Marian
      (pisane rękoma Pani Krysi)
      • flamengista Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 09.04.17, 20:13
        O! I to jest właśnie dowód na wyższość nauki polskiej nad zgniłym zachodem. I nie tylko wyższość moralną, ale i merytoryczną. Tym tomem zespół Profesora otwiera oczy niedowiarkom, pokazując że to nasz tom, przez nas napisany - i to nie jest nasze ostatnie słowo:)
    • pfg Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 09.04.17, 17:20
      trzy.14 napisał:

      > Na fejsbuku Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej
      > www.facebook.com/komitetdlahumanistyki/
      > miejsce PiS-u stopniowo przejmuje Krytyka Polityczna.

      Cholera. To już się nie będę mógł z KKHP kłócić?
    • pan.toranaga Beyond the scope 09.04.17, 19:38
      Rejekcja może być spowodowana tym, że jeżeli pismo jest z założenia platformą wymiany myśli powiedzmy postmodernistów, to moderniści, albo inni pozytywiści są beyond the scope. To trochę powód ideologiczny, a trochę nie do końca.
      • kragon Re: Beyond the scope 09.04.17, 19:47
        Mowimy o pismach naukowych czy kolekcjonujacych plotki o celebrytach z pewnych kregow?
        • pan.toranaga Re: Beyond the scope 10.04.17, 10:01
          O naukowych. O celebrytach może Pan podyskutować tutaj dyskusje.gwar.pl/szukaj/forum/celebryci :)
      • dobrycy Re: Beyond the scope 09.04.17, 23:17
        Pismo ma edytorów i recenzentów. Ci są ludźmi więc i jedni i drudzy mają jakieś poglądy, uważają że ich racja jest najmojsza a reszta to debile. No więc jak się chce publikować, to trzeba pisać to co
        oni chcą przeczytać, co potwierdza ich poglądy. Nawet jeśli z badań wyszło że 2+2=4, a ogół
        wierzy że 5, to naukowiec, zwłaszcza na początku swojej drogi musi pisać że tak jak w tysiącu poprzednich papierów wyszło mu 5. Im bardziej pisma służą do publikowania, a mniej do czytania
        tym bardziej trzeba pisać zgodnie z linią partii. Myśle że to dotyczy wszystkich dziedzin.

    • trzy.14 Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 18.04.17, 23:38
      KKH udzielił interesującego wywiadu w Krytyce Politycznej. A chyba najciekawsze jest to, co pod wywiadem, czyli wymiana opinii z Andrzejem Jajszczykiem.

      krytykapolityczna.pl/kraj/gowin-namascil-antydemokratyczne-ustawy-2-0/
      • sendivigius Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 19.04.17, 04:22
        trzy.14 napisał:

        > KKH udzielił interesującego wywiadu w Krytyce Politycznej. A chyba najciekawsze
        > jest to, co pod wywiadem, czyli wymiana opinii z Andrzejem Jajszczykiem.
        >

        Zapomnial profesor wspomiec o pisaniu doktoratu na desce klozetowej (vide Hartman)

        Ale to nic:

        www.youtube.com/watch?v=VAdlkunflRs

      • zitterbewegung Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 19.04.17, 09:50
        Odnośnie odpłatności za studia. Poza znanymi argumentami społecznymi, a także przykładami patologii budzi to we mnie sprzeciw osobisto-zawodowy. Wybierając styl życia zakładający wolność naukową w zamian za traktowanie jak nauczyciela stałem się częścią pewnej umowy społecznej zakładającej niskie zarobki. Co więcej kiepskie kształcenie za marne pieniądze proporcjonalnie może być sensopodobne.

        Teraz natomiast przychodzi państwo i chce moje wyrzeczenia sprzedawać jak alfons, ja natomiast z tego nie dostaję nic. Moja sytuacja więc się zmienia z pewnego rodzaju wolontariatu w zamian za pewnien styl życia na koercywny wyzysk rozpowszechniony w pewnym zawodzie zarządzanym przez alfonsów.

        Jaki ma być związek płatnych studiów z tzw. jakością wyrażoną strumieniem pieniędzy dla wydziału?
        • mezzosopran.spinto Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 19.04.17, 12:49
          zitterbewegung napisał:

          > ... umowy społecznej zakładającej niskie zarobki. Co więcej
          > kiepskie kształcenie za marne pieniądze proporcjonalnie może być sensopodobne.

          Niema takiej umowy społecznej, "kiepskie kształcenie" to oszustwo również bez wynagrodzenia.

          > Teraz natomiast przychodzi państwo i chce moje wyrzeczenia sprzedawać jak alfon
          > s, ja natomiast z tego nie dostaję nic. Moja sytuacja więc się zmienia z pewneg
          > o rodzaju wolontariatu w zamian za pewnien styl życia na koercywny wyzysk rozpo
          > wszechniony w pewnym zawodzie zarządzanym przez alfonsów.

          Brzydko tak kłamać, to bardzo niekulturalnie.
          • zitterbewegung Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 19.04.17, 12:57
            Kiepskie ksztalcenie jest scisle lepsze od zadnego.
            • zitterbewegung Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 19.04.17, 13:08
              Zwracam uwage ze argumenty za wprowadzeniem sa natury moralnej. Czemu panstwo ma placic za fanaberie. Studenci uzyskaja walory moralne od przymusu placenia. Na uczelnie splynie zbawcza moc rynku ktora przyniesie moralnosc i jakosc.

              Nie rozumiem tylko czemu ma to sie odbywac na zasadzie ze ktos sprzedaje moja prace a po mojej stronie nic sie nie zmienia.
        • dobrycy Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 19.04.17, 16:05
          zitterbewegung napisał:

          > Odnośnie odpłatności za studia. Poza znanymi argumentami społecznymi, a także p
          > rzykładami patologii budzi to we mnie sprzeciw osobisto-zawodowy. Wybierając st
          > yl życia zakładający wolność naukową w zamian za traktowanie jak nauczyciela st
          > ałem się częścią pewnej umowy społecznej zakładającej niskie zarobki. Co więcej
          > kiepskie kształcenie za marne pieniądze proporcjonalnie może być sensopodobne.
          >
          > Teraz natomiast przychodzi państwo i chce moje wyrzeczenia sprzedawać jak alfon
          > s, ja natomiast z tego nie dostaję nic. Moja sytuacja więc się zmienia z pewneg
          > o rodzaju wolontariatu w zamian za pewnien styl życia na koercywny wyzysk rozpo
          > wszechniony w pewnym zawodzie zarządzanym przez alfonsów.
          >
          No ja o tej umowie społecznej cały czas tu piszę, oraz o jej złamaniu.
          Państwo może złamać tą umowę, ale ponieważ była ona podstawą zbudowania
          świata nauki w myśl zasady kiepskie zarobki dla kumatych ludzi, w zamian za stabilność i perpektywy pięcia się w feudalnej drabince, nie oferując np dużych pieniędzy i przywilejów a tylko kij - uzyka się tylko likwidacje tego świata.
          Na tej likwidacji mogło zależeć np zaborcom którym zależy na stworzeniu zależnej kolonii białych murzynów, czy kascie szlacheckiej/duchownej która chciała
          eksloatować żywioł na tej samej zasadzie co hiszpanie swoje posiadłości. Ale w kraju mającym aspiracje do niepodległości i suwerenności tego rodzaju działania to sabotaż. Łatwo jest zerwać umowe, trudno odzyskać zaufanie aby zawrzeć nową. Właściwie takie zaufanie może być szybko zdobyte jedynie
          przywilejami i pieniędzmi, których na ten cel to państwo nie ma.


          • sendivigius Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 19.04.17, 16:54
            dobrycy napisał:


            > No ja o tej umowie społecznej cały czas tu piszę, oraz o jej złamaniu.

            "Panstwo" tu czuje sie moralnie rozgrzeszone. A to dlatego ze samo srodowisko naukowe juz od przynajmniej pokolenia czy dwoch taka umowe lamie, dokladnie lamie ja akademicka GTW w odniesieniiu do calej reszty.

            Pierwszym zlamaniem umowy jest masowosc studiow doktoranckich ktore nie prowadza do niczego innego niz "moralne zwyciestwo". Organizujac i przyjmujac masowo oszukuje i oklamuje sie cale rzesze mlodych ludzi przez roztaczanie perspektyw ktorych nie ma i wiadomo ze nie ma.

            Drugim zlamaniem umowy jest stosunek do mlodszej kadry. Tu jest wymyslanie ciagle nowych ciagle bardziej dziwacznych regul awansowych (habilitacja, profesura etc..), ciagle zmiany regul zatrudnienia i innych, ktorych sami wymyslajacy nigdy nie spelniali i nie byli w stanie spelnic.

            No to macie. W dzisiejszych czasach mozna caly uniwersytet albo szurnac albo stworzyc dosc szybko.
            • dobrycy Re: Tu zaszła zmiana w scenach kryzysowego widzen 19.04.17, 19:42
              sendivigius napisał:

              > dobrycy napisał:
              >
              >
              > > No ja o tej umowie społecznej cały czas tu piszę, oraz o jej złamaniu.
              >
              > "Panstwo" tu czuje sie moralnie rozgrzeszone.
              Owszem.

              A to dlatego ze samo srodowisko n
              > aukowe juz od przynajmniej pokolenia czy dwoch taka umowe lamie, dokladnie lami
              > e ja akademicka GTW w odniesieniiu do calej reszty.
              Ale nie dlatego. Samo państwo stworzyło ten cyrk - a ilustracją jest ten dowcip:
              - Tato, kup mi rowerek!
              - Rowerek... Syneczku, olej rowerek. Poczekaj, niedługo będziesz mógł jeździć na motorowerku, nie wolisz motorowerka?
              - Jasne, tato!
              ...Minęło trochę czasu...
              - Tato, kup mi motorowerek!
              - Synu, motorowerki są da wieśniaków, poczekaj roczek, kupimy skuterek, nie wolałbyś skuterka?
              - Super, tato, jasne, że wolę!
              ...Minęło trochę czasu...
              - Tato, kup mi skuterek
              - Ech, synu, skuterki są dla ciot, poczekaj dwa latka dostaniesz motor! Motor! Nie chcesz motoru?
              - Tak! Tak! Chcę!
              ...Minęło trochę czasu...
              - Tato, co z moim motorem?
              - Synu, powiem szczerze, jest sens kupować motor skoro za rok będziesz już mógł prowadzić samochód? Prawdziwą brykę! Hę? HĘ?
              - Jasne, tato...
              ...Minęło trochę czasu...
              - Tato, kup mi auto...
              - Auto? Po cholerę ci auto, jak ty nawet na rowerku jeździć nie umiesz...

              >
              > Pierwszym zlamaniem umowy jest masowosc studiow doktoranckich ktore nie prowadz
              > a do niczego innego niz "moralne zwyciestwo". Organizujac i przyjmujac masowo o
              > szukuje i oklamuje sie cale rzesze mlodych ludzi przez roztaczanie perspektyw k
              > torych nie ma i wiadomo ze nie ma.
              >
              Owszem, ale to nie własna inicjatywa całego środowiska za to odpowiada, tylko
              sposób ukrycia bezrobocia przez władze z końca lat 90 tych oraz to co z tego wynikło
              w następnych latach, również jeśli chodzi o sposób finansowania uczelni.

              > Drugim zlamaniem umowy jest stosunek do mlodszej kadry. Tu jest wymyslanie ciag
              > le nowych ciagle bardziej dziwacznych regul awansowych (habilitacja, profesura
              > etc..), ciagle zmiany regul zatrudnienia i innych, ktorych sami wymyslajacy nig
              > dy nie spelniali i nie byli w stanie spelnic.

              Tu znowu, reguł nie wymyśla środowisko, tylko co najwyżej konsultowane
              z bardziej "zasłużoną i utytułowaną" jego częścią są te pomysły. Ostatnio nabrało
              to kuriozalnego rozpędu w formie kongresów nauki, na których różne leśne dziady
              mają 1001 pomysłów na reformy.

              >
              > No to macie. W dzisiejszych czasach mozna caly uniwersytet albo szurnac albo st
              > worzyc dosc szybko.
              Uniwersytet w rozumieniu szkołe - tak. Placówke badawczą, zwłaszcza nie mając pieniedzy
              to zajmuje całe lata nawijania makaronu na uszy młodym zdolnym, i tłumaczenia im że na początku musi być
              ciężko i że trzeba pracować na swojego feudała bo tak jest świat urządzony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka