Dodaj do ulubionych

Apel do prof. Mariana

04.11.17, 13:23
Drogi profesorze Marianie, tyś wiecznie młody a jednocześnie nadzwyczaj doświadczony, więc wyjaśnisz mi, Krynico Mądrości, zagadkę taką:

Dlaczego przy procedurach dotyczących awansów naukowych powołuje się zewnętrznych recenzentów, a podczas jakichkolwiek procedur awansowych na stanowiska uczelniane (mam na myśli te profesorskie) jeśli recenzenci są, to tylko dla formalności, żeby wypełnić swym bezcennym podpisem rubrykę w formularzu?

Państwu polskiemu bardziej przecież powinno zależeć na obsadzie kompetentnymi osobami STANOWISK; kwestie zaś "doskonałości naukowej" rozstrzygane dziś habilitacją i profesurą prawdziwą powinny stanowić troskę samego środowiska a nie ministra, nieprawdaż?

Czy pamiętasz, Alfa i Omego nauki polskiej, jak ten problem rozwiązywano w PRL-u? Bo może to narzekanie, że wtedy polityka i feudalizm, to takie same gadki-szmatki jak teraz, że feudalnie blokujesz młodym, zdolnym karierę kłodą habilitacji i młyńskim kołem profesury belwederskiej, choć obaj wiemy, że ci, co tak gadają, to pyskate nieuki są i zwykłe lenie?

Może w dobrze ci znanych latach 50. czy 60., nawet 70., istniał bardziej ścisły związek między awansem naukowym a awansem służbowym? Tylko jakoś tak się to w skutek podatności na rożne zachodnie mody rozluźniło i rozpłynęło, niczym sraczka w basenie?
Obserwuj wątek
    • dystansownik Re: Apel do prof. Mariana 04.11.17, 16:55
      > Dlaczego przy procedurach dotyczących awansów naukowych powołuje się zewnętrzny
      > ch recenzentów, a podczas jakichkolwiek procedur awansowych na stanowiska uczel
      > niane (mam na myśli te profesorskie) jeśli recenzenci są, to tylko dla formalno
      > ści, żeby wypełnić swym bezcennym podpisem rubrykę w formularzu?

      W zadanym pytaniu występuje błąd logiczny w samym założeniu, że przy awansach naukowych podpis recenzentów zewnętrznych nie jest tylko formalnością.
    • dobrycy Re: Apel do prof. Mariana 04.11.17, 19:02
      Aż sie boję pomyśleć co będzie jak profesor Marian nas wezwie w poniedziałek na apel! Zdecydowanie wolę akademie ku czci profesora!
    • profesor_marian Re: Apel do prof. Mariana 07.11.17, 17:30
      Panie Kolego, nie drąż Pan bo Panu artykułu nie przyjmą tego co go Pan złożył w żurnalu obcojęzycznym, wystarczy bym po telefon sięgnął...
    • bumcykcyk2 Re: Apel do prof. Mariana 10.11.17, 14:25
      Awanse wewnętrzne nie wymagają tyle zachodu, bo wystarczy parę wódek i telefonów. W końcu coś ci recenzenci zawdzięczają naszemu Profesorowi, czyż nie? Więc ruki pa szwam i podpisujcie, hołoto jedna! Awanse naukowe , no, to grubsza rzecz, trzeba parę lat postać w kolejce przed drzwiami Profesora, a i ze mną żyć w zgodzie. Ponadto ażeby cała rzecz miała stosowną oprawę i celebrę, powołuje się zewnętrznych recenzentów. Co do PRL-u, to wszystkie sprawy awansowe załatwiał u nas nieodżałowany mgr Maliniak, I sekretarz POP. Ach, jaka szkoda, że już nie pracuje u nas jako pracownik naukowo-techniczny! Jeszcze 10 lat temu mieliśmy go wciąż w naszym instytucie, a Profesor często jadał z nim śniadania i obiady w "Bristolu"...

      Dr Wyliżuch

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka