Dodaj do ulubionych

Good science

28.01.24, 10:46
Dość ciekawy film z australii:
www.youtube.com/watch?v=fIEH4-P2nyQ
Niewątplie jest to good science.
Z drugiej strony nie dostrzegamy, że w polsce mamy great science,
w Polsce bracia Horodeccy bez tych sprzętów robionych na zamówienie
za miliony $, mają 2x wiecej publikacji, więcej cytowań o punktach nie wspominając.
Profesor Andrea powinien jeździć do Polski aby sie nauczyć jak robić prawdziwą naukę,
120 papierów to u nas ma prawie każdy profesor.



Obserwuj wątek
    • tadeusz.rysiakiewicz Re: Good science 28.01.24, 18:16
      i gdzie ten kwantowy komputer Horodeckich? z tych publikacji bedzie miał obudowę?
      • dobrycy Re: Good science 29.01.24, 09:21
        tadeusz.rysiakiewicz napisał:

        > i gdzie ten kwantowy komputer Horodeckich? z tych publikacji bedzie miał obudow
        > ę?

        Po prostu w australii nie wiedzą o co w nauce chodzi. Jest sobie profesor który na oko ma z 50 lat może troche więcej
        ma koło 120 papiera, ma pełno współautorów, u nas może by nawet slota nie zapełnił.
        Zajmuje się jakimś żelastwem, które hałasuje, gdzie tu prestiż? W ogóle umie coś
        powiedzieć o tym czym się zajmuje, kto to widział.
        Swoją drogą Horodeccy o ile wiem też mają swoje centrum naukowe, i jako podatnik chętnie
        zobaczyłbym jak tam w środku wygląda. Kto wie, może nawet lepiej niż w tej Australii?
        Przecież, u nas co chwile naukę reformują, a współpraca z biznesem i innowacja, to motto
        każdego ministra.
        Z innej beczki, huti które strzylają rakietami mają u siebie wojne od 30 lat i są chyba najbiedniejszym
        krajem zatoki perskiej. Tymczasem w dumnej pl nie umiemy żadnej rakiety zbudować. My po prostu
        przeskoczyliśmy ten etap. Tak samo jest z tym kwantowym komputerem. Australijczycy
        zrobią działający, a my sobie po prostu kupimy w sklepie, jak będziemy potrzebowali.
        Jak mówił balceorowicz, nauka nie różni się od sprzedarzy ogórków.
        A prestiżu z papieru i punktów nikt nam nie odbierze.

        • dobrycy Re: Good science 29.01.24, 09:36
          O tutaj jest nasz odpowiednik tego australijskiego przybytku:
          kcik.ug.edu.pl/pl/home/
        • dobrycy Re: Good science 29.01.24, 09:44
          dobrycy napisał:


          > Jak mówił balceorowicz, nauka nie różni się od sprzedarzy ogórków.
          sprzedaży, chociaż w sumie dzisiaj i tak wszystko jedno.
          Zauważyliście, że młode pokolenie losowo wstawia wielkie i małe litery?
          Pisownia i ortografia jest przereklamowana.

          • pan.toranaga Re: Good science 30.01.24, 10:51
            > Jak mówił balceorowicz, nauka nie różni się od sprzedarzy ogórków.
            Leaszek Balceorowicz ;-)
            Jak słyszę od ST i NZ, że powienienem iść do uczciwej pracy, a to co robię - robić w week-endy za własne pieniądze, to wiem, że w ich głowach pobrzmiewa ta doniosła myśl. Szczególnie lubię słuchać tę piosenkę w wykonaniu paleontologów i astronomów.
            >Pisownia i ortografia jest przereklamowana.
            mocno przereklamowana. A ja uwielbiam czytać teksty z Ci (mianownik liczby mnogiej, nie celownik pojedynczej) z dużej litery. Naprawdę sprawia mi to ogromną radość. Ostatnio spotykam to nawet na oficjalnych stronach poważnych instytucji z ministerstwami włącznie.
            • trzy.14 Re: Good science 05.02.24, 02:45
              pan.toranaga napisał:

              > (mianownik liczby mnogiej, nie celownik pojedynczej) z dużej litery.

              Podziwiam (zdolność do identyfikowanie celownika). Za to niedawno, dzięki językowi (językom?) rosyjskiemu i ukraińskiemu, nauczyłem się narzędnika. Klasyczne użycie w dosłownym tłumaczeniu "Ona pracuje nauczycielką". Piękne to jest i łatwe do odnalezienia choćby w Bogurodzicy. 10 lat nauki rosyjskiego i wszystko na darmo, głupim do szkoły wszedł, głupi wyszedłem, dopiero w wieku przejrzałym dostrzegłem w tym urok na miarę em ce kwadrat.
    • trzy.14 Re: Good science 05.02.24, 02:51
      Nie zapominajmy, że oprócz good science i great science istnieje też bogus science

      www.theguardian.com/science/2024/feb/03/the-situation-has-become-appalling-fake-scientific-papers-push-research-credibility-to-crisis-point

      A największa część produkcji naukowej to po prostu "ordinary science", którą robi się z przyzwyczajenia lub by utrzymać się w pracy.
      • dobrycy Re: Good science 05.02.24, 10:03
        "The practice has since spread to India, Iran, Russia, former Soviet Union states and eastern Europe, with paper mills supplying ­fabricated studies to more and more journals as increasing numbers of young ­scientists try to boost their careers by claiming false research experience."
        Na szczęście na Zachodzie wszyscy są uczciwi, nie ma tam zasady publish or perish, i każdy cyzeluje
        swoją pracę niczym Michał Anioł przed dopuszczeniem do druku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka