trzy.14
17.04.24, 00:34
Doskonały wykład o przyczynach, objawach, i metodach leczenia pewnego stanu ducha akademickiego zwanego "syndromem Dobrycego". To chyba epidemia jakaś, tyle tego wokół.
www.youtube.com/watch?v=XAOs-frRfa4
Ale jest w tym element pozytywny: co za ulga, nie jesteśmy sami w Kosmosie! Australijczycy, Niemcy, wszyscy po koli cierpią na Syndrom Dobrycego! A więc to nie Kudrycka i nie Gowin. I nie możemy już zwalić wszystkiego na Kacapów, a wybawienia szukać w Ameryce pachnącej żywicą i dularami, i koniecznie z domkiem na przedmieściu z szerokimi ulicami; weszliśmy oto w wiek co najmniej młodzieńczy, pozbyliśmy się dziecięcych złudzeń, przyszłość zaś nieznana, niejasna, straszna, idźmy więc na Zachód, tam musi być jakaś Cywilizacja. Kryzys psychiczny, depresja jest warunkiem postępu i wyzwolenia, jak gdzieś słyszałem, a końca tej drogi nie widać.