Dodaj do ulubionych

Andy Stapleton zaraził się Dobrycym - epidemia?

17.04.24, 00:34
Doskonały wykład o przyczynach, objawach, i metodach leczenia pewnego stanu ducha akademickiego zwanego "syndromem Dobrycego". To chyba epidemia jakaś, tyle tego wokół.

www.youtube.com/watch?v=XAOs-frRfa4
Ale jest w tym element pozytywny: co za ulga, nie jesteśmy sami w Kosmosie! Australijczycy, Niemcy, wszyscy po koli cierpią na Syndrom Dobrycego! A więc to nie Kudrycka i nie Gowin. I nie możemy już zwalić wszystkiego na Kacapów, a wybawienia szukać w Ameryce pachnącej żywicą i dularami, i koniecznie z domkiem na przedmieściu z szerokimi ulicami; weszliśmy oto w wiek co najmniej młodzieńczy, pozbyliśmy się dziecięcych złudzeń, przyszłość zaś nieznana, niejasna, straszna, idźmy więc na Zachód, tam musi być jakaś Cywilizacja. Kryzys psychiczny, depresja jest warunkiem postępu i wyzwolenia, jak gdzieś słyszałem, a końca tej drogi nie widać.
Obserwuj wątek
    • pan.toranaga Re: Andy Stapleton zaraził się Dobrycym - epidemi 17.04.24, 11:00
      U Stapeltona gorzej, każą walić 5 papiórów rocznie, mnie władze mantrują 4/4, co - prawdę powiedziawszy - jest do zrobienia w ciągu roku, jeśli tylko być łowcą kudryków, a przecież Stapeltonowi też mówią "kudryk (nazywają to inaczej, ale w końcu to kudryk) rulez".
      Z przymrużeniem oka powiem, że to wina takich jak Wy, Trzy i Dobrycy, takich co się całkom nie kłaniają i umieją wiele wymiarów sprowadzić do jednego. Ja tam jestem prosty człowiek, ale tyle to wiem, że przy każdej redukcji wymiarów część informacji idzie się paść. Jeżeli z naprawdę wielowymiarowej rzeczywistości arbitralnie* wybieramy tylko jakieś elementy i redukujemy to do rankingu, to wychodzi z tego pierdu pierdu. Gorzej, że my to pierdu pierdu mamy za bożka tańczymy jak on nam każe.
      Ostatnio rozmawiałem z jakimś ściślejszym, który płakał, że w jakimś czasopiśmie kudryk jest mniejszy niż impact factor. Mają dylemat gdzie publikować i czy tak, żeby zadowolić ministerstwo, czy może ranking szanghajski. Ja mu na to, że ministerstwo to rozumiem, bo daje kasę i zabiera uprawnienia, ale Szanghaj - kogo to obchodzi? On, że dla nich Szanghaj to najważniejsze.

      *nie całkiem arbitralnie - bierzemy te elementy rzeczywistości, które się łatwo kwantyfikują. Mówił mi znajomy socjolog, że się nie splamił w życiu robieniem badania ankietowego, bo w zamian za obiektywizację, dostajemy straszliwie spłaszczone wyniki. Z ankiety dowiadujemy się - mówił - znacznie mniej niż z wywiadu pogłębionego.
      • trzy.14 Re: Andy Stapleton zaraził się Dobrycym - epidemi 17.04.24, 16:42
        A słyszał Pan, że minister Gdula pochwalił 2 polskie uczelnie za to, że prowadzone na nich dyscypliny znalazły się "w pierwszej setce prestiżowego rankingu"? Pewnie nie, bo co to za wiadomość, skoro żadną z tych uczelni nie jest UWUJ. O, znalazłem ten ranking:

        pbs.twimg.com/media/GK-GxKGWIAA-9Jn.jpg

        I kto w Polsce jest najlepszy? UMFCh i SGGW!

        PS. Czytałem kiedyś wywiad z matematykiem. Jedno z pytań dotyczyło legendarnej obiektywności matematyki. Matematyk nie dał się przekonać, że uprawia obiektywną naukę, gdyż ma świadomość, że ktoś jednak musi wybrać aksjomaty i dopiero od tego momentu matematyka staje się obiektywna.
        • pan.toranaga Re: Andy Stapleton zaraził się Dobrycym - epidemi 17.04.24, 17:26
          Najpierw mam pytanie w bok, chyba źle adresowane: jakim sposobem na UW jest engeneering: chemical, electrical i mechanical? Tudzież medycyna, która ma dopiero 2 lata?
        • pan.toranaga Re: Andy Stapleton zaraził się Dobrycym - epidemi 17.04.24, 18:27
          > SGGW!
          już miałem głupawo rechotać Szkoła Główna Wywożenia... I całkiem wysoka pozycja farmacji na CMUJ, która bez ręcznej interwencji Czarnka straciłaby uprawnienia do nadawania doktoratów :-).
          I ostatnie: tabela jest obrazkiem, więc to co napiszę, to tylko efekt tzw. "eye-ballingu" (okopiłkowania?), ale humanistyka, z której tak strasznie ciśniemy bekę, jakoś tak generalnie ma niższe liczby niż STEMy :-)))))
          • dobrycy Re: Andy Stapleton zaraził się Dobrycym - epidemi 18.04.24, 21:49
            pan.toranaga napisał:

            > > SGGW!
            > już miałem głupawo rechotać Szkoła Główna Wywożenia... I całkiem wysoka pozycja
            > farmacji na CMUJ, która bez ręcznej interwencji Czarnka straciłaby uprawnienia
            > do nadawania doktoratów :-).
            > I ostatnie: tabela jest obrazkiem, więc to co napiszę, to tylko efekt tzw. "eye
            > -ballingu" (okopiłkowania?), ale humanistyka, z której tak strasznie ciśniemy b
            > ekę, jakoś tak generalnie ma niższe liczby niż STEMy :-)))))

            W STEMie są bardziej istotne warunki finansowania i ogólne otoczenie.
            To że wydawało się że jest lepiej brało się z tego, że STEMowcy
            częsciej wyjeżdzali za granice i szybciej przywykli do zagramanicznego modelu nauki.
            Humaniści nie musieli i chyba nie chcieli. Dopiero odpowiednio duży kij ich do tego zachęcił.
            • trzy.14 Re: Andy Stapleton zaraził się Dobrycym - epidemi 18.04.24, 23:30
              dobrycy napisał:

              > W STEMie (...) wydawało się że jest lepiej

              :-))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka