pan.toranaga
24.07.24, 10:34
naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C103778%2Cwiceminister-nauki-nowy-system-ewaluacji-czasopism-naukowych-od-1-stycznia
"Pierwsze przymiarki związane z tym rozporządzeniem szły w tym kierunku, by stworzyć dwa koszyki. Jeden - koszyk nauk ścisłych, nauk o życiu i nauk technicznych - miał być oceniany wyłącznie parametrycznie. Drugi koszyk - nauki humanistyczne, teologiczne i społeczne - miały być oceniane wyłącznie ekspercko" - opisał Maciej Gdula. Dodał, że zgłoszono jednak wiele uwag, "aby uwzględniać polskie czasopisma także w naukach technicznych". Dlatego ostatecznie "koszyk ekspercki do [oceny - przyp. PAP] nauk ścisłych, o życiu i technicznych, będzie miał prawdopodobnie ograniczenia punktowe, aby uwzględnić międzynarodowy wymiar nauki w tych dziedzinach".
Wiceszef resortu nauki zauważył, że obecnie "zasady ewaluacji wyglądają na pierwszy rzut oka tak, jakby obejmowały różne wymiary funkcjonowania uczelni. Ale nie działają w ten sposób".
"Niby mamy trzy kryteria ewaluacyjne, a publikacje są tylko jedną z nich. Jest też kryterium powiązania z otoczeniem zewnętrznym i wpływ społeczny. W praktyce jednak to pierwsze kryterium 'zjadło' pozostałe i cała działalność naukowa skoncentrowana jest na osiągnięciach publikacyjnych. Kiedyś, jak się spotkało dwoje naukowców - rozmawiali o tym, co napisali. Dziś rozmawiają, gdzie opublikowali i za ile punktów. Nie sądzę, żeby to był dobry kierunek rozwoju nauki" - ocenił.
Primo: nawet nie liczę na odzew PT Kolegów. Uodporniliśmy się na te informacje. Ewaluacja od czasów Kudryckiej pokazała jak głęboko prawdziwe jest powiedzonko "Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było".
Secundo: oba akapity pokazują, że przesuwamy się od obiektywnych ocen ku subiektywnym. Obiektywny - nie muszę uczonym tego tłumaczyć - nie zawsze znaczy prawdziwszy, a jedynie niezależny od podmiotu poznającego. Tyle, że podmiot poznający nie tyle chce się dowiedzieć, ile uzyskać jakiś efekt.