adept44_ltd 13.02.09, 11:32 jest kot Schroedingera, jest kot współautor artykułów, koty Baudelaire'a, ktoś coś dorzuci??? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
prawdziwamm2009 Re: Dzień kota... 13.02.09, 12:11 jeśli kot to tylko Garfield, w butach:) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Dzień kota... 13.02.09, 12:31 no ale ma być naukowo... ;-) a tak ogólnie - to się pospieszyłem o kilka dni... Odpowiedz Link
prawdziwamm2009 Re: Dzień kota... 13.02.09, 12:37 Jak to? Poetyka Kota w butach to nie jest naukowo? Albo Garfield jako postać tragiczna na tle przemian obyczajowych przełomu wieków. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Dzień kota... 13.02.09, 12:42 :-))) w sumie strukturaliści prezentowali warsztat, pisząc o Kotach Baudelaire'a..., a pierwszy z proponowanych przez ciebie tematów opracowany przez Proppa, więc jak najbardziej... ;-) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Ala ma kota 13.02.09, 12:45 ba! mam jeszcze anegdotę o kocie ex-dziekana, ale chyba za dużo bym powiedział wtedy... więc pozostanę przy tym, że nigdy nie miał on kota... ;-) Odpowiedz Link
prawdziwamm2009 Re: Ala ma kota 13.02.09, 13:04 w opowieściach buddyjskich też są ciekawe historie o kotach, i wielce pouczające. Rozumiem, ze drugi z proponowanych tematów mogę wystawić na licytację. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Ala ma kota 13.02.09, 13:07 że niby mistrz Zen ;-)))? jak najbardziej... a ja wymyślę coś w związku z kotem Sylwestrem... Odpowiedz Link
eeela Re: Ala ma kota 13.02.09, 21:11 > adept chyba tez :-) Ja też zawsze miałam koty, dopóki nie wyjechałam z kraju ojczystego. Najpierw mieszkałam w akademiku, gdzie oczywiście kotów nie wpuszczają, a potem poznałam chłopa uczulonego na koty :-( Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Ala ma kota 13.02.09, 21:52 eeela, no ale chłop to rzecz nabyta, a kot to kot! Odpowiedz Link
eeela Re: Ala ma kota 13.02.09, 21:55 Wyobraź sobie, że chłop tak porządny mi się trafił, że czuję się pogodzona z bezkocią rzeczywistością :-) Odpowiedz Link
eeela Re: Ala ma kota 13.02.09, 22:03 Kuwetę czyści, mebli nie drapie, nocą się Bóg wie gdzie nie włóczy ;-) Odpowiedz Link
eeela Re: Dzień kota... 13.02.09, 13:30 Messe ocus Pangur Bán, cechtar nathar fria saindan: bíth a menmasam fri seilgg, mu memna céin im saincheirdd. Ja i mój biały Pangur, każdy zajmuje się swoimi sprawami: jego myśl skupia się na polowaniu, moja na przedmiocie mych badań. Caraimse fos (ferr cach clu) oc mu lebran, leir ingnu; ni foirmtech frimm Pangur Bán: caraid cesin a maccdán. Lepsze niż największa sława jest być w ciszy nad książką, badając. Mój biały Pangur wcale mi nie zazdrości, kochając swoją dziecinną sztukę. O ru biam (scél cen scís) innar tegdais, ar n-oendís, taithiunn, dichrichide clius, ni fris tarddam ar n-áthius. Gdy tak siedzimy sami w domu, nie ima nas się nuda, bo każdy z nas ma coś, w czym może używać swych umiejętności i ćwiczyć bez końca. Gnáth, huaraib, ar gressaib gal glenaid luch inna línsam; os mé, du-fuit im lín chéin dliged ndoraid cu ndronchéill. Zdarza się, że mysz wpada w jego sieci, w wyniku wojennych zmagań i wyczynów męstwa. A u mnie, w moje sieci wpada rozwiązanie zagadki trudnej do rozgryzienia. Fuachaidsem fri frega fál a rosc, a nglése comlán; fuachimm chein fri fegi fis mu rosc reil, cesu imdis. Kieruje on swoje jasne, bystre oko na dziurę w ścianie. A chociaż moje niegdyś bystre oko jest bardzo słabe, kieruję je na zawiłości wiedzy. Faelidsem cu ndene dul hi nglen luch inna gerchrub; hi tucu cheist ndoraid ndil os me chene am faelid. On cieszy się krótką chwilą, gdy mysz wpada w jego ostre pazury. Ja również się cieszę, gdy zrozumiem umiłowaną zawiłą kwestię. Cia beimmi a-min nach ré ni derban cách a chele: maith la cechtar nár a dán; subaigthius a óenurán. I zawsze tak jesteśmy, nie przeszkadzając sobie wzajemnie: każdy z nas lubi swoje zajęcie, i każdy ma swoją w nim radość. He fesin as choimsid dáu in muid du-ngni cach oenláu; du thabairt doraid du glé for mu mud cein am messe. On jest panem samego siebie i pracy, którą wykonuje codziennie. Ja mogę wykonywać swoje własne zadanie, kierowany pragnieniem jasnego rozumienia tego, co trudne. Staroirlandzki anonimowy poemat o panu i jego kocie, datowany na VIII/IX wiek :-) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Dzień kota... 13.02.09, 13:33 super! muszę to poczytać mojemu, bo on się za bardzo zabiera za moje książki, laptop itd. Odpowiedz Link
eeela Re: Dzień kota... 13.02.09, 21:13 Moja kocica miała zwyczaj kłaść się na książkach, które akurat czytałam - centralnie na otwartych stronach :-) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: a kocia kolyska to pies? 13.02.09, 13:41 a wiesz, jak to się robi??? ;-)))) Odpowiedz Link
charioteer1 Re: z lodu-9 :-) 15.02.09, 01:52 Z lodu? www.ifyoulovetoread.com/book/chten_cats1105.htm Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: z lodu-9 :-) 15.02.09, 11:41 to takie bokononistyczne dezinterpretacje... Odpowiedz Link
charioteer1 Old Possum's Book of Practical Cats 13.02.09, 16:07 coral.lili.uni-bielefeld.de/Classes/Summer97/SemGS/WebLex/OldPossum/oldpossumlex/ Odpowiedz Link
charioteer1 Jeszcze tak ogolnie w temacie... 13.02.09, 16:10 www.motifake.com/cats-demotivational-poster-44271.html Odpowiedz Link
winoman Re: Dzień kota... 13.02.09, 16:34 Prawdziwy uczony w piątek 13go nie pluje przez lewe ramię na czarnego kota, żeby nie zapeszyć. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Dzień kota... 13.02.09, 16:56 Ale na czarne koty nie wolno pluc!!! Nie tylko 13tego! Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Dzień kota... 13.02.09, 17:01 hm, czyli jest przesądny? pozdrawiam :-) Odpowiedz Link
flamengista dziwne, że tego jeszcze nie było: 13.02.09, 18:44 www.youtube.com/watch?v=4-L6rEm0rnY jeden z fajniejszych kawałków. No i wybitnie "koci";) Odpowiedz Link
winoman Re: dziwne, że tego jeszcze nie było: 13.02.09, 19:34 Jeśli już: www.youtube.com/watch?v=4rb8aOzy9t4 www.youtube.com/watch?v=w0ffwDYo00Q www.youtube.com/watch?v=s13dLaTIHSg www.youtube.com/watch?v=NQCwHluBqFc Pozdrawiam! Odpowiedz Link
adept44_ltd przestroga dla Lecha 13.02.09, 20:07 c.wrzuta.pl/wm13264/031f548e000cd227465d8b90/kot%20ogolony?type=i&key=1DqbnorzLm&ft=d Odpowiedz Link
niiikaa Przypowieść o kocie 13.02.09, 20:17 Kto ma kota ten zrozumie... Przypowieść o Kocie ;) Pierwszego dnia Pan Bóg stworzył kota. Drugiego dnia Pan Bóg stworzył człowieka żeby służył kotu. Trzeciego dnia Pan Bóg stworzył zwierzęta, aby kot miał co jeść. Czwartego dnia Pan Bóg stworzył ciężką pracę, aby człowiek mógł utrzymać kota. Piątego dnia Pan Bóg stworzył mysz z dzwoneczkiem, aby kot mógł się nią bawić. Szóstego dnia Pan Bóg stworzył weterynarię, aby kot był zdrowy a człowiek biedny. Siódmego dnia Pan Bóg chciał odpocząć, ale nic z tego nie wyszło, bo trzeba było zmienić żwirek w kuwecie. Odpowiedz Link
charioteer1 To jest naukowe forum, nie? 13.02.09, 21:30 uncyclopedia.wikia.com/wiki/Cat-Toast_Device Odpowiedz Link
charioteer1 Re: To jest naukowe forum, nie? 13.02.09, 21:53 Nie to nie, laski bez. Wiecej do fizycznych stron nie bede linkowac... Odpowiedz Link
petrucchio PS: No tak, mogłem to przewidzieć... 15.02.09, 12:28 Już ktoś na to wpadł: www27.patrz.pl/u/f/02/89/15/28915.jpg Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Dzień kota... 15.02.09, 12:07 jest jeszcze Wielka rzeź kotów, to coś dla historyków Odpowiedz Link
petrucchio Re: Dzień kota... 15.02.09, 12:16 adept44_ltd napisał: > jest jeszcze Wielka rzeź kotów, to coś dla historyków Sprawa niejasna ze względu na dwuznaczny dopełniacz: do dziś nie wiadomo, czy w Wielkiej Rzezi rola kotów była aktywna, czy pasywna. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Dzień kota... 15.02.09, 12:20 hm, czyżby istniały podejrzenia, że koty się same wyrżnęły??? ;-) Odpowiedz Link
petrucchio Re: Dzień kota... 15.02.09, 12:27 adept44_ltd napisał: > hm, czyżby istniały podejrzenia, że koty się same wyrżnęły??? ;-) A, to jeszcze inna możliwość, a właściwie dwie możliwości, trzecia i czwarta bo nie wiadomo, czy "się" zwrotnie, czy "się" wzajemnie? Wciórności z tą interpretacją... Odpowiedz Link
tocqueville Re: Dzień kota... 15.02.09, 12:37 był jeszcze kot Newtona który, jak mówi anegdota, zniszczył mu efekty wielomiesięcznej pracy Odpowiedz Link
tocqueville Re: Dzień kota... 15.02.09, 12:39 ale w tej anegdocie to jak o historii o placu czerwonym - nie kot, ale pies, i nie zniszczył bo Newton nie miał kota ani psa :) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Dzień kota... 15.02.09, 12:41 jest jeszcze jedna możliwość - nie Newtonowi... Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Dzień kota... 17.02.09, 19:31 Skoro dzis dzien kota, to cos dla kociarzy: www.motifake.com/-demotivational-poster-32294.html www.motifake.com/emotions-demotivational-poster-33875.html I dlugich kotow tez nie moze zabraknac: uncyclopedia.wikia.com/wiki/Long_cat Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Dzień kota... 17.02.09, 19:37 hm, emocje widziałem w wersji z Giertychem... Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Dzień kota... 17.02.09, 19:39 ...ale on raczej nie ma w sobie nic kociego. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Dzień kota... 17.02.09, 19:43 hm, no raczej nie, ale możesz sprawdzić.... 209.85.129.132/search?q=cache:3N5mGs3ODAEJ:www.virango.pl/node/1322+emocje+giertych&hl=pl&ct=clnk&cd=1&gl=pl Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Dzień kota... 17.02.09, 19:46 Adept, lamiesz mi serce. Masz! www.motifake.com/-demotivational-poster-25856.html Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Dzień kota... 17.02.09, 19:53 e tam www.reporter.edu.pl/var/lr3/storage/images/media/fotoreportaz/zdjecie_tygodnia/roman_giertych_prywatnie/99929-2-pol-PL/roman_giertych_prywatnie_zdjecie_tygodnia.jpg Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Dzień kota... 17.02.09, 19:56 A ty dalej z Giertychem? Masz radziecka odpowiedz na dlugiego kota: www.wisemouseboy.com/gallery2/d/3811-2/longcat_widedog_framed.jpg Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Dzień kota... 17.02.09, 20:01 agnieszkaandpawel.com/images/giertych.jpg Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Dzień kota... 17.02.09, 20:14 img509.imageshack.us/img509/574/giertych3uu.jpg Odpowiedz Link
eeela Re: Dzień kota... 18.02.09, 11:55 Moj kot w Dzien Kota bardzo sie rozchorowal. Mama dzis rano do mnie dzwonila zdac relacje z nocy. Nie wiadomo, czy sie wygrzebie. Odpowiedz Link
petrucchio Re: Dzień kota... 18.02.09, 12:07 eeela napisała: > Moj kot w Dzien Kota bardzo sie rozchorowal. Mama dzis rano do mnie dzwonila > zdac relacje z nocy. Nie wiadomo, czy sie wygrzebie. No widzisz, a ja z dwoma z moich trzech kotów za kwadrans jadę do weterynarza. Pozdrowienia od Feliksa. Odpowiedz Link
eeela Re: Dzień kota... 20.02.09, 22:03 Nie wygrzebał się. Ryczę jak bachor dzionek cały. Odpowiedz Link
petrucchio Re: Dzień kota... 20.02.09, 23:55 eeela napisała: > Nie wygrzebał się. > > Ryczę jak bachor dzionek cały. Kondolencje: pochowałem już w życiu kilka ulubionych kotów i psów, więc wyobrażam sobie, jak się czujesz. Trzymaj się! Odpowiedz Link
wujo_mike Re: Dzień kota... 19.02.09, 22:51 Niezbyt naukowe ale Lolcats to klasyka przykladowy: img13.imageshack.us/img13/9998/funnypicturescatisintrocr6.jpg strona: icanhascheezburger.com/ Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Dzień kota... 20.03.09, 01:21 To ja wrzucam Ziutka, bo nie moge sie oprzec:) fotoforum.gazeta.pl/3,0,1696285,5,11,30329.html Odpowiedz Link
eeela Re: Dzień kota... 20.03.09, 01:59 Super Ziutek :-) Ja swojej niedawno odeszłej wrzuciłam notkę komemoracyjną ze zdjęciem: ju.blox.pl/2009/02/Elunia.html Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Dzień kota... 23.03.09, 21:14 Tak se wrzuce jeszcze. Mi sie podobalo... deser.pl/deser/1,83452,6409937,Strasburger_mowi_zart_o_kocie.html Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Dzień kota... 23.03.09, 21:46 wiesz chario, gdyby to kot opowiadał dowcip o Strasburgerze... Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Dzień kota... 23.03.09, 21:59 Adept, ale one naprawde wracaja, tylko moze nie tak szybko :-) Odpowiedz Link