Dodaj do ulubionych

problem z patyną

03.11.13, 09:10
Witam wszystkich!
I od razu proszę o porady dotyczące patyny.
Kupiłam patynę La Pajarita i za chińskiego boga nie wiem jak jej używać.
Na blogach znalazłam wskazówki: żeby nakładać kropeczki wacikiem albo pędzelkiem a potem czystym wacikiem tapować aż do uzyskania delikatnych cieniowań; że można rozcierać patynę gąbeczką; na filmiku z Inspirello patyna była nakładana bawełnianą szmatką.

Na butelce z moją patyną też są wskazówki - nakładać pędzlem, gąbką, spryskać lub zanurzyć (!!!) przedmiot.
Tego ostatniego nie jestem w stanie sobie nawet wyobrazić.

Znalazłam też informację, że patyna bardzo wolno wysycha i nawet po godzinie można dokonywać poprawek.

Otóż to wszystko kompletnie nie zdaje egzaminu w odniesieniu do mojej patyny.

Bawełniana szmatka chłonie patynę i nijak nie chce jej oddać na zdobiony przedmiot. Przy mocniejszym przyciśnięciu powstaje ciemnobrązowa smuga, nie do usunięcia i nie do roztarcia.

Kropeczki ( w ilości pięciu sztuk) wysychają zanim zamienię pędzelek na czysty wacik. Znaczy nie całe wysychają, ale krawędzie mają suche. Żeby je rozetrzeć, muszę użyć siły. Nadmieniam, że zamiana pędzelka z patyną na wacik bez patyny trwa ok. 3 sekund.

Opcja "nadmiar usunąć bawełnianą szmatką" w ogóle nie funkcjonuje - albo usuwa się wszystko (póki patyna mokra czyli mam na to kilka sekund) albo nic, bo zaschło na amen i trzeba użyć papieru ściernego.

W ogóle to moja patyna śmierdzi jak lakier nitro i podobnie się zachowuje. Czy kupiłam jakiś badziew czy to ja jestem taka trąba???
Na buteleczce jest napis "betun de judea, betun judaico"

Aha - patynę nakładałam na polakierowany przedmiot, zgodnie z sugestią "żeby było łatwo usunąć, jak coś się nie uda". Nie udał się cały przedmiot :( Nie jest "pokryty patyną" tylko poplamiony brązową farbą". Paskudny :(




Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka