Dodaj do ulubionych

jaka ja kretynka jestem

28.01.10, 22:40
czy ja moge RAZ jeden poprasowac i sie nie poparzyc?
nie nie moge
moje rece wygladaja jakby mnie przesluchiwano w irackim więźniu
czy ja musze chodzic taka nieprzytomna?
Obserwuj wątek
    • kowalowa Re: a ja kretynka jestem 28.01.10, 22:41
      nie prasujtongue_out
      • beata132 Re: a ja kretynka jestem 28.01.10, 22:43
        No właśniesmile
        Do magla pranie oddajbig_grin
        • deela Re: a ja kretynka jestem 28.01.10, 22:43
          jasne
          smiejcie sie
          oplujcie mnie
          kopnijcie w krocze
          sad
    • guderianka Re: jaka ja kretynka jestem 28.01.10, 22:43
      To nie prasuj
      Opracowałam patent jak mała miała kilka miesięcy i do dzis podzwiam
      siebie za ten przebłysk geniuszu
      • deela Re: jaka ja kretynka jestem 28.01.10, 22:45
        jak nie prasowac jak
        poprasowane musi byc!
        • guderianka Re: jaka ja kretynka jestem 28.01.10, 22:51
          Też tak gadałam
          Głupia byłam

          Sztuka polega na odpowiednim rozwieszeniu prania i dokladnym
          rozstrzepaniu. Sciągam ubrania nie pogniecione.
          • deela Re: jaka ja kretynka jestem 28.01.10, 23:00
            qe?
            bedzie pogniecione
            i basta!
            • guderianka Re: jaka ja kretynka jestem 28.01.10, 23:02
              No masz Ci babo!
      • leoncja_uk Re: jaka ja kretynka jestem 28.01.10, 22:46
        popieram
        tez nie prasuje
        ale doszlam do memomentu, ze zebrane pranie przeraza mnie swoja iloscia
        nie chce mi sie tego nawet zlozyc big_grin
    • mandziola Re: Mimo iz.. 28.01.10, 22:46
      tradycyjnie Cie nie lubie.. to dzisiaj Cie przytulam. I posmaruję Ci te łapiny
      bepantenem..
      • kowalowa prasowanie... 28.01.10, 23:06
        "Sztuka polega na odpowiednim rozwieszeniu prania i dokladnym
        rozstrzepaniu. Sciągam ubrania nie pogniecione."

        podpisuję się pod tym jak nie wiem cosmile

        szkoda czasu kobietosmile

        no dobra przyznam się, ze prasuję..ale tylko na specjane okazjewink
    • lidia341 Re: jaka ja kretynka jestem 28.01.10, 22:46
      No bo kto widział o tej porze prasowaćsmile
    • karra-mia Re: jaka ja kretynka jestem 28.01.10, 23:04
      ja zazdroszczę mojej mamie, ona ma takie cudo w domu
      https://www.geneza.net.pl/foto/prasowalnicaPW1201.jpg

      prasować na tym to czysta przyjemność
      a moja mama zrobiła ojcu kiedyś awanturę, że kasę wydał na takie
      coś. Teraz to się nachwalić nie potrafismile
      • deela Re: jaka ja kretynka jestem 28.01.10, 23:06
        wow
        domowy magiel!!!!!!!!!!!!!
        • karra-mia Re: jaka ja kretynka jestem 28.01.10, 23:07
          nooooo
          wszystko wyprasujesz, nawet koszule męskiesmile
          • minerallna Re: jaka ja kretynka jestem 28.01.10, 23:22
            Powiadasz wszystko, i te cholerne koszule meskie też?!
            No to podpowiem mojemu M żeby zakupił a potem mu cennik za prasowanko wywieszę big_grin dorobię się fortuny smile
    • olinka20 Deela 28.01.10, 23:07
      Było do mnie przyjechac i mi ciuchy przywiezc, wszak wszyscy wiedza
      ze ja kocham prasowac smile
      • smallcloud Re: Deela 29.01.10, 10:17
        Podaj adres co? smile
    • ez-aw Re: jaka ja kretynka jestem 28.01.10, 23:19
      A Ty nie masz co robić o tej godzinie, tylko prasować?? Zwariowałaś??
      Oj chyba tam przyjadę i wybije Ci te pomysły z głowy.
    • arallia Re: jaka ja kretynka jestem 28.01.10, 23:35
      A po co to w ogóle prasować? big_grin

      Wystarczy:
      - dobrze strzepać i umiejętnie powiesić
      - kupować rzeczy niewymagające prasowania
      - w ostateczności prasować konkretną sztukę, która w danej chwili
      jest potrzebna
    • morepig Re: jaka ja kretynka jestem 29.01.10, 00:01
      kup se to

      big_grinbig_grin
    • annabetka Re: jaka ja kretynka jestem 29.01.10, 00:13
      A prasujesz z obu stron? i zewnętrznie i wewnętrznie? z ciekawości pytambig_grinbig_grinbig_grin
      • deela Re: jaka ja kretynka jestem 29.01.10, 00:21
        z jednej :o
      • efii Re: jaka ja kretynka jestem 29.01.10, 00:22
        moze jak praujesz to nie siedź przed kompem tongue_out
        • efii Re: jaka ja kretynka jestem 29.01.10, 00:23
          prasujesz-miało byc smilealbo moze w rekawiczkach zacznij prasowac tongue_out

          • bryanowa-1 Re: jaka ja kretynka jestem 29.01.10, 02:20
            dela witaj w klubie poparzonych rąktongue_out ja jak wyciagam zarełko z piekarnika to
            choćbym nie wiem jak uwazała zawsze sie poparze ale to zawsze.i potem bąbel sie
            robi a jak juz zagojone to kurde znowu i czesto w to samo miejsceuncertain

            co do magla to ja sie nie zgodze ,ze magiel wyprasuje meskie koszule dobrze.beda
            zagnioty i juz,wiem bo na nie jednym aglu pracowałam i wiem co mówie.do koszul
            najlepsza prasasmile
            • pulcino3 Re: jaka ja kretynka jestem 29.01.10, 08:36
              zawsze możesz poskładać i dupskiem usiąść, będzie PRAWIE jak poprasowane
              • cafe_tee Re: jaka ja kretynka jestem 29.01.10, 08:53
                ja nie prasuję.
                Tak jak dziewczyny pisały - wieszam odpowiednio, uprzednio mocno strzepując.
                Koszule za kołnierzyk (pod zgięciem), bluzki do "góry nogami" - za dolny
                ściągacz lub po dolnych bokach. Dżinsy na lewą stronę i za końcówkę nogawek itd.
                Nie wieszam "przez pół" jak moje sąsiadki - tak, że sznur przechodzi przez
                środek ubrania a potem zostaje ślad.
                Prasuję koszule męża do pracy - bo wiadomo trzeba. Ale to jest raczej
                przelecenia żelazkiem, niż mozolne prasowanie. Koszula jest niepognieciona - a
                ja lekko ją odświeżam prasując.
                Spodnie z materiału i własne koszule - na jakieś ważne spotkanie.

                Zastanawia mnie ten magiel elektryczny - jak on prasuje koszule męskie? A
                rękawy? .... w kancik?
                • asiaiwona_1 Re: jaka ja kretynka jestem 29.01.10, 09:08
                  Ja też nie prasuję. No chyba, że męskie koszule i eleganckie spodnie.
                  I nawet taka wyrodna matka jestem że niuniuńkowi mojemu maluniemu
                  odkąd się urodził też nie prasuję big_grin
                  • beata985 prasowanie to głupota 29.01.10, 09:55

                    ja tez nie prasuję...tzn prasuję ale na bieżąco to co potrzeba...
                    a zaoczczędzony czas spędzam namiętnie przesiadując na maglutongue_out
                    • joanna266 Re: prasowanie to głupota 29.01.10, 10:10
                      ciesz sie ze ci sie zelazko z telefonem w trakcie prasowania nie
                      mylismilea roztargnienie rzecz ludzka.prasuj w rekawiczkachsmile
                      • zocha16 Re: prasowanie to głupota 29.01.10, 11:15
                        deela, na nową chałupę kup sobie suszarkę kondensacyjną. Ciepłe
                        puszyste i mięciutkie wysuszone pranie składasz w kosteczkę i do szafy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka