lolinka2 03.02.10, 18:32 czyli po naszemu Przed Zachodem Słońca, film z Julie Delpy, nie pamiętam z którego roku, ale ja go oglądałam w silver screen w styczniu 2005. Dziś o 20.05 na TVN7. Amatorkom filmów zmuszających do myślenia, gorąco polecam. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olinka20 Re: Before sunset 03.02.10, 19:36 Ja z tych niemyślących raczej, więc sobie podaruje. Odpowiedz Link
doral2 Re: Before sunset 03.02.10, 19:46 nie lubię sobie psuć humoru na wieczór. wiec też nie obejrzę Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Before sunset 03.02.10, 19:50 nie psuje humoru, tylko liryczno-filozoficzny będzie bez tragedii Odpowiedz Link
doral2 Re: Before sunset 03.02.10, 20:07 to ja wolę how it's made na discovery akurat o śrubstakach było Odpowiedz Link
totorotot Re: Before sunset 03.02.10, 23:14 ja chyba jestem jakaś 'inna', bo od filmów zmuszających do myslenia uciekam jak od ognia ) lubie natomiast wszelkie sensacyjne itp. ) Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Before sunset 04.02.10, 09:58 ja do pewnego momentu też uciekałam... tak mniej więcej dopóki uciekałam przed sobą a potem przestałam i filmy mi nie przeszkadzają... wyciskaczy łez nie lubię, bo są żałosne (nie rozżalające) na ogół, natomiast Enen albo Before Sunset, tudzież Pestka - owszem. Odpowiedz Link
totorotot Re: Before sunset 04.02.10, 15:50 U mnie rzeczywistosc jest- obawiam sie- bardzo przyziemna intelektualnie Ja po prostu jak za dużo gadają zasypiam... złóż to - litościwie- na karb mego przemęczenia, pliiiz... ;DDD Odpowiedz Link