Dodaj do ulubionych

Wiem, że trochę wcześnie...

26.10.10, 15:44
ale myślicie już o Sylwestrze? Tzn. planujecie jakiś wyjazd czy imprezę? Czy czekacie do ostatniej chwili?
Obserwuj wątek
    • dezetta Re: Wiem, że trochę wcześnie... 26.10.10, 15:47
      Mój mąż chciał jechać do Helu i jeśli będę się dobrze czuła to kto wie smile
    • karra-mia Re: Wiem, że trochę wcześnie... 26.10.10, 16:43
      chciałabym gdzies pojechac tylko z mężemsmile ale to się zobaczy jeszcze, bo zalezy od kasy, od dzieci i od kogoś, kto by się nimi zająłtongue_out
    • prigi Re: Wiem, że trochę wcześnie... 26.10.10, 17:28
      e tam, wcześnie. ja już myśle o wakacjachtongue_out
      a co do sylwestra, to chyba nic nie organizujemy. znając życie spędzimy go siedząc w domu, może ze znajomymi
      • doral2 Re: Wiem, że trochę wcześnie... 26.10.10, 17:35
        ja tam nie muszę nic planować, jak zwykle impreza pod domem, ognisko, muza z magnetofonu, dobrze schłodzona wódka (w śniegu, o ile będzie), sztuczne ognie na które kasę sąsiedzi wywalą (a co!) i balety do rana big_grin
        a po dwóch tygodniach jadę w ciepłe kraje, żeby się ogrzac nieco, po tej zimnej nocy smile
        taki mam chytry plan smile
    • mona_mayfair Re: Wiem, że trochę wcześnie... 26.10.10, 17:46
      Nic nie planuję, bo nie mam co z dzieckiem zrobić. kolejny (4?5?) sylwester w domu...
      • asiaiwona_1 Re: Wiem, że trochę wcześnie... 26.10.10, 17:51
        mona - to tak jak u mnie - jak nie małe dziecko to ciąża i tak ciągle. Babcia już się zaoferowała, że starszą może zabrać. Ale nie chce gratisu w postaci Kudłata big_grin
        • mona_mayfair Re: Wiem, że trochę wcześnie... 26.10.10, 18:02
          Dawaj kudłata do mnie, nie zrobi mi różnicytongue_out Jedno, dwoje, czy czworo-wsio jedno ;P
          • agusia79-dwa Re: Wiem, że trochę wcześnie... 26.10.10, 19:25
            pewnie w domu- Młodej ze sobą nie wezmę
    • pszczolaasia Re: Wiem, że trochę wcześnie... 26.10.10, 19:27
      nie. spedzimy go w domuwink z dzieciakami.
    • ez-aw Re: Wiem, że trochę wcześnie... 26.10.10, 20:34
      Jeszcze nie myślałam. Pewnie znowu będzie wszystko organizowane na początku grudnia smile
      Ale jeśli wyjdzie tak dobrze, jak w zeszłym roku, to jestem za big_grin
      • asiaiwona_1 Re: Wiem, że trochę wcześnie... 26.10.10, 20:47
        a co robiłaś w zeszłym roku? Wyjazd jakiś czy impreza?
        Ja pewnie koniec końców w domu zostanę. Lubię sobie spędzić wieczór z mężem - tym bardziej, że nie często mamy taką okazję.
        • ciepla.kawa Re: Wiem, że trochę wcześnie... 26.10.10, 21:07
          Znając życie to my pewnie też będziemy siedzieć w domu. Po pierwsze nie ma co zrobic z Gadziną, a po drugie ja nie rozumiem tego całego szaleństwa. Wywalac kasę na jedną noc??? Bez sensu. Ale to tylko moje zdanie.
        • ez-aw Re: Wiem, że trochę wcześnie... 26.10.10, 21:16
          asiaiwona_1 napisała:
          > a co robiłaś w zeszłym roku? Wyjazd jakiś czy impreza?

          W lokalu.
          forum.gazeta.pl/forum/w,88104,105038875,105044711,Re_Sprawozdanie_z_zabawy_.html
          • asiaiwona_1 Re: Wiem, że trochę wcześnie... 26.10.10, 21:20
            a, to faktycznie fajnie miałaś. My na fajerwerki też kasy nie wydajemy - taniej i bezpieczniej pooglądać je z okna smile Młodej może zimne ognie kupimy...
          • nerri ez-aw :D 26.10.10, 22:03
            Ha! Jak przeczytałam o tańcującym panu koło 30stki na wózku,to przez chwilę pomyślałam,ze w tym samym lokalu byłyśmy....ale my tylko we dwoje się wybraliśmy,więc reszta nie podpasowałabig_grin
            • ez-aw Nerri 26.10.10, 22:20
              Ty z Warszawy jesteś?
              Ja się bawiłam na Ochocie smile
              • nerri Re: Nerri 26.10.10, 22:23
                Nie...z Łodziwink
                Ale chłopa mam na wózku i też szalał całą noc na parkiecie...ale tylko ze mnawink
                I wiem,że to nie jest częsty widok,bo widzę jaką sensację wzbudzamybig_grinbig_grin
    • czarnataka Re: Wiem, że trochę wcześnie... 26.10.10, 22:18
      Przy moim teraźniejszych problemach nie chce mi się nawet myśleć i nie chce mi się nigdzie iść, ale mój partner chyba coś organizuje.... Powiedziałabym mu chętnie, żeby tego nie robił ale wiem, że on bardzo chce iść a nie byliśmy już 5 lat nigdzie razem.
    • mme_marsupilami Re: Wiem, że trochę wcześnie... 27.10.10, 11:36
      Idziemy na impreze do jednej magielnicy, z Mlodym oczywiscie. Zamierzamy potomstwo do lozek powysylac jeszcze przed 21 i raczyc sie szampanem do rana wink W przyszlym roku zorganizuje sie jakies baby sitterki albo babcie i ziuuu na balety wink
    • 18_lipcowa1 Re: Wiem, że trochę wcześnie... 27.10.10, 11:44
      myslimy
      znaczy w grupie znajomych poruszamy temat
      ale nie zeby to byla jaka mega okazja bo sylwester
      tylko okazja by sie spotkac
      z dziecmi ofkors
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka