Przekonajcie mnie że nie mam racji lub ewentualnie powiedzcie jaka to pomysłowa jestem

Otóż ja wolałabym domek na polu pod lasem z majaczącym gdzieś sąsiadem i działką 1200m, a mój mąż ten sam domek chce postawić na osiedlu domków jednorodzinnych na działce 1050m.
Moje powody:
- ciągnie mnie w głuszę

Powody mojego M:
-domy wzdłuż odśnieżanej drogi gminnej (jeden z mieszkanców ma brata który ma umowe z gmina na odsniezanie, wiec łatwo się domyslić gdzie najpierw wjeżdża pług)
- do lasu 400 m
- są sąsiedzi głównie w naszym wieku - z sąsiadem bezpiecznie
- jak sąsiedzi w naszym wieku to i dzieci w podobnym a wiec jest z kim się bawić
Wypowiecie się?