Dodaj do ulubionych

Dom - powiedzcie jeszcze jedno

08.12.10, 10:11
Przekonajcie mnie że nie mam racji lub ewentualnie powiedzcie jaka to pomysłowa jestem wink
Otóż ja wolałabym domek na polu pod lasem z majaczącym gdzieś sąsiadem i działką 1200m, a mój mąż ten sam domek chce postawić na osiedlu domków jednorodzinnych na działce 1050m.
Moje powody:
- ciągnie mnie w głuszę smile
Powody mojego M:
-domy wzdłuż odśnieżanej drogi gminnej (jeden z mieszkanców ma brata który ma umowe z gmina na odsniezanie, wiec łatwo się domyslić gdzie najpierw wjeżdża pług)
- do lasu 400 m
- są sąsiedzi głównie w naszym wieku - z sąsiadem bezpiecznie
- jak sąsiedzi w naszym wieku to i dzieci w podobnym a wiec jest z kim się bawić

Wypowiecie się?
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: Dom - powiedzcie jeszcze jedno 08.12.10, 10:20
      ja bym jednak zgodziła się z twoim mężem. Ale to ja. Musisz sama określić minusy i plusy każdj z lokalizacji. Nikt tej decyzji za ciebie nie podejmie smile
      • leluchow1 Re: Dom - powiedzcie jeszcze jedno 08.12.10, 10:26
        Wiesz tak na rozsądek biorąc to ten Cholernik ma rację, ale mnie sie marzy wyjść rano przed dom i nie widzieć nic poza polem i lasem. Na co mój mąż dodaje: pewnie że nic bo ja od 3 rano bede drogę łopatą odśnieżał wink
    • prigi Re: Dom - powiedzcie jeszcze jedno 08.12.10, 10:25
      kurczę, powiem ci, że chyba bym poparła pomysł męża. ale ja ogólnie nie lubię być totalnie odcięta od świata. a w takim domu w głuszy, gdybym miała zostać sama na kilka dni, do tego zasypana z każdej strony śniegeim, zeszłabym na zawał przy każdym skrzypnięciu i najmniejszym hałasie
      ale to ja. tobie może to jak najbardziej odpowiadaćsmile
    • jowita771 Re: Dom - powiedzcie jeszcze jedno 08.12.10, 10:28
      W letnie dni wolałabym to, co Ty, ale poza tym, zgadzam się z Twoim mężem. Moja koleżanka mieszka tak daleko od ludzi, zimą zostawia samochód przy głównej drodze i brnie w śniegu po kolana z pół kilometra.
    • dezetta Re: Dom - powiedzcie jeszcze jedno 08.12.10, 10:30
      Fajnie mieszkać na zadupiu w ciszy i spokoju ale na dłuższą metę może to być upierdliwe. Wszędzie daleko, wszędzie trzeba jechać samochodem, człowiek jest jednak zwierzęciem stadnym i fajnie mieć do kogo twarz otworzyć, w grupie bezpieczniej, w razie wypadku/nagłej sytuacji można zawołać i ktoś usłyszy, szybciej dotrze pomoc. Kocham las i naturę ale chyba wolałabym osiedle, w końcu nie musisz zaglądać sąsiadowi do ogrodu a posadzenie szpaleru tujek tylko upiększy działkę smile
      • asiaiwona_1 Re: Dom - powiedzcie jeszcze jedno 08.12.10, 10:36
        no i tym bardziej, że skoro do lasu tylko 400 metrów to w każdej chwili możesz iciec od ludzi i zaszyć się w lesie smile Zdecydowanie popieram męża.
        • leluchow1 Re: Dom - powiedzcie jeszcze jedno 08.12.10, 10:39
          No wiesz!!!! smile
    • olinka20 Re: Dom - powiedzcie jeszcze jedno 08.12.10, 10:46
      Ja akurat popieram ciebie, ale ja dzik jestem. Z sąsiadami sie nie bratam.
      Jezeli stac was na quada z przystawka do odsniezania to pokaz takie cudo męzowi, on bedzie miec zabawkę do odsniezania ( zaręczam, ze bedziesz chciec go wyręczac, hehe), a ty bedziesz miec swoja głuszę.
      • doral2 Re: Dom - powiedzcie jeszcze jedno 08.12.10, 11:10
        Lel, popieram twego męża.
        my mamy prywatną drogę, gdzi epługa nie uświadczysz, więc jej odśnieżenie w ośmiu chłopa to cztey godziny ciężkiej roboty.
        gdyby miał to robić sam mąż, to by chyba z drogi nie schodził od świtu do świtu przy silnych opadach.
        sąsiedzi są potrzebni (dobrzy sąsiedzi), bo i chaty dopilnują w czasie urlopu, i ogródek podleją, i jest z kim pogadac i wspólnego grilla zrobić.
        w kupie bezpieczniej niż w głuszy, gdzie musisz się liczyć z włamaniami do domu i podczas urlopu i podczas twego snu. kolega mój już tego doświadczył, włamali mu się w środku nocy, oni z żoną i dziećmi spali na górze, a na dole zodzieje grasowali, dobrze że im gardeł nie poderżnęli.
        a działka 1050 metrów na osiedlu to bardzo duża działka, ja mam tylko 400 metrów i też mam co na niej robić, koszenie trawnika (ale to mąż), moje grządki kwiatowe to cały dzień roboty przynajmniej raz w tygodniu, codzienne podlewanie latem, zamiatanie chodnika, albo odśnieżanie, do tego podjazd, roboty jest w pytę, alebo i dwie, a jak masz dobrego sąsiada to zawsze pomoże.
    • triss_merigold6 Re: Dom - powiedzcie jeszcze jedno 08.12.10, 11:36
      Tak, cudowna głusza, zwłaszcza jak mega błoto albo nieodśnieżona droga.
    • velluto Re: Dom - powiedzcie jeszcze jedno 08.12.10, 12:22
      Przejdzie ci zachwyt, jak zostaniesz sama w domu z dziećmi, mąż będzie np. w delegacji i sama się będziesz musiała złapać za łopatę, albo jak lekarz nie będzie chciał dojechać.

      Poza tym - dom w głuszy oznacza większe koszty, na osiedlu łatwiej wynegocjować lepsze stawki za wywóz śmieci, za telewizję kablową czy internet. Do pojedyńczego domu na odludziu nie opłaca się dojeżdżać = stawki rosną. Dzieci będą się chowały jak dzikusy, w izolacji, będą bardziej absorbujące, bo żadnych dzieci dookola=nuda, jakiekolwiek życie towarzyskie poza latem umrze śmiercią naturalną, jak ci się samochód zepsuje, będziesz uziemiona. Zamówienie taksówki/pizzy na telefon/ dojazd listonosza z paczką - wszystko kłopotliwe.
    • ceres9 Re: Dom - powiedzcie jeszcze jedno 08.12.10, 20:18
      gdzie dokladnie chcesz ten dom wybudowac?wiem,ze kolo bydg,ale dokladnie?
      • i_b13 Re: Dom - powiedzcie jeszcze jedno 08.12.10, 21:31
        gdzieś widzialam,że między Toruniem a Bydgoszczą.
        Popieram wybór męża. Ze względów organizacyjnych typowo.
        • ceres9 Re: Dom - powiedzcie jeszcze jedno 08.12.10, 21:41
          tyle to wiem ale wlasnie probuje obadac na ile sasiadami bedziemybig_grin bo sie na trasie pomiedzy t a bysg tez budujemy;]
          • i_b13 ceres 08.12.10, 21:46
            ale wy bliżej Bydzi czy Tor.? Ja mieszkam parę km za bydzią w kierunku Gdańsk, gdzieś czytałam twój post, ale mi uciekło z głowy. Miło wiedzieć, że nie wszystkie są z daleka ode mnie smile
            • i_b13 Re: ceres 08.12.10, 21:49
              a leluchow to nie w czarnych błotach?
              • ceres9 Re: ceres 08.12.10, 22:16
                w czarnym blocie to my wlasnie;]
                to na jakies piwo koniecznie chyba niebawem?;]]
                • i_b13 Re: ceres 08.12.10, 22:26
                  koniecznie i z przyjemnością smile
              • leluchow1 Re: ceres 09.12.10, 08:16
                Ja za Toruniem, ale nie w stronę Bydgoszczy. My w Silnie albo w Sąsiecznie. Zależnie od opcji.
                • ceres9 Re: ceres 09.12.10, 21:13
                  ojtam w te czy we wte,na kawe sie musim umowic i taksuspicious
    • anna_sla Re: Dom - powiedzcie jeszcze jedno 08.12.10, 22:27
      ciągnie Cię w głuszę tylko jest jeden minus tego. Będziesz bardzo szybko miała dość tej głuszy i będziesz uziemiona już przez kredyt, planów tak łatwo już wtedy nie zmienisz. Zapytaj tych co to w głuszę się wybrali.. sporo z nich szybko uciekło, bo ludzie to jednak stworzenia stadne, choć kąsające winkwink Acha i bardzo szybko zaczniesz się bać lasu!!
      • bei odśniezanie i nie tylko:) 09.12.10, 09:34
        Odśniezanie- nie jest tu problemem- kupujecie kosiarkę traktorek- w sezonie koszenie trawy to przyjemnosć, zimą zakładasz na kosiarkę pług do odśniezania i po kłopocie. Mozna zawrzec umowę z jakimś panem rolnikiem- za niewielką opłatą przejeżdza traktorem ze sprzętem (tak teraz zrobił mój Szwagier, tak robią sąsiedzi, którzy mają swoje drogi dojazdowe..


        Z wiekiem robimy się jednak coraz starsi, i sił za dużo już nie mamy.
        a w młodszym wieku praca zawodowa absorbuje dużo czasusmile
        Czy znajdziesz go (czas) na pielęgnację duzej działki?


    • fajka7 Re: Dom - powiedzcie jeszcze jedno 09.12.10, 19:23
      Jednej rzeczy nie rozumiem: jeżeli w tej głuszy chcesz działkę 1200 m, to na jakiej podstawie liczysz na sąsiada majaczącego się w tle?
      Gdyby to było 5ha to co innego - a też nie wiadomo co powstanie na sąsiedniej parceli.
      Czy teren ma plan zagospodarowania przestrzennego, z którego jasno wynika, co na tym obszarze będzie? Bo jeśli nie ma, to może być wszystko - od dużego osiedla po drogę ekspresową.
      No chyba, że takich wątpliwości nie ma wcale, to bym poparła - w sumie nie wiem co, bo total głusza mnie aż tak nie kręci, ale mieszkanie przy drodze chyba jeszcze mniej. Mężowi jednak rozsądku trudno odmówić, szczególnie jeśli do lasu 400m.
      Z drugiej strony mam dom w polu, obok są jeszcze tylko 2 i odśnieżane jest lepiej niż w mieście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka