po co komu studia??

09.05.11, 13:15
tak mie natchło po lekturze wacika "10 lat temu".
pare osób się tam wypowiedziało, że zrobiło studia, ale nie wie po co, bo im nic nie dały.

ja zrobiłam studia i uważam, że daly mi duzo, były potrzebne, pożyteczne i użyteczne.
poszerzyły mi horyzonty, poukładały wcześniej zdobytą wiedzę, dały umiejętności bardzo mi teraz potrzebne, poznałam kupę ludzi, wyrobiłam sobie rózne znajmości.

studia są fajne, więc trochę mnie dziwi opinia, że są do niczego...

a teraz wasze zdanie smile
    • doral2 Re: po co komu studia?? 09.05.11, 13:16
      aha, zapomniałma zapytać - czy jakbyście wiedziały, że te wasze studia są do kitu, to byście na nie poszły? zmieniły kierunek? albo co?
      • mme_marsupilami Re: po co komu studia?? 10.05.11, 13:23
        Na haslo "jaki studiujesz kierunek ?" 10 lat temu ludzie pukali sie po glowie i slali litosciwe usmieszki. Przedstawicielki zawodu strajkowaly pod Sejmem ( z reszta ciagle gdzies jakies strajki), do tego perspektywa pracy za wynagrodzenie nie wieksze niz wolontariat w trybie kieratu. Dzis, z dyplomem w kieszeni mam fajna prace i nie bardzo jest na co narzekac.
        Gdybym mogla cofnac czas o te 10 lat nie zmienilabym wiele, predzej wybralabym dodatkowy i/lub pokrewny kierunek.
    • ceres9 Re: po co komu studia?? 09.05.11, 13:26
      dobrze gadasz polac Ci.
      • alajna2 Re: po co komu studia?? 09.05.11, 13:40
        ja pracuję dokładnie w talim "fachu" jak skonczylam studia, bez nich nie mogłabym być tam, gdzie pracuję.
        Dużo mnie nauczyły, ale najwiecej nauczyłam sie w praktyce.
        Do tego na studiach musiałam wkuwać masę niepotrzebnych rzeczy, np całki i rozniczki.
    • jot.em.ka Re: po co komu studia?? 09.05.11, 13:46
      Studiowałam 5 lat dzienną polonistykę. Uważam, że stratą czasu było 5 lat SAMEGO studiowania. To, czego się nauczyłam mogłam spokojnie zrobić studiując wieczorowo i pracując. Gdybym na to wpadła mając 19 lat poszłabym do jakiejś fajnej, studenckiej pracy a książki czytała wieczorami i w weekendy. W ten sposób w wieku 25 lat miałabym nie samego mgr i wielkie, zdziwione oczy z pytaniem "co teraz????!!!", tylko doświadczenie, pieniądze i samodzielność.

      A gdybym miała zmienić kierunek z myślą o zawodzie, w którym chciałabym pracować, to zostałabym na psychologii (bo studiowałam ją rok i uciekłam na polonistykę, czego bardzo żałuję).
    • deela Re: po co komu studia?? 09.05.11, 13:46
      po chuj mi TE studia
      po nic
      dopiero na 4 roku zorientowałam się co bm chciała naprawdę stiudiować i gdzie, a tak późno tylko dlatego, że wtedy pierwszy raz zetknęłam się z tą tematyką
      na pocieszenie napisałam sobie prace dyplomową z tego (dało się), ale nie odżałuję nigdy nie nie poszłam na cybernetykę.... indifferent, albo robotykę indifferent albo chociaż automatykę indifferent
    • jkk74 Re: po co komu studia?? 09.05.11, 14:26
      ja studia robiłam dla papiera który miał podpierać moją wiedzę i umiejętności już nabyte...

      po maturze miałam iść na ekonomie na UW, ale zawaliłam testy z matmy i poszłam - wbrew rodzicom - do studium ekonomicznego... krótko przed jego końcem musiałam pójść do pracy i zarobić na czynsz, więc okazało się że podjęłam dobrą decyzję idąc do tego studium i kończąc je (mama po 1 roku nauki namawiała mnie na ponowne startowanie na UW)...
      potem kilka lat tylko pracowałam w zawodzie i decyzja o studiach była podparta kilkoma czynnikami - zgodność z doświadczeniem zawodowym, czas, miejsce wykładów itp...
      zrobiłam bez problemu licencjata... mgr odpuściłam (zaczęłam, ale nie dokończyłam) bo poznałam obecnego męża, zaszłam w ciążę, a i część przedmiotów związanych z głównym kierunkiem uczelni zupełnie nie pasił mi tematycznie wink

      teraz czasami myślę o studiach, ale okazuje się że więcej mogę zyskać praktyką i udziałem w kursach/szkoleniach... a studia w kierunku w jakim bym ew chciała iść są bardzo drogie i często gęsto poza Warszawą...
      • jkk74 ps.... 09.05.11, 14:26
        ostatnio chodzą mi po głowie studia na AON... ale to ew dopiero za rok...
        smile
    • grave_digger Re: po co komu studia?? 09.05.11, 14:34
      bo taka była kolej rzeczy.
      co prawda pierwotnie zdawałam na 'jazz i muzyka rozrywkowa', ale się nie dostałam, więc zdałam do collegu nauczycielskiego. pierwszego roku i tak nie zaliczyłam i powtarzałam. zaczęłam pracę w zawodzie już na 3 roku przed licencjatem. potem jak pracowałam uzupełniłam magisterkę na akademii ze specjalnością nauczyciel języka angielskiego, więc moje studia są naprawdę specjalistyczne smile
      a miałam być artystką... hmmm... dodajmy, że muzyczną, nie plastyczną wink
    • pszczolaasia Re: po co komu studia?? 09.05.11, 14:41
      wywolana do odpowiedzi zostalamtongue_outbig_grin
      mi nic nie daly. chcialam jeszcze na poczatku kontynuowac nauke na kryminologi albo prawie cywilnym bo mnie to zafascynwalo, ale pracowalam i pracuje w swoim zawodzie wiec zawod wyuczony - administartywista nie jest mi do NICZEGO potrzebny. obylam sie jeszcze bardziej li tylko z dziennikami ustaw. nie stanowi dla mnei rpbolemu ich czytanie jak dla coponiektorych- a uwierzcie mi jest ich duzo. horyzonty i bez studiow mam szerokiebig_grin
      sama nie wiem po co na nie poszlam...chyba po to zeby sie doweidziec ze chcialbym pracowac jako kryminolog albo spacjalista od cywilnego czego robic never nie bede bo juz za stara jestesm zeby zmieniac profiluzawodowego na ta skale.
    • prigi Re: po co komu studia?? 09.05.11, 17:47
      studiowałam przypadkowo Inżynierię Środowiska. i los dobrze wybrał, bo to co chciałam się uczyć (kulturoznawstwo) teraz wyklinałabym przeokropnie. jedyne co bym zmieniła to specjalizację i mimo wątpliwości zrobiłabym budownictwo jako drugi fakultet.

      pracuję w zawodzie, ale niezgodnie ze specjalizacją
      • ez-aw Re: po co komu studia?? 09.05.11, 21:38
        Nieodpowiedni kierunek faktycznie się nie przydaje. Ja mam licencjata z marketingu. Nigdy nie pracowałam w tym zawodzie, nawet zbyt mocno nie szukałam pracy. Magisterkę plus kursy mam z Finansów i Rachunkowości. Zdecydowanie mi się przydały. Ostatnio bardzo mocno przeważyły na moją stronę szalę, gdy zapadały decyzje, kto będzie pracował w mojej firmie (ja czy inna osoba).
    • orien Re: po co komu studia?? 09.05.11, 22:55
      hmmm. to zalezy. najpierw zrobilam politologie, i szczerze mowic to do niczego mi sie nie przydalo. potem robilam podyplomowe dziennikarstwo - ale zarzucialam. troche zaluje. a wlasciwie to nie... tego, czego sie mialam nauczyc nauczylam sie pracujac.
      teraz podelam decyzje o studiach takich, o jakich marzylam od zawsze - psychologia. studiuje, jestem szczesliwa i wiem, ze TEN kierunek sie przyda w przszlosci...
    • fajka7 Re: po co komu studia?? 09.05.11, 23:11
      " ja zrobiłam studia i uważam, że daly mi duzo, były potrzebne, pożyteczne i użyt
      > eczne.
      > poszerzyły mi horyzonty, poukładały wcześniej zdobytą wiedzę, dały umiejętności
      > bardzo mi teraz potrzebne, poznałam kupę ludzi, wyrobiłam sobie rózne znajmośc"

      Moje studia nie dały mi połowy rzeczy, które wymieniasz, ale bez nich niewątpliwie nie wykonywałabym dzisiaj obecnej pracy, a zatem należy je uznać za niezbędne w moim przypadku.
      No i z pewnością były bardzo fajne.
      • roksanaa22 Re: po co komu studia?? 10.05.11, 14:53
        Ja studiuję to co mi się podoba i ułatwi znacząco dostanie pracy w służbach publicznych, w których chciałabym pracować...
        Jednocześnie w tej chwili pracuję zupełnie nad czymś innym i rozwijam się w tym kierunku...
        No nie wiem czego chcę tongue_out
        • zebra51 Mój Boszsz...Jak to po co?? 11.05.11, 09:38
          Męża fajnego znalazłam, mieszkalismy w tym samym module w akademiku.
          big_grin
          Pracuję pośrednio w zawodzie, stary zdecydowanie stricte. Nie żałuję wybranego kierunku, jestem chemikiem po polibudzie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja