amoreska Re: na przeżarcie 24.12.11, 23:16 A dla siebie coś zostawiłaś ? Wesołych Świąt Odpowiedz Link
mearuless Re: na przeżarcie 24.12.11, 23:17 ja sie nie przejadlam. delikatnie bylo a karp pyszny jak nigdy Odpowiedz Link
dziennik-niecodziennik Re: na przeżarcie 24.12.11, 23:28 a ja - mając w pamięci świezo utracone prawie 3kg - obiecałam sobie że się nie przeżrę w święta. i co?.... ...i jestem głodna no Odpowiedz Link
ez-aw Re: na przeżarcie 24.12.11, 23:47 U mnie też bez szaleństwa i bardzo jestem w tego dumna. Zawsze byłam na siebie zła, jeśli się przejadłam. Odpowiedz Link
dziennik-niecodziennik Re: na przeżarcie 25.12.11, 01:08 nie no, ja tez sie ciesze, ale zeby byc głodną w Wigilię... skandal Odpowiedz Link
bryanowa-1 Re: na przeżarcie 25.12.11, 01:29 e ja sie nie przezarlam.zjadlam po 3 lyzki zupy,jedno uszko,lyzeczke kutii i sledzia w smietanie. i nie zamierzam sie przejadac bo strasznie nie lubie uczucia przezarcia za to se sacze 3 szklaneczke martini rosato z mrozonymi malinami Odpowiedz Link
anna_sla Re: na przeżarcie 25.12.11, 00:17 hehe.. pomijając to, że ja zawsze piję zieloną herbatę to ja się dziś nie przeżarłam Ale boję się co będzie jutro, bo w dwóch "miejscach" będą karmić Odpowiedz Link
sewa.49 Re: na przeżarcie 25.12.11, 14:13 Na niestrawnosc zolodka proponuje to: Swietowac jeszcze przez dwa dni bedziemy, moze ktos skorzysta? Odpowiedz Link
mamalgosia Re: na przeżarcie 25.12.11, 19:56 Mnie w świętach przeraża nie ilość (bo przecież mogę zjeść mało), lecz jakość. Wszystko ciężkie, tłuste... Odpowiedz Link
mgasg Re: na przeżarcie 25.12.11, 20:07 hmm..jesli sie Ty "przezerasz"..my sie co najwyzej przejadamy albo i nie, bo nawet zwierze sie nie "przezre", zje ile mu potrzeba. Zachowaj dla siebie. Odpowiedz Link
akasya Re: na przeżarcie 25.12.11, 20:29 Ja się poczęstuję, bo wczoraj 2 Wigilie, dzisiaj obiad świąteczny, jutro też, a później zostaje tylko wyturlać się zza stołu i omijać wagę z daleka... ale raz do roku wooolno Odpowiedz Link