Dodaj do ulubionych

porażka porażka porażka!!

07.01.12, 22:23
fuck, fuck fuck... to jest tylko wątek wkurwowy.. sorki


jak ja mam schudnąć, jak nie mogę biegać, jak mam biegać jak tyle ważę i nogi siadają. I kółko się zamyka! Biegam by schudnąć a nie na odwrót.
Obserwuj wątek
    • bei Re: porażka porażka porażka!! 07.01.12, 22:35

      Powolutku, zacznij od spacerów, szybszego spaceru, wydłuzaj przechadzki.
      Schudniesz wolniej to nielubiana waga nie wroci.
      • bryanowa-1 Re: porażka porażka porażka!! 07.01.12, 22:44
        polecam to
        www.youtube.com/watch?v=QicBkCEbT4I&feature=related
        zmachasz sie ale zakwasow nie bedzie.i fajna zabawa.poszukaj sobie inne filmiki z zumba.
        • hedna Re: bryanowa-1 07.01.12, 23:40
          zerknęłam na Twoja sygnaturkę,jak Ci się udało tyle zgubic i w jakim czasie? Bo ja bym tak bardzo chciała,a jakoś sie nie udaje
          • grave_digger Re: bryanowa-1 08.01.12, 13:20
            ja zrzuciłam 10 kg w 2,5 m-ca nie jedząc słodyczy, pieczywa, kluch, makaronów, pierogów, nie pijąc nic kolorowego
            jadłam ryby w każdej postaci prócz smażonej (jestem jaroszką od 16 lat), 2 jogurty dziennie 0%, maślankę zamiennie, owoc, warzywo wink piłam kawę i herbatę słodzoną. smile
    • ez-aw Re: porażka porażka porażka!! 07.01.12, 23:50
      Byłaś u endokrynologa?
      Ja katowałam się różnymi ćwiczeniami i dietami. Nie schudłam. Ostatnio neurolog zasugerował mi endokrynologa i badania, stwierdzając że po tym co opisałam, to nie schudnę bez leków i regulacji hormonów. Teraz czekam na wizytę.
      • anna_sla Re: porażka porażka porażka!! 08.01.12, 00:29
        ja mam niedoczynność tarczycy od przeszło 5 lat, ale od roku mam hormony uregulowane wreszcie, innych schorzeń brak (wyleczone). Ja przeszłam długą i wyboista drogę przez odchudzanie.. teraz postanowiłam biegać, bo nic innego nie było na tyle skuteczne abym nie zdążyła podupaść na duchu.. Teraz mam samozaparcie porządne, niedawno nie miałam siły nawet z łóżka wstać, chciałam to wykorzystać..
        • grave_digger Re: porażka porażka porażka!! 08.01.12, 13:21
          a ile ważysz?
          • anna_sla Re: porażka porażka porażka!! 08.01.12, 14:18
            95kg
    • bei Re: porażka porażka porażka!! 08.01.12, 00:34

      A musisz biegac?
      Na orbitreku spalisz więcej niz na biezni, a stawy oszczędzasz.
      Albo na siłownię, albo w domu przy otwartym oknie- bys powietrza złapała.
      Nie wiem, gdzie mieszkasz- jesli jest basen to cwiczenia w wodzie. Lzej cwiczyc i dla kregosłupa uciechasmile



      olaromanska.blox.pl/html
      www.dlaleszka.cba.pl/
    • aga.r.72 Re: porażka porażka porażka!! 08.01.12, 00:50
      Spróbuj na zumbę. Może troszkę na wadze zjedziesz, ale generalnie kondycję podkręcisz.
    • sylki Re: porażka porażka porażka!! 08.01.12, 01:20
      Przesadzasz, pilates, joga i pewnie znajdzie się coś jeszcze smile
      • bryanowa-1 Re: porażka porażka porażka!! 08.01.12, 12:48
        prawie w rok 20 kg.dukan i silownia.na sygnaturce waga wyjsciowa to po schudnieciu pierwszych 10 kg. ogolnie wrzucilam na luz,powiedzialam sobie albo schudne albo nie.i dalam sobie czas... do konca zycia he he
    • mearuless Re: porażka porażka porażka!! 08.01.12, 14:24
      oj ale jak tyle wazysz to nie biegaj, stawy ci pojda.
      zacznij od cwiczen takich jak brzuszki, sklony. ogranicz jedzenie weglowodanow.
      nie uzywaj cukru.
      zapychaj sie woda z sokiem cytrynowy.

      cwicz na miesnie ramion i ud- bo one szybko flaczeja- jak tyle wazysz i schudniesz to ci skora bedzie wisiala-dlatego trza cwiczyc na te partie co powiedzialam zebys sie pozniej nie zdziwila i nie powiewala jak flagami wink

      ja ci to mowie a jestem expertka-dziewczyny ci to potwierdzawink
      w "najdoskonalszym" okresie swego zycia wazylam.....no troche wiecej niz ty terazwink
      • anna_sla Re: porażka porażka porażka!! 08.01.12, 14:50
        podczas biegania brzuch też sie ściąga wink ja o tym wiem o czym piszesz, dlatego nie tylko biegam, ale resztę to traktowałam teraz raczej jako dodatek. Cukru nie używam od szkoły podstawowej, a węglowodany (jak to ogólnie zwiesz) ograniczam od 5 lat. Dziennie spożywam ok. 1000 kcal.

        Kochana ja tez wiele "przeszłam" diet i ćwiczeń itp. i gdybym nie miała tej pieprzonej tarczycy chorej już dawno byłabym jak szczawik, wierz mi na słowo.
        • doral2 Re: porażka porażka porażka!! 08.01.12, 16:47
          lepsze jest pływanie, nie obciąża stawów, pracują wszystkie mięśnie i pięknie się chudnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka