Dodaj do ulubionych

Się uśmiałam :D

08.04.12, 22:12
W listopadzie siedziałam sobie spokojnie w domu, gdy zadzwonił domofon.
(J)a: Słucham?
(K)toś: Miau...
(J)(raczej nie myśląc, odruchowo): Hau.
I odłożyłam słuchawkę, stwierdzając, że idioci są na świecie. Dosłownie w tej samej chwili zadzwonił mój mąż, poinformować mnie, że zamówił opał i ktoś ma za chwilę podwieźć.

Tak, dobrze się domyślacie, mąż zamówił miał węglowy.
Na szczęście facet pod furtką dostał takiej głupawki, że zdążyłam go jeszcze złapać i przeprosić. Od tego czasu, gdy przywożą mi opał słyszę "dzień dobry, przywieźliśmy opał". big_grin

To nie ja, aczkolwiek zdolna jestem do takich akcji big_grin
Zaczerpnięte z piekielni.pl
Obserwuj wątek
    • kfiatuszkowa Re: Się uśmiałam :D 08.04.12, 22:39
      Bo już pomyślałam, że teraz dopiero się zaczęłaś od listopada śmiać z tego big_grin
    • paskudek1 Re: Się uśmiałam :D 08.04.12, 23:01
      wypisz wymaluj jak w tym skeczu "kostke szef juz miał, teraz zapytuje czy by groszek pan miał" smile
    • poranny_zapach_kawy Re: Się uśmiałam :D 14.04.12, 18:50
      Dobre. smile Takie spontaniczne odzewki mają swój żywioł smile
      • kama_msz Re: Się uśmiałam :D 14.04.12, 20:16
        hue hue, jak w moim ulubionym kawale:

        wchodzi facet do mięsnego:
        -jest mielone?
        -mielim...
        -to ja poczekam.
        -mielim wczoraj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka