Młoda miała zadanie do szkoły "namaluj coś co cię zachwyciło podczas spaceru w parku".
bawiłyśmy się razem farbami i pokazałam jej "metodę ciapania" bo ogólnie to strasznie dużo farby nabiera na pędzel. I zmalowała to:
Młoda nie ma jeszcze siedmiu lat... Rośnie mi artysta czy nie?