Dodaj do ulubionych

zawsze ryczę

03.11.13, 20:47

na "Znachorze" jak on chce się zabic bo myśli że ona nie żyje, a potem się dowiaduje że jednak Marysia dycha. oraz na " Stalowych Magnoliach"
mientka jestem niesłychanie. macie jakieś takie filmy gwarantujące łezkę w oku, czy twarde z Was baby?
Obserwuj wątek
    • mearuless Re: zawsze ryczę 03.11.13, 20:59
      wlasnie sie ogarniam po Wilczurze wink
      az mnie mlodsze dziecko przyszlo przytulic.
      • grave_digger Re: zawsze ryczę 03.11.13, 21:03
        to jest film, ktory mogę oglądać be końca.
    • moonshana Re: zawsze ryczę 03.11.13, 21:12
      toteż właśnie. oraz zgłaszam pretensje do świata ( jak przystało na kłótliwego babsztyla). dlaczego teraz nie kręcą takich filmów???? w których o coś chodzi, są emocje, wielkie uczucia, gra - a nie majtanie gołymi tyłkami i mózgi na ścianach. no dlaczego???
      a nie. przepraszam. ostatnio obejrzałam " Dom Zły". tuż po testamencie borna i anatomii strachu. i jakkolwiek w "Anatomii Strachu" grał mój wielbiony Cage, to moim zdaniem nasz " Dom Zły" wymiata. jamerykańska sieczka przegrywa na całej linii.
      • olinka20 Re: zawsze ryczę 03.11.13, 21:38
        Nie kręci sie, bo kreci siwe ( cytuje moja kolezanke) " chujnie z grzybnią " uncertain
        Ja płacze, rzadko, ale zdarza mi sie.
        Na " Tanczac w ciemnosciach" ryczałam jak bóbr sad
    • malgosiek2 Re: zawsze ryczę 03.11.13, 21:54
      Dzisiaj był film o Hachiko i też jak zwykle płakałam i Stalowych magnoliach także smile
      Wczoraj Australia też beczałam.
    • fajnyrobal Re: zawsze ryczę 03.11.13, 22:33
      No to ja do "Stalowych Magnolii" i "Znachora" dorzucę "Czułe Słówka" i "Wożąc panią Daisy" i "Smażone zielone pomidory" i ... mam parę innych na których ryczę jak ten bóbr.
      • prigi Re: zawsze ryczę 04.11.13, 05:46
        zawsze rycze na ostatniej scenie Hair. Jak do Wietnamu leci nie ten Bukovski. Let the sunshine in, hlip hlip
    • rebelka1986 Re: zawsze ryczę 04.11.13, 07:14
      Jestem bardzo płaczliwa. Niezmiennie wzrusza mnie Zielona mila, Przeminęło z wiatrem, Disneyowski Tarzan. Ale ja potrafię się spłakać nawet na Kubusiu Puchatku, jak czasem Kłapouchy albo Prosiaczek coś powiedzą, to aż mnię ściska w dołku. Są też piosenki, które sprawiają, że zalewam się łzami, np. Miserere Zuccero, a ostatnio My love Sii. Chyba jestem zaburzona smile
    • aagnes Re: zawsze ryczę 04.11.13, 09:06
      Obejrzyjcie sobie "Znachora" z 1937 r: www.youtube.com/watch?v=qssStyEt1rQ
    • biedroneczka47 Re: zawsze ryczę 04.11.13, 12:33
      Od czasu ciąży wzruszam się do łez na wszystkich. wczoraj np na Klopsiki Kontratakują. Za to faktycznie zalewalam się łzami na wspomnianym tutaj "Tańcząc w ciemnościach" i na "Małej Moskwie" podczas sceny chrztu jak w środku picia z ubekiem młody ojciec o ustalonej godzinie wstaje i zaczyna śpiewać. to był taki wyraz bezsilności i buntu równocześnie. Co ciekawe płakałam też na Pacific Rim jak mała dziewczynka biegła przez ruiny Tokio bo była podobna do mojej córeczki. większość książek na koniec też jest oplakiwana wink
      Ale tak w ogóle to twardziel jestem wink
    • jowita771 Re: zawsze ryczę 04.11.13, 13:14
      Znachora uwielbiam, oglądałam mnóstwo razy, ale jak tylko leci, to nie muszę obejrzeć znowu. I tez płaczę.
    • zuzanka79 Re: zawsze ryczę 04.11.13, 17:29
      Ja się potrafię rozryczeć nawet na reklamie Jogobelli, tak więc ...miękka jestem jak gąbeczka wink
      • doral2 Re: zawsze ryczę 04.11.13, 18:01
        czule słówka i pasja, którą obejrzałam tylko raz. na drugi nie mam odwagi...
        • moonshana Re: zawsze ryczę 04.11.13, 18:46
          "Pasja" jak dla mnie jest poza wszelką konkurencją. też obejrzałam raz- i chociaż chętnie przypomniałabym sobie ten film - zwyczajnie się boję. przeraził mnie ogrom okrucieństwa, cierpienia...
          nie znam osoby, która obejrzała "Pasję" bez większych bądź mniejszych ran na duszy. i nie chodzi tu tylko o kwestię wiary. usłyszeć a zobaczyć to naprawdę różnica. a Mel pokazał to aż za dobrze.
          • doral2 Re: zawsze ryczę 04.11.13, 18:48
            to rzeźnia nr 5 uncertain
          • fajnyrobal Re: zawsze ryczę 04.11.13, 19:15
            mam "Pasję" na płycie w domu, nie odpaliłam jej ani raz... oczywiście widziałam ten film w kinie, więcej razy nie mam odwagi...
            • rebelka1986 Re: zawsze ryczę 04.11.13, 19:29
              Nie wiem, jak mogłam zapomnieć o Pasji. Z kina wyszłam opuchnięta od płaczu. Później oglądałam jeszcze raz, sama, w zaciszu domowym, ale emocje były te same, jeśli nie większe, bo nie musiałam się hamować.
    • klubgogo Re: zawsze ryczę 04.11.13, 21:30
      Ja ostatnio ryczę tylko na filmach ze zwierzętami, czyli powtarzany notorycznie w tv HATCHIKO (ryczymy z córką jedna przez drugą) oraz MARLEY I JA.
      Ale ryczalam też ostatnio na którymś tam odcinku Domu.
      • olinka20 Re: zawsze ryczę 04.11.13, 22:05
        Uuu faktycznie, scena uspienia Marleya sad
        • klubgogo Re: zawsze ryczę 05.11.13, 18:11
          A Hatchiko? To jest dopiero masakra.
    • iziula1 Re: zawsze ryczę 04.11.13, 21:47
      Tak, "Ostatni Mohikanin". Ostatnie sceny na skale, Unkas i jego spojrzenie na Alice....śmierć, upadek ze skały i skok Alice..... ryczę jak bóbr!
      A Znachor to u nas film rodzinny. Mąż , młodszy syn...na pamięć cytują fragmenty.
      • pszczolaasia Re: zawsze ryczę 07.11.13, 11:29
        taaaaa.... ta scena z ostatniego mohikanina wymiata.
    • pszczolaasia Re: zawsze ryczę 07.11.13, 11:26
      tak do konca to nie....
      zaczelam juz w ciazy i do teraz rycze na ekspresie polarnym. no nie pytajcie sie dlaczego ale jak widze te biedne dziecko na sniegu to mnie bierze do dzis. tak samo jak ten chlopiec uwierzyl w mikolaja. normalnie.... nie wiem .
      stalowe magnolie obejrzalam raz i wiecej nie bede. nie lubie ryczec na filmach. na tym pogrzebie i scena po tym pogrzebie..nienienie. to samo czule slowkasuspicious beznadzieja ze mnie. duzo filmow generalnie powoduje we mnie wzruszenia wszelakie.
      • fajnyrobal Re: zawsze ryczę 07.11.13, 15:00
        Nie beznadzieja, bo ja regularnie ryczę na filmach Disneya... Bambi nigdy nie udało mi się oglądnąć do końca, wymiękam po pierwszych scenach. No i kto tu jest beznadzieja, hę? wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka