Zasłabłam dzisiaj w pracy i bardzo się źle przez pół dnai czułam:
zawroty głowy, metaliczny posmak, kręcenie sie w głowie, itp. Więc
po pracy byłam u lekarza, pieprzone konowały bo inaczej nie powiem :
( Szanowna Pani doktor nie chciała dac mi skierowania na morfologie
bo stwierdziła, że ostatnio miałam robioną w listopadzie i była
wzorcowa (a prof do ktorej jeżdzę z problemami kegosłupowymi mówiła,
że jest nie najlepsza - jakies paremetry były na granicy normy).
I ciekawe kto miał racje prof czy pani doktor. Tak czy siek
skierowania nie dała

super po co ja płace tyle kasy na zus ?? -
pytanie retoryczne. Na szczęście ekg w normie - w jej opinii , Mam
nadzieję, ze sie nie myliła. Genralnie powiedziala , że nie wie co
mi jest - jej zdaniem przemeczenie i stres. Hmmmmm na podstrawie
oczu można to stwierdzic??
Może sie czepiam ale ta wizyta nie usatysfakcjonowała mnie
Czy ja się czepiam ??
--------------
<Co powtórzę wiele razy, to prawdą się stanie.../ by Akurat>