27.06.09, 15:25
ja to jestem jednak bestia złosliwa, cieszy mnie fakt ze teściową skręca jak
synuś przyjeżdza sam beze mnie.Myslała chyba że sobie "pojeździ" po mnie a tu
sie nie dam, phi nie jeździ panienka. A jakich sposobów próbowała, żeby mnie z
początku podporządkować, mistrzostwo świata, a ja głupia ulegałam(ale tylko na
początku), od teraz jak to mój małż mówi zaczyna sie prawdziwe życie.Zrobiłam
sobie na pyska maseczka a co należy mi się.Ciekawe jak wróci dzisiaj co opowie
czy małż tak wściekły bedzie że kurwy polecą czy da se siana mamusia sie w
klape wypłacze.
Obserwuj wątek
    • madame_zuzu Re: hmmmm 27.06.09, 15:28
      aleeee o sooooo chodziiiiii?
      • deprim6 Re: hmmmm 27.06.09, 15:35
        madame_zuzu napisała:

        > aleeee o sooooo chodziiiiii?


        No jak to??? u mnie jak nie o kase to o teściową.Kase dał małż no to o
        teściową.Przeczytaj mojego posta o babie w sklepie, tam to dopiero sie nie
        połapiesz, jak ja sama nie wiem o co szło to ciezko wam czytając będzie.
    • 18_lipcowa1 Re: hmmmm 27.06.09, 15:34
      oh jeju no masz sie czym chwalic
      • deprim6 Re: hmmmm 27.06.09, 15:37
        18_lipcowa1 napisała:

        > oh jeju no masz sie czym chwalic

        Jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co się ma.
        Nie mam czym to chociaż tym żem złośliwa bestia.
        • 18_lipcowa1 Re: hmmmm 27.06.09, 18:49

          > Jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co się ma.
          > Nie mam czym to chociaż tym żem złośliwa bestia.


          idiotka
          • deprim6 Re: hmmmm 27.06.09, 20:33
            tos lipcowa pojechała, obrażam się
    • madame_zuzu Re: hmmmm 27.06.09, 15:40
      ale ja dalej nie widze związku np. pomiędzy teściową, której ulegałas anie
      ulegasz juz, a np. maseczką na twarzy. I czemu tesciowa ma asie skarzyc mezowi?
      deprim wdech wydech wdech wydech i po kolei. o soooo chodziiiii
      • madame_zuzu Re: hmmmm 27.06.09, 15:40
        no i gdzie ta bestia z ciebie wyszła?
        • deprim6 Re: hmmmm 27.06.09, 15:46
          madame_zuzu napisała:

          > no i gdzie ta bestia z ciebie wyszła?

          Zawsze przezywałam ze z mężem nie jade, lubie jeździc zwłaszcza jak moge
          prowadzić a na trasie sie jedzie fajnie , a teraz juz nie tęsknie i świadomość
          że robie na złość teściowej sprawia , że czuje się dobrze(tutaj wyłazi bestia)
      • deprim6 Re: hmmmm 27.06.09, 15:44
        no to po kolei.
        Maseczke zrobiłam a nigdy czasu nie mam, no to dzisiaj znalazłam, jakbym
        pojechała z mężem dalej bym nie zrobiła.
        Teściowa skarży się synowi że ja jej nie lubie skoro nie przyjezdzam, no i ma
        racje.Tylko myslała , ze jednak będzie maż wywierał na mnie presje i mimo
        wszystko będę przyjezdzała a ona dziko bedzię się rozkoszowała , że może mi
        dopiec obrazić , bo i tak nic nie powiem.
        Bardziej jasne???
        No teraz siedze w domku z kawą i maseczką i dobrze mi że w deszcz nie musiałam
        sie platać 150 km, tylko zastanawiam się jakich argumentów teraz uzyje żeby nas
        skłócić ze sobą no i co zrobi zeby jednak mąż przekonał mnie żebym przyjezdzała.
        • madame_zuzu Re: hmmmm 27.06.09, 15:50
          no to teraz kumam czacze. moja ugotowana w dzisiejszym słoncu głowa powoli
          trybi. A maz wie ze toesciowa ciebie obraza jak przyjezdzasz do niej? Powiedz
          mezowi prawde czemu nie chcesz jechac..tesciowej powiedz to samo. Ze nie
          przyjezdzasz, bo nie chcesz znow byc dziewczynką "do bicia", którą obraza sie i
          docina przy kazdym spotkaniu.
          • deprim6 Re: hmmmm 27.06.09, 15:54
            mąż wie i każe mi sobie samej to załatwić , a teściowa sprytnie bo po każdej
            jego samej wizycie jak jeszcze do domu nie dojechał zadzwoniła naobrażał i nikt
            tego nie słyszał, jak powiedział cos tam kiedys to powiedziała , ze danej rzeczy
            nie powiedziała i że wogóle to ona z tych co sobie żartuja tylko.Raz zadzwoniła
            i z płaczem dziekowała z serca że sam syn przyjechał do niej i że to dla niej
            najwiekszy prezent na mikołaja ode mnie. Jak bys się czuła????(mąż mi nie
            wierzył , potem powiedział a dogadajcie sie same)
    • deprim6 Re: hmmmm 27.06.09, 16:01
      Dobra:
      Mąż kochany dobry czuły nie sknera!!!
      Ale jak zaczyna sie temat teściowe uuuu lepiej nie pisać.Kończąc wylewny temat,
      co by teściowej uszy nie odpadły od obgadywania, mąż TAK(czasem tylko nie)
      teściowa NIE (i zawsze na nie)
      • hrabina_murzyna Re: hmmmm 27.06.09, 17:03
        deprim6 napisała:

        > Dobra:
        > Mąż kochany dobry czuły nie sknera!!!
        > Ale jak zaczyna sie temat teściowe uuuu lepiej nie pisać.Kończąc
        wylewny temat,
        > co by teściowej uszy nie odpadły od obgadywania, mąż TAK(czasem
        tylko nie)
        > teściowa NIE (i zawsze na nie)

        No chyba nie do końca taki ten mąż ok skoro nie potrafi poukładać
        stosunków na linii matka-żona i jeszcze wysłuchuje gadania mamuni na
        własną żonę. No, ale skoro Ty masz frajdę z tego, że z własnym mężem
        nie możesz jego rodziny odwiedzić to cieszę się razem z Tobąsmile
        • deprim6 Re: hmmmm 27.06.09, 17:05
          frajde to mam że na złość robie to czy jade czy nie nie odemnie zależy(ja bym ta
          woloła jechać )
          • hrabina_murzyna Re: hmmmm 27.06.09, 17:20
            A komu na złość przepraszam? Bo teściowa syna swojego widuje
            regularnie i tenże syn matki nie ignoruje, a Ty to tak naprawdę jej
            powiewasz. I nie sądzę, że akurat przejmuje się tym, że synowa nie
            przyjechała. Ważne, że jej syn przyjechał i mogą razem pogadać na
            synowąsmile
            Na złość to byś jej zrobiła wtedy, jakby Twój mąż stanął po Twojej
            stronie i uświadomił matce, że póki nie zacznie szanować jego żony
            on w odwiedziny nie pojedzie.
            • deprim6 Re: hmmmm 27.06.09, 17:25
              no pzryznaje racje,ale co zrobic jak mąż tego o czym piszesz nie robi??? i mówi
              ze nie zrobi żeby mamusia się nie obraziła????
            • bernimy Re: hmmmm 27.06.09, 20:57
              "a Ty to tak naprawdę jej powiewasz. I nie sądzę, że akurat
              przejmuje się tym, że synowa nie przyjechała. Ważne, że jej syn
              przyjechał"
              nic bardziej mylnego u niektórych, niektóre muszą pokazać, że synowa
              przyjeżdża, a że relacje w domu są do dooopy, to i tak sąsiedzi tego
              nie zobaczą tongue_out

              A ja Cię doskonale Deprim rozumiem! Ale mężowi bym tak łatwo nie
              odpuściła! To nie do Ciebie należy (stosunek teściowej do Ciebie)
              ale do Niego!!!
              • deprim6 Re: hmmmm 27.06.09, 21:02
                ale juz pokazał, miał dzisiaj wrócić dostałam sms że jutro wróci, mam ja i jego
                do dupy.Siebie warci.Nie chciał do tej pory nic zmieniać w tych relacjach to
                teraz juz po "ptokach"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka