Dodaj do ulubionych

imie dla dziecka- negocjacje

02.08.09, 09:59
mam juz dosyc mojego chlopa

jestem w pierwszej ciazy i oboje nie chcemy znac plci dziecka, co by
miec niespodzianke przy porodzie
do porodu w sumie jeszcze troche czasu, ale na taka okolicznosc
trzeba wybrac imie i dla chlopca i dla dziewczynki

no i co jakies imie wybiore to ten moj glupek wymysla jakies
rymowanki, bo 'dzieci w szkole tez beda wymyslac' i odrzuca kazda
moja propozycje
wkurza mnie to juz, no bo kurrrna, ile mozna!
jak mu mowie, zeby on wymyslil jakies, to on mowi, ze jeszcze jest
czas
no i tak w kolko
a wymysla naprawde glupie te rymowanki, na ktore zaden normalny
czlek by nie wpadl

czy wasze chlopy tez byly takie ciezkie przy negocjacjach?
razem decydowaliscie czy jak?
bo mnie rece opadaja

tak, nudzi mi sie w niedziele rano, chlop spi a ja nie moge wink
Obserwuj wątek
    • nati.82 Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 10:03
      Dla córki mieliśmy imię od ośmiu lat. Gust nam się nie zmienił i tak zostało. Z
      synem byłoby gorzej. Mąż się uparł na jedno, którego ja nie chciałam
      zaakceptować, a gdy w końcu ustaliliśmy wspólną wersję, okazało się, że będzie
      dziewczynka i po sprawie. To się tak mówi, że jest jeszcze czas, ale za chwilę
      będziesz na porodówce widać bezimiennegowink
      • princy-mincy Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 10:09
        no wlasnie tego nie chce, a ten glupek uparcie twierdzi, ze mamy czas
        nie mamy, kurna, bo jak juz ustalilismy, ze dla dziewczynki Nadia-
        bo to jedyne, do ktorego on nie potrafil wymyslic rymowanki, to
        jednak mnie sie po 3 tygodniach odwidzialo
        wiec trzeba miec czas, by wiedziec, czy to faktycznie to

        grrrrr
        • nati.82 Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 10:13
          Też by mi się odwidziało Nadiawink A po cholerę on wymyśla te rymowanki??? Bo
          myśli, że ma dużo czasu i to takie zabawne wymyslić imię dla dziecka.Nazywaj
          dziecko imieniem, które ci się podoba, to może się zorientuje, że albo podejdzie
          poważnie do tematu albo nazwiesz potomka według własnego uznania.
          • princy-mincy Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 10:24
            a po jaka cholere nie mam pojecia
            wymysla, bo mowi, ze dzieci tez beda w szkole czy przedszkolu
            wymyslac
            pytam, czy mial jakies traumatyczne przezycia z dziecinstwa w tej
            materii, to sie gadzina smieje i mowi, ze on nie, ale inne dzieci
            owszem, czyli paskud sam wymyslal na inne dzieci tongue_out

            caly czas mu mowie, ze corka bedzie Maja, a chlopaka niech se nazwie
            jak chce
            to uslyszalam ze 'Maja wysiaduje jaja'
            no i wez takiego nie kopnij w... cos delikatnego
            • nati.82 Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 10:29
              To niech se wysiaduje! Wymyśl rymowankę na niegowink
      • l.e.a Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 10:12
        W przypadku 1 dziecka - każdy z nas napisał kilka imion i potem
        skreslalismy te, które nam się nie podobałyi jest Bartosz. Przy 2
        dziecku podobnie, aczkolwiek, mój mąż KONIECZNIE chciał Ondraszka
        ( jestem czeszką ) no i ja się zgodziłam, strasznie denerwowała mnie
        kumpela która tez oczywiście z rękawa wytrzepała przezwisko uncertain
        Córka miała nosić imię mojej babci no i jest Ania smile
        • princy-mincy Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 10:20
          taaa, zeby u mnie sie tak dalo uncertain

          ze tez ja zawsze taka demokratyczna jestem
          moze mu po prostu powiem, ze ma byc tak i koniec?
    • ciociacesia tez 02.08.09, 10:20
      w ciazy za duzo o tym nie gadalismy, ja miałam przeczucie ze to bedzie chłopiec,
      wiec jak juz zaaplikowali mi zzo zrezygnowałam z Nawojki na rzecz Niny pod
      warunkiem ze jesli chłopiec to Olaf. no i zgodziłam sie dac drugie imie po tacie
      lub mamie, choc nienawidze drugich imion smile
      i tak mamy Ninke
      • princy-mincy Re: tez 02.08.09, 10:26
        Nina jest tez u mnie na liscie, na 3. pozycji

        moglabym tak negocjowac, pod warunkiem ze on by wyszedl z jakas
        propozycja, a tu caly czas ta sama spiewka- jeszcze jest czas
        • ciociacesia Re: tez 02.08.09, 11:16
          no jest czas smile ja wychodziłam z załozenia ze jak zobacze jak wyglada to bede
          wiedziec jak jej/mu na imie dac. i potem troche tej niny zalowałam. ona na
          Nawojke mi wyglada smile
          a teraz to tak sobie mysle ze po 6 godzinach porodu to on by sie na wszystko
          zgodził smile
    • kkokoszkaa Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 10:26

      niezły ten twój maz z tymi rymowankami, prosze podrzuc jakąś bo mnie
      straszrcznie zaintrygowałaś. U nas nadia miało tez byc bo ja lubie
      wschodniobrzmiace imiona stad miała byc nadia nina albo lena a jest
      swojski filip. Teść jak usłyszał to powiedział ze będzie na niego
      mówił konopek bo to pokolenie kojarzytylko to imie z powiedzeniem
      wyskoczyc jak fipil z konopii. Dla faceta wybranie imienia to
      dalszy plan bo on go nie nosi a ty jaż chciałabys sie oswajać
      zapewne z jakimś konkretnym brzmieniem. Powiedz ze potrzbujesz
      własnie wczasniejszej decyzji bo mosisz je trochę ponosić to dane
      imie by być pewna ze to będzie doba decyzja. I moze podzielcie ze ty
      dla dziewuszki on dla chłopaka wybiera. A dzieci iatak beda wymyslac
      do kazdego imienia wierszyki bo to normalny etam w przedszkolu. i na
      nadie da sie cos wymyslec - od biedy nadia co rozum zjadła . Takich
      rzeczy sie nie uniknie -trzba wybrac imie bliskie sercu i jak sie
      czujesz lepiej by to zrobic juz teraz to nie ma ze boli -trz wybrac
      • princy-mincy Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 10:29
        maja wysiaduje jaja
        mateusz wajche przeloz- to akurat klasyka
        kasia pitrasia
        ania/ hania kluczami wydzwania
        kuba rozruba
        dominika/weronika po nogach sika

        wiecej na ten moment nie pamietam
        • princy-mincy Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 13:28
          i jeszcze dwa mi sie przypomnialy
          blanka skakanka
          hanna brytfanna
      • kama_msz ja tak miałam:D 02.08.09, 10:29
        tylko, że to ja wymyślałam rymowankiwink
        za to mój geniusz wpadła na pomysł, żeby syna nazwać serafin!
        na szczęście urodziła się córkatongue_out
        w sumie i tak stanęło na tym, że ja wybrałam imiona dla obu dzieciaków - za
        pierwszym razem stanęło na tym, że dla chłopaka wybiera on dla dziewczynki ja.
        za drugim nie byliśmy razem, więc miałam wolną rękę na wymyślanie imionbig_grin
    • deodyma Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 11:12
      a nie moze byc tak, ze tY wybierasz imie dla corki a chlop dla syna?
      chociaz pamietam jakie batalie byly, kiedy kolezanka spodziewala sie
      drugiego syna i nie mogla ze swoim starszym synem, 11 letnim i mezem
      dojsc do ladu, jesli chodzi o imiona.
      jakjej by propozycji nie rzucila, mezowi sie nie podobalabig_grin
      a Maciek to nie, bo Maciek to kot.
      a Kuba to nie, bo Kuba to pies...
      • princy-mincy Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 13:30
        zaproponowalam to, propozycja zostala odrzucona, bo 'musi byc zgoda'

        nozzz, kurna, ale jak te zgode wypracowac skoro zero porozumienia w
        sprawie imion?
        i jeszcze uslyszalam ze wymyslam, bo przeciez sie juz umowilismy na
        Nadie uncertain
    • slimakpokazrogi Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 13:07
      u nas zrobilismy tak - ja wypisałam z kalendarza wszystkie, które mi
      się podobają. Mąż wybrał jakieś 5 i na naradzie rodzinnej,
      wybraliśmy imię, które nikomu się źle nie kojarzyło i w ogóle
      zostało zaakceptowane. No ale ja jestem bardzo demokratyczna i
      rodzinna i mi takie wybieranie sie podobało. Wiem, że nie każdy jest
      chętny, żeby babcia współdecydowała o wyborze imienia.... Daj
      małżowi kalendarz, niech przejrzy, jakie imiona moga być - jak na
      wszystkie wymyśli wierszyki to jest w tym niezły... no i uświadom
      mu, że więcej imion po prostu nie ma.(nie do końca prawda, bo nie w
      każdym kalendarzu są wszystkie, ale na te okoliczność dobry
      argument). I uświadom mu, że za parę miesięcy ilość imiom nie
      wzrośnie. I tak musi wybierać z tego, co jest.
      A poza tym uwielbiam drugie imiona - mój syn ma po swoim dziadku,
      dziewczynka miałaby po babci. A może drugie imiona po Was?? Jeśli
      syn bedzie miał zaplanowane drugie imię po tatusiu, to może tatuś
      chetniej powspółpracuje przy wyborze pierwszego?
      • agusia79-dwa Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 13:25
        u nas od początku ciąży ubzduraliśmy sobie, że będzie syn- miał mieć
        na imię Kacper (imię wybierał mąż). Mała urodziła się przed terminem
        i nie mieliśmy imienia dla dziewczynki. Imię dostała po mojej babci
        i to ja je zaproponowałam. M. wybrał drugie, które mi się źle
        kojarzy, ale na szczęście nie muszę go używać.
    • slimakpokazrogi Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 13:26
      zawsze możesz nazwać też dziewczynkę Julia, a chłopca Kuba. Jak co
      drugi kolega/koleżanka bedą mieli tak samo na imię, to nikt nie
      bedzie żadnych wierszyków wymyślał(wiem, co mówię, mam na imię Anna,
      a w moim roczniku to było chyba pierwsze imię wg ilości nadań). nikt
      na mnie żadnych wierszyków nigdy nie wymyślałbig_grin
      • princy-mincy Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 13:31
        Kube juz jednego mam w domu- wlasnie rzeczonego chlopa
        drugiego takiego ananasa nie zdzierze tongue_out
    • 18_lipcowa1 Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 14:53
      U nas bylo tak ze ja wymyslilam dla chlopca ( jedno w sumie-
      Jerzy) , stary dla dziewczynki.
      Dla dziewczynki jego typy byly Maja, Martyna, Natalia i on sposrod
      nich wybral Natalie.

      Nigdy nie bylo problemu miedzy nami o to- komentarze idiotow tez sie
      zdarzyly oczywiscie ''Jurek -ogorek'' Itp.
      Olewam to.
      • babowa Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 14:57
        ja wybrałam dla córeczki- Baśka a mąż dla synka- Witek który srednio
        mi sie widzi ale .. jakby co to przezyjęsmile

        a zreszta i tak Baśka będzie big_grin
    • deela Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 15:05
      na Julka mowil tesc ze beda mowic RANY JULEK
      ale zripostowalam ze teraz dzieci mowia kurwa mac
      u nas negocjacje trawly krotko bo ja z uporem maniaka nadaje imiona z
      ulubionej ksiazki a jak maz ja przeczytal to.... sie zgodzil
      • slimakpokazrogi Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 15:33
        o, deela, a jaka to książka?
        • deela Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 21:45
          https://www.esensja.pl/obrazki/okladkiks/10757_dziewieciu-ksiazat-amberu-200.jpg
    • dragica Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 16:04
      Nie znalismy plci Mlodej cala ciaze,o tym,ze Mala jest dziewucha dowiedzialam
      sie jakies 2 godziny przed cieciem.Konkretnego imiona nie mielismy,Mloda dostala
      imie jak miala 7 dni-przy wyjsciu ze szpitala.Ja mialam 2 propozycje,malz
      2propozycje,ostateczna decyzja byla moja.
    • kasulka79 Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 19:11
      olej. my znaliśmy płeć i poza super rymowankami musiałam się zmagać z super
      wymysłami typu - Myszon lub Szałwian. Na szczęście mój chłop zachował resztki
      rozsądku i na koniec wypracowaliśmy piękny kompromis ... choć gdy byłam w
      dwupaku to przepychanki o imię raczej mało mnie bawiły ... wytrwałości ...
    • jowita771 Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 21:18
      My mieliśmy problem. Ja miałam ulubione imię dla dziewczynki, ale mężowi się źle
      kojarzyło. Dałam mężowi kalendarz, wypisał kilka, a ja z tych kilku wybrałam.
      Udało mi się, bo na jego liście było jedno imię, które też bardzo mi się podoba.
    • zuzanka79 Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 21:44
      princy-mincy napisała:

      > czy wasze chlopy tez byly takie ciezkie przy negocjacjach?
      > razem decydowaliscie czy jak?
      > bo mnie rece opadaja

      Nie, mój jest z tych normalnych tongue_out
      Z resztą u nas w rodzinie jest taki zwyczaj, że dziewucha dostaje
      imiona po babciach i tak od kilku pokoleń jet albo Agnieszka plus
      coś tam, albo Maria plus coś tam. Więc w tym roku będzie Maria (po
      mojej mamie) Helena ( po mamie męża). Na okoliczność pojawienia się
      syna mamy w zanadrzu Wojciech. Nie było ani dyskusji, ani sporów,
      ani słownych przepychanek. Jakby mi tak chłop z jakąś rymowanką
      wyskoczył , to palnęłabym w durnowaty łeb ile wlezie, co by
      wszystkich świetych zsobaczył tongue_out I imię by się znalazło piorunem big_grin
    • frida-marzec08 Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 21:48
      Decydowaliśmy razem, ale nie było łatwo wink Siadaliśmy z kilka razy z kalendarzem
      w reku i drogą eliminacji zostało kilka propozycji... z nich wybraliśmy
      "najprzyjemniejszą" wersję smile
    • karra-mia Re: imie dla dziecka- negocjacje 02.08.09, 23:07
      mój młody cały czas do porodu był Natalią i nagle myk: syn, jak na
      imię??? Samo ze mnie wyskoczyło : Maksymilian i nie żałuję, mąż też.
      Po prostu spojrzeliśmy na małe coś i wiedziałam, że to będzie
      Maksiu, Maks, Maksymiliansmile
    • to_wlasnie_cala_ja Re: imie dla dziecka- negocjacje 03.08.09, 13:05
      u nas jako ze uznaliśmy że mój udział większy big_grin ja wymyśliłam pierwsze imię
      (ukochane przeze mnie od lat) a drugie małż, choć wolałam zeby miała jedno.
      znaliśmy płec
      • opium74 Re: imie dla dziecka- negocjacje 03.08.09, 13:38
        u nas wyjątkowo zgodnie i aż się dziwię że mogą być takie przepychanki.
    • marsupilami25 Re: imie dla dziecka- negocjacje 03.08.09, 17:42
      Humorystycznie wyjscia masz takie: wybrac sama i sama zarejestrowac w USC (swoja droga wkurzanie babki w ciazy to lekkie chamstwo), albo wymyslic jakies kosmiczne imie typu Nabuchondonozor i "upierac" sie ze TAK A NIE INACZEJ. Mysle, ze chlopu wkrotce zaczna przychodzic do glowy normalne imiona i skonczy z durnymi rymowankami. Wyjscie 3: zakonczyc temat imion, postawic na tradycje i wybrac po ktoryms dziadku/babci.
    • mama_janka007 Re: imie dla dziecka- negocjacje 03.08.09, 19:15
      u nas mialo byc tradycyjnie. i to jeszcze tak, ezby w dwoch jezykach
      bylo tradycyjnie. niezobowiazujaco przytaknelam kiedys, ze janek
      heniek bedzie fajny. leszka odpuscilam bo skutecznie mi to imie
      kaczki obrzydzily. mimo to, dla mnie nic nie bylo ustalone na 100% i
      gdzies tam dalej weryfikowalam franki i bogdany. no i tak sobie
      myslalam, ze mam jeszcze przeciez czas...
      dupa...
      2 miesiace za wczesnie dowiedzialam sie, ze urodzilam "jana
      henryka"smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka