panidemonka Re: Wyłaź! 28.07.12, 20:39 Zupełnie przypadkiem weszłam i właśnie wylazłam. Niestety ani ja pan, ani Czesio. I nikogo nie widzę. To może to "wyłaź" do niewidocznego Nikogo było? Tylko, że ja nie jestem Nikogo. Na wszelki wypadek i w razie czego idę i wlezę do łóżka-z mojego łózka nie wyjdę na jakąś tam komendę! Phi... wyłaź!... tez mi coś:P Dobranoc. Odpowiedz Link
ave.duce O! 30.07.12, 07:29 O, Dupetku, słowiczy sokole! O, tęsknoto minionych pokoleń - Zamknij swe okno - nakazuje roztropność! O, Dupetku, wciąż tkwisz na padole? Odpowiedz Link
magdolot Wylazłem troszku 10.08.12, 08:56 Wylazłem z krzak. Zachwyca mnie cywilizacja. Najbardziej wyro, ale i wanna pełna ciepłej wody i lodufka, której nie spłukuje burza i gniazdka elektryczne. Za to czuję się okropnie zamknięta i pozbawiona świżego powietrza. Coś za coś. Jutro będę wielki śfiat i epatować będę eleganckie panie manicurem od siekiery i dziarami na odnóżach krocznych od trałowania chaszczy. I ogólnym niepociumaniem szczęśliwym, bo nie wiem, zaiste, nie wiem co powiedział pan Kaczyński i co na to pan Niesiołowski. A sztukę walania pod świerkiem opanowałam prawie do perfekcji! Odpowiedz Link
magdolot Re: Wylazłeś troszku?! 12.08.12, 19:28 Zanic! Bo nimam kocyka. Z kocykiem wala się Szop, trza zedrzeć onemu, ale bendzie się bronił jak lwef! Fczoraj byłem na ślubie w Konstancinie a potem na Grzybowskiej. Małż rzutem straceńczym naraz całe Rodzinę zaliczył. Tak mię pospieszał jakem oko robiła, że plecaka z pieniążkami ślubnymi zapomniał i z telefonem kfiaciarni konstancińskiej. Potem były roboty drogowe i nam wyszło, że po ślubie zdążymy i się zrobiło nerwowo, bo małż by wesela nie zniósł, a reszta Rodziny w Stolycy czekała aż się urwiemy ze ślubu... Uratowało nas Piaseczno, bo tam na markecie bankomat obaczylim i małż poooleciał, a ja symultanicznie kfiaciarnię odkryłam, wiecheć jakiś porwałam i opakowanko na kasę, majciochy na elegancko na parkingu przebralim i już już mieliśmy zdążyć... ale w Konstancinie USC straszliwie schowane mają na ament i grupy weselników niedoszłych się nawzajem po kwiatach tropiły z nadzieją, że te weselniki inne są lepiej zorientowane i się miotały te grupy bezradnie a zajadle, bo lało i psuło koafiury, zlepiało futerka biednych biznesłimin, grochy na garniturach sadziło nieprzystojne... Na podpisanie papiera bohatersko zdążylim, życzenia i w nogi na Grzybowską. Dziś kupowalim 180tysięcy pudeł, żeby chudobę na rok pokitrać w piwnicy i teraz będę syzyfem ze syfem, groch z popiołu do pudeł, a precjoza w walizki na wygnanie... A Pan Ropuch już rrrusza? Odpowiedz Link
ave.duce Re: Wylazłeś troszku?! 12.08.12, 20:41 magdolot napisała: > A Pan Ropuch już rrrusza? ... Pan Ropuch musiał zostać gumna pilnować. Takie życie ... Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Wylazłeś troszku?! 15.08.12, 15:07 a piwnice Wy suche macie, Magdolocie ? Wam tam chudoba nie zmurszeje aby ? Odpowiedz Link
magdolot Re: Wylazłeś troszku?! 16.08.12, 12:09 F czasie powodzi, to nawet szafka spleśniała! Potem rów drenażowy wykopalim z rurą na dnie, z otoczakami po wierzchu. Teraz chudoba trochę murszeje, ale właśnie dlatego strasznie plastyczane pudła kupowalim, zamykane na ament, co chcom za nie oczów z głowy i może one nawet loda robim, te pudła straszliwe, kto wie? I na regale będą stały bezpiecznie. Rany, jeszcze trochę zniknięta będę, bo usiłuję na raz cały dom opanować. Co do śrubki i co do skarpetki. Z nadzieją, że może i majtki ukochane znajdę, jak sterty badziewia przez lata uskładane wypierdzielę na ament. Małża mi się udało pasyją zarazić i fczoraj stare łachy, z których lata temu wyrosnął, bohatersko wywalił, a zwykle ich bronił jak wolności. Dziecię pierwszy raz od lat swoje bambetle przegląda otoczone ze fszystkich stron przez koalicję oszalałych dorosłych, kółka na łbie kręci i usiłuje sprzątając filmy na kompie oglądać, ale się na nie warczy i mu się robota posuwa, jak krew z nosa, ale do przodu. I dobrze, bo już się w pokoju swym nie mieściło fcale i zaczynało obleśnie wystawać... Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Wylazłeś troszku?! 16.08.12, 17:50 ave.duce napisała: > A ja sobie bimbam ;) bo jesteś bimboszem! Odpowiedz Link
ave.duce Re: Wylazłeś troszku?! 17.08.12, 22:08 No ba! kronikarp.pl/szukaj,14038,tag-690643 Odpowiedz Link
humbak Re: Wyłaź! 19.08.12, 12:17 Nie. Ale pożałować tego nieposłuszeństwa nie zdążył. Odpowiedz Link
ave.duce Wyłaź i szukaj, nie biadol! 02.10.12, 09:26 Święty Antoni w wyk. Barbary Jędrychowskiej Odpowiedz Link
ploniekocica Się boję 03.03.13, 19:38 tego mątku. Nigdy nie wiem, kto/co i skąd ma wyleźć i czy to coś/ktoś jeśli wylezie lubi prosiaczki znaczy kocice. Odpowiedz Link
ave.duce Wylezę, kiedy przyjdzie czas, 27.05.13, 15:21 teraz nie mogę, bo jestem przybita. 3mka! Odpowiedz Link
gat45 Luuuuuuuuuuuuudzieeeeeeeeeee ! 27.05.13, 15:28 Chodźta tu, trza odbić Szefową !!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
gat45 Re: Luuuuuuuuuuuuudzieeeeeeeeeee ! 27.05.13, 16:02 No, tych, co Szefową nam przybili, paskudy jedne Odpowiedz Link
trusiaa Re: Luuuuuuuuuuuuudzieeeeeeeeeee ! 27.05.13, 16:09 Ale KIM one są? Przecież na oślep prać nie będę. Na oklep też nie. Odpowiedz Link
gat45 Re: Luuuuuuuuuuuuudzieeeeeeeeeee ! 27.05.13, 16:19 Najpierw zwiad. Ty się zakradnij z lewej, ja z prawej. Spotykamy się za godzinę i się wzajemnie sprawozdajemy. Przydałoby się więcej luda, ale jak trza, to nikogo niet :( Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Luuuuuuuuuuuuudzieeeeeeeeeee ! 27.05.13, 16:24 Jestem. Mogę się zakradać od tylca, ale gadać mi się nie chce, bo mnie ręce bolą od malowania. Odpowiedz Link
gat45 Re: Luuuuuuuuuuuuudzieeeeeeeeeee ! 27.05.13, 16:30 Zakradaj się od tylca i w odpowiednim momencie zapłoń Odpowiedz Link
ploniekocica Re: No i co ma teraz zrobić biedny Gat ? 27.05.13, 18:37 (I)szłam (jedno z moich dzieci doszło w dzieciństwie do skądinąd logicznego wniosku, że słowo "iść" odmiania się z "i" n początku i mówiło "iszłem" zamiast "szedłem") przez pole, a tam i Moskal, i Szkopica Pancerna suchą kiełbasą tuczona Magdolota, i zamiecie i zawieje deszczowe, i temperatura listopadowa, w wyniku czego nie do(i)szłam do żadnego wniosku i onych przybijających szefowej niestetyż nie wytropiłam. Zatem i odbić jej jednakowoż nie mogłam. Ku zażalenju. Miną deszcze niespokojne to pójdę znowu. Przez sad tą razą. Odpowiedz Link
trusiaa Re: No i co ma teraz zrobić biedny Gat ? 28.05.13, 17:23 Nie chodźta nigdzie - (o)nuc szkoda i rąc. Wszystkie palce wskazujące na mnie wskazują, że niby od goździka do królyka hyc! na beretkę i voilà! Znalazłszy królyka ofiarnego (ze wszystkimi przyjaciółmi i znajomymi jego) już łapki zacierają, że skoro diagnoza postawiona, to wystarczy mi nacią marffiową przed oczami zamachać, uszamy z daleka zaklaskać i zara sama wylizę - że niby głodna taka. Nie otusz! Ja tu. Tu: o tu, siedzę i Ave na oczy nie widzę od dawna - i ffcale nie dlatego, że (na czubku beretki Jej usadowiona) samej Szefowej nijak dojrzeć nie mogę - bo nie na czubku żadnym, nawet nie na antence, ale na stołku własnym osobistym, pod tabliczką trusiaa siedzę. Enter. Szukajta dalej przybicia przyczyny. Odpowiedz Link
magdolot Re: Wylezę, kiedy przyjdzie czas, 27.05.13, 23:04 A taki młotek ze szczelinkom ktuś ma? Znaczy, na drugim końcu. Do wyjmywania goździ z berecika, bo króliki to same wyłażom jak zgłodniałe, a goździe ni. Spszent, cza mieć szpszent! I gumkami owinienty, żeby nie dzwonił jak się skrada. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Wylezę, kiedy przyjdzie czas, 28.05.13, 07:12 Ale, że jak? Że niby to króliki w berecik Ave się wgryźli i wylezą dopiero jak zgłodnieją? To potffasz jest. No dobra, znam jeden taki przypadek, ale nieudokumentowany. Odpowiedz Link
magdolot Re: Wylezę, kiedy przyjdzie czas, 28.05.13, 11:53 Nie. Ciąg skojarzeń miałam: przybity - spadnie mu berecik - nie spadnie, przybity. A króliki same się tam fpalantowały, jak raz. Odpowiedz Link
smutas13 Re: Wylezę, kiedy przyjdzie czas, 30.05.13, 08:24 Szefowo! Wyłaźże już! Machnij ręką na przybicie! Odpowiedz Link
magdolot Re: Dobrze mi w krzakach. 02.06.13, 22:26 ave.duce napisała: > Krzak. Krzak. Kempa. Duda. Duda. Kempa. Klempa wniebowzienta. Kocom się prosienta. I psiejom panięta. Jeno Kempa tkwi niewzruszenie mi. Odpowiedz Link
ave.duce Wyłazić, ale juszsz...!!! 29.12.13, 08:42 A w szuwarach ledwie słychać ciche : bul… bul… bul… Odpowiedz Link
ave.duce Nie chcę być złą prorokinią, ale... 03.01.14, 18:03 Gat porwał Gender. ps. dwuznaczność zamierzona ... Odpowiedz Link
ave.duce snofu?! 20.08.14, 18:58 ave.duce napisała: > Nie chcę być złą prorokinią, ale... Gat porwał Gender. Odpowiedz Link
damakier1 Kto kogo? 20.08.14, 19:41 Gat porwał Gender. To kto kogo? Gat porwał Gendera, czy Gender porwał Gata? Odpowiedz Link
trusiaa Re: Kto kogo? 20.08.14, 20:00 Srosumiałam, że Gat porwał. Gendera znaczy. I co mu zrobi, jak już go złapał, Genderu temu? Odpowiedz Link
ave.duce Re: Kto kogo? 20.08.14, 21:49 Albo na odwyrtkę, nie wiadomo...................................................... Odpowiedz Link
ave.duce Re: Kto kogo? 20.08.14, 21:48 Zostawiłam pole do interpretacji, co oznajmiłam w ps. Odpowiedz Link
tojajurek Re: Kto kogo? 20.08.14, 23:15 Gędrowali chłopcy przez zielony las, Nie mieli pieniędzy, Ale mieli czas. Gędrowali rypcium pypcium I śpiewali rypcium pypcium, Nie mieli pieniędzy, Ale mieli czas... Odpowiedz Link
trusiaa Re: Kto kogo? 21.08.14, 07:01 Ale mi frajdę zrobiłeś. Jurku, przypomnieniem piosnki dżederowej sztandarowej :) Najpierw nucili mi, a potem już sama - często i chętnie, w dziecięctwie, od maleńkości. To dlatemu wśród zabawek mych więcej było śrupeczek niż laleczek. Jeszcze jedno lubiłam - mantrę powtarzaną po grzybobraniu: O ja biedny dziad, co ja będę jadł? Będę chodził koło drogi, będę zbierał kurze nogi i to będę jadł. (Teraz to hymn kierowców stołujących się w przydrożnych KejeFSi) Odpowiedz Link
damakier1 Re: Kto kogo? 21.08.14, 09:51 Na zielonej łące raz, dwa, trzy pasły się zające raz, dwa, trzy, a to była pierwsza zwrotka, teraz będzie druga zwrotka raz, dwa, trzy Na zielonej łące... Odpowiedz Link
tojajurek A to? 21.08.14, 18:16 Chtóś zna? Śpiewało siem ongiś po kilku piwkach. Ale pamiętam tylko dwie zwrotki. A zaczynało się tak: Jakem jechał od Gliwic, Heila, heila, pst, Nie miałem waluty nic, Heila, heila, pst. (ref.): Hej, heila, pst, ta srula, Ta heila, heila, pst, pst, pst, Za górami, za lasami, Heila, heila, pst. ??? Odpowiedz Link
gat45 Re: snofu?! 21.08.14, 12:23 ave.duce napisała: > ave.duce napisała: > > > Nie chcę być złą prorokinią, ale... Gat porwał Gender. Nie mów hop.... I ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiicho, bo dopiero zrobiłam Zasadzkę na Dżędery i czaję się. Nie krzycz, bo go spłoszysz. Odpowiedz Link
ave.duce Re: snofu?! 21.08.14, 22:23 Jestem cichutko. Psst. Uważaj, bo Dżęder mogło? mógł? mogła? zrobić Zasadzkę na Gaty i czai się teraz tesz. Odpowiedz Link
gat45 Re: snofu?! 22.08.14, 06:53 Złapało się jedno, ale młode jakieś i niewypierzone. Trzeba było wypuścić, bo jeszcze by mi zdechło w niewoli. Dowiedziałam się tylko, że obowiązującą w polszczyźnie formą zaimkową jest "onaon" LUB/I "onona". A oto poprawna odmiana OBU (akcent toniczny zawsze na przedostatniej) mian. onàon / "onòna dop. jegòjej cel. jejèmu bier. gòją narz. niąnim miejsc. nìmniej woł. o żesz ty ! Wnikliwy analityk zauważy, że występują tu naprzemiennie (suwak !) dawne zaimki męski i żeński. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Wyłaź! 28.03.16, 10:18 Trza sposobić smolnych wiech, Trza toporem prać po łbiech. Odpowiedz Link