25.11.12, 03:00
bym wolała, byś juz wróciła do macierzy.
tu są poważne sprawy do obgadania.
np. kwestia Nikolki.
ona nie gada tylko kracze.
co powoduje, że z kota, który nie mówi nic, robi się kot roszczeniowy ?
owszem, się obiecało, że jak wyjdzie z choroby, to się będzie ponózkiem u stóp.
ale jest to powód, by krakać ?

Obserwuj wątek
    • damakier1 Re: Ave 25.11.12, 16:33
      Olga do Ave kołacze,
      Bo jej Nikolka kracze,
      A Olga bardzo by chciała,
      Żeby Nikolka maiuczała.

      Jest zagadnienie ciekawe,
      Jak sprawić może to Ave?
      I jakie podjąć działania,
      By kot zaprzestał krakania,
      Zrozumiał, że to nieładnie
      I znowu miauczał przykładnie?
      • olga_w_ogrodzie Re: Ave 25.11.12, 18:15
        a czy to nie dziwne ?
        Nicolka ta była tym kotkiem, który jako jedyny się skrył
        cztery inne się tuliły, mrrr mrrr i wcale nie widziały, że sytuacja jest kiepska.
        no bo była kiepska - dobra Kasia zwinęła towarzystwo całe razem z mamą i maleńtwami, a już był w domu całkiem ślepy ze starości psiak i druga stara kocinka.
        a ta Nikusia nic nie chciała, tylko za kotarę i zero mówienia.
        no i ze 3 miesiące nie gadała nic.
        a po latach, to wciąż nachrzania.
        no dziób się jej nie zamyka.
        i naprawdę, bym nie chciała urazić, ale ona ma brzydki głos - no skrzeczy.
        bo sobie nie życzy, by ją pomijać.

        gdy się pochorowała, to była obietnica, by se skrzeczała, ale niech wyzdrowieje.
        i jest to teraz wykorzystywane na maksa.

        a Ave jest niezbędna, bo się niektórzy czują lepiej, gdy jest.

        ta Nicole to nawet nie mruczała.
        teraz tak, ale gdy zaczyna miauczeć, bo idzie chyba o to, że należy utulić, no to jest wroni skrzek.

        i to jest wytłumaczenie - lepiej, gdy Ave tu jest.
        jest możliwość wyjaśnienia, że choroba, to nie paszport do skrzeczenia.
        • damakier1 Re: Ave 25.11.12, 19:03
          i to jest wytłumaczenie - lepiej, gdy Ave tu jest.

          Bez dwóch zdań!
    • ave.duce Obyśmy tylko zdrowi byli! :) 26.11.12, 09:22
      Wrócę, obgadamy. Będzie gUd.
      • magdolot Re: Obyśmy tylko zdrowi byli! :) 26.11.12, 13:53
        >np. kwestia Nikolki.
        >ona nie gada tylko kracze.
        >co powoduje, że z kota, który nie mówi nic, robi się kot roszczeniowy ?

        Brak sera. Kawałek dobrego sera może rozwiązać problem? Bo to może jak z małym lordem być, co przez 16 lat się nie odzywał, bo fszystko było OK, aż zapomnieli sera.
        • ave.duce Re: Obyśmy tylko zdrowi byli! :) 27.11.12, 23:10
          Fszystko jedno JAKIEGO sera ale?
          • magdolot Re: Obyśmy tylko zdrowi byli! :) 28.11.12, 00:00
            Jak nie pomoże dobry ser, to może być dobry ser i lis... I szafa.
            • ave.duce Re: Obyśmy tylko zdrowi byli! :) 28.11.12, 08:29
              Albo Wronka:

              forum.gazeta.pl/forum/w,89075,140395338,140640608,Re_Trusiuu_Cudo_Igla_.html
    • gat45 Co tu się dzieje, do jasnej.... ??? 29.11.12, 19:48
      Szefowa pojawia się i znika, ale na amenT znikły jakże miłe Gatowemu sercu nicki : Trusiaa, Kocica, Dupetek... Olga też ostatnio gdzieś wsiąkła, że o rzadszych bywalcach nie wspomnę (Ta, gdzie się szwendasz ?)

      To pisał Gat, który nigdy nie znika, o co to, to nie. Nieprawdaż ?
      • ave.duce Re: Co tu się dzieje, do jasnej.... ??? 29.11.12, 20:10
        Donoszę uprzejmie, że jeszcze przez jakiś czas będę znikająca i zjawiająca się z nagła.
        Co do Dupetka, to pewnie podążył w ślady nabzdyczonego TW jako jego alter ego poniekąd.

        Na razie tyle.
        • gat45 Re: Co tu się dzieje, do jasnej.... ??? 29.11.12, 20:16
          ooOooooo ! To coś ciekawego mnie ominęło. Czemuż ach czemuż nabzdyczyl się TW ? Dlaczego ja tego nie wiem ????
          • magdolot Re: Co tu się dzieje, do jasnej.... ??? 29.11.12, 23:45
            TW zażądał, żeby Litwini przeprosili Polaków za Ponary jak Kwach za Jedwabne i patronatu Gazety nad płożeniem Litwinów, a Dupetek łagodzi sprawę.
            Dupetek już niby jest, poszukuje patriotycznych genuf i alleli, może chce je wszczepić TW, bo TW już trzecią Laszkę synowę spod burki wytaszczył i pewnie się przy niej upiera. Do Czech razy sztuka.
            A Zbig dzisiaj wabił pisięta na pieszczot lep, a zwabione przytłukiwał młoteczkiem.
            I tylko Dama [z obecnych] zachowywała się przyzwoicie, bo przecież jest damą...

            Pańskie oko konia tłucze, było tak nie znikać!
            Czynnikuf brak, to każdy orze jak może. Bezhołowie kumpletne.
            • ave.duce Re: Co tu się dzieje, do jasnej.... ??? 30.11.12, 09:57
              TW się nabzdyczył z innego powodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka