Dodaj do ulubionych

Pytanie moje brzmi :

07.08.13, 16:34
wie ktoś, gdzie ja wczoraj byłam i co paczyłam ?


https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/wKntjzVv21iYhwlEnX.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/XaUwzNQOkSijLQHUaX.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/h9nDJUlJvhCZAVCd7X.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/CDVfGMKmDycbsO7gaX.jpg
Obserwuj wątek
    • ave.duce Odpowiedź moja brzmi: nie mam pojęcia, za mało 07.08.13, 17:40
      charakterystycznych szczegółów jak dla mnie.
      Ze swojej strony natomiast polecam zajrzenie (zwłaszcza w niedzielę).

      TU ;)
      • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź moja brzmi: nie mam pojęcia, za mał 07.08.13, 17:54
        czy tam zgubiono nijakiego, a odnaleziono bursztynowego w Szczecinie tym ?

        podpowiadam ja tak :

        1/ główna działalność to nie knajpa.
        2/ zawiadują obiektem 2 znane panie.
        3/ się lubi tam i troszczy o zwierza - dowód => na fot. ogródka miska z wodą dla bezdomniaków.
        • ave.duce Re: Odpowiedź moja brzmi: nie mam pojęcia, za mał 07.08.13, 18:03
          Och? ;)
          • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź moja brzmi: nie mam pojęcia, za mał 07.08.13, 18:36
            :)

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hd/yc/ztxd/GLvFubAV3MgHWM5EHX.jpg

            mię Marysia namówiła.
            nie wiedziałam, że tak świetnie jest w OCHu tym.
            i jeszcze chłodno.
            i jakie kible.

            www.ochteatr.com.pl/content/pl/teatr/wirtualny-spacer
            a ten ogródek malutki, ale bardzo przytulny, bluszczami obrośnięty.
            zaprosiłabym Was tam wszystkich na małe co nieco winem dobrym popite, a potem na spektakl.

            świetne jest to, że scena długaśna i widownia z obu stron.
            aktorzy się nabiegają i natrudzą, bo prócz roli muszą pamiętać, by latać tak po scenie i się ustawiać, żeby każdy widział dobrze.
            ale, dzięki temu, nawet lud z najtańszych miejsc ma sytuację dobrego paczacza.
            • ave.duce Re: Odpowiedź moja brzmi: nie mam pojęcia, za mał 07.08.13, 19:47
              No i bardzo dobrze, że Cię namówiła. Nigdy nie byłam tam w czasie ogródkowym, a i wnętrza się zmieniają ;)

              Zaproszenie nie ucieknie :)
              • damakier1 Re: Odpowiedź moja brzmi: nie mam pojęcia, za mał 07.08.13, 19:52
                OCH! Od razu wiedziałam, choć wcale nie znałam.
                A ze spotkania Słupcia bardzo się ucieszyłam.
                • ave.duce Re: Odpowiedź moja brzmi: nie mam pojęcia, za mał 07.08.13, 20:13
                  damakier1 napisała:

                  > OCH! Od razu wiedziałam, choć wcale nie znałam.

                  To tym bardzie: och!

                  > A ze spotkania Słupcia bardzo się ucieszyłam.

                  Zawsze miło spotkać sympatycznego ziomala.
              • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź moja brzmi: nie mam pojęcia, za mał 07.08.13, 20:41
                ano tak mi smutno było, a do tego te upały, że w ogóle przestałam latać.
                ale już od premiery Mayday2 Marysia namawiała.
                mi się wszystko pomyliło i wczoraj byłam na Mayday - widziałam to dawno temu w Kwadracie.
                a na May2 idę w piątek.
                lecz fajne było porównanie Mejdejów tych z Kwadratu i OCHu.
                i jeszcze potem Marysia rzekła, że grała, a parę razy o mnie myślała.
                to juz w ogóle się poczułam Osobą Wielce Ważną.
                choć był kłopot, bo mi się teatr od początku spodobał - kafejka, kible, ogródek, miska dla kotów teatralnych, dla niepełnosprawnych na wózkach podjazd i za darmo spektakl, a dla ich opiekunów zniżka.
                za to gra mi się nie podobała.
                Marysi też.
                i już sobie myślałam, co ja jej powiem : bo kłamać nie chcę, a sprawiać przykrości też nie.
                ale to farsa wszak i rozkręcana w stylu piosenki jakiejś dramatycznej : najpierw unisono, a potem łup !
                ja tam sie niełatwo śmieję w sprawie komedii czy takich tam lekkich rzeczy.
                ale jak ta Marysia dała ŁUP i Artur Barciś z nią razem, to już się nie smuciłam tylko chichrałam nieśmiało.
                choć za duzo, wg mnie, K. Janda /reżyserowała to/, poleciała w homoseksualne odniesienia.
                bo wystarczyło to, co Marysia wyprawia.
                i kapitalne wykorzystanie muzyki Beatlesów, scenografia, stroje dopracowane w każdym szczególe. /a w May2 Ossoliński projektował, to juz w ogóle się jaram./

                nie przepadam za tym zjawiskiem, gdy dzieci aktorów są też aktorami.
                chodzi mi o to, że nie zawsze, niestety, talent się ma w genach i jest to czasem na siłę forsowanie.
                ale Marysia jest na swoim miejscu.

                latałam ja do teatrów onegdaj nawet i ze 3 razy w tygodniu.
                farsa na zły nastrój, a gdy jest ok., to poważniej.
                i np. tak się mi objawili jako bezapelacyjne fachury K. Stroiński, K.Majchrzak, że o J. Gajosie czy M. Kociniaku nie wspomnę.
                albo J.Trzepiecińska w "Papieżycy".
                w teatrze to zupełnie inne na nich spojrzenie.

                • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź moja brzmi: nie mam pojęcia, za mał 07.08.13, 20:51
                  moim zdaniem, gdy się nic nie chce, jest do niczego i w ogóle,
                  to nieźle pomyśleć o czymś, czym się naprawdę interesuje ktoś.
                  bo wtedy czasem może się udać zważenie ciężaru złego nastroju i ciężaru pędu w stronę tego, co się lubi, a nawet kocha jak dzik.
                  i wychyla się języczek u wagi w stronę ciekawości i zainteresowań, no to juz można wleźć na stronę i się przekonać, że coś nie jest nieosiągalne.
                  no i od razu lepiej.

                  teraz marzę o Kalinie w Poloni.
                  wrzesień.
                  to bardzo ciekawe, jak K. Figura z tym radzi sobie.
                  i jeszcze Danuta W. rzecz jasna.
                  • ave.duce Re: Odpowiedź moja brzmi: nie mam pojęcia, za mał 08.08.13, 08:17
                    olga_w_ogrodzie napisała:

                    > moim zdaniem, gdy się nic nie chce, jest do niczego i w ogóle,
                    > to nieźle pomyśleć o czymś, czym się naprawdę interesuje ktoś.

                    Pomyślałam o Słupciu ;)

                    > teraz marzę o Kalinie w Poloni.
                    > wrzesień.
                    > to bardzo ciekawe, jak K. Figura z tym radzi sobie.
                    > i jeszcze Danuta W. rzecz jasna.

                    Co do Kaliny - zgoda.
                    Co do Danuty W. - nie jestem zainteresowana.
    • tojajurek Re: Pytanie moje brzmi : 08.08.13, 02:37
      Według tego co widać, słychać i czucć - to byłaś w zagłebiu celebrytów w okolicach zbliżonych do WADZY. Oj, niepięknie, serdeńko, niepięknie. A żeś tam już zaraz trafiła z obiadu do łóżka wykwintnego, a potem w krzaki - to już nie będę komentował ani siem pastwił, czy w inny sposób wyzwierzał na temat dewiacjii seksualnych.
      Ale prosty lud liczy, że zanim do nas po tej całej orgii napisałeć cokolwieka, to umyłaś rączki mydłem prowansalskim.
      Jedyne, co może być uznane za okoliczność łagodzącą - to widoczna na zdjeciu psia miska, choć dyskretnie w krzaki schowana.
      Sumarycznie - wstyd i zgorszenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka