alf.0
27.03.09, 19:34
Moja matka zmarla ponad miesiąc temu.Pozostawiła same długi i
zadłużone mieszkanie lokatorskie.Podczas wizyty w spółdzielni
dowiedziałem sie, że społdzielnia jest w stanie zawrzeć ze mną ugode
dot. spłaty zadłużenia i przyjęcia mnie w szeregi jej
członków.Wymagano ode mnie jedynie dostarczenia dokumentu o nabyciu
spadku.Ponieważ z rodziny pozostałem sam, przyjąłem spadek w całości
z dobrodziejstwem inwentarza.Z papierami, które wystawił notariusz
udałem się do spółdzielni.Tam poinformowano mnie, że owszem, przyjmą
ode mnie wniosek, ale pismo o nabyciu spadku jest nieważne, ponieważ
pojawił się nowy spadkobierca ustawowy tj. maż mojej matki!Nieznany
mi z nazwiska osobnik przedstawił w spółdzielni skorygowany w USC
akt zgonu(w rubryce stan cywilny widniało mężatka,w akcie
zgonu,który otrzymałem organizując pogrzeb w rubryce tej widniało-
rozwiedziona)Najprawdopodobniej moja matka zawarła fikcyjne
małżenstwo z osobnikiem ze wschodu, ale nigdy mi o tym nie
powiedziała, żyła zupełnie z kimś innym.Nie wiem co dalej.Proszę o
jakąś radę.