najlepszy.wojtek1
25.06.08, 21:24
Witam wszystkich!
Mój trzyletni synek jest bardzo żywym dzieckiem. W domu jest bardzo rozgadany, ale w obecności obcych nagle milknie: nie mówi nic lub mówi szeptem.
Najgorzej sytuacja wygląda na placu zabaw. Moje dziecko nie wejdzie na ślizgawkę, kiedy jest na niej inne dziecko, nie będzie się samo bawić w piaskownicy, jeżeli ja nie będę siedziała obok niego. Naprawdę nie wiem już jak mam postępować, ponieważ mam wrażenie, że jest coraz gorzej. Starałam się nie naciskać go i do niczego nie zmuszać, ale tak naprawdę jestem już tym zmęczona i wiem , że nie poradzę sobie sama.