wylogowany.pielegniarz
24.01.10, 00:11
remez2 napisał:
> Dlaczego uważasz, że to desperacja?
Miller spuścił SLD z 40% do 10%, po czym się wypisał cały obrażony. Oleksego
wywalili po tym, jak po pijaku bluzgał całą SLDowską wierchuszkę u
Gudzowatego. I nikt wtedy po nich nie płakał. Teraz obaj wracają w blasku
reflektorów do SLD. Tyle ze strony Napieralskiego i partii.
Ze strony obu panów desperacja polega na tym, że obaj są byłymi premierami, w
tym jeden uchodził wręcz za kanclerza, który się szczyci tym, że wprowadził
Polskę do UE, a teraz wracają do partii, która ma poparcie około 10% po to,
żeby w najlepszym wypadku być szeregowym posłem. Jeden w międzyczasie zakładał
nową partię i cały czas się odgrażał kierownictwu SLD, a co z tego wyszło, to
wszyscy widzieliśmy. Rzeczywiście standardy typowe dla UE, o których ci sami
SLDowcy ciągle gardłują, walcząc z nieprzystającą do Europy polską prawicą.
Jeśli to nie świadczy o tym, że to są akty desperacji z obu stron, to chyba
tylko o tym, że to artyści, którzy wystawiają kabaret.