Olechowski...

10.02.10, 20:25
Im więcej go słucham, tym mniej mi się podoba.
Dzisiaj, u Olejnik, gadał jak nawalony. Może rzeczywiście był. smile
    • humbak Re: Olechowski... 10.02.10, 20:41
      A jakimż to cudem współtwórca PO mógłby mówić coś sensownego?smile
      • taziuta Re: Olechowski... 10.02.10, 20:51
        humbak napisał:

        > A jakimż to cudem współtwórca PO mógłby mówić coś sensownego?smile

        Czemu nie? Tusk się bardzo sensownie wypowiada, zwykle.
        I Olechowski też mi się wydawał niegłupim gościem, ale dzisiaj
        trochę bełkotał. W każdym razie bardzo wolno myślał...
        • humbak Re: Olechowski... 10.02.10, 20:57
          Ja myślę że to skutek uboczny zimy. Pewnie ma umysł bardziej podatny na hłut;P
          • taziuta Re: Olechowski... 10.02.10, 21:00
            humbak napisał:

            > Ja myślę że to skutek uboczny zimy. Pewnie ma umysł bardziej
            > podatny na hłut;P

            A ja myślę, że był nawalony. Trzeba by zapytać p. Monikę,
            czy przypadkiem nie przesadnie pachniał miętówkami. smile
    • wylogowany.pielegniarz Taki mały szczegół 10.02.10, 20:59
      Czasami zwraca się uwagę na jakieś szczegóły i człowiek sam się dziwi potem, jak
      mógł na takie pierdoły w ogóle zwrócić uwagę i to dostrzec. Ale...
      Ze dwa czy trzy dni temu gościem po Wydarzeniach na Polsacie był właśnie
      Olechowski. Konwencja wygląda tak, że kończą się Wydarzenia, lecą napisy
      końcowe, jest odjazd kamery na całe studio i w tym czasie prowadząca Wydarzenia,
      Gawryluk, wstaje od stołu i podchodzi obok, gdzie już na krześle czeka gość do
      wywiadu, który leci zaraz po Wydarzeniach. Tak więc po zakończeniu programu
      Gawryluk podchodzi do Olechowskiego, który już czeka i siedzi na krześle
      prawdopodobnie ze świadomością, że nie są na wizji, bo właśnie nastąpiło
      zakończenia serwisu informacyjnego. Podchodzi Gawryluk, staje przy Olechowskim,
      wyciąga do niego rękę na przywitanie, a ten nawet nie podnosi tyłka z fotela,
      tylko wyciąga do niej swoją grabę i się wita.
      W sumie to nie wiem, dlaczego na taki drobny szczegół zwróciłem uwagę i dlaczego
      utknął mi w pamięci. Może dlatego, że jego zachowanie "poza" kamerami jakoś nie
      współgrało mi z tym jego medialnym obrazem, gdy występuje jako szarmancki
      salonowiec.
    • damakier1 Re: Olechowski... 10.02.10, 21:38
      Olechowski to świetny Wujek Dobra Rada, ale nic więcej.
Pełna wersja