ex.mila 18.02.10, 23:22 chorego dziecka do promocji forum jest obrzydliwe. I tyle na ten temat. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
humbak Re: Wykorzystywanie wizerunku 18.02.10, 23:38 Nie ma to jak mieć dobre intencje, prawda Ziutku? Odpowiedz Link
taziuta Re: Wykorzystywanie wizerunku 18.02.10, 23:42 humbak napisał: > Nie ma to jak mieć dobre intencje, prawda Ziutku? Ja bym dodał, że na niektórych zawsze można liczyć, że się do czegoś przyczepią... Odpowiedz Link
taziuta Masz z tym problem? Chcesz porozmawiać? :) 18.02.10, 23:40 ex.mila napisała: Re: Wykorzystywanie wizerunku > chorego dziecka do promocji forum jest obrzydliwe. > > I tyle na ten temat. ??? Zareagowałem na prośbę znajomej. Jeśli coś tu promujemy, to ten akurat cel, na który można przeznaczyć 1% swoich podatków. Nie rozumiem, skąd te twoje skojarzenia... Odpowiedz Link
damakier1 Re: Wykorzystywanie wizerunku 19.02.10, 00:56 Nie sądzę żeby Taziuta zrobił to dla promocji forum. Pewnie rzeczywiście uległ czyjejś prośbie, ale przyznaję, że i mnie niemile zaskoczyła otwierajaca forum prośba ze zdjęciem. W ogóle nie podobają mi sie wszelkie indywidualne prośby o "jeden procent" podatku. Przede wszystkim, wskazując komu chcemy przekazać jeden procent naszego podatku, nie przekazujemy swoich pieniędzy.Te pieniądze należą do budżetu państwa, my tylko możemy wskazać do której instytucji pożytku publicznego mają być skierowane. Wskazując konkretną osobę po prostu pozbawiamy którąś z tych instytucji prawa do swobodnego dysponowania tymi pieniędzmi i decydujemy za nią. A przecież nie taki był zamysł ustawodawcy. Współczuję tej dziewczynce i jej rodzicom, rozumiem i wierzę, że ich sytuacja jest tak ciężka, że zmuszeni są do proszenia o pomoc. Mogą jednak założyć konto i prosić o indywidualne wpłaty tak, jak to sie przecież dość często dzieje. Odpowiedz Link
hummer Znieczulicy ciąg dalszy? 19.02.10, 08:48 damakier1 napisała: > Nie sądzę żeby Taziuta zrobił to dla promocji forum. Pewnie > rzeczywiście uległ czyjejś prośbie, ale przyznaję, że i mnie niemile > zaskoczyła otwierajaca forum prośba ze zdjęciem. W ogóle nie > podobają mi sie wszelkie indywidualne prośby o "jeden procent" > podatku. Przede wszystkim, wskazując komu chcemy przekazać jeden > procent naszego podatku, nie przekazujemy swoich pieniędzy.Te > pieniądze należą do budżetu państwa, my tylko możemy wskazać do > której instytucji pożytku publicznego mają być skierowane. > Wskazując konkretną osobę po prostu pozbawiamy którąś z tych > instytucji prawa do swobodnego dysponowania tymi pieniędzmi i > decydujemy za nią. Czy naprawdę chodzi tylko o 1% podatku? Podane jest dla kogo, numer konta i KRS dla wiarygodności. W społeczeństwie pojawiła się znieczulica. Ot wskażę w PIT numer KRS OPP i już jestem dobrym Samarytaninem. A przecież przekazywania darowizn na własną rękę nikt nie zakazał. Nikt nikogo nie limituje do jednego procenta. I to nie koniecznie podatku ale dochodu. Kto może pomoże. Jest człowiek, który żyje. Niech radzi sobie sam z problemami. Jest dziecko nienarodzone, pojawia się mnóstwo znawców i ludzi dobrej woli, zatroskanych o zbawianie nienarodzonej duszyczki. Limbus puerorum? Oto jest pytanie na miarę XXI wieku. Odpowiedz Link
humbak Re: Znieczulicy ciąg dalszy? 19.02.10, 10:37 Też niebardzo rozumiem zastrzeżenia Damy. Pomoc obywatelom znajdującym się w wyniku zdarzeń losowych w ciężkiej sytuacji to nie jest pożytek publiczny? Poza tym nie, to nie są pieniądze skarbu państwa. To są pieniądze podatników, którymi skarb powinien umiejętnie zarządzać. Odpowiedz Link
damakier1 Jak nie rozumiesz, to spróbuję jaśniej 19.02.10, 22:18 Damy. Pomoc obywatelom znajdującym się w wy > niku zdarzeń losowych w ciężkiej sytuacji to nie jest pożytek publiczny? Każda pomoc jest pożyteczna i mozna nawet powiedzieć, że jest to pozytek publiczny w znaczeniu "dla ogółu". Ale ja pisałam, że w myśl ustawy 1% naszego podatku może być przekazany na działalność organizacji pożytku społecznego. Co to za organizacje łatwo wygooglać, więc nie będę wyjasniać. Cel tego jest oczywisty - chodzi o zachętę do działalności społecznej, o jej wsparcie, wreszcie o przekazanie pieniędzy w ręce ludzi, którzy potrafią je najlepiej zagospodarować i potrafią ocenić komu z ich podopiecznych są najpilniej potrzebne. Tak to jest pomyślane - jednym procentem od naszego podatku możemy wesprzeć jakąś organizację, a nie konkretna osobę. Konkretnej osobie, w tym dziewczynce z naszego forum, możemy pomóc sięgając do portfela albo robiąc przelew z własnego konta. Znana aktorka, Ewa Błaszczyk, której córeczka leży w długotrwałej śpiączce, prowadzi fundację "Akogo" na rzecz dzieci w śpiączce. Fundacja ta znajduje się w rejestrze organizacji, kóre możemy wspomóc naszym procentem, Ewa Błaszczyk promuje działalność fundacji i apeluje o pomoc finansową, ale nigdy nie prosi o przekazanie procentu z naszych podatków na rzecz jej córki. > Poza tym nie, to nie są pieniądze skarbu państwa. To są pieniądze podatników, k > tórymi skarb powinien umiejętnie zarządzać. Wiadomo, państwo jest tak bogate, jak bogaci sa jego obywatele i w gruncie rzeczy jest na utrzymaniu obywateli. Ale czujesz chyba różnicę między tą częścią twoich pieniędzy, ktorą musisz przekazać w formie podatku, a tą, która pozostanie na koncie czy w portfelu? Otóż pieniędzmi na podatek nie możesz zapłacić za obiad, nie możesz ich wydac na benzynę i nie możesz ich przeznaczyć na pomoc chorej dziewczynce - musisz je wpłacić do budżetu. Z tym, że jeden procent możesz przeznaczyć na organizację pożytku publicznego. Na nic więcej. Odpowiedz Link
amamit Re: Jak nie rozumiesz, to spróbuję jaśniej 20.02.10, 07:50 No i co z tego? Oprócz tego można dokonać wpłaty na konto ze wskazaniem dla kogo. Już nie magicznego 1%, tylko dowolnej kwoty. Można też nie wykorzystać szansy pomocy komukolwiek. I nie przekazać nawet tego 1% żadnej organizacji. Wolny kraj... Napisanie o czyimś realnym nieszczęściu "w kategoriach" promocji forum... No cóż. Człowiek, który ma chore dziecko prosi każdego o pomoc. Nie widzę niczego "niestosownego" w spełnieniu takiej prośby. Nie łamie też regulaminu ani prawa. Przeszkadza mi za to, gdy czyjeś osobiste urazy przeważą nad rozumem i, co gorsza, sercem... Odpowiedz Link
damakier1 Re: Jak nie rozumiesz, to spróbuję jaśniej 20.02.10, 10:41 > No i co z tego? > Oprócz tego można dokonać wpłaty na konto ze wskazaniem dla kogo. Już nie magic > znego 1%, tylko dowolnej kwoty. No i nic z tego. Oczywiście, że można wpłacić dowolną kwotę na konto dowolnej osoby. Nawet zachęcałam do tego w poprzednich moich postach. > Można też nie wykorzystać szansy pomocy komukolwiek. I nie przekazać nawet tego > 1% żadnej organizacji. Wolny kraj.. Naturalnie, że można. Nie rozumiem tylko czemu to zdanie kierujesz akurat do mnie, jakbyś uważała, że jestem chciwą babą, która z nikim sie nie podzieli i jeszcze innych do sknerstwa namawia. Dałam Ci jakieś powody? > Napisanie o czyimś realnym nieszczęściu "w kategoriach" promocji forum [...] > Przeszkadza mi za to, gdy czyjeś osobiste urazy przeważą nad rozumem i, co gors > za, sercem... Czemu piszesz to w odpowiedzi do mnie? Ani niczego takiego nie napisałam, ani nie wypowiadałam sie na ten temat. Jeśli uważasz, że warto, to odpisz autorce tych słów. Odpowiedz Link
hummer Re: Jak nie rozumiesz, to spróbuję jaśniej 20.02.10, 10:49 damakier1 napisała: > > No i co z tego? > > Oprócz tego można dokonać wpłaty na konto ze wskazaniem dla kogo. > Już nie magic > > znego 1%, tylko dowolnej kwoty. > No i nic z tego. Oczywiście, że można wpłacić dowolną kwotę na konto > dowolnej osoby. Nawet zachęcałam do tego w poprzednich moich > postach. Jeśli wpływy na konto przekroczą bodajże 9 tysięcy złotych w ciągu 4 lat, to należy je opodatkować. Uwzględnić w PIT. A tu chodzi o ratowanie czyjegoś życia, czyjejś godności, a nie zasilanie Fiskusa. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Jak nie rozumiesz, to spróbuję jaśniej 20.02.10, 11:53 > Jeśli wpływy na konto przekroczą bodajże 9 tysięcy złotych w ciągu 4 lat, to > należy je opodatkować. Uwzględnić w PIT. > > A tu chodzi o ratowanie czyjegoś życia, czyjejś godności, a nie zasilanie Fisku > sa. Wygląda raczej, że chodzi o oszukanie Fiskusa i zatajenie rzeczywistów wpływów z darowizn. Odpowiedz Link
hummer Re: Jak nie rozumiesz, to spróbuję jaśniej 20.02.10, 11:58 damakier1 napisała: > > Jeśli wpływy na konto przekroczą bodajże 9 tysięcy złotych w ciągu > 4 lat, to > > należy je opodatkować. Uwzględnić w PIT. > > > > A tu chodzi o ratowanie czyjegoś życia, czyjejś godności, a nie > zasilanie Fisku > > sa. > Wygląda raczej, że chodzi o oszukanie Fiskusa i zatajenie > rzeczywistów wpływów z darowizn. I dlatego mamy OPP. Odpowiedz Link
amamit Re: Jak nie rozumiesz, to spróbuję jaśniej 20.02.10, 07:59 Poza tym nie pisz rzeczy, które "mijają się z prawdą". Teraz doczytałam, że twierdzisz, że 1% może być przekazany tylko na całą organizację. Wprowadzasz ludzi w błąd . Możesz wybrać osobę, której chcesz pomóc i dla której OPP prowadzi zbiórkę pieniędzy. "Podatnik może także zamieścić dodatkowe informacje, dotyczące jego preferencji co do rozdysponowania środków z 1% przez organizację pożytku publicznego (np. konkretny cel), w rubryce Inne informacje, w tym ułatwiające kontakt z podatnikiem." Odpowiedz Link
damakier1 Re: Jak nie rozumiesz, to spróbuję jaśniej 20.02.10, 10:29 > Poza tym nie pisz rzeczy, które "mijają się z prawdą". NIe, nie mijam się z prawdą, to Ty sie mijasz z logiką: > "Podatnik może także zamieścić dodatkowe informacje, dotyczące jego preferencji > co do rozdysponowania środków z 1% przez organizację pożytku publicznego (np. > konkretny cel), w rubryce Inne informacje, w tym ułatwiające kontakt z p > odatnikiem." Przeczytaj jeszcze raz i się zastanów: Gdzie podatnik może zamieścić dodatkowe informacje, dotyczące [...] rozdysponowania środków z 1 % przez organizację pożytku publicznego w rubryce inne informacje? Gdzie jest rubryka "inne informacje"? - na formularzu pit, który podatnik wypełnia. Jest zasadnicza różnica między przekazaniem pieniędzy Organizacji Zacnych Emerytek z zaznaczeniem, że najbardziej sie chce dać trochę grosza konkretnej zacnej emerytce, np. damie kier, a przekazaniem pieniędzy damie kier, bezpośrednio. Odpowiedz Link
amamit Re: Jak nie rozumiesz, to spróbuję jaśniej 20.02.10, 11:49 Nikt tu nie prosił o przekazanie pieniędzy bezpośrednio na prywatne konto rodziców Oli. Obejrzyj formularz PIT jeśli masz wątpliwości. "P" poz. 308 w PIT-36 np. Wystarczy wpisać np. "Dla Oli" i zaznaczyć pozycję 310. Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Odpowiedz Link
amamit Re: Jak nie rozumiesz, to spróbuję jaśniej 20.02.10, 12:03 Poprawka: w poz. 309 PIT-36 . W pitach tegorocznych ta część nazywa się Informacje uzupełniające. Należy ją odszukać w PIT i tyle. Odpowiedz Link
hummer Re: Jak nie rozumiesz, to spróbuję jaśniej 20.02.10, 08:43 Pełna zgoda z Tobą. Nie ograniczę się do jednego procenta. Brakuje konta indywidualnego. Ale i to rozumiem. Konto indywidualne pozostaje bez nadzoru, dlatego podaje się numer KRS jakiejś instytucji, OPP. OPP działają w ramach prawa RP i pod nadzorem sądów. To dobrze, że powstają OPP, bo taki OPP jest zwykle blisko beneficjenta. Może go kontrolować, np. zbierając faktury za kosztowne leki. Prawdopodobnie działa to jak granty "KBN". Podaje się tam numer konta Instytucji. Ta jeśli grant przejdzie zakłada subkonto. W projekcie grantu jest wyszczególnione ile i na co można wydać. Instytucja popiera "opłatę manipulacyjną", za użyczenie pomieszczeń, media, cały dział księgowy, który zajmuje się kontrolą, itd. Też określoną ustawowo. Celem OPP jest to, że są one blisko obywateli i jednocześnie ponoszą odpowiedzialność prawną. Prywatne konta obywateli w potrzebie, są co prawda najbliżej nich, ale pozbawione kontroli. Jeden wyda środki zgodnie z przeznaczeniem, trafi się inny, który przeznaczy je na inne mniej szczytne cele. I jeszcze jedno. Najczarniejsze. Wpłacając na prywatne konto osoby chorej, możesz wpłacać po jej śmierci, podczas gdy te środki mogą być potrzebne tym, które jeszcze żyją. Obyśmy żyli najdłużej i w zdrowiu, ale Kostucha dopadnie każdego z nas. Odpowiedz Link
amamit Re: Jak nie rozumiesz, to spróbuję jaśniej 20.02.10, 09:03 OPP prowadzą oddzielne subkonta dla podopiecznych (oczywiście te, które takich podopiecznych mają). Najczęściej 100 % tych pieniędzy jest w przeznaczane na potrzeby tego podopiecznego, na którego subkonto są kierowane. Na to samo subkonto kierowane są środki z 1% i z innych wpłat. OPP zazwyczaj nie pobierają "prowizji" od obsługi księgowej subkonta. Tylko środki przekazywane na "całą organizację" mogą być przeznaczane na inny cel (administracja, wynagrodzenia pracowników itd.). Oczywiście tylko część z tych środków. Odpowiedz Link
imasumak Re: Jak nie rozumiesz, to spróbuję jaśniej 07.03.10, 10:34 Ewa Błaszczyk nie prosi, bo założenia jej fundacji z zgoła odmienne. Jej celem jest budowa i udoskanalanie centrum rehabilitacji "Budzik". Natomiast sądzę, że o finansową stronę leczenia jej córeczki możemy być spokojni. Natomiast jest multum innych organizacji, których celem jest pomoc finansowa konkretnym osobom i jest to jak najbardziej zgodne z prawem, również podatkowym. Odpowiedz Link
imasumak Co nie jest zakazane, jest dozwolone 07.03.10, 10:24 Z zresztą pieniądze, nie idą na prywatne konta, a na konta fundacji. Odpowiedz Link
amamit Re: 19.02.10, 10:10 ex.mila napisała: Wykorzystywanie wizerunku > chorego dziecka do promocji forum jest obrzydliwe. > > I tyle na ten temat. Kim trzeba być, żeby napisać coś takiego? Jest powiedzenie o mierze... Odpowiedz Link
bikej5 Re: Wykorzystywanie wizerunku 19.02.10, 12:04 ex.mila napisała: > chorego dziecka do promocji forum jest obrzydliwe. > > brak mi słów,ale coś spróbuję sklecić. to był cios poniżej pasa,ale jak widać,jest to jedyna forma wypowiedzi,która sprawia ci przyjemność. Odpowiedz Link
hummer Re: Wykorzystywanie wizerunku 20.02.10, 12:15 Jestem za ujawnieniem postów ukrytych. Jeśli nikt nie wniesie uzasadnionego sprzeciwu. Maruder powróci. Odpowiedz Link
taziuta Re: Wykorzystywanie wizerunku 20.02.10, 12:53 hummer napisał: > Jestem za ujawnieniem postów ukrytych. > Jeśli nikt nie wniesie uzasadnionego sprzeciwu. Maruder powróci. Jestem przeciw, ze względu na to, że jego zniknięte posty komentują prywatne sprawy innych forumowiczów, czy ich sposób na życie. To nie jego sprawa, i czyni to ewidentnie po to by sprawić komuś przykrość. Czy takie uzasadnienie jest wystarczające, czy rozwinąć temat? Odpowiedz Link
hummer Re: Wykorzystywanie wizerunku 20.02.10, 15:44 taziuta napisał: > hummer napisał: > > > Jestem za ujawnieniem postów ukrytych. > > Jeśli nikt nie wniesie uzasadnionego sprzeciwu. Maruder powróci. > > Jestem przeciw, ze względu na to, że jego zniknięte posty komentują > prywatne sprawy innych forumowiczów, czy ich sposób na życie. To nie > jego sprawa, i czyni to ewidentnie po to by sprawić komuś przykrość. > > Czy takie uzasadnienie jest wystarczające, czy rozwinąć temat? Wystarczy. Mi takimi postami nie sprawiłby ktoś przykrości, ale nie każdy ma skórę jak mamut. A my się zastanawiamy dlaczego wyginęły Odpowiedz Link
imasumak Re: Wykorzystywanie wizerunku 07.03.10, 10:39 To ja poprosiłam Taziutę o zamieszczenie informacji na temat Oleńki, bynajmniej nie mając promocji jego forum na myśli. Jestem przekonana, że i jemu inny cel przyświecał, gdy ulegał mojej prośbie. A obrzydliwy jest Twój komentarz Agato. Odpowiedz Link
jola.iza1 Re: Wykorzystywanie wizerunku 07.03.10, 14:08 Imosumak miła, najważniejsze, że będą pieniądze, resztę miedzy bajki forumowe włóż Odpowiedz Link
amamit Re: Wykorzystywanie wizerunku 08.03.10, 12:59 Oprócz tej reszty, że jej komentarz był obrzydliwy. Nie ma co już tego dyskutować. Też szukam wszędzie pieniędzy dla córki przyjaciela... Nie jest już dzieckiem, jest młodą kobietą. Po przeszczepie serca i płuc, na który też były zbierane środki, ponieważ nie została zakwalifikowana w Polsce do zabiegu - żyje po nim już 3 lata. Teraz potrzebne są pieniądze na dalsze leczenie, rehabilitację, wizyty w Wiedniu u specjalistów - tam był przeszczep. Nikt oprócz ludzi dobrej woli tego nie finansuje. Szukam też pieniędzy dla synowej przyjaciela, która ma poważną, grzybiczą (kropidlak żółty) infekcję zatok. Bez leku (Noxafil), którego cena to kilka dobrych tysięcy złotych, ta choroba może zakończyć się śmiercią. Dochodzą jeszcze inne rzeczy, które sprawiają, że koszt jej leczenia sięga 16.000 złotych miesięcznie. Popieram całym sercem każdego, kto pomaga w zebraniu pieniędzy na taki cel. Szczególnie jeśli rzecz dotyczy dzieci. I tyle. Odpowiedz Link
hummer Bo my jesteśmy źli i marksistowscy 08.03.10, 13:13 imasumak napisała: > Jestem przekonana, że i jemu inny cel przyświecał, gdy ulegał mojej prośbie. Zauważyłaś, że ludzie walczący z socjalizmem, bronią zawzięcie aktu prokreacji. A jak owoc się urodzi, to już ich to nie obchodzi. Takie małe zboczenie - przynajmniej tak to odbieram. Potem jest ja, moje itd. A Ty człowieku radź sobie samemu. Odpowiedz Link
imasumak Re: Bo my jesteśmy źli i marksistowscy 01.04.10, 16:09 Ja po prostu chciałam zauważyć, że Taziu jest bardzo dobrym człowiekiem i że wsparł poszukiwania pieniędzy na leczenie Oli bez zbędnych pytań... Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Bo my jesteśmy źli i marksistowscy 01.04.10, 20:11 bo w takich sytuacjach to, IMO, się nie pyta, się nie komentuje, tylko robi, co może w danej chwili. Odpowiedz Link
wylogowany.pielegniarz Miałem się w tym wątku nie odzywać... 01.04.10, 20:26 hummer napisał: > Zauważyłaś, że ludzie walczący z socjalizmem, bronią zawzięcie aktu prokreacji. > A jak owoc się urodzi, to już ich to nie obchodzi. > Takie małe zboczenie - przynajmniej tak to odbieram. > > Potem jest ja, moje itd. A Ty człowieku radź sobie samemu. ...ale nie mogę... Dlaczego pierdolisz takie głupoty w takiej sytuacji? Czy tylko po to, żeby się dowartościować i poczuć się lepszym czy może chodzi o coś więcej? Odpowiedz Link
wylogowany.pielegniarz Re: Miałem się w tym wątku nie odzywać... 01.04.10, 22:40 Przepraszam za agresywną formę. Miałem dzisiaj taki dzień w pracy, że z każdą kolejną z trzynastu godzin byłem bardziej przekonany, że albo wykończę siebie nerwowo albo wykończę kogoś, kto się nawinie i będzie miał ochotę na ostre starcie. Nikt taki się nie nawinął, a ja oczywiście wlazłem niepotrzebnie od razu po tym wszystkim na forum. Jeszcze raz przepraszam. Odpowiedz Link
humbak Re: Miałem się w tym wątku nie odzywać... 01.04.10, 23:57 Potrzebujemy jakiegoś relaksującego zajęcia? Proponuję kaffe, bądź na przykład pyk pyk de fajka. Odpowiedz Link
wylogowany.pielegniarz Re: Miałem się w tym wątku nie odzywać... 02.04.10, 07:03 Sprawę tytoniu mam już szczęśliwie za sobą. Odpowiedz Link