Po obejrzeniu "Agory":

18.03.10, 23:29
-"kto jest bez winy,niech pierwszy rzuci kamieniem".Chrześcijanie zatłukli
kamieniami główną bohaterkę Hypatię i nie tylko ją.Czyli mieli w nosie naukę
Chrystusa.Gra toczyła się o coś innego,o to co zawsze-władzę i rząd dusz.

Skończyła się epoka starożytna,nadeszły czasy nietolerancji,czyli
chrześcijaństwa.Z całą rzeszą świętych,dewocjonaliami,inkwizycją i
sprzedawaniem odpustów.Bezbożników(i nie tylko),zachęcam do obejrzenia filmusmile
    • humbak Re: Po obejrzeniu "Agory": 18.03.10, 23:46
      Takie pytanie mam, z ciekawości- ten film to dokument jest że tak poważnie jest traktowany przez (tradycyje) obie strony?smile
      PS
      Sam nie obejrzę, albowiem Rachel W. jakoś mnie drażni. Cuś mam z nią jak z Russelem Crowe.
      • hummer Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 01:28
        A już ustaliłeś datę narodzin Jezusa?
        • humbak Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 06:44
          Hmmmm? Możesz odświeżyć mą pamięć. Z przykrością stwierdzam że nie ma bardziej bałaganiarskiej struktury na świecie i trudno mi się w niej odnaleźć.
        • humbak AaaAAaAAaa 19.03.10, 06:52
          Znalazłemsmile Dobra, a skoro rok sie nie zgadza, to czemu miałby się zgadzać dzień.
      • veglie Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 07:54
        film.wp.pl/id,106436,title,Magdalena-Sroda-i-Kazimiera-Szczuka-o-Agorze,wiadomosc.html?ticaid=19d58
      • bikej5 Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 16:14
        tak samo poważnie ,jak Biblia przez chrześcijan.A Bibila ,to dokument?
        • humbak Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 16:22
          smile Sugerujesz że Agora ma być zapisem nauk i praw objawionych?

          Tak nawiasem mówiąc, ja Biblii jako dokumentu nie traktuje. Co więcej, spora część chrześcijan też nie traktuje jej w ten sposób. Uwzględniam tu hierarchię. Katolicyzm już dłuższy czas temu odszedł od traktowania jej dosłownie.
          • humbak PS 19.03.10, 16:24
            Podkreślam że nie rozumiem ostrych reakcji obu stron, więc proszę mi tu nie imputować że chcę ten film krytykować. Nie mogę jechać po czymś czego nie znam. Chodzi mi o ogólną zasadę. Podobnie nie rozumiem kontrowersji wokół książki D. Browna sprzed paru lat- prędzej racjonalna wydaje mi się reakcja KRK na wydanie jej pierwowzoru- tamto miała być książka naukowa, czy też popularno-naukowa.
            • bikej5 Re: PS 19.03.10, 16:45
              Jasne.

              Co do Weisz-pełna zgodasmile
              • humbak Re: PS 19.03.10, 17:30
                > Jasne.

                A to se nie wierz;P smile
          • bikej5 Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 16:44
            humbak napisał:

            > smile Sugerujesz że Agora ma być zapisem nauk i praw objawionych?
            >
            > ależ skąd!Ale chyba nie zaprzeczysz istnieniu Hypatii?I temu ,że to
            "miłosierni"chrześcijanie zatłukli ją kamieniami?
            • grand_bleu Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 17:00
              bikej5 napisała:

              > humbak napisał:
              >
              > > smile Sugerujesz że Agora ma być zapisem nauk i praw objawionych?
              > >
              > > ależ skąd!Ale chyba nie zaprzeczysz istnieniu Hypatii?I temu ,że
              to
              > "miłosierni"chrześcijanie zatłukli ją kamieniami?

              Hypatii nie zabili chrześcijanie, zabiła ją ludzka zawiść i
              nietolerancja.
              • taziuta Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 17:03
                grand_bleu napisała:

                > Hypatii nie zabili chrześcijanie, zabiła ją ludzka zawiść i
                > nietolerancja.

                Ale zabiła rękami chrześcijan? smile
                • hummer Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 17:07
                  taziuta napisał:

                  > grand_bleu napisała:
                  >
                  > > Hypatii nie zabili chrześcijanie, zabiła ją ludzka zawiść i
                  > > nietolerancja.
                  >
                  > Ale zabiła rękami chrześcijan? smile

                  Pewnie dlatego, że nie roztrwoniła talentu matematycznego.
                • grand_bleu Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 17:13
                  taziuta napisał:

                  > grand_bleu napisała:
                  >
                  > > Hypatii nie zabili chrześcijanie, zabiła ją ludzka zawiść i
                  > > nietolerancja.
                  >
                  > Ale zabiła rękami chrześcijan? smile

                  przypadek
                  • bikej5 Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 18:51
                    grand_bleu napisała:

                    > taziuta napisał:
                    >
                    > > grand_bleu napisała:
                    > >
                    > > > Hypatii nie zabili chrześcijanie, zabiła ją ludzka zawiść i
                    > > > nietolerancja.
                    > >
                    > > Ale zabiła rękami chrześcijan? smile
                    >
                    > przypadek
                    >
                    > oczywiście,w takim razie "przypadkiem"nazwałabym też morderstwo
                    Popiełuszki,czy śmierć Pyjasa.
                    • grand_bleu Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 22:24
                      bikej5 napisała:

                      > grand_bleu napisała:
                      >
                      > > taziuta napisał:
                      > >
                      > > > grand_bleu napisała:
                      > > >
                      > > > > Hypatii nie zabili chrześcijanie, zabiła ją ludzka zawiść i
                      > > > > nietolerancja.
                      > > >
                      > > > Ale zabiła rękami chrześcijan? smile
                      > >
                      > > przypadek
                      > >
                      > > oczywiście,w takim razie "przypadkiem"nazwałabym też morderstwo
                      > Popiełuszki,czy śmierć Pyjasa.

                      Nie widzę związku między linczem wykonanym przez podburzony tłum, a
                      morderstwem z premedytacją.
                      • bikej5 Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 23:12
                        Zamordowanie Hypatii nie było przypadkiem,było zaplanowane i sprowokowane.

                        21) "But Cyril must be held to account for a great deal, even if we assume
                        that the murder was contrived and executed by the parabolans, without his
                        knowledge. For there is no doubt that he was a chief instigator of the campaign
                        of defamation against Hypatia, fomenting prejudice and animosity against the
                        woman philosopher, rousing fear about the consequences of her alleged
                        black-magic spells on the prefect, the faithful of the Christian community, and
                        indeed the whole city.


                        To Cyryl podburzał lud,choćby oskarżając filozofkę o czary.Czy
                        sprowokowanie,namawianie do zbrodni nie jest działaniem z premedytacją?
                        • hummer Ależ skąd. 19.03.10, 23:20
                          W prawie rzymskim i polskim nie ma mowy o podburzaczach.

                          Karze się tylko sprawców.
                        • grand_bleu Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 23:22
                          bikej5 napisała:

                          > Zamordowanie Hypatii nie było przypadkiem,było zaplanowane i
                          sprowokowane.

                          Toteż ja nigdzie nie napisałam, że było przypadkiem.
                          Napisałam, ze przypadkiem to akurat morderstwo odbyło się rękami
                          chrześcijan. Lincze zdarzały się i zdarzają niemal w każdej
                          szerokości geograficznej, przyczyn takich zachowań szukałabym w
                          psychologii tłumu, a nie w chrześcijaństwie.
                          • hummer Rękami miłosiernych :) 19.03.10, 23:24
                            grand_bleu napisała:

                            > bikej5 napisała:
                            >
                            > > Zamordowanie Hypatii nie było przypadkiem,było zaplanowane i
                            > sprowokowane.
                            >
                            > Toteż ja nigdzie nie napisałam, że było przypadkiem.
                            > Napisałam, ze przypadkiem to akurat morderstwo odbyło się rękami
                            > chrześcijan. Lincze zdarzały się i zdarzają niemal w każdej
                            > szerokości geograficznej, przyczyn takich zachowań szukałabym w
                            > psychologii tłumu, a nie w chrześcijaństwie.

                            Ludzie zawistni mordują wszędzie - ale miłosierni?
                          • bikej5 Litości Paczulo 20.03.10, 19:13
                            grand_bleu napisała:

                            > bikej5 napisała:
                            >
                            > > Zamordowanie Hypatii nie było przypadkiem,było zaplanowane i
                            > sprowokowane.
                            >
                            > Toteż ja nigdzie nie napisałam, że było przypadkiem.
                            > Napisałam, ze przypadkiem to akurat morderstwo odbyło się rękami
                            > chrześcijan. Lincze zdarzały się i zdarzają niemal w każdej
                            > szerokości geograficznej, przyczyn takich zachowań szukałabym w
                            > psychologii tłumu, a nie w chrześcijaństwie.

                            "I nikt mnie nie przekona,że białe jest białe,a czarne jest czarnym"
                            Jak ten cytat do ciebie pasujewink
                            >
                            >
                            • vargtimmen Re: Litości Paczulo 20.03.10, 19:52
                              bikej5 napisała:

                              > "I nikt mnie nie przekona,że białe jest białe,a czarne jest czarnym"
                              > Jak ten cytat do ciebie pasujewink
                              >

                              Przepraszam, że się wtrącam, ale jest przecież jasne, że czyn jest czarny i
                              sprzeczny z chrześcijaństwem.
                              Jest również jasne, że lincz za odmienność i/lub politycznie inspirowany, nie
                              jest specyficzny dla chrześcijaństwa, lecz obecny w większości kultur.

                              O ile rozumiem, mniej więcej to twierdzi Paczula, a ja się z tym zgadzam. Jak
                              również z tym, że chrześcijanie mają typowe dla wszystkich ludzi wady, które
                              czasem prowadzą do zachowań radykalnie sprzecznych z zasadami wiary.

                              A Ty, co właściwie twierdzisz?
                              • grand_bleu Re: Litości Paczulo 20.03.10, 20:29
                                vargtimmen napisał:

                                > bikej5 napisała:
                                >
                                > > "I nikt mnie nie przekona,że białe jest białe,a czarne jest
                                czarnym"
                                > > Jak ten cytat do ciebie pasujewink
                                > >
                                >
                                > Przepraszam, że się wtrącam, ale jest przecież jasne, że czyn jest
                                czarny i sprzeczny z chrześcijaństwem.

                                Sprzeczny z chrześcijaństwem, tak.


                                > Jest również jasne, że lincz za odmienność i/lub politycznie
                                inspirowany, nie
                                > jest specyficzny dla chrześcijaństwa, lecz obecny w większości
                                kultur.
                                >
                                > O ile rozumiem, mniej więcej to twierdzi Paczula, a ja się z tym
                                zgadzam.

                                Tak, dokładnie o to mi chodzi smile
                                &
                                • vargtimmen Re: Litości Paczulo 20.03.10, 21:52
                                  grand_bleu napisała:

                                  > Tak, dokładnie o to mi chodzi smile
                                  > &

                                  smile

                                  Cieszę się bardzo, że Cię dobrze zrozumiałem, ale i tak przepraszam jeśli tym
                                  wtrętem jakoś umniejszyłem Wam przyjemność rozmowy.

                                  Serdecznie &
                                  • grand_bleu Re: Litości Paczulo 21.03.10, 09:19
                                    Niczego nie umniejszyłeś, ubogaciłeś, jak zwykle smile

                                    czule
                                    &
                                    • vargtimmen Re: Litości Paczulo 22.03.10, 08:14
                                      Witaj smile

                                      grand_bleu napisała:

                                      > Niczego nie umniejszyłeś, ubogaciłeś, jak zwykle smile
                                      >

                                      Jesteś, jak zawsze, zbyt miła dla mnie smile

                                      > czule
                                      > &
                                      >

                                      smile

                                      na dobry początek tygodnia:

                                      www.youtube.com/watch?v=NS5ceWhGpLY
                                      bardzo serdecznie &

                              • hummer Chesz porozmawiać o Janie Husie? 20.03.10, 21:13
                                vargtimmen napisał:

                                > bikej5 napisała:
                                >
                                > > "I nikt mnie nie przekona,że białe jest białe,a czarne jest czarnym"
                                > > Jak ten cytat do ciebie pasujewink
                                > >
                                >
                                > Przepraszam, że się wtrącam, ale jest przecież jasne, że czyn jest czarny i
                                > sprzeczny z chrześcijaństwem.
                                > Jest również jasne, że lincz za odmienność i/lub politycznie inspirowany, nie
                                > jest specyficzny dla chrześcijaństwa, lecz obecny w większości kultur.

                                Tego akurat spalono żywcem.
                                Wstępne kamieniowanie wyszło chrześcijanom z tradycji.

                                Też pewnie zginął z powodów politycznych, a nie religijnych smile
                                • grand_bleu a Ty o losie tej rodziny? 21.03.10, 09:45

                                  https://img185.imageshack.us/img185/6192/rodzinaromanoww.jpg
                                  • hummer Rewolucję też wywołali chrześcijanie 21.03.10, 09:55
                                    Szkoda Romanowów, jak mniemam, ale tak kończy się życie bez lewicy w państwie
                                    chrześcijan

                                    Rewolucję Październikowa też wywołali chrześcijanie. Chyba nie chcesz mi wmówić,
                                    że Lenin sam wszystko uczynił własnymi rękoma?

                                    A Ludwika to kto zabił, jak nie chrześcijanie. Rozdzielono państwo od kościoła i
                                    jest OK.
                                    • grand_bleu Re: Rewolucję też wywołali chrześcijanie 21.03.10, 10:59
                                      a Kopernik była kobietą, to przecież jasne wink
                                      • hummer A co sądzisz o historii Chorwacji :) 21.03.10, 11:42
                                        Taki Ante Pavelic z grupą franciszkanów to byli goście.

                                        Część franciszkanów trzeba była zabić po wojnie, gdyż nie nadawali się do resocjalizacji.

                                        Stracono ok. 13% kleru, w tym 139 synów św. Franciszka.

                                        Jeszcze bardziej szokujący w tym wszystkim jest udział kleru w masakrach, w czym największą gorliwość wykazali bracia św. Franciszka, którzy często wręcz odgrywali w tym czołowe role - zabijali, podpalali domy, łupili wioski na czele ustaszowskich band. Mnisi chorwaccy zajmowali się konwersjami na katolicyzm. Sami przy tym dopuszczali się wielu zbrodni, np. Šimić Vjeckoslav z Knin, został gubernatorem, własnymi rękoma wymordował wielu prawosławnych, 21 maja 1941 r. na pytanie włoskiego dowódcy o jego politykę, odparł: "W jak najkrótszym czasie uśmiercić wszystkich Serbów". Sidoniie Solo z Nasice deportował całe wioski prawosławne, opat Gunlic, G. Castimir, zarządził masakrę setek prawosławnych w Glinie. Wielu franciszkanów chodziło z bronią i ochotnie uczestniczyło w rzeziach, dając czasami dowody niebywałej radości z tego tytułu. Tak np. o. Božidara Bralow, protektora lotnej dywizji „Crna Leggija" (Czarny Legion), który nie rozstawał się ze swoim pistoletem maszynowym, oskarżano, iż w Alispin-Most, po masakrze 180 Serbów tańczył triumfalnie przy ich ciałach (!). Ksiądz Dionis Jurićev powiedział wówczas: "Nie jest już grzechem zabicie siedmioletniego dziecka, jeśli naruszy ono rozporządzenia ustaszów. Chociaż noszę szaty kapłańskie, często przychodzi mi chwytać za karabin maszynowy". Dragutin Kamber z Towarzystwa Jezusowego był szefem policji w Doboj w Bośni, odpowiedzialnym za wiele morderstw na prawosławnych. W masakrze 559 Serbów w Prebilovcach i Surmancach w Hercegowinie brali udział księża Ilija Tomaą i Marko Hovko.

                                        Akurat to jest dobrze udokumentowane. Są nawet fotki z masakr miłosiernych w Jezusie Chrystusie. Tak wiem, znowu chodziło o politykę.
                              • bikej5 Re: Litości Paczulo 21.03.10, 13:09
                                Jest również jasne, że lincz za odmienność i/lub politycznie inspirowany, nie
                                > jest specyficzny dla chrześcijaństwa, lecz obecny w większości k


                                Czy my zastanawiamy się w tym wątku na specyfiką linczu i jego stosowaniem w różnych kulturach?.

                                [i]>
                                > O ile rozumiem, mniej więcej to twierdzi Paczula, a ja się z tym zgadzam. Jak
                                > również z tym, że chrześcijanie mają typowe dla wszystkich ludzi wady, które
                                > czasem prowadzą do zachowań radykalnie sprzecznych z zasadami wiary.

                                Co za zrozumienie dla ludzkich przypadłości,zwłaszcza kontekście haniebnych zachowań chrześcijan,mam nadzieję ,że takiego dystansu i tolerancji nie zabraknie ci również (i twojej koleżance),gdy będziecie rozprawiać o feminizmie,homoseksualistach,lewakach etc.

                                "przypadkiem to akurat morderstwo odbyło się rękami
                                chrześcijan" w taki sposób nie można tłumaczyć zbrodni.
                                to twierdzę


                                • grand_bleu Re: Litości Paczulo 21.03.10, 14:03
                                  bikej5 napisała:


                                  > Czy my zastanawiamy się w tym wątku na specyfiką linczu i jego
                                  stosowaniem w różnych kulturach?.

                                  ależ skąd, w tym wątku rozmawiamy o artystycznych walorach
                                  filmu "Agora" wink


                                  > "przypadkiem to akurat morderstwo odbyło się rękami
                                  > chrześcijan" w taki sposób nie można tłumaczyć zbrodni.
                                  > to twierdzę

                                  Toteż jej nie tłumaczę, była ohydna, jak każdy lincz.
                                  Pisząc, że przypadkiem dokonali jej chrześcijanie, próbowałam
                                  zwrócić uwagę na fakt, że lincze są ponadczasowe, natomiast
                                  niewatpliwie dokonują ich ludzie o podobnej mentalności.

                                  • hummer Re: Litości Paczulo 21.03.10, 14:09
                                    grand_bleu napisała:

                                    > Pisząc, że przypadkiem dokonali jej chrześcijanie, próbowałam
                                    > zwrócić uwagę na fakt, że lincze są ponadczasowe, natomiast
                                    > niewatpliwie dokonują ich ludzie o podobnej mentalności.

                                    Są ponad czasowe.

                                    Cały ten ustaszowsko-katolicki „incydent jest dziś skrupulatnie wymazywany z pamięci. Wielka katolicka „Historia Kościoła, składająca się z pięciu tomów i kilku tysięcy stron, pisząc o niezwykle szczegółowych sprawach, w tym o sytuacji Kościoła w Ekwadorze, Kolumbii, Peru, Wenezueli, tudzież Boliwii, nie poświęca Chorwacji ani słówka, jakby Kościół chorwacki nie istniał w XX w. Półgębkiem tylko wspomniano na str. 418 T.5. i to przy okazji omawiania niełatwej sytuacji Kościoła w powojennych czasach: "...w Jugosławii, gdzie były powody, by zarzucać Kościołowi, że jest częściowo związany z pogrobowcami dawnych reżimów lub że skompromitował się w czasie wojny, popierając siły antydemokratyczne

                                    Racja — Kościół się skompromitował, lepiej więc o tym całkowicie zmilczeć...
                                    • grand_bleu Re: Litości Paczulo 21.03.10, 14:29
                                      hummer napisał:

                                      > grand_bleu napisała:
                                      >
                                      > > Pisząc, że przypadkiem dokonali jej chrześcijanie, próbowałam
                                      > > zwrócić uwagę na fakt, że lincze są ponadczasowe, natomiast
                                      > > niewatpliwie dokonują ich ludzie o podobnej mentalności.
                                      >
                                      > Są ponad czasowe.

                                      ponadczasowe, jednakowoż.

                                      Lincze, albo inaczej samosądy, mają miejsce wtedy, gdy ludzie biorą
                                      na siebie rolę sędziego i kata.

                                      I niezależnie od motywów i tłumaczeń typu: 'dostał to, na co
                                      zasłużył', 'bo dokazywał', 'bo brakowało mu pokory', udział w
                                      linczu jest czynem haniebnym
                                      .
                                      • hummer Re: Litości Paczulo 21.03.10, 19:58
                                        Co sądzisz o Ante Pavelicu? Ten to miał dopiero jazdę.

                                        Pomyśleć, że działo się to za miłościwie nam panującego Piusa XII i miłościwych
                                        synów św. Franciszka.
                                • vargtimmen Re: Litości Paczulo 21.03.10, 20:09
                                  bikej5 napisała:

                                  > Jest również jasne, że lincz za odmienność i/lub politycznie inspirowany, ni
                                  > e
                                  > > jest specyficzny dla chrześcijaństwa, lecz obecny w większości k

                                  >
                                  > Czy my zastanawiamy się w tym wątku na specyfiką linczu i jego stosowaniem w
                                  różnych kulturach?.
                                  >


                                  Tak, między innymi nad tym.


                                  > [i]>
                                  > > O ile rozumiem, mniej więcej to twierdzi Paczula, a ja się z tym zgadzam.
                                  > Jak
                                  > > również z tym, że chrześcijanie mają typowe dla wszystkich ludzi wady, które
                                  > > czasem prowadzą do zachowań radykalnie sprzecznych z zasadami wiary.
                                  >
                                  > Co za zrozumienie dla ludzkich przypadłości,zwłaszcza kontekście haniebnych zac
                                  > howań chrześcijan,mam nadzieję ,że takiego dystansu i tolerancji nie zabraknie
                                  > ci również (i twojej koleżance),gdy będziecie rozprawiać o feminizmie,homoseksu
                                  > alistach,lewakach etc.
                                  >

                                  Ależ ja nie mam ani krzty zrozumienia dla sprawców tego mordu. Twierdzę jedynie,
                                  że nie sposób wywieść tego czynu z doktryny chrześcijańskiej, czy uznać za coś
                                  specyficznie chrześcijańskiego.

                                  To odróżnia chrześcijaństwo od komunizmu, w którym przemoc i zabór wolności
                                  jednostki są kluczowymi elementami doktryny. To odnośnie lewactwa.




                                  > "przypadkiem to akurat morderstwo odbyło się rękami
                                  > chrześcijan" w taki sposób nie można tłumaczyć zbrodni.
                                  > to twierdzę
                                  >

                                  Nikt nie tłumaczy zbrodni, chodzi jedynie o rodzaj uogólnień, które się usiłuje
                                  z niej wyprowadzić.
                                  • hummer Re: Litości Paczulo 21.03.10, 20:15
                                    vargtimmen napisał:

                                    > To odróżnia chrześcijaństwo od komunizmu, w którym przemoc i zabór wolności
                                    > jednostki są kluczowymi elementami doktryny. To odnośnie lewactwa.

                                    „Pewien człowiek imieniem Ananiasz oraz żona jego Safira sprzedali swą posiadłość. Za wiedzą żony zachował on część pieniędzy ze sprzedaży, a tylko pewną część zaniósł i złożył u stup apostołów. Wtedy rzekł Piotr: [Ananiaszu! Jakże mógł szatan omotać twe serce, że okłamałeś Ducha Świętego i zatrzymałeś część zapłaty za rolę? Czyż nie pozostawała twoją własnością, jeżeli jej sprzedać nie chciałeś – a gdy ją sprzedałeś, czyż nie mogłeś rozporządzić pieniędzmi według swej woli? Jak mogłeś podobną myśl dopuścić do serca swego? Nie ludzi okłamałeś, lecz Boga!] Usłyszawszy te słowa Ananiasz padł martwy. A wszystkich, którzy go słuchali ogarnął strach wielki. Młodsi mężczyźni zaś powstali i owinąwszy ciało jego wynieśli je i pogrzebali.

                                    Mniej więcej po trzech godzinach weszła także żona jego, nie wiedząc jeszcze o tym co się stało. Wtedy Piotr zwrócił się do niej z zapytaniem: [Powiedz mi, czy sprzedaliście rolę za taką cenę?]. A ona rzekła: [Tak jest, za taką!]. Wówczas rzekł do niej Piotr: [Dlaczego zmówiliście się, by kusić Ducha Pańskiego? Oto nogi tych, którzy pochowali męża twego, stoją przed drzwiami, i ciebie wyniosą!]. Natychmiast padła u stóp jego i wyzionęła ducha. A młodzieńcy wszedłszy znaleźli ją martwą, wynieśli ją i pogrzebali obok jej męża. Wielki strach padł na całą gminę i na wszystkich, którzy dowiedzieli się o tym wydarzeniu.”
                • veglie Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 17:39
                  taziuta napisał:

                  > grand_bleu napisała:
                  >
                  > > Hypatii nie zabili chrześcijanie, zabiła ją ludzka zawiść i
                  > > nietolerancja.
                  >
                  > Ale zabiła rękami chrześcijan? smile

                  Po płomiennych kazaniach św. Cyryla z Aleksandrii......
                  • grand_bleu Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 17:44
                    veglie napisał:

                    > taziuta napisał:
                    >
                    > > grand_bleu napisała:
                    > >
                    > > > Hypatii nie zabili chrześcijanie, zabiła ją ludzka zawiść i
                    > > > nietolerancja.
                    > >
                    > > Ale zabiła rękami chrześcijan? smile
                    >
                    > Po płomiennych kazaniach św. Cyryla z Aleksandrii......

                    Czy możesz podać źródło tej informacji? smile
                    • veglie Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 17:55
                      grand_bleu napisała:

                      > veglie napisał:
                      >
                      > > taziuta napisał:
                      > >
                      > > > grand_bleu napisała:
                      > > >
                      > > > > Hypatii nie zabili chrześcijanie, zabiła ją ludzka zawiść i
                      > > > > nietolerancja.
                      > > >
                      > > > Ale zabiła rękami chrześcijan? smile
                      > >
                      > > Po płomiennych kazaniach św. Cyryla z Aleksandrii......
                      >
                      > Czy możesz podać źródło tej informacji? smile

                      Historyk Sokrates Scholastyk (ok. 380-450)....z resztą radź sobie sama.Nie
                      jestem pedagogiem.smile

                      • grand_bleu Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 21:38

                        > > >
                        > > > Po płomiennych kazaniach św. Cyryla z Aleksandrii......
                        > >
                        > > Czy możesz podać źródło tej informacji? smile
                        >
                        > Historyk Sokrates Scholastyk (ok. 380-450)....z resztą radź sobie
                        sama.Nie
                        > jestem pedagogiem.smile
                        >

                        "Sokrates Scholastyk był autorem dzieła Historia Kościoła,
                        napisanego w języku greckim i wydanego w siedmiu tomach, będącego
                        kontynuacją podobnego, wcześniejszego dzieła Euzebiusza z Cezarei.
                        Opisał w nim dzieje Kościoła w latach 305-439."
                        pl.wikipedia.org/wiki/Sokrates_Scholastyk

                        Naprawdę przeczytałeś? ho ho, jestem pod wrażeniem wink))
                        • hummer Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 21:43
                          Tylko nie krzycz potem, że Cię prześladują. smile

                          Przy Veglie to jestem barankiem bożym, a już wznosisz lamenty.
              • humbak Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 17:34
                > Hypatii nie zabili chrześcijanie, zabiła ją ludzka zawiść i
                > nietolerancja.
                >

                smile Oj czekaj. Jak się nadaży dyskusja o karze śmierci, to Ci ten tekst przypomnęsmile
                • grand_bleu Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 22:29
                  humbak napisał:

                  > > Hypatii nie zabili chrześcijanie, zabiła ją ludzka zawiść i
                  > > nietolerancja.
                  > >
                  >
                  > smile Oj czekaj. Jak się nadaży dyskusja o karze śmierci, to Ci ten
                  tekst przypomnęsmile

                  oj czekam, ja czekam ... czekam ja na ten dzień wink))
            • humbak Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 17:33
              Historii dokładnie nie znam. Wiem że kobitka istniała i zginęła niefajnie. Tyle że okoliczności dokładnych śmierci nie znam. Chodzi mi zaś przede wszystkim o to, czy film o którym mówimy ma więcej wspólnego z książką historyczną, czy powieścią Sienkiewicza na ten przykład.
              • grand_bleu Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 17:42
                "Naocznym świadkiem tamtych czasów, żyjącym w tym samym okresie co
                Hypatia, był chrześcijański historyk Sokrates Scholastyk, który w
                swojej Historii kościoła twierdzi, że Hypatię zamordowano z uwagi na
                jej osobiste przymioty i działalność. Pisze on o Hypatii:

                Żyła w Aleksandrii pewna niewiasta imieniem Hypatia, była ona
                córką filozofa Teona. Udało jej się osiągnąć tak wysoki stopień
                wykształcenia, że przewyższała współczesnych sobie filozofów, stała
                się kontynuatorką wznowionej przez Plotyna filozofii platońskiej i
                potrafiła wykładać na prośbę zainteresowanych wszelkie, jakie by nie
                były, doktryny filozoficzne. Dlatego też garnęli się do niej
                zewsząd, ci którzy chcieli się poświęcić nauce filozofii. Ze względu
                na zmuszającą do szacunku szczerość i swobodę wypowiedzi, którą
                zapewniło jej posiadane wykształcenie, umiała mądrze występować
                także i wobec przedstawicieli władzy; i nie potrzebowała się
                wstydzić, kiedy się pojawiła wśród mężów: wszyscy nie tylko
                szanowali ją dla nieprzeciętnej roztropności, ale nawet czuli się
                onieśmieleni. Otóż tym razem przeciwko niej uzbroiła się zawiść.
                Ponieważ bowiem dość często spotykała się z Orestesem, fakt ten
                skłonił ludzi ze sfer kościelnych do wysunięcia oszczerczego
                oskarżenia, że to właśnie ona stoi na zawadzie i sprzeciwia się
                nawiązaniu przyjaznych stosunków pomiędzy Orestesem a biskupem
                Cyrylem. Tak więc ludzie porywczego usposobienia, którym przewodził
                niejaki Piotr, lektor, umówiwszy się między sobą upatrzyli moment,
                kiedy owa niewiasta wracała skądś do domu, i wyrzuciwszy ją z
                lektyki zawlekli pod kościół zwany Cezarejon; tu zdarłszy z niej
                szaty zabili ją odłamkami skorup. Następnie rozszarpawszy ciało na
                sztuki poznosili poszczególne części na miejsce zwane Kinaron i
                spalili w ogniu
                ."
                www.logonia.org/content/view/504/2/

                Zabiła ją zawiść, a może moc rządz, w każdym razie był to triumf
                emocji nad rozumem.
                • veglie Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 18:06
                  Zamiast o komunistach i feministkach klepać matnry...poczytaj sobie to: www.pinn.net/~sunshine/book-sum/hypatia.html
                  • veglie Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 18:12
                    veglie napisał:

                    > Zamiast o komunistach i feministkach klepać mantry...poprawiłem aby znowu nie
                    było tradycyjnego znaku ?
                    • grand_bleu Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 23:02
                      veglie napisał:

                      > veglie napisał:
                      >
                      > > Zamiast o komunistach i feministkach klepać mantry...

                      wolisz o chrześcijanach?
                      • veglie Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 23:35
                        grand_bleu napisała:

                        > veglie napisał:
                        >
                        > > veglie napisał:
                        > >
                        > > > Zamiast o komunistach i feministkach klepać mantry...
                        >
                        > wolisz o chrześcijanach?

                        Nie mam obsesji i tym się różnimy.
                  • woda_woda Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 18:20

                    veglie napisał:

                    > Zamiast o komunistach i feministkach klepać matnry...poczytaj
                    sobie to: www.pinn.net/~sunshine/book-sum/hypatia.html

                    Albo zainwestowac 30 zł...
                    www.gandalf.com.pl/b/hypatia-z-aleksandrii/
                    Lekko się czyta.
                    • hummer Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 18:25
                      woda_woda napisała:

                      >
                      > Albo zainwestowac 30 zł...

                      Kapitaliści kumulują kapitał, a nie trwonią na jakieś książki. smile
                      • veglie Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 18:28
                        hummer napisał:

                        > woda_woda napisała:
                        >
                        > >
                        > > Albo zainwestowac 30 zł...
                        >
                        > Kapitaliści kumulują kapitał, a nie trwonią na jakieś książki. smile

                        ...potem są tego nie trwonienia skutki.....big_grin
                      • woda_woda Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 18:29
                        hummer napisał:

                        > Kapitaliści kumulują kapitał, a nie trwonią na jakieś książki. smile

                        Zawsze można odsprzedać za 30 złotych dziesięć groszy smile
                        • hummer Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 18:38
                          woda_woda napisała:

                          > hummer napisał:
                          >
                          > > Kapitaliści kumulują kapitał, a nie trwonią na jakieś książki. smile
                          >
                          > Zawsze można odsprzedać za 30 złotych dziesięć groszy smile

                          Albo zapisać się do biblioteki. Ale biblioteka zbyt mocno kojarzy się z
                          marksizmem. Ot, choćby przymus ustawowy na wydawcę przekazania dwóch
                          egzemplarzy, z wydania, do bibliotek publicznych. Komuna!!!! smile
                          • woda_woda Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 18:48
                            hummer napisał:

                            Ot, choćby przymus ustawowy na wydawcę przekazania dwóch
                            > egzemplarzy, z wydania, do bibliotek publicznych.

                            Dwóch?

                            Egzemplarze obowiązkowe otrzymują:
                            • Biblioteka Jagiellońska (2 egzemplarze)
                            • Biblioteka Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
                            • Biblioteka Narodowa (2 egzemplarze)
                            • Biblioteka Publiczna m.st. Warszawy
                            • Biblioteka Śląska w Katowicach
                            • Biblioteka Uniwersytecka w Poznaniu
                            • Biblioteka Uniwersytecka w Toruniu
                            • Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie
                            • Biblioteka Uniwersytetu Gdańskiego
                            • Biblioteka Uniwersytetu im. M. Curie-Skłodowskiej w Lublinie
                            • Biblioteka Uniwersytetu Łódzkiego
                            • Biblioteka Uniwersytetu Opolskiego
                            • Biblioteka Uniwersytetu Wrocławskiego
                            • Książnica Podlaska w Białymstoku
                            • Książnica Pomorska w Szczecinie


                            Gorzej, niz komuna! Marksizm z faszyzmem w jednym!
                            • hummer Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 19:00
                              woda_woda napisała:

                              > hummer napisał:
                              >
                              > Ot, choćby przymus ustawowy na wydawcę przekazania dwóch
                              > > egzemplarzy, z wydania, do bibliotek publicznych.
                              >
                              > Dwóch?

                              Zabrakło linka smile

                              pl.wikipedia.org/wiki/Egzemplarz_obowiązkowy
                              "Twórcą idei egzemplarza obowiązkowego w Polsce był Michał Jerzy Wandalin Mniszech, twórca pierwszej ustawy tego typu uchwalonej w 1780 r. Na mocy tego aktu wszyscy drukarze w Koronie mieli obowiązek wysłać za darmo jeden egzemplarz każdego wydanego przez siebie tytułu do Biblioteki Rzeczypospolitej - dawnej Biblioteki Załuskich oraz do Biblioteki Wileńskiej z terenu Litwy."
                              • humbak Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 19:10
                                Jak Wam ładnie to wszystko przechodzi. A że sensu do końca nie ma? Mniejsza z tym. Co waszym zdaniem daje te pare egzemplarzy? I dlaczego taka działalność jest wymuszana przez państwo? I ile właściwie osób z biblotek korzysta?
                                PS
                                Kutwa miałem przestać kupować chwilowo bo wydajność czytania mi kuleje, ale Steppenwolf był w Empikuuncertain
                                • hummer Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 19:19
                                  humbak napisał:

                                  > Jak Wam ładnie to wszystko przechodzi. A że sensu do końca nie ma? Mniejsza z t
                                  > ym. Co waszym zdaniem daje te pare egzemplarzy? I dlaczego taka działalność jes
                                  > t wymuszana przez państwo
                                  ? I ile właściwie osób z biblotek korzysta?
                                  > PS
                                  > Kutwa miałem przestać kupować chwilowo bo wydajność czytania mi kuleje, ale Ste
                                  > ppenwolf był w Empikuuncertain

                                  Jest wymuszona przez państwo, gdyż nawet królowie zadali sobie sprawę, że
                                  dostępną wiedzę należy magazynować i sięgać doń, jak najdzie potrzeba. Co byśmy
                                  dziś wiedzieli o Hypatii gdyby nie książki historyków. To największe bogactwo
                                  ludzkości. Wiedza spisana dla przyszłych pokoleń.

                                  Na weekend wziąłem sobie do poczytania Chemię jądrową i jej zastosowania.
                                  Wcześniej używałem jej jako statywu pod jedno urządzenie, akurat miała
                                  odpowiednią grubość. Wszedł szef zobaczył i mówi to nie może tak być. Trzeba
                                  kupić statyw. A przecież tej książki nie niszczyłem.
                                  • humbak Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 19:40
                                    Książki naukowe z bibloteki? JEdnego takiego mi znaleź, pomijając studentów.
                                    • hummer Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 19:47
                                      humbak napisał:

                                      > Książki naukowe z bibloteki? JEdnego takiego mi znaleź, pomijając studentów.

                                      Nie bardzo Cię rozumiem smile
                                      • humbak Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 20:06
                                        No znajdź mi ludzia, co się o Hypatii uczył z książki z bibloteki publicznej.
                                        • hummer Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 20:25
                                          humbak napisał:

                                          > No znajdź mi ludzia, co się o Hypatii uczył z książki z bibloteki publicznej.

                                          A Ty pokaż mi kogoś, kto się uczył na książkach z bibliotek niepublicznych smile
                                          IPN pomijamy smile
                                          • humbak Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 21:05
                                            HHmhhmmmm.... uczelniane to nie bibloteki publicznesmile
                                            • hummer Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 21:33
                                              humbak napisał:

                                              > HHmhhmmmm.... uczelniane to nie bibloteki publicznesmile

                                              A jak się nazywa według Ciebie biblioteka PWR gdzie wchodzisz z ulicy,
                                              przedstawiasz dowód tożsamości i masz dostęp do wszystkiego co mają. O UWR nie
                                              wspomnę.

                                              Nie znam człowieka co by zabronił czytać coś komuś. Nie jestem pracownikiem PWR.
                                              Dostęp do biblioteki mam obecnie na zasadach, jak pracownicy PWR.

                                              Biblioteki to potęga. Jak szukasz czegoś na jakiś temat a są kłopoty z dotarciem
                                              do tekstu, miłe osoby Ci pomogą. Choć nie zawsze są miłe. Swego czasu odbiłem
                                              się od biblioteki PWR (Wydział Elektroniki czy jakoś tak) chciałem dostać
                                              artykuł, pani dokument, do dałem jej Prawo Jazdy. Pani to nie jest dokument. DO
                                              proszę, odpowiadam nie posiadam. To nie dam. Poddałem się więc. Idę do swojej
                                              biblioteki i mówię, że chcę przeczytać to i to. Na drugi dzień tekst leżał na
                                              moim biurku. Ta sama Pani (tak myślę) co nie uznawała Prawa Jazdy przefaksowała
                                              ów tekst. smile
                                              • humbak Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 21:44
                                                Nie wszystkie bibloteki uczelniane są ogólnodostępne. To raz. Dwa- są finansowane w inny sposób niż publiczne i w innym celu powstały. A skoro już o tym mowa- iluż to ludzisków zagląda do bibloteki PWR z ulicy?smile
                                                A pani z PWR nie zna zasad podstawowych? DO nikomu się nie daje. Nie ma to jak gupia bźdźągwasmile
                                                • hummer Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 21:53
                                                  humbak napisał:

                                                  > Nie wszystkie bibloteki uczelniane są ogólnodostępne. To raz. Dwa- są finansowa
                                                  > ne w inny sposób niż publiczne i w innym celu powstały. A skoro już o tym mowa-
                                                  > iluż to ludzisków zagląda do bibloteki PWR z ulicy?smile

                                                  Całkiem sporo. Wierz mi. smile Są ludzie, co nie potrzebują dyplomów uczelnianych,
                                                  ale ciekawi ich to i to. Dawniej była Wielka Gra. Pewnie nie pamiętasz smile

                                                  Dziś głównie wystarcza Internet i dobry proxy do którego posiadasz hasło i login
                                                  - masz wszystko na wyciągnięcie ręki. Tylko czytać.
                                                  • humbak Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 22:30
                                                    > Całkiem sporo. Wierz mi. smile

                                                    Nie wierzę. I nie chodzi o Ciebie.

                                                    >Dawniej była Wielka Gra. Pewnie nie pamiętasz :

                                                    Wcale nie tak dawno. A uczestników było co nie miarasmile

                                                    >> Dziś głównie wystarcza Internet i dobry proxy do którego posiadasz hasło i logi
                                                    > n
                                                    > - masz wszystko na wyciągnięcie ręki. Tylko czytać.

                                                    Swoją drogą zabawnie wychodzi zestawienie z filmami i muzykąsmile
                                                  • hummer Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 22:44
                                                    Filmy nawet w TV rzadko oglądam. A muzyki słucham zwykle przed ukazaniem się płyt. Chyba nawet udało mi się wpłynąć na jeden utwór na LP kiedyś.
                    • vargtimmen Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 19:13
                      woda_woda napisała:

                      > Albo zainwestowac 30 zł...

                      (...)

                      > Lekko się czyta.


                      I co, i co, należało jej się?
                      • grand_bleu Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 22:53
                        vargtimmen napisał:

                        > woda_woda napisała:
                        >
                        > > Albo zainwestowac 30 zł...
                        >
                        > (...)
                        >
                        > > Lekko się czyta.
                        >
                        >
                        > I co, i co, należało jej się?

                        Nie ukrywam, że też jestem ciekawa odpowiedzi Wody.
                      • woda_woda Nie stać cie na 30 zł, vargtimmen? 19.03.10, 23:27
                        vargtimmen napisał:

                        > woda_woda napisała:
                        >
                        > > Albo zainwestowac 30 zł...
                        >
                        > (...)
                        >
                        > > Lekko się czyta.
                        >
                        >
                        > I co, i co, należało jej się?
                        >
                        • vargtimmen o zdanie pytam 19.03.10, 23:34

                          Czy Hypatia dostała to, na co zasługiwała?

                          Znasz się przecież na tym świetnie.
                          • hummer Głupio jest zadawać pytania :) 19.03.10, 23:37
                            vargtimmen napisał:

                            >
                            > Czy Hypatia dostała to, na co zasługiwała?
                            >
                            > Znasz się przecież na tym świetnie.

                            Na które już ma się wyrobione odpowiedzi. Ja też jednak zadam. Należało
                            ukamienować i spalić kobietę za to, że była mądrą kobietą?
                          • woda_woda Kup, przeczytaj, 19.03.10, 23:41
                            a będziesz miał własne.
                            • vargtimmen Re: Kup, przeczytaj, 19.03.10, 23:48
                              woda_woda napisała:

                              > a będziesz miał własne.

                              Już mam własne, ale ciekaw jestem Twojego.

                              Czy dostała to, na co zasłużyła?

                              Jak myślisz, Wodo?
                              • hummer Czy można zasłużyć na śmierć? 19.03.10, 23:54
                                vargtimmen napisał:

                                > woda_woda napisała:
                                >
                                > > a będziesz miał własne.
                                >
                                > Już mam własne, ale ciekaw jestem Twojego.
                                >
                                > Czy dostała to, na co zasłużyła?
                                >
                                > Jak myślisz, Wodo?
                                >
                                • taziuta Zasłużył, nie zasłużył, i ta nas nie ominie... :) 20.03.10, 06:22
                                  hummer napisał:
                                  Re: Czy można zasłużyć na śmierć?

                                  Nawet największe lebiegi, bez żadnych zasług, też się jej doczekają.
                                  To takie demotywujące... wink
                                  • hummer Re: Zasłużył, nie zasłużył, i ta nas nie ominie.. 20.03.10, 11:33
                                    taziuta napisał:

                                    > Nawet największe lebiegi, bez żadnych zasług, też się jej doczekają.
                                    > To takie demotywujące... wink

                                    Czy ja wiem. To raczej motywujące. Nie chciałbym dożyć starości i patrząc na
                                    swoje życie stwierdzić, że żyłem tylko, by produkować metan i inne gazy
                                    cieplarniane. smile
    • taziuta Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 06:45
      bikej5 napisała:
      /.../
      > Skończyła się epoka starożytna,nadeszły czasy nietolerancji,czyli
      > chrześcijaństwa.Z całą rzeszą świętych,dewocjonaliami,inkwizycją i
      > sprzedawaniem odpustów.Bezbożników(i nie tylko),zachęcam do
      > obejrzenia filmusmile

      Poczekam na DVD. Sądząc po miłosierdziu współczesnych chrześcijan,
      i tak mnie film niczym nie zaskoczy. Czyli nie ma pośpiechu... smile
    • grand_bleu Przed obejrzeniem "Agory" 19.03.10, 09:49
      bikej5 napisała:

      > -"kto jest bez winy,niech pierwszy rzuci kamieniem".Chrześcijanie
      zatłukli
      > kamieniami główną bohaterkę Hypatię i nie tylko ją.Czyli mieli w
      nosie naukę
      > Chrystusa.Gra toczyła się o coś innego,o to co zawsze-władzę i
      rząd dusz.


      Przeczytałam recenzję i obejrzałam framenty dyskusji ...
      www.plejada.pl/161484,2,chrzescijanstwo-to-sekta-ktora-zwyciezyla,wideo.html#autoplay

      film.wp.pl/id,106436,title,Magdalena-Sroda-i-Kazimiera-Szczuka-o-Agorze,wiadomosc.html?ticaid=19d58

      i jestem zaskoczona komentarzami Środy i Szczuki ...

      Jak mozna myśleć tak wąskotorowo i dzieło artysty traktować
      wprost ... jako krytykę chrześcijaństwa? Dlatego, że pasuje do
      koncepcji?

      Filmu jeszcze nie widziałam, wybiorę sie na niego w najbliższych
      dniach, a po zapoznaniu sie z komentarzami nie mam watpliwośći, ze
      film ten można i wg mnie należy potraktować jako ostrzeżenie przed
      nieuchronnie nadchodzącą religią - obojętnie czy nazwiemy ją
      polityczna poprawnością, postępem, komunizmem, feminizmem ...

      "- człowiek nie może juz nic powiedzieć?
      - obrażasz nas, krytykując naszego Boga"

      To fragment dialogu z filmu "Agora". Przecież ten dialog można
      żywcem przenieść na forum Agory, gdzie jakakolwiek krytyka - nie
      Boga - kapłanów Postępu, traktowana jest jako obraza i powód do
      linczu.

      Jak można Haypatię uznać za wzór feministycznych cnót, skoro "ze
      wszystkich sił stara się uratować od zapomnienia wiedzę i mądrość
      starożytnego świata przed narastającym fundamentalizmem
      religijnym"


      Ten film, podobnie jak "Bękarty wojny" Tarantino, jest lustrem, w
      którym każdy widz powinien się przejrzeć i zobaczyć kim jest
      naprawdę
      .

      Pozdrawiam
      paczula
      • veglie Re: Przed obejrzeniem "Agory" 19.03.10, 14:23
        "film ten można i wg mnie należy potraktować jako ostrzeżenie przed
        nieuchronnie nadchodzącą religią - obojętnie czy nazwiemy ją
        polityczna poprawnością, postępem, komunizmem, feminizmem" .......bez słowa
        komunizm niektórzy nie potrafią funkcjonować...od obsesji do kamieniowania jeden
        krok.
        • taziuta Re: Przed obejrzeniem "Agory" 19.03.10, 14:34
          veglie napisał:

          > > "film ten można i wg mnie należy potraktować jako ostrzeżenie
          > > przed nieuchronnie nadchodzącą religią - obojętnie czy nazwiemy
          > > ją polityczna poprawnością, postępem, komunizmem, feminizmem"...

          > bez słowa komunizm niektórzy nie potrafią funkcjonować...od
          > obsesji do kamieniowania jeden krok.

          No właśnie. Jeśli już, to do tej listy strachów powinno się dodać
          faszyzm. Jeśli chciałoby się uniknąć zarzutu obsesyjności... wink
          • hummer Re: Przed obejrzeniem "Agory" 19.03.10, 16:45
            taziuta napisał:

            > veglie napisał:
            >
            > > > "film ten można i wg mnie należy potraktować jako ostrzeżenie
            > > > przed nieuchronnie nadchodzącą religią - obojętnie czy nazwiemy
            > > > ją polityczna poprawnością, postępem, komunizmem, feminizmem"...
            >
            > > bez słowa komunizm niektórzy nie potrafią funkcjonować...od
            > > obsesji do kamieniowania jeden krok.
            >
            > No właśnie. Jeśli już, to do tej listy strachów powinno się dodać
            > faszyzm. Jeśli chciałoby się uniknąć zarzutu obsesyjności... wink

            Dorzucę kapitalizm smile
            Kumulacje bogactw i władzy przez jednostki i tłum lemingów smile
          • grand_bleu Re: Przed obejrzeniem "Agory" 19.03.10, 16:47

            OK, dorzucam faszyzm, w końcu źródło to samo
            wink
        • grand_bleu :) 19.03.10, 16:48
          veglie napisał:

          > "film ten można i wg mnie należy potraktować jako ostrzeżenie przed
          > nieuchronnie nadchodzącą religią - obojętnie czy nazwiemy ją
          > polityczna poprawnością, postępem, komunizmem,
          feminizmem" .......bez słowa
          > komunizm niektórzy nie potrafią funkcjonować

          Film ten można i wg mnie należy potraktować jako ostrzeżenie przed
          nieuchronnie nadchodzącą religią obiecującą Nowy Wspaniały Świat
          .

          - widzisz potrafię smile
          • hummer Czy kult mamony 19.03.10, 16:53
            grand_bleu napisała:

            > Film ten można i wg mnie należy potraktować jako ostrzeżenie przed
            > nieuchronnie nadchodzącą religią obiecującą Nowy Wspaniały Świat
            >
            .

            Pod to podchodzi? smile
            • taziuta Kult mamony jest ok! :) 19.03.10, 17:01
              hummer napisał:
              Re: Czy kult mamony

              > Pod to podchodzi? smile

              Im ludzie więcej mają mamony, tym więcej nie mają co z nią robić
              i fundują fundacje, które zajmują się biednymi. Nie słyszałeś? wink
              • hummer Re: Kult mamony jest ok! :) 19.03.10, 17:10
                taziuta napisał:

                > hummer napisał:
                > Re: Czy kult mamony
                >
                > > Pod to podchodzi? smile
                >
                > Im ludzie więcej mają mamony, tym więcej nie mają co z nią robić
                > i fundują fundacje, które zajmują się biednymi. Nie słyszałeś? wink

                No fakt, nie jestem w stanie przepić, to się kumuluje i nie ma co z tym robić smile
              • grand_bleu a propos kultów 19.03.10, 17:15

                współczesnie też istnieją, np. kult cargo
                • grand_bleu kult cargo 19.03.10, 17:22

                  dotarł do Europy ...

                  www.niepoprawni.pl/blog/132/santo-cargo-subito
                  • vargtimmen Re: kult cargo 19.03.10, 19:16
                    grand_bleu napisała:

                    >
                    > dotarł do Europy ...
                    >

                    "Kult Cargo" - bezbłędne smile

                    Jest jeden szkopuł - prawdziwy kult Cargo był dziełem cywilizacji śmieciowej,
                    żerującej na odpadach cywilizacji bardziej zaawansowanej... kult Cargo w ramach
                    jednej cywilizacji to chyba pasożytnictwo na własnej cywilizacji.
                    • grand_bleu Re: kult cargo 19.03.10, 23:25
                      vargtimmen napisał:

                      > kult Cargo w ramach
                      > jednej cywilizacji to chyba pasożytnictwo na własnej cywilizacji.

                      czy sądzisz, że wyznawcy kultu Cargo zastanawiaja się nad tym?
                      wink
                      • hummer Myślę, że jak każda osoba religijna 19.03.10, 23:30
                        grand_bleu napisała:

                        > vargtimmen napisał:
                        >
                        > > kult Cargo w ramach
                        > > jednej cywilizacji to chyba pasożytnictwo na własnej cywilizacji.
                        >
                        > czy sądzisz, że wyznawcy kultu Cargo zastanawiaja się nad tym?
                        > wink

                        Nie myśli lecz wierzy - jak katolik. Pytanie tylko po co smile

                        Nie lepiej pójść do teatru, filharmonii - podniosłość ta sama.
                      • vargtimmen Re: kult cargo 19.03.10, 23:42
                        grand_bleu napisała:

                        > vargtimmen napisał:
                        >
                        > > kult Cargo w ramach
                        > > jednej cywilizacji to chyba pasożytnictwo na własnej cywilizacji.
                        >
                        > czy sądzisz, że wyznawcy kultu Cargo zastanawiaja
                        > się nad tym? wink


                        A czy kwiaty zastanawiają się otwierając się ku słońcu? wink

                        Nie sądzę, przecież zastanawianie się obniżałoby efektywność absorpcji Cargo wink
                        • hummer Jakaś różnica między Cargo a KrK? 20.03.10, 00:02
                          vargtimmen napisał:

                          > grand_bleu napisała:
                          >
                          > > vargtimmen napisał:
                          > >
                          > > > kult Cargo w ramach
                          > > > jednej cywilizacji to chyba pasożytnictwo na własnej cywilizacji.
                          > >
                          > > czy sądzisz, że wyznawcy kultu Cargo zastanawiaja
                          > > się nad tym? wink
                          >
                          >
                          > A czy kwiaty zastanawiają się otwierając się ku słońcu? wink
                          >
                          > Nie sądzę, przecież zastanawianie się obniżałoby efektywność absorpcji Cargo wink

                          Jeśli już to wolę być Cargo. smile
              • humbak Re: Kult mamony jest ok! :) 19.03.10, 17:35
                Nie znasz przykładów dowodzących prawdziwości tej tezy?
                • taziuta Re: Kult mamony jest ok! :) 19.03.10, 18:44
                  humbak napisał:

                  > Nie znasz przykładów dowodzących prawdziwości tej tezy?

                  Mnóstwo, ale to ciągle mało by zaspokoić wszystkie potrzeby...
                  Prywatna dobroczynność nie jest w stanie (w pełni) zastąpić funkcji
                  opiekuńczych państwa.
                  • humbak Re: Kult mamony jest ok! :) 19.03.10, 19:11
                    > Prywatna dobroczynność nie jest w stanie (w pełni) zastąpić funkcji
                    > opiekuńczych państwa.

                    AAcha.. wiesz to skąd?
                    • hummer Re: Kult mamony jest ok! :) 19.03.10, 19:20
                      humbak napisał:

                      > > Prywatna dobroczynność nie jest w stanie (w pełni) zastąpić funkcji
                      > > opiekuńczych państwa.
                      >
                      > AAcha.. wiesz to skąd?

                      Choćby po SZA. Już im Urban koce wysyłał i dalej się nie nauczyli.
                      • humbak Re: Kult mamony jest ok! :) 19.03.10, 19:43
                        Eheeee... właśnie się "uczą". Wkrótce poznają dobrodziejstwa "państwa opiekuńczego". Tyle że wtedy będzie za późno by coś z tym zrobić.
                    • taziuta Re: Kult mamony jest ok! :) 19.03.10, 19:29
                      humbak napisał:

                      > > Prywatna dobroczynność nie jest w stanie (w pełni) zastąpić
                      > > funkcji opiekuńczych państwa.
                      >
                      > AAcha.. wiesz to skąd?

                      Od Obamy. Gdyby się prywatne fundacje były w stanie zająć opieką
                      lekarską wszystkich potrzebujących (nie objętych dziś systemem), to
                      Obama nie musiałby zgłaszać swojego projektu, który zresztą zdaje
                      się, że jeszcze nie został klepnięty...
                      • humbak Re: Kult mamony jest ok! :) 19.03.10, 19:44
                        Jak już USA przestanie przyjmować tony imigrantów, którzy muszą mieć bezpłatną opiekę to pogadamysmile
                        • antyprawak Re: Kult mamony jest ok! :) 19.03.10, 20:09
                          To 50 milionów Amerykanów, którzy nie mają ubezpieczenia to sami
                          imigranci?
                          • humbak Re: Kult mamony jest ok! :) 19.03.10, 20:13
                            A ilu z nich go nie ma bo nie potrzebuje?
                            • humbak PS 19.03.10, 20:13
                              lub mieć nie chce?
                              • antyprawak Re: PS 19.03.10, 20:30
                                Nie wiem ilu nie chce, wiem, że wielu nie stać na leczenie w
                                sektorze prywatnym.
                                • hummer Co tam leczenie 19.03.10, 20:35
                                  antyprawak napisał:

                                  > Nie wiem ilu nie chce, wiem, że wielu nie stać na leczenie w
                                  > sektorze prywatnym.

                                  Człowiek żyje statystycznie tyle i tyle. Co nie znaczy, że ludzie nie umierają
                                  wcześniej czy później. A jak umrą. Trzeba ich pochować.
                                  W Polsce za pochówek płaci Państwo czyli wszyscy Ci co żyją. Koniec z wrzucaniem
                                  Mozartów do bezimiennych grobów.
                                • humbak Re: PS 19.03.10, 21:06
                                  Ilu? Na jakiej podstawie? I z jakich przyczyn?
                                  • humbak Re: PS 19.03.10, 21:06
                                    Achasmile Na jakiej podstawie wieszsmile
              • vargtimmen Re: Kult mamony jest ok! :) 19.03.10, 19:19
                taziuta napisał:

                > hummer napisał:
                > Re: Czy kult mamony
                >
                > > Pod to podchodzi? smile
                >
                > Im ludzie więcej mają mamony, tym więcej nie mają co z nią robić
                > i fundują fundacje, które zajmują się biednymi. Nie słyszałeś? wink

                W liberalnych państwie prawa "kult mamony" rozumiany jako pochwała bogacenia się
                (a nie jako bezwarunkowe podporządkowanie się mamonie), jest OK, ze względu na
                to, skąd się bierze mamona smile

                Wiesz skąd się ona bierze?
                • hummer Od Boga Wszechmogącego? 19.03.10, 19:24
                  vargtimmen napisał:

                  > taziuta napisał:
                  >
                  > > hummer napisał:
                  > > Re: Czy kult mamony
                  > >
                  > > > Pod to podchodzi? smile
                  > >
                  > > Im ludzie więcej mają mamony, tym więcej nie mają co z nią robić
                  > > i fundują fundacje, które zajmują się biednymi. Nie słyszałeś? wink
                  >
                  > W liberalnych państwie prawa "kult mamony" rozumiany jako pochwała bogacenia si
                  > ę
                  > (a nie jako bezwarunkowe podporządkowanie się mamonie), jest OK, ze względu na
                  > to, skąd się bierze mamona smile
                  >
                  > Wiesz skąd się ona bierze?

                  Co z tego co używamy nie jest stworzone?
                • taziuta Re: Kult mamony jest ok! :) 19.03.10, 19:26
                  vargtimmen napisał:

                  > Wiesz skąd się ona bierze?

                  Z mennicy państwowej? wink
                  • humbak Re: Kult mamony jest ok! :) 19.03.10, 19:45
                    Ucieczka do przody, czy w bok?smile
                    • taziuta Re: Kult mamony jest ok! :) 19.03.10, 20:02
                      humbak napisał:

                      > Ucieczka do przody, czy w bok?smile

                      Jaka ucieczka? Po prostu taka odpowiedź, jakie pytanie. smile
                  • vargtimmen Re: Kult mamony jest ok! :) 19.03.10, 21:32
                    taziuta napisał:

                    > vargtimmen napisał:
                    >
                    > > Wiesz skąd się ona bierze?
                    >
                    > Z mennicy państwowej? wink

                    Pudło smile

                    Ilość papierków z mennicy, to jakieś 5-10% PKB.

                    Strzelaj dalej smile
                    • hummer Re: Kult mamony jest ok! :) 19.03.10, 21:36
                      vargtimmen napisał:

                      > taziuta napisał:
                      >
                      > > vargtimmen napisał:
                      > >
                      > > > Wiesz skąd się ona bierze?
                      > >
                      > > Z mennicy państwowej? wink
                      >
                      > Pudło smile
                      >
                      > Ilość papierków z mennicy, to jakieś 5-10% PKB.
                      >
                      > Strzelaj dalej smile

                      No napisałem, że to dar boży.

                      A nie sam Bóg.
      • bikej5 Re: Przed obejrzeniem "Agory" 19.03.10, 18:47
        Jak można Haypatię uznać za wzór feministycznych cnót, skoro "ze
        wszystkich sił stara się uratować od zapomnienia wiedzę i mądrość
        starożytnego świata przed narastającym fundamentalizmem
        religijnym"


        czy ratowanie wiedzy i mądrości stoi w sprzeczności z feminizmem?
        Czyżby tylko dostojne matrony miały patent na wyżej wymienione cnoty?
        • grand_bleu Re: Przed obejrzeniem "Agory" 19.03.10, 22:52
          bikej5 napisała:

          > Jak można Haypatię uznać za wzór feministycznych cnót, skoro "ze
          > wszystkich sił stara się uratować od zapomnienia wiedzę i mądrość
          > starożytnego świata przed narastającym fundamentalizmem
          > religijnym"

          >
          > czy ratowanie wiedzy i mądrości stoi w sprzeczności z feminizmem?

          Pytanie jest źle postawione, powinno brzmieć:
          czy ratowanie wiedzy i mądrości starożytnego świata stoi w
          sprzeczności z feminizmem?

          Moja odpowiedź - tak stoi w sprzeczności.

          > Czyżby tylko dostojne matrony miały patent na wyżej wymienione
          cnoty?

          Tego pytania nie rozumiem? Kto to jest dostojna matrona i czy była
          nią Haypatia, czy jest nią Madalena Środa?
          • absoluut Re: Przed obejrzeniem "Agory" 19.03.10, 22:58
            Pani "nauczycielka". sad

            grand_bleu napisała:

            Pytanie jest źle postawione, powinno brzmieć:


            To i ja panią pouczę:

            Literówka może zdarzyć się raz, ale dwa razy to już BYK

            grand_bleu napisała:

            Haypatia
            • grand_bleu Re: Przed obejrzeniem "Agory" 19.03.10, 23:05

              Cóż, nie jestem doskonała smile

              Dziękuję za poprawienie mnie.
          • taziuta Re: Przed obejrzeniem "Agory" 20.03.10, 06:26
            grand_bleu napisała:

            > > czy ratowanie wiedzy i mądrości stoi w sprzeczności z feminizmem?
            >
            > Pytanie jest źle postawione, powinno brzmieć:
            > czy ratowanie wiedzy i mądrości starożytnego świata stoi w
            > sprzeczności z feminizmem?
            >
            > Moja odpowiedź - tak stoi w sprzeczności.

            A moja odpowiedź brzmi, że jedno ma się nijak do drugiego.
            Inne czasy, innej rzeczywistości i wyznawanych wartości feminizm
            dotyczy. To ciut tak jakby mówić o feminiźmie w konkteście
            stosunków/relacji i praw w stadzie dinozaurów... smile
            • grand_bleu Re: Przed obejrzeniem "Agory" 20.03.10, 11:15

              >
              > A moja odpowiedź brzmi, że jedno ma się nijak do drugiego.
              > Inne czasy, innej rzeczywistości i wyznawanych wartości feminizm
              > dotyczy.

              ... co nie przeszkadza feministkom w zawłaszczeniu Hypatii i
              uczynieniu niej ikony feminizmu smile
              • grand_bleu Re: Przed obejrzeniem "Agory" 20.03.10, 11:20
                grand_bleu napisała:

                >
                > >
                > > A moja odpowiedź brzmi, że jedno ma się nijak do drugiego.
                > > Inne czasy, innej rzeczywistości i wyznawanych wartości feminizm
                > > dotyczy.
                >
                > ... co nie przeszkadza feministkom w zawłaszczeniu Hypatii i
                > uczynieniu niej ikony feminizmu smile

                ... a właściwie nie tyle ikony, co feministyczną męczennicą.

                Bo feminizm jak każda religia, ma swoje dogmaty, swoje arcykapłanki,
                tylko świętej im brakowało wink
                • taziuta Re: Przed obejrzeniem "Agory" 20.03.10, 11:23
                  grand_bleu napisała:

                  > Bo feminizm jak każda religia,...

                  A tu się nie zgodzę. Feminizm to nie religia.
                  • grand_bleu Re: Przed obejrzeniem "Agory" 20.03.10, 11:38
                    taziuta napisał:

                    > grand_bleu napisała:
                    >
                    > > Bo feminizm jak każda religia,...
                    >
                    > A tu się nie zgodzę. Feminizm to nie religia.

                    Podobno nie, ale ... Taziuto, co to jest religia? smile
                    • taziuta Re: Przed obejrzeniem "Agory" 20.03.10, 11:41
                      grand_bleu napisała:

                      > taziuta napisał:
                      >
                      > > grand_bleu napisała:
                      > >
                      > > > Bo feminizm jak każda religia,...
                      > >
                      > > A tu się nie zgodzę. Feminizm to nie religia.
                      >
                      > Podobno nie, ale ... Taziuto, co to jest religia? smile

                      A poczytaj sobie, tutaj smile



              • taziuta Re: Przed obejrzeniem "Agory" 20.03.10, 11:22
                grand_bleu napisała:

                > > A moja odpowiedź brzmi, że jedno ma się nijak do drugiego.
                > > Inne czasy, innej rzeczywistości i wyznawanych wartości feminizm
                > > dotyczy.
                >
                > ... co nie przeszkadza feministkom w zawłaszczeniu Hypatii i
                > uczynieniu niej ikony feminizmu smile

                I feministkom zdarza się błądzić... smile
    • vargtimmen Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 19:20

      Wg Wiki, sprawa Hypatii była sprawą czysto polityczną, nie religijną:


      Wg nowszych badań (m.in. Dzielska, Chuvin) Hypatia stała się ofiarą konfliktu
      politycznego pomiędzy chrześcijanami, z których jedna strona była
      przedstawicielem władzy świeckiej, druga kościelnej. Jej wypadek nie był na tle
      epoki jedynym, zwłaszcza w skorej do rozruchów Aleksandrii. W 361 r. tłum
      aleksandryjski w podobny sposób zamordował biskupa Jerzego z Kapadocji[potrzebne
      źródło]. W kolejnych latach, aż do podboju muzułmańskiego, Aleksandria była
      nadal żywym ośrodkiem życia umysłowego, choć jego poziom ulegał ciągłemu obniżeniu.
      • bikej5 Czyżby? 19.03.10, 19:32
        20) "It was surely the parabolans, the patriarch's "guard," who committed
        the murder of Hypatia. They were the chief propagators of the falsehoods about
        her sorcery; it was they who appeared with the monks at Theophilus' side when he
        was destroying paganism in Alexandria, they who led the mob with which he
        attacked the Jewish quarters, and they who committed the violence at the Council
        of Ephesus." page 96

        21) "But Cyril must be held to account for a great deal, even if we assume
        that the murder was contrived and executed by the parabolans, without his
        knowledge. For there is no doubt that he was a chief instigator of the campaign
        of defamation against Hypatia, fomenting prejudice and animosity against the
        woman philosopher, rousing fear about the consequences of her alleged
        black-magic spells on the prefect, the faithful of the Christian community, and
        indeed the whole city.
        • vargtimmen Re: Czyżby? 19.03.10, 21:42

          o przecież, że to raczej Cyryl inspirował, Cyryl - żądny władzy polityk. Czyn
          ten, oczywiście, był sprzeczny z prawem i obyczajem i wywołał oburzenie
          normalnych ludzi, w tym chrześcijan.

          Sokratesa wykończono z nieco podobnych przyczyn, w odrobinę bardziej
          cywilizowany sposób, bardzo demokratycznie.

          IMHO, to, że ludzie się czasem wykańczają nawzajem, walcząc o władzę i wpływy
          jest wpisane w naturę człowieka i nie ma z chrześcijaństwem nic wspólnego.
          Przeciwnie, doktryna chrześcijańska przeciw temu ostro występuje.

          Problem zaczyna się wtedy, gdy w grę wchodzi polityka, jako że władza, także
          duchowa w założeniu, korumpuje i prowokuje do używania brudnych środków.

          Warto, natomiast, pamiętać, że zanim doszło do tego paskudnego mordu na Hypatii,
          chrześcijanie też swoje wycierpieli z ręki "szlachetnych" i "tolerancyjnych"
          pogan oraz starszych braci w wierze.
          • hummer Re: Czyżby? 19.03.10, 21:46
            vargtimmen napisał:

            >
            > o przecież, że to raczej Cyryl inspirował, Cyryl - żądny władzy polityk. Czyn
            > ten, oczywiście, był sprzeczny z prawem i obyczajem i wywołał oburzenie
            > normalnych ludzi, w tym chrześcijan.
            >
            > Sokratesa wykończono z nieco podobnych przyczyn, w odrobinę bardziej
            > cywilizowany sposób, bardzo demokratycznie.


            Ale to było trochę wcześniej niż chrześcijanie smile

            A co mięli zrobić chrześcijanie z opinią biskupa?
          • veglie Re: Czyżby? 19.03.10, 22:49
            "o przecież, że to raczej Cyryl inspirował, Cyryl - żądny władzy
            polityk".....Biskup Cyryl(wtedy nie święty)żądny władzy na pewno.Skąd my to
            znamy?To jest dyskusja o śmierci Hypatii a nie o męczeństwie pierwszych
            chrześcijan.Tak moglibyśmy dobrnąć do Inkwizycji i Świętego Oficjum,a ci
            krzewiciele wiary z wielkim zapałem męczyli swych braci w wierze i w
            niewierze......wszystko w imię Boga.
            • vargtimmen Re: Czyżby? 19.03.10, 23:19
              veglie napisał:

              > "o przecież, że to raczej Cyryl inspirował, Cyryl - żądny władzy
              > polityk".....Biskup Cyryl(wtedy nie święty)żądny władzy na pewno.Skąd my to
              > znamy?To jest dyskusja o śmierci Hypatii a nie o męczeństwie pierwszych
              > chrześcijan.Tak moglibyśmy dobrnąć do Inkwizycji i Świętego Oficjum,a ci
              > krzewiciele wiary z wielkim zapałem męczyli swych braci w wierze i w
              > niewierze......wszystko w imię Boga.


              Owszem, chrześcijanie nie są na ogół święci. W przeciwieństwie do wszystkich
              innych wink))
              • hummer Czyli nie wierzą :) 19.03.10, 23:22
                vargtimmen napisał:

                > veglie napisał:
                >
                > > "o przecież, że to raczej Cyryl inspirował, Cyryl - żądny władzy
                > > polityk".....Biskup Cyryl(wtedy nie święty)żądny władzy na pewno.Skąd my
                > to
                > > znamy?To jest dyskusja o śmierci Hypatii a nie o męczeństwie pierwszych
                > > chrześcijan.Tak moglibyśmy dobrnąć do Inkwizycji i Świętego Oficjum,a ci
                > > krzewiciele wiary z wielkim zapałem męczyli swych braci w wierze i w
                > > niewierze......wszystko w imię Boga.
                >
                >
                > Owszem, chrześcijanie nie są na ogół święci. W przeciwieństwie do wszystkich
                > innych wink))

                Co było do udowodnienia. Obłuda, obłuda, obłuda, obłuda, obłuda......
                • taziuta Re: Czyli nie wierzą :) 20.03.10, 06:32
                  hummer napisał:

                  > vargtimmen napisał:
                  > > Owszem, chrześcijanie nie są na ogół święci. W przeciwieństwie
                  > > do wszystkich
                  > > innych wink))

                  > Co było do udowodnienia. Obłuda, obłuda, obłuda, obłuda, ......

                  Tacy jesteśmy, dzięki Bogu. Bez obłudy społeczeństwo nie mogłoby
                  funkcjonować. W obłudzie jedno tylko co jest wkurzające, to obłudne
                  miny. Jeśli nas ktoś okłamuje w przekonujący sposób, tak że nie
                  wiemy, że jesteśmy robieni w bambuko, to tego nie wiemy,
                  i wszystko jest ok. smile
                • vargtimmen Re: Czyli nie wierzą :) 20.03.10, 15:23

                  Płytkie i złośliwe to co piszesz o chrześcijaństwie jak brudna kałuża.
                  • hummer Re: Czyli nie wierzą :) 20.03.10, 15:34
                    argtimmen napisał:

                    >
                    > Płytkie i złośliwe to co piszesz o chrześcijaństwie jak brudna kałuża.

                    Odebrałem to jako wyznanie:
                    > Owszem, chrześcijanie nie są na ogół święci. W przeciwieństwie do wszystkich
                    > innych wink))

                    A trochę pokory przyda się i chrześcijanom.
                    • vargtimmen Re: Czyli nie wierzą :) 20.03.10, 15:51
                      hummer napisał:

                      > argtimmen napisał:
                      >
                      > >
                      > > Płytkie i złośliwe to co piszesz o chrześcijaństwie jak brudna kałuża.
                      >
                      > Odebrałem to jako wyznanie:
                      > > Owszem, chrześcijanie nie są na ogół święci.



                      Źle odebrałeś, to stwierdzenie oczywistego faktu. Nie każdy zamęcza innych
                      pisaniem o sobie.


                      >
                      > A trochę pokory przyda się i chrześcijanom.
                      >

                      To musisz, wzorem inkwizycji, poszukać jakichś chrześcijan i próbować ich
                      upokorzyć w duchu lewicowego humanizmu i miłości do człowieka.
                      • hummer Re: Czyli nie wierzą :) 20.03.10, 16:03
                        vargtimmen napisał:

                        > To musisz, wzorem inkwizycji, poszukać jakichś chrześcijan i próbować ich
                        > upokorzyć w duchu lewicowego humanizmu i miłości do człowieka.

                        Niezależnie od przekonań, każdemu daję paca jak dokazuje i wspieram jeśli mu się
                        dzieje krzywda. Od znajomych też dostaję pace i wsparcie.

                        Ludzkość nic lepszego nie wymyśliła od kija i marchewki. Pozwólmy ludziom żyć, a
                        nie naginajmy ich na naszą modłę.

                        Naprawdę świat jest pięknym, gdy nie chce się po trupach postawić na swoim. A,
                        że się różnimy - każdy z nas jest inny.
                        • vargtimmen Re: Czyli nie wierzą :) 20.03.10, 16:44
                          hummer napisał:

                          > vargtimmen napisał:
                          >
                          > > To musisz, wzorem inkwizycji, poszukać jakichś chrześcijan i próbować ich
                          > > upokorzyć w duchu lewicowego humanizmu i miłości do człowieka.
                          >
                          > Niezależnie od przekonań, każdemu daję paca jak dokazuje i wspieram jeśli mu się
                          > dzieje krzywda. Od znajomych też dostaję pace i wsparcie.
                          >

                          > Ludzkość nic lepszego nie wymyśliła od kija i marchewki.


                          Czasem spotykam samozwańczych speców od zmuszania innych do tego, co się im
                          wydaje słuszne, wychowawców-społeczników, o przerośniętym ego, operujących nader
                          prymitywną metodą "kija i marchewki", zwykle są prawdziwą zmorą. Czytając resztę
                          postu, rozumiem że, mimo wszytko, do nich się nie zaliczasz?


                          > Pozwólmy ludziom żyć, a nie naginajmy ich na naszą modłę.


                          Świetny pomysł, jeśli użyć liczby pojedynczej i zacząć od siebie.



                          > Naprawdę świat jest pięknym, gdy nie chce się po trupach postawić na swoim. A,
                          > że się różnimy - każdy z nas jest inny.
                          >

                          Bardzo się cieszę, że wyznajesz słowem taką piękną filozofię.

                          EOT
                          • hummer Cóż dodać :) 20.03.10, 16:58
                            vargtimmen napisał:

                            > > Naprawdę świat jest pięknym, gdy nie chce się po trupach postawić na swoi
                            > m. A,
                            > > że się różnimy - każdy z nas jest inny.
                            > >
                            >
                            > Bardzo się cieszę, że wyznajesz słowem taką piękną filozofię.
                            >
                            > EOT


                            Cóż dodać smile EOT zwykło się używać kiedy ktoś, tak różni się w poglądach od dyskutanta, że dalsza dyskusja nie ma sensu.
              • veglie Re: Czyżby? 19.03.10, 23:31
                vargtimmen napisał:

                > veglie napisał:
                >
                > > "o przecież, że to raczej Cyryl inspirował, Cyryl - żądny władzy
                > > polityk".....Biskup Cyryl(wtedy nie święty)żądny władzy na pewno.Skąd my
                > to
                > > znamy?To jest dyskusja o śmierci Hypatii a nie o męczeństwie pierwszych
                > > chrześcijan.Tak moglibyśmy dobrnąć do Inkwizycji i Świętego Oficjum,a ci
                > > krzewiciele wiary z wielkim zapałem męczyli swych braci w wierze i w
                > > niewierze......wszystko w imię Boga.
                >
                >
                > Owszem, chrześcijanie nie są na ogół święci. W przeciwieństwie do wszystkich
                > innych wink))

                Masz rację. wink

      • hummer Czyżby? 19.03.10, 19:38
        vargtimmen napisał:

        >
        > Wg Wiki, sprawa Hypatii była sprawą czysto polityczną, nie religijną:

        Chyba kolega nie chce powiedzieć, że kościół miast sławić Pana i zajmować się
        religią, bardziej zajmuje się polityką smile
      • grand_bleu Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 23:13
        vargtimmen napisał:

        >
        > Wg Wiki, sprawa Hypatii była sprawą czysto polityczną, nie
        religijną:
        >
        > [i]
        > Wg nowszych badań (m.in. Dzielska, Chuvin) Hypatia stała się
        ofiarą konfliktu
        > politycznego pomiędzy chrześcijanami, z których jedna strona była
        > przedstawicielem władzy świeckiej, druga kościelnej.

        Tu też jest trochę na ten temat ...
        adamkuz.blog.onet.pl/2,ID402604591,index.html
        smile
        • vargtimmen Re: Po obejrzeniu "Agory": 19.03.10, 23:23

          Wieczornie... wink

          grand_bleu napisała:

          smile


          No, jak wiać, z tego wszystkiego jedno nie podlega kwestii: motłoch zatłukł
          mądrą i wykształconą liberalną konserwatystkę, bo poglądy i sympatie miała nie
          takie.

          Jak to motłoch.

          Serdecznie &
          • grand_bleu Re: Po obejrzeniu "Agory": 20.03.10, 00:15
            vargtimmen napisał:

            >
            > Jak to motłoch.

            Nigdy nie lubiłam tłumu.

            Dobranoc &
            • vargtimmen Re: Po obejrzeniu "Agory": 20.03.10, 00:19
              grand_bleu napisała:


              > Dobranoc &

              Dobra... smile
          • grand_bleu Re: Po obejrzeniu "Agory": 20.03.10, 11:35
            Przepraszam, wczoraj byłam już zmęczona i pominęłam to co
            najistotniejsze.


            vargtimmen napisał:


            > No, jak wiać, z tego wszystkiego jedno nie podlega kwestii:
            motłoch zatłukł
            > mądrą i wykształconą liberalną konserwatystkę, bo poglądy i
            sympatie miała nie takie.

            Tak, fanatyczny motłoch zatłukł mądrą, wykształconą, niezależną
            zwolenniczkę istniejącego porządku ... antypostępową Hypatię.

            Fanatyczny motłoch jest ponadczasowy.


            Dzień dobry!
            • vargtimmen Re: Po obejrzeniu "Agory": 20.03.10, 15:10
              Witaj smile

              grand_bleu napisała:

              > Tak, fanatyczny motłoch zatłukł mądrą, wykształconą,
              > niezależną zwolenniczkę istniejącego porządku ...


              ..istniejącego, ale przemijającego porządku.

              > antypostępową Hypatię.

              I liberalną w dobrym tego słowa znaczeniu:


              Hypatia nie była praktykującą poganką. Respektowała prawodawstwo antypogańskie,
              nie uczęszczała do świątyń, nie uczestniczyła w protestach przeciwko zamienianiu
              pogańskich świątyń na chrześcijańskie kościoły. Nic nie wiadomo na temat jej
              postawy podczas burzenia Serapejonu w 391. Nie czyniła różnicy między swymi
              pogańskimi a chrześcijańskimi uczniami. Wyznawana wiara nie stanowiła dla niej
              żadnego problemu. Opiekowała się wszystkimi studentami, niezależnie od ich
              światopoglądu.


              > Fanatyczny motłoch jest ponadczasowy.

              Zdecydowanie tak, niestety.

              >
              >
              > Dzień dobry!
              >

              smile
    • grand_bleu Pytania na dobranoc ... 20.03.10, 00:13

      Czy "Agora" jest filmem dokumentalnym? Czy pokazuje fakty, czy
      artystyczną wizję?
      Czy na podstawie filmu fabularnego należy sobie wyrabiać poglądy na
      temat chrześcijaństwa?

      oraz

      Dlaczego ludzie, którzy krytycznie odnieśli się do dokumentu
      (sic!) o Wojciechu Jaruzelskim*, uznając, że był tendencyjny
      ponieważ jednostronnie pokazywał temat, nie mają podobnych dylematów
      w odniesieniu do filmu fabularnego o początkach chrześcijaństwa
      pokazanych w sposób jednostronny i niekoniecznie prawdziwy?



      * film o Jaruzelskim krytykowała równiez pani Środa, "Agorą" jest
      zachwycona. Dlaczego?
      • veglie Re: Pytania na dobranoc ... 20.03.10, 20:05
        "* film o Jaruzelskim krytykowała równiez pani Środa, "Agorą" jest
        zachwycona. Dlaczego? "....o Boże!Teraz Jaruzelski i Środa.Wiosna za
        oknem,ptaszki przylatują z zimowisk,a beton(nie brać dosłownie jako mieszanki
        cementu,żwiru i wody)znowu swoją mantrę....
        • grand_bleu Re: Pytania na dobranoc ... 20.03.10, 20:21
          veglie napisał:

          > "* film o Jaruzelskim krytykowała równiez pani Środa, "Agorą" jest
          > zachwycona. Dlaczego? " ....o Boże!

          Po pierwsze uspokój się, po drugie wejdź w ustawienia, tam masz taki
          okienko 'Znajomi', nie bój się, kliknij na nie, a potem wpisz nick
          grand_bleu do nieprzyjaciół, jeszcze tylko postaw ptaszka w
          kratce: 'nie pokazuj' i uszczęśliwisz w ten sposób dwoje ludzi. Ty
          nie będziesz czytał o Jaruzelskim i Środzie, ja nie będę musiała
          czytać Twoich niemerytorycznych komentarzy pod moimi postami.

          uncertain
          • wariant_b Re: Pytania na dobranoc ... 20.03.10, 20:37
            grand_bleu napisała:
            > Po pierwsze uspokój się, po drugie wejdź w ustawienia...

            A gdzie królik?
          • veglie Re: Pytania na dobranoc ... 20.03.10, 20:42
            ...netowi nieprzyjaciele,przyjaciele,ptaszki.....big_grinbig_grinbig_grin
    • hummer Na FK jest wątek o zabijaniu 20.03.10, 22:07
      Ciekawe wpisy tam są smile Rzecz dziwna zwolenników UPR smile
      Lewactwo jest przeciwne.

      forum.gazeta.pl/forum/w,28,102573266,102573266,Krzyz_a_Kara_Smierci_.html
      • veglie Re: Na FK jest wątek o zabijaniu 20.03.10, 22:15
        hummer napisał:

        > Ciekawe wpisy tam są smile Rzecz dziwna zwolenników UPR smile
        > Lewactwo jest przeciwne.

        Mentalne średniowiecze,a może i jeszcze dalej.Patrz co spotkało Hypatię.wink
        • hummer Nie na darmo nazywają się - konserwatyści :) 20.03.10, 22:46
          veglie napisał:

          > hummer napisał:
          >
          > > Ciekawe wpisy tam są smile Rzecz dziwna zwolenników UPR smile
          > > Lewactwo jest przeciwne.
          >
          > Mentalne średniowiecze,a może i jeszcze dalej.Patrz co spotkało Hypatię.wink

          Swoją drogą dochodzę do wniosku, że sami nie wiedzą czego chcą smile
        • grand_bleu Re: Na FK jest wątek o zabijaniu 21.03.10, 09:28
          veglie napisał:

          > hummer napisał:
          >
          > > Ciekawe wpisy tam są smile Rzecz dziwna zwolenników UPR smile
          > > Lewactwo jest przeciwne.
          >
          > Mentalne średniowiecze,a może i jeszcze dalej.

          nie dalej, tylko inaczej => spójność, konsekwencja, uczciwość,
          logika => rozum


          > Patrz co spotkało Hypatię.wink

          Hypatię spotkało mniej więcej to samo, co na większą skalę zdarzyło
          się w czasie Rewolucji Francuskiej, czyli to co dzieje się, gdy
          emocje biorą górę nad rozumem, a prawo nie jest szanowane.
    • henryk.lo.g Re: Po obejrzeniu "Agory": 21.03.10, 19:53
      No tak Pani bikej5, rozumiem dlaczego m.in. właśnie los Hypatii Panią jakoś ujął, wierność nickowi zobowiązujewink ale co wyżej niech potraktuje Pani jako mniej istotne.
      Właśnie z 1/2 godz. temu obejrzałem "Agorę" w swoim kompie i dokładnie jestem Pani zdania na temat, czy zamierzonym przez Amenabara - Reżysera było ukazanie 'tamtejszych' chrześcijan jako wypisz wymaluj współczesnych Talibów? tak sobie pomyślałem, że dzisiejsi Talibowie od naszych chrześcijańskich tamtego czasu w niczym się nie różnią co do metod(Cyryl się kłania) i fanatyzmu. 'Naszym' tylko upływ czasu jakoś pomógł się ucywilizować i pośród swoich wiernych wykuć przekonanie, że nie takimi diabłami strasznymi byli, jakimi byli.
      • humbak Re: Po obejrzeniu "Agory": 22.03.10, 09:19
        Jeśli już tak chcesz na to patrzeć, to weż pod uwagę że islam jest religią młodszą o jakie pół tysiąclecia.
        • henryk.lo.g Re: Po obejrzeniu "Agory": 22.03.10, 23:01

          > ..islam jest religią młodszą o jakie pół tysiąclecia.

          To może przez analogię(?) do historii obu wyznań napiszesz, że ~ 500 lat jeszcze
          islamowi trzeba, żeby w ilości niecnych uczynków(zbrodni w imię 'miłości bożej')
          dorównać religii Rzymsko-Katolickiej?
          • taziuta Re: Po obejrzeniu "Agory": 22.03.10, 23:05
            henryk.lo.g napisał:

            >
            > > ..islam jest religią młodszą o jakie pół tysiąclecia.
            >
            > To może przez analogię(?) do historii obu wyznań napiszesz,
            > że ~ 500 lat jeszcze islamowi trzeba, żeby w ilości niecnych
            > uczynków(zbrodni w imię 'miłości bożej')
            > dorównać religii Rzymsko-Katolickiej?

            Dobre! I mówię to szczerze, jakem podlec i cośtamćośtam... smile
            • henryk.lo.g Re: Po obejrzeniu "Agory": 23.03.10, 20:17
              >...i cośtamćośtam...

              Ziutek, dużo jeszcze wody, ale staraj się...
          • humbak Re: Po obejrzeniu "Agory": 23.03.10, 13:54
            Skoro chcesz tak tą analogię poszerzać, proszę bardzo. Ja nie bronię, bo jak już zaznaczyłem nie dyskutuję o podstawowych założeniach.
            • henryk.lo.g Re: Po obejrzeniu "Agory": 23.03.10, 20:18
              Unik, p. humbak'u?
              • humbak Re: Po obejrzeniu "Agory": 23.03.10, 20:24
                Ach nie, och nie! Ja tylko trzymam się swojej początkowej deklaracjismile
                • henryk.lo.g Re: Po obejrzeniu "Agory": 23.03.10, 20:39
                  aHa, bardzo mi się podobało pańskie niegdyś - jestem w dobrym nastroju, albo
                  czyje się..albo cosik koło tego wink
                  • humbak Re: Po obejrzeniu "Agory": 23.03.10, 20:53
                    Hmmmm... jestem zagubiony. Tak krótka wypowiedź a ja nie wiem jak się za nią zabrać. Dotychczasowe wyniki mam nieco niedorzeczne.
                    • henryk.lo.g Re: Po obejrzeniu "Agory": 23.03.10, 21:31

                      "Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju."

                      Ej , Panie Humbak'u, że ja jeszcze się z trudem bez "Bilobilu" obchodzę...ale Pan-Młodzieńcze?wink
                      • humbak Re: Po obejrzeniu "Agory": 23.03.10, 23:09
                        AAaaaaaaAAA, gdyby Seńor Henryk znał mnie w rzeczywistym świecie, wiedziałby że skleroza i roztargnienie to moje znaki firmowe. Nic na to nie poradzę niestety.
    • grand_bleu Obejrzałam film, ale 23.03.10, 13:40

      tytułem wstepu, kilka faktów z historii chrześcijaństwa ...

      "Pierwszą falę prześladowań chrześcijan wiąże się z pożarem
      Rzymu w 64, o podpalenie którego cesarz Neron oskarżył chrześcijan.
      W wyniku prześladowań, które trwały do śmierci władcy w 68 r. wielu
      rzymskich chrześcijan (kampania nie objęła prowincji) poniosło
      okrutną śmierć rzucani na arenach dzikim zwierzętom, albo paleni
      żywcem.

      Druga fala prześladowań wiąże się z imieniem cesarza Domicjana (81-
      96). Chrześcijanie byli wtedy skazywani pod pretekstem "ateizmu",
      czyli nieskładania ofiar bogom. Zarzucano im również rzekomą wrogość
      wobec ludzi, tajne stowarzyszanie się, orgie, uprawianie zbrodniczej
      magii i czczenie osła. Wrogie nastroje były rozpowszechnione wśród
      ludów pogańskich Imperium i prześladowania spotykały się ze
      zrozumieniem i poparciem. Na Wschodzie, a zwłaszcza w Azji
      Mniejszej, gdzie popularny był boski kult cesarza, chrześcijaństwo
      oznaczało przestępstwo polityczne i tam prześladowania były
      szczególnie nasilone. Akcje władz ograniczył Trajan (98-117), który
      nakazał karać chrześcijan, lecz tylko tych, którzy na procesie
      odmówili składania ofiar bogom. Trajan zabronił także uwzględnienia
      anonimowych donosów oraz śledzenia chrześcijan. Dlatego te
      prześladowania dotykały głównie biskupów oraz poszukujących
      męczeństwa członków sekty montanistów. Nie zawsze też skazywano
      chrześcijan na śmierć, ale czasem też na przymusowe roboty w
      kopalniach i kamieniołomach albo zesłanie.
      (...)

      W III wieku powstały tzw. szkoły katechetyczne, które miały
      przygotowywać katechumenów do chrztu, ale zapoczątkowały także
      systematyczne studia teologiczne oraz filozoficzne. Najwybitniejsze
      były szkoły aleksandryjska i antiocheńska. Aleksandria, która
      stanowiła ważny ośrodek kultury greckiej z bibliotekami i szkołami
      pogańskich oraz żydowskich filozofów wydała pierwszych filozofów
      chrześcijańskich: Klemensa Aleksandryjskiego oraz Orygenesa.

      Ponowny wybuch prześladowań wiąże się z cesarzami Septymiuszem
      Sewerem (193-211) i Maksyminem Trakiem (235-238). Septymiusz Sewer,
      początkowo tolerancyjny, miał wrogo nastawić się do chrześcijan w
      202 kiedy to odmówili uczestniczenia w obchodach dziesięciolecia
      jego rządów (tzw. decennalia). Przypuszcza się, że cesarz Septymiusz
      wydał wtedy edykt przeciw chrześcijanom obowiązujący w całym
      państwie, nie ma to jednak większego poparcia w źródłach.
      Prześladowania Sewera objęły przede wszystkim Aleksandrię i
      Kartaginę.

      Kolejny prześladowca chrześcijan, cesarz Maksymiusz Trak, występując
      jako mściciel zamordowanego w 235 Sewera Aleksandera (który
      chrześcijanom sprzyjał), w prześladowaniach skupił się głównie na
      pałacu cesarskim. Ucierpieli przede wszystkim członkowie dworu i
      wysocy urzędnicy.

      W 250 został wydany pierwszy edykt godzący w ogół chrześcijański.
      Jego wydawca, cesarz Decjusz (249-251), nakazał w nim wszystkim
      mieszkańcom Imperium złożenie ofiar rzymskim bogom, na czym opierać
      miało się wydawanie specjalnego zaświadczenia zwanego libellus.
      Cesarz liczył na wzmocnienie przezeń jedności swojego państwa; było
      ono wtedy ciągle atakowane i wstrząsane wojnami domowymi. Dla
      wykonania edyktu powołano specjalne komisje, wydające owe
      zaświadczenia, którego brak prowadził do uwięzienia i procesu.
      Wprowadzanie zasad edyktu zależało głównie od gorliwości lokalnych
      władz; najbardziej zaciekle wdrażano edykt w Afryce i Azji.
      Prześladowania podzieliły chrześcijan na męczenników, którzy
      ponieśli śmierć, wyznawców, którzy odmówili złożenia ofiary ale
      przeżyli oraz upadłych (lapsi), którzy zostali złamani i - często w
      wyniku tortur i groźby śmierci - oddali cześć pogańskim bóstwom.
      (...)
      Cesarz Walerian (253-260) kontynuował politykę prześladowań za
      pomocą edyktów. Dążył do powrotu dawnych zwyczajów i religii
      rzymskich. Za największe zagrożenie w tych działaniach uznał
      chrześcijaństwo, toteż wystawił dwa edykty godzące bezpośrednio w tą
      grupę. Pierwszy, ogłoszony w 257, zabraniał chrześcijanom zgromadzeń
      na cmentarzach, nakazywał też zamknięcie kościołów. Kolejny edykt z
      258 nakazywał natychmiastowe karanie śmiercią każdego kto nie złożył
      ofiary rzymskim bogom; chrześcijanom z wyższych warstw konfiskowano
      majątek. Edykty Waleriana zakazały kultu chrześcijańskiego (do tej
      pory karano tylko za odmowę kultu pogańskiego). Szczególnie krwawe
      prześladowania trwały w Afryce i Egipcie; zginęli wtedy święci
      Cyprian i biskup rzymski Sykstus
      (...)
      Ostatni akt prześladowań nastąpił za cesarza Dioklecjana (284-305),
      który próbując uratować upadające imperium rzymskie poprzez kult
      władzy cesarskiej połączył motywy polityczne z filozoficznymi.
      Wykorzystał mianowicie niechęć do chrześcijan neoplatońskiej szkoły
      filozoficznej sprzymierzonej z pogańskimi kapłanami. Edyktem z 299
      nakazano wszystkim żołnierzom i urzędnikom złożyć bóstwom ofiarę pod
      groźbą usunięcia z stanowisk. Odmowa złożenia ofiary pociągać miała
      za sobą utratę przywilejów stanowych albo obrócenie w niewolnictwo;
      wszystkich chrześcijan uznano za niezdolnych do spełnienia aktów
      prawnych. Edykt z 303 nakazał zniszczenie świątyń chrześcijańskich,
      konfiskatę i spalenie ksiąg świętych; surowo zabraniał też
      gromadzenia się chrześcijan. Początkowo nie przewidywano karania
      śmiercią, ale od 304, kiedy nakazano wszystkim chrześcijanom
      złożenie ofiar pogańskich wielu chrześcijan wystąpiło aktywnie
      przeciw władzy ponosząc męczeńską śmierć."

      pl.wikipedia.org/wiki/Historia_chrze%C5%9Bcija%C5%84stwa#Okres_prze.C5.9Bladowa.C5.84


      Tak mniej więcej wyglądała tolerancja starożytnych Rzymian.

      I mimo to, a może właśnie dlatego ideologia wyznająca wiarę w
      wolność, równość i braterstwo urosła w siłę...


      Film „Agora”, Alejandro Amenábara, opowiada o społeczno-polityczno-
      religijnej rewolucji. I była to jedna z najmniej krwawych rwolucji w
      historii. Bo cóż to za rewolucja, która nie wzięła odwetu na dawnych
      prześladowcach.
      • vargtimmen Re: Obejrzałam film, ale 23.03.10, 14:13

        Witaj smile

        Ślicznie napisane, dziękuję smile

        grand_bleu napisała:

        > Tak mniej więcej wyglądała tolerancja starożytnych Rzymian.
        >

        No, ala, przecież, wstrętnym nietolerancyjnym chrześcijanom się należało, choćby
        tylko awansem.


        > I mimo to, a może właśnie dlatego ideologia wyznająca wiarę w
        > wolność, równość i braterstwo urosła w siłę...
        >

        Wolność, ale duchową, równość, ale przed Bogiem, braterstwo, ale także z wrogami
        i prześladowcami... no i brak przemocy.


        >
        > Film „Agora”, Alejandro Amenábara, opowiada o społeczno-polityczno-
        > religijnej rewolucji. I była to jedna z najmniej krwawych rwolucji w
        > historii. Bo cóż to za rewolucja, która nie wzięła odwetu na dawnych
        > prześladowcach.
        >


        prawda...

        ...a Bikej5 napisała:


        Skończyła się epoka starożytna,nadeszły czasy nietolerancji,czyli
        chrześcijaństwa. Z całą rzeszą świętych,dewocjonaliami,inkwizycją i
        sprzedawaniem odpustów.


        Mimo, jak się zdaje, pewnej jednowymiarowości "Agory", prawdą jest chyba że

        "Powiedz mi co widzisz, a ja powiem Ci kim jesteś".

        Serdecznie &
        • grand_bleu Re: Obejrzałam film, ale 23.03.10, 14:48
          vargtimmen napisał:


          > "Powiedz mi co widzisz,

          och! widzę również Hypatię, zwolenniczkę starego porządku;
          kobietę która nie walczyła o poprawę losu kobiet, niewolników,
          biedoty, a jednocześnie była najjaśniejszym punktem tej historii...
          wink


          Witaj :&
          • veglie Re: Obejrzałam film, ale 23.03.10, 15:08
            grand_bleu napisała:

            > vargtimmen napisał:
            >
            >
            > > "Powiedz mi co widzisz,
            >
            > och! widzę również Hypatię, zwolenniczkę starego porządku;
            > kobietę która nie walczyła o poprawę losu kobiet, niewolników,
            > biedoty, a jednocześnie była najjaśniejszym punktem tej historii...
            > wink
            >
            >
            > Witaj :&
            >
            >
            Dawno się tak nie ubawiłem.Nie o tekst mi chodzi.......smilesmilesmile
            • grand_bleu Re: Obejrzałam film, ale 23.03.10, 15:16
              Na trzy posty zero konkretu, niezły wynik.
              • taziuta Re: Obejrzałam film, ale 23.03.10, 15:28
                grand_bleu napisała:

                > Na trzy posty zero konkretu, niezły wynik.

                Pochwalił Twoją pracowitość, to nie jest konkret? suspicious

                P.S.
                Mnie nikt nie chwali, jak już ktoś na mnie zwraca uwagę,
                to po to by zganić... uncertain

                smile
                • grand_bleu Re: Obejrzałam film, ale 23.03.10, 16:56
                  taziuta napisał:


                  > P.S.
                  > Mnie nikt nie chwali, jak już ktoś na mnie zwraca uwagę,
                  > to po to by zganić... uncertain

                  Ja Cię pochwalę, wolność słowa nie jest dla Ciebie czczym pojęciem.
                  No i w ogóle jestes dość sympatyczny wink))
              • bikej5 Re: Obejrzałam film, ale 23.03.10, 16:29
                grand_bleu napisała:

                > Na trzy posty zero konkretu, niezły wynik.
                >
                > jak się miziasz z kolegą na forumie,to można nazwać to konkretem?
                (ja bym wam dała jeszcze po jabłuszku i wyprawiła do ogródka
                jordanowskiego-takie to uroczewink
                • grand_bleu Re: Obejrzałam film, ale 23.03.10, 16:47

                  > (ja bym wam dała jeszcze po jabłuszku i wyprawiła do ogródka
                  > jordanowskiego-takie to uroczewink

                  mmmm urocze i przyjemnewink


                  dużo bardziej niż kopanie po kostkach.
        • veglie Re: Obejrzałam film, ale 23.03.10, 15:07
          Jestem ciekawy co na to prof.Krawczuk?smile
        • bikej5 Niezły akapit na wypracowanie szkolne 23.03.10, 16:26
          Film „Agora”, Alejandro Amenábara, opowiada o społeczno-polityczno-
          religijnej rewolucji. I była to jedna z najmniej krwawych rwolucji w
          historii. Bo cóż to za rewolucja, która nie wzięła odwetu na dawnych
          prześladowcach.


          Powiedz mi co widzisz, a ja powiem Ci kim jesteś"

          zapożyczyłam,bo pasuje do Paczulowych przemyśleń..Chyba wybaczysz kobiecie,co
          prawda nie tak doskonałej ,jak Paczula,która "ślicznie pisze" co reżyser miał
          na myśli.wink
          • grand_bleu Re: Niezły akapit na wypracowanie szkolne 23.03.10, 16:41
            bikej5 napisała:

            > Paczula,która "ślicznie pisze" co reżyser miał
            > na myśli.wink

            Błąd. Ja nie napisałam, co reżyser miał na myśli.

            I uwierz mi, nie musisz zgadzać się z moim odbiorem filmu, wcale
            tego nie oczekuję, ale miło byłoby, gdybyś - jesli sie nie zgadzasz -
            napisała dlaczego smile
      • veglie Re: Obejrzałam film, ale 23.03.10, 15:04
        Pracowita to Ty jesteś.....
    • silesius.monachijski2 Po obejrzeniu "Agory": 24.03.10, 23:14
      goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1269000905&dzi=1104795897&katg=
      • taziuta Re: Po obejrzeniu "Agory": 24.03.10, 23:17
        silesius.monachijski2 napisał:

        > /.../ goscniedzielny.wiara

        Apage, Satanas! Sil, daj żyć, kto to czyta?
        Streść i podsumuj, jak chcesz, ale nie każ nam czytać Gościa
        Niedzielnego. smile
        • silesius.monachijski2 Re: Po obejrzeniu "Agory": 24.03.10, 23:31
          Kto ma rozum, ten czyta taziuta. Najbardziej znaczace czasopismo katolickie w
          Polsce. TP juz ledwo zipie w Krakowie (mimo wsparcia ze strony "krzescijanina"
          Michnika). A GN ma bardzo ciekawe teksty. Licze tez na Sad Najwyzszy i kasacje
          wyroku w/s Tysiac. Przeciez to zwyczajna hucpa. Zas film "Agora" to jakas nowa
          wersja "Kodu Leonarda..". Podobnie plytki i podobnie zmyslona historyjka. Ciekaw
          jestem, dlaczego ci "znakomici" rezyserzy nie nakreca czegos n/t islamu? No coz:
          gacie pelne starchu. Chrzescijan mozna opluc i zniewazyc: nikomu wlos z glowey
          nie spadnie (vide: Nieznalska). A sprobowlabys osmiac homosiow czy feministki.
          Od razu beda na Ce taziuta szculi (to oczywiscie niemozliwe, zebys sobie z
          homosiow drwil; a juz nie daj Boze z takich feministycznych "pieknosci", jak
          Senyszyn czy Sroda: prawdziwe "miski")
          .
          Zas wracajac do "Agory": kuz dawno nie ogladalem takiego kiczu. Szkoda
          pieniedzy. Mialbym za to dwa piwa

          taziuta napisał:

          > silesius.monachijski2 napisał:
          >
          > > /.../ goscniedzielny.wiara
          >
          > Apage, Satanas! Sil, daj żyć, kto to czyta?
          > Streść i podsumuj, jak chcesz, ale nie każ nam czytać Gościa
          > Niedzielnego. smile
          • veglie Re: Po obejrzeniu "Agory": 24.03.10, 23:38
            Silesio daj spokój(na tym forum) Michnikowi a ja w rewanżu przeczytam ten tekst.smile
Pełna wersja