Przeklejam mój post z FzD, z lekką modyfikacją, coby i tubylcom dać
szansę ustosunkowania, jeśli zechcą.
/.../ Na elektorat PiS-u wspólnie dwie partie, w pocie czoła
pracowały. IV RP, to nie jest wymysł Kaczyńskich jedynie, prawda?
Za podwalinami, w sejmie, głosowały ramię w ramię PO i PiS, a w
mediach, przez wiele lat pampersi robili wszystko by naród
(skutecznie, niestety) ogłupić, i ten elektorat stworzyć.
Najważniejszymi tematami zaproponowanymi przez POPiS dla Polski
były lustracja, wcześniej IPN, później likwidacja WSI, a na koniec
zastosowanie jeszcze odpowiedzialności zbiorowej, z pogwałceniem
wszelkich praw(*). W każdym razie, tematy te były nastawione na
dzielenie ludzi, a nie na włączanie/wciąganie ich do wspólnego
dzieła.
Ostatnia dekada to polityka nastawiona na zniszczenie przeciwnika
politycznego (czyt. wroga), na resentymenty, a nie na przekonanie
wyborców do swojego programu i następnie jego realizowanie. SLD
zniszczyć się prawie udało, teraz niszczymy PiS, a co będziemy
niszczyć, jak już tylko PO pozostanie?
A czemu o tym piszę? Nie po to by przekonać do głosowania na
Kaczyńskiego, oczywiście.

Ale po to, by przypomnieć, że Komorowski
to konserwa spod znaku SKL, czyli towarzysz Rokity.
Czy Polska ma mieć przez następne minimum 5 lat twarz polityka
głoszącego XIX-wieczne 'wartości'? Tylko dlatego, że nie chcemy
czegoś jeszcze gorszego? Pamiętajmy, że wybór nie ogranicza się
do tych dwóch panów. Możemy zagłosować na Napieralskiego.
(*) a propos odpowiedzialności zbiorowej, bez żadnych wyroków,
to i tak dobre paniska się te popisiaki okazali, bo przecież mogli
20 tysięcy dziadków zamknąć w obozie koncentracyjnym, śladami
Piłsudskiego, też bez wyroków, alibo i rozstrzelać, a co?!(**)
Przecież jak masz większość w sejmie, plus swojaków w TK,
to możesz wszystko! Mając mentalność POPiS-iaków, oczywiście...
(**) moje!
wybaczcie, że się powtarzam, ale spodobało mi się.