Dodaj do ulubionych

Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze

    • Gość: Fredd Google najlepszym poośrednikiem pracy!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 15:32
      wpiszcie w google Cyprus i job potem poskaczcie od linak do linka - jak znacie angielski to sami sobie znajdziecie oferty bez jakiś zafajdanych cwaniaków - pośredników.

      Brawo dziennikarze GW - za wyjątkową rzetelność! Buhahahahaha
      • wroc1 I zgodnie z PRAWEM brak haraczy za pośrednictwo 13.04.04, 15:37
        Ciekawe jednak czy całą tą śmierdzącą sprawą zajmie się nasze Ministerstwo i odpowiednie organy ścigania?

        Swoją drogą autorka powinna zawiadomić prokuraturę. Wie o przestępstwie pobierania haraczy i jeszcze to popiera oraz ubolewa, że tak mało chętnych do obskubania jak gęsi. Polacy nie gęsi i swój rozum mają.
        • Gość: BANG Re: Czy "Gazeta Wyb." zamierza promowac oszustwa? IP: 129.81.192.* 13.04.04, 17:13
          W zupelnosci zgadzam sie z postem napisanym
          przez "wroc1". Czyzby "Gazeta Wyborcza"
          zaczela promowac cos co wyglada na
          bardzo prawdopodobne oszustwo?
        • Gość: nightskn Re: I zgodnie z PRAWEM brak haraczy za pośrednict IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.04, 05:33
          Nie wiem co mam sadzic o dziennikarzach, ktorzy zamiescili o ironio 'wiarygodne'
          linki do stron internetowych tych agencji posredniczacych.

          Nawet kliknalem na kilka linkow. A po PRZECZYTANIU pewnych informacji min. w
          witrynie Fostera, o skanach wymaganych dokumentow np. paszportu, odechcialo mi
          sie poszukiwania jakiejkolwiek pracy za posrednictwem Wyborczej.

          Nie czytam od dzis tej gazety! Jej dziennikarze narazaja Polakow na
          niewyobrazalne straty - NIE TYLKO finansowe! Pytanie coz moze sie stac po
          wykorzystaniu skanu (np. mojego paszportu)? Nie chce nawet o tym myslec!!
          • Gość: Ania Re: I zgodnie z PRAWEM brak haraczy za pośrednict IP: *.taconic.net 12.08.04, 21:58
            Masz zupelna racje.Scanowanie takich waznych dokumentow jak paszport jest
            bardzo ryzykowne.Ciekawa jestem kto za tym stoi ?
            Z tego co wiem media przestrzegaly przed oplatami za posrednictwo.
            Pracodawca winien pokryc koszty,tymczasem pod pretekstem nauki itp...nalezy
            wplacic $$$ ,jakie to kursy ? ja mam kwalifikacje zdobyte i dlaczego mam placic
            za to ?
      • Gość: aassa Re: Google najlepszym poośrednikiem pracy!!!!! IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 13.04.04, 22:44
        Gość portalu: Fredd napisał(a):

        > Brawo dziennikarze GW - za wyjątkową rzetelność! Buhahahahaha


        chciales powiedziec "beszczelnosc"??
        • Gość: ortograf Re: Google najlepszym poośrednikiem pracy!!!!! IP: *.um.net / *.siemianowice.pl 16.04.04, 10:38
          Witam i zwracam Sz.P. uwagę,że powinno się pisać "bezczelność".
    • Gość: cyprka Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze IP: 213.207.128.* 13.04.04, 15:37
      Tylko uwaga, policzcie dobrze koszty dojazdu, zakwaterowania i zywnosci.
      • ka-8 Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze 13.04.04, 16:07
        I właśnie tu jest kundel zakopany
    • fredd2 Aneta Borowiec - superrzetelna dziennikarka-buhaha 13.04.04, 16:36
      Brawo, za promowanie nielegalnie działajacych firm nabijąjacych ludzi w butelkę. Cóż porządna gazeta zamiściłaby jutro wyjasnienie, a blonwłosą dzinnikareczkę ukarała. na marginesie informację cytują za GW inne portale internetowe, telegazeta. Czy tam siedza kompletne barany, nieznające polskiego (i unijnego prawa)czy też jest to swiadoma manipulacja majaca wykazać, ze "Europa sie na nas otwiera, a my jestesmy zbyt głupi, aby skorzystać z okazji".

      • Gość: York Re: Aneta Borowiec - superrzetelna dziennikarka-b IP: *.sympatico.ca 13.04.04, 18:06
        Jak ona (pismareczka),jest blondynka to ma szanse na ta lukratywna oferte.
        Niech jedzie i moze wtedy, zrobi dobry artykul po 6 miesiacach, jakie
        doswiadczenia i wrazenia miala. To sie by nazywalo dziennikarstwo a nie
        powielanie oferty i propagandy o niebotycznych mozliwosciach, blisko pieknych,
        slonecznych plazy. Latwo reklamowac cos z wygodnego foteliku i bez wlasnego
        ryzyka.
        • Gość: ByłaZainteresowana To chyba tekst sponosorowany... IP: 81.26.13.* 14.04.04, 07:56
          Szkoda ze Szanowna Pani Redaktor nie dotarła do ludzi, którzy w zeszłym roku
          próbowali wyjechać z firmą Foster na Cypr. Zresztą może sam p. Dąbek
          odpowiednio zapytany opowiedziałby o tym i owym...
          Ale wtedy ten tekst nadawałby się raczej do FAKTU.
          Jesli ktoś naprawdę rozważa ofertę przedstawioną w artykule, niech najpierw
          dobrze sprawdzi jak to bywało w poprzednich latach.
    • Gość: Krzysztof Ć. z Wro I WCALE SIĘ NIE DZIWIĘ, ŻE POLACY NIE CHCĄ TAM IP: *.os.kn.pl 13.04.04, 17:08
      JECHAĆ. TYLE RAZY ZROBIENI W JAJO !
      WRESZCIE OTWORZYŁY SIĘ NAM OCZY !
      GDZIE PRACA ? JAKA PRACA ? CZY NAM ZAPŁACĄ ? CZY BĘDZIEMY MOGLI CALI WRÓCIĆ Z TEGO CYPRU ? PRZECIERZ TO JEST KRAJ, KTÓRY ZAMIESZKUJĄ GRECY I TURCY ! JA NIGDY BYM NIE PRACOWAŁ DLA TYCH NACJI CHOĆBY MI OBIECYWALI ZŁOTE GÓRY ! A TYM BARDZIEJ, ŻE NIE UFAM TYM POLSKIM BIUROM POŚREDNICTWA, KTÓRE NIE RAZ I NIE DWA RAZY WSŁAWIŁY SIĘ TYM, ŻE INKASOWAŁY PIENIĄDZE, A POTEM ZNIKAŁY !
      NIE WIERZĘ W ICH "UCZCIWOŚĆ" !

      DODAM TYLKO, ŻE NIE JESTEM JAKIMŚ TAM "LEPEROWCEM". MIESZKAM I STUDIUJĘ DZIENNIE WE WROCŁAWIU NA AKADEMII EKONOMICZNEJ IM. OSKARA LANGEGO.

      JAKBY KTOŚ CHCIAŁ ZE MNĄ PODYSKUTOWAĆ NIE TYLKO NA TEN TEMAT TO ZAPRASZAM DO KORESPONDENCJI. MÓJ E-MAIL: kristofcw@wp.pl
      • cadamc Re: I WCALE SIĘ NIE DZIWIĘ, ŻE POLACY NIE CHCĄ TA 13.04.04, 17:32
        Ha, ha, ha. A ilez to razy tak robiono Cie w "jajo". Pracowalem w innych
        krajach (m.in. dla Greka) i dzieki temu bycze sie teraz w Australii na zlotej
        plazy przez caly rok, a Ty bedziesz do konca zycia tylko nazekal jak to Polacy
        nie sa doceniani prze innych.
        • fredd2 Zarozumiały buc z Ciebie i tyle! 13.04.04, 17:39
          Nam nie chodzi o to, że nie warto pracować za granica - warto - znajdziesz w necie pośredników z UK, też praca w podobnych zawodach, kasa 4.65 Ł co najmniej (minimum w Zjednoczonym Królestwie)też zakwaterowanie i wyżywienie, więc zamiast napychać kabzę cwaniakom, lepiej ruszyc głową, samemu coś znaleść, za lepsze pieniadze nie będąc oszukanym. I jescze jedno ciekawe ile godzin pracy za te 300 funtów cypryjskich 60 :)?
          • cadamc Re: Zarozumiały buc z Ciebie i tyle! 13.04.04, 20:08
            Moze i zarozumialym bucem jestem, ale jedna rzecz ocenilem trafnie mimo ze nie
            mieszkam w Polsce od 30 lat. Tu nie chodzi o obawy typu przekretow, oplat,
            zarobkow, tylko przeciez dumny polak nie bedzie pracowal na jakims Cyprze dla
            Greka czy Turka i im nabijal kase. Przeciez o wiele godniej jest robic to samo
            a nawet gorsze rzeczy dla Helmuta czy POM-a. I nie wazne ze im tez bedziesz
            nabijal kase, wazne ze przeciez bedziesz pracowal w NIEMCZECH czy ANGLII. A
            narazie bedziesz przeklinach swoj cholerny los ze cieple plaze nie czekaja na
            Ciebie. Ja w zyciu pracowalem dla Greka, Wlocha, Turka i nie wstydze sie tego.
        • Gość: yvona Re: I WCALE SIĘ NIE DZIWIĘ, ŻE POLACY NIE CHCĄ TA IP: *.rivrw5.nsw.optusnet.com.au 13.04.04, 17:58
          Cadamc,
          widzisz, ja tez jestem w Aussie, tyle ze sie nie bycze, a pracuje, bo wychodze
          z zalozenia, ze lepiej jechac za praca daleko, niz czekac na nie wiadomo co;
          ale popatrz tez na sprawe z punktu widzenia bezrobotnego w Polsce - pierwsza
          przeszkoda to to nieszczesne wpisowe, w dalsze nie w nikam... ale juz samo
          placenie za prace wydaje mi sie podejrzane, no, moze zrozumiale, jesli chodzi o
          zabezpieczenie, ze sie ktos nie wycofa lekko, co nie zmienia faktu, ze dla
          niektorych nie do przeskoczenia;
          ale najbardziej podejrzane dla mnie jest polroczne szkolenie - jak oni chca
          szkolic sprzataczy, kelnerow, bagazowych, nawet recepcjonistki (wiem o
          dwutygodniowym szkoleniu gora, we Francji, jesli chodzi o recepcje);
          co do foto sylwetki, to niestety nie jest to wymog rozsadny, jezeli chodzi o
          niektore zawody, a generalnie nie podoba mi sie....
          popatrz tez na doswiadczenie z takimi "okazjami" - ostatnia glosna sprawa,
          kiedy to za posrednictwem posredniaka do Hiszpanii pojechali ludzie niebogaci,
          zapozyczyli sie na podroz i poczatek, a wrocili z dlugami i z wyplata rzedu
          bodajze pietnastu centow; i dziwisz sie jeszcze, ze taki artykul wzbudza
          podejrzenie? ludzie sie teraz dwa razy zastanowia, zanim podejma jakiekolwiek
          dzialania;
          tyle ode mnie...
          pozdrawiam i mam nadzieje na rownie beztroskie byczenie sie w nie-dalekiej
          przeszlosci, moze na Gold Coast, a moze w NZ, a moze jeszcze gdzie indziej....
          Iwona
          • Gość: York Re: I WCALE SIĘ NIE DZIWIĘ, ŻE POLACY NIE CHCĄ TA IP: *.sympatico.ca 13.04.04, 18:34
            Zgadzam sie w 100% z twoja Iwona wypowiedzia. Trzeba sie w takich sytuacjach
            kierowac zdrowym rozsadkiem. "dziennikarka" ,ktora wysmarowala ten "artykul"(bo
            to raczej reklama) jest bezkrytyczna i nie zauwaza kardynalnych wykroczen. Pal
            szesc ja, ale gdzie byl naczelny, ktory zatwierdzil taka reklamowke do druku?
            Zawsze sa plusy i minusy, pytanie tylko jak dlugie te minusy i jak duze plusy
            :-). W Australi przynajmniej cieplutko i ladne plaze, w Kanadzie ziab i mokro,
            ale w zimie super warunki narciarskie :-). Pozdrawiam i zycze byczenia na plazy
            ale tez z umiarem i pamietaj "prosze nie draznic rekina" :-))
            Czesc
            York
            • cadamc Re: I WCALE SIĘ NIE DZIWIĘ, ŻE POLACY NIE CHCĄ TA 13.04.04, 20:18
              Hi, hi, hi. Rekinku, moze i draznie Cie tym ze mamy takie cudowne plaze, ale
              widac ze i Tobie jakos nie lezy ze ktos po przepracowaniu "calego" zycia moze
              odpoczac spokojnie. Australijczyk na moja sytuacje powie "good luck mate", ale
              z Polakiem nawet w Kanadzie to nie taka prosta sprawa. Wszedzie bedzie wietrzyl
              szwindel. Czy juz sie uspokoiles rekinku :-)
              • Gość: York Re: I WCALE SIĘ NIE DZIWIĘ, ŻE POLACY NIE CHCĄ TA IP: *.sympatico.ca 14.04.04, 01:23
                He he he! Cadamc drogi misiu(koala)! Dziwny z Ciebie gosc. Nie wiem po czym
                wywnioskowales ,ze ja Ci zaluje odpoczynku i pieknych plazy. Czyzbys za duzo
                czasu spedzil na sloncu ;-))? No widzisz dlatego zwracajac sie, do wypowiedzi
                Iwony, zyczylem jej spelnienia tych wszystkich dobroci, z ktorych Ty
                (zasluzenie) korzystasz, ale z umiarem. Osobiscie cale dnie na plazy nigdy nie
                moge wysiedziec,no ale to ja i nie ma to nic wspolnego z zalowaniem Tobie.
                Poprostu, jestem zwolennikiem umiaru, zdrowego rozsadku i roznorodnosci :-).
                Mialem to szczescie piec lat temu podziwiac zachod slonca na Mindil Beach, wiec
                sie nie dziw ,gdy mowie o pieknych australijskich plazach. Wyluzuj troche, bo
                przy kazdej wypowiedzi, chcesz wszystkim udowadniac ,ze Ci zazdroscimy
                zasluzonego wypoczynku. Albo to jakas drobna paranoja albo niezrozumienie z
                Twojej strony. Enjoy your cool beer and fovorite beach lad! All the best to
                you!!
                P.S.
                Oferte z Cypru nadal uwazam za nieciekawa a artykul za jednostronna reklamowke,
                ale za to jestem baaardzo spokojny ;-)). Cheers!!
                • cadamc Re: I WCALE SIĘ NIE DZIWIĘ, ŻE POLACY NIE CHCĄ TA 14.04.04, 05:51
                  Hey Ty moj mily rekinku. A jednak troszke Cie ruszylem. I wlasnie jak jakis
                  paranoik wracasz do tej nieszczesnej Australijskiej plazy. Mysle ze juz czas
                  najwyzszy zebys zrozumial ze nie o tym byl moj glowny wywod tylko o pracy na
                  Cyprze. Widac ze musialo Ci sloneczko uderzyc nawet po tym krotkim pobycie na
                  plazy Australijskiej. Moje motto wypowiedzi bylo "Gdybym byl mlodszy to byc
                  moze bym sie zdecydowal popracowac na Cyprze i tego zycze rodakom". Mam
                  nadzieje ze artykul nie jest tylko reklamowka tylko rzetelna i sprawdzona
                  informacja. Jak narazie jeszcze nikt nie sprawdzil tego, ale glosy oburzenia
                  sypia sie ze wszystkich stron (nie pomijajac kanadyjskich rekinkow). A tak, no
                  coz, plazy chyba mam dosyc na conajmiej pare tygodni, na narty do pieknej Kandy
                  za daleko, no to pewnie siade do lodeczki i moze tym razem uda mi sie zlowic
                  marlina. A Tobie rekinku zycze roznorodnych i urozmaiconych wypoczynkow, a
                  jakie one sa mnie gowno do tego.
                  • Gość: York Re: I WCALE SIĘ NIE DZIWIĘ, ŻE POLACY NIE CHCĄ TA IP: *.qc.sympatico.ca 15.04.04, 05:55
                    Czesc Koala :-). I kto tu kogo ruszyl?? Luuubisz sobie schlebiac. Niezly z
                    Ciebie Figjam, coo? Nawet w tej wypowiedzi pultasz sie jak maly kaczor. Po
                    pierwsze ni z tego ni z owego nagle zaczales do mnie "pic" na tym forum a teraz
                    mi o jakis wywodach prawisz. Jedz rzeczywiscie na te ryby bo wyraznie wymeczone
                    sa te Twoje odpowiedzi. Zaskocz czyms inteligentym, bo narazie to przynudzasz,
                    a domniemanie ,ze kogos czyms ruszyles jest komiczne :-). Powinienes
                    wiedziec ,ze "assumption is the mother of all fuck ups".

                    G'day to you! I powodzenia na rybach!
                    • cadamc Re: I WCALE SIĘ NIE DZIWIĘ, ŻE POLACY NIE CHCĄ TA 16.04.04, 21:19
                      Hi, hi, hi. Rekingu, jestes tak nudny ze flaki sie przewracaja. Any way
                      skonczylem juz na temat.
                  • Gość: Przemo Re: I WCALE SIĘ NIE DZIWIĘ, ŻE POLACY NIE CHCĄ TA IP: 213.17.236.* 16.04.04, 11:35
                    Cadamac ...Niewiem kiedy ostatnio byłeś w Polsce i ile siedzisz w TEJ Australii
                    ale jesteś po prostu śmieszne. Tutaj wbrew pozorom czasy sie zmieniły i każdy
                    gdzieś jeździ na weekendy i wcale nie jest powiedziane, że jak nie mam plaż to
                    będziemy ci zazdorścić. W ogóle skąd ci to przyszło do głowy...siedź sobie tam
                    gdzie siedzisz i sie nie chwal jak małe dziecko bo niewypada nawet.
                    • cadamc Re: I WCALE SIĘ NIE DZIWIĘ, ŻE POLACY NIE CHCĄ TA 16.04.04, 21:28
                      Hi, hi,hi. Nastepny sie odezwal. Jest duza roznica miedzy chwaleniem sie a
                      stwierdzeniem faktu. A ja powtarzam ze nie boli Was to ze siedzicie na dupie i
                      nic nie robicie, tylko to ze ktos moze sobie odpoczac po pracy. Rzygac mi sie
                      chce jak slysze te glosy oburzenia na temat mojego wypoczynku. Powinien fucken
                      wejsc pod lozko i nie wspominac jak spedzam reszte zycia.
                      Aha, i jeszcze jedno. Nie mam czym sie chwalic bo moj standard zycia jest
                      typowym stardartem przecietnego Australijczyka.
                      Skonczylem juz nat ten temat.
        • Gość: aassa Re: I WCALE SIĘ NIE DZIWIĘ, ŻE POLACY NIE CHCĄ TA IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 13.04.04, 22:52
          cadamc napisał:

          > Ha, ha, ha. A ilez to razy tak robiono Cie w "jajo". Pracowalem w innych
          > krajach (m.in. dla Greka) i dzieki temu bycze sie teraz w Australii na zlotej
          > plazy przez caly rok,

          Not to nic dziwnego ze nie wiesz, ze posrednicy nie pobieraja oplat od
          zatrudnianych tylko od pracodawcy - i jeszcze, jak prwcodawca bardzo potrzebuje
          pracownika to i przejazd/przelot zalatwi. Zazwyczaj oplaca tez przeloty na
          przerwe do domu (czasami nawet co miesiac - dwa)

          No ale jak sie lezy na plazy w Au to znaczy, ze jedynym "pracodawca" jakiego
          sie mialo, ma i miec bedzie jest "centerlink" czyli dole money...


          a Ty bedziesz do konca zycia tylko nazekal jak to >Polacy nie sa doceniani prze
          innych.

          Wiec zamknij sie i nie wymadrzaj "australijczyku" - ludzie maja racje ze nie
          chca nabijac kasy posrednikom - bo posrednik, ktory bierze pieniazki od
          pracownika to dupa a nie posrednik!
          • cadamc Re: I WCALE SIĘ NIE DZIWIĘ, ŻE POLACY NIE CHCĄ TA 16.04.04, 21:37
            I ktos to powiedzial ze nie ruszylem Was. Tak sie zlozylo ze po 30 latach pracy
            niepotrzebuje korzystac ani z Social Security, ani z Centrelink. A zamykac sie
            nie mam zamiaru, tylko dlatego ze mam odmienne zdanie. Nikt a Was jeszcze nie
            sprawdzil tego ogloszenia a wszyscy juz wiedza ze znowu naciagaja biednych
            Polakow. No to siedz na dolu ale nie kaz innym sie zamykac tylko dlatego ze
            inaczej mysli i nie biadol ze nie ma pracy.
        • Gość: Tiktak Re: I WCALE SIĘ NIE DZIWIĘ, ŻE POLACY NIE CHCĄ TA IP: 62.233.149.* 14.04.04, 00:34
          Fajnie obmyslane! Doskonale wysmarowane oszustwo - reklama i potem dodawane
          komentarze na forum przez tych samych oszustow majace na celu jednak zlapanie
          jak najwiekszej liczby jeleni. Tak, tak nie ma jak manipulowanie ludzmi!
    • cadamc Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze 13.04.04, 17:23
      Smiac mi sie chce jak czytam bzdety o polskich kurwach. Ja pracowalem prawie 30
      lat poza krajem i dzieki tej wlasnie pracy zobaczylem w zyciu to co Tobie sie
      nawet nie mazy. I nie obchodzilo mnie nigdy co robia inni. Teraz (wlasnie
      dzieki tej pracy w innych krajach) mieszkam sobie nad oceanem przy rafie
      koralowej gdzie nigdy nie ma zimy i odpoczywam na plazy. To miejsce nazywa sie
      Cairns i jest w tropikalnej czesci Australii. Jak widzisz dzieki pracy
      korzystam teraz z urokow zycia. Tobie tez tego zycze na przyszlosc ale wpierw
      zabierz sie za cos porzadnego bo wtedy nie bedziesz mial czasu na wypisywanie
      glupot.
      • Gość: Homer Jay Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze IP: 208.247.54.* 13.04.04, 18:55
        zgadzam sie z toba, w miescie gdzie ja mieszkam tez jest plaza, i Lower Wacker
        Drive, gdzie ludzie sukcesu tacy jak ty odpoczywaja w kartonowych pudelkach na
        chodniku i pala ogniska w koszach na smieci zeby z zimna nie poumierali.
        No ale ty masz lepiej tam tylko mozna dostac udaru slonecznego nie odmrozenia.
        • cadamc Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze 13.04.04, 19:56
          Ha, ha, ha. Widze tu typowe podejscie Polaka jak "pies ogrodnika". Ja nie mam
          to Ty tez nie powinienes miec a jak masz to siedz cicho. Tak, bycze sie na
          plazy, jezdze swoja lodka na rybki, bo na to pracowalem cale zycie. Jezeli nie
          jestes Exec. Chef to nigdy nie bedzies wiedzial co to znaczy prowadzic kuchnie
          w duzym miedzynarodowym hotelu i jaka to praca. Juz nie wspomne o 50-60
          godzinnym tygodniu pracy, piatki, swiatki bez wolnego, stalej presji. Dlatego
          Exec Chef zarabia wlasnie takie pieniadze. Na "Zachodzie" jest takie
          skurwysynstwo ze za cholere nie chca placic za nic. I powtarzam, zamiast
          roztrzasac i zlorzeczyc na ogloszenie, moze lepiej bylo by podciagnac rekawy i
          sprobowac, niz siedziec na czyims garnuszku. I jeszcze jedno. Jak jestes mlody
          i wykazesz sie, moze to byc poczatkiem dla Twojej przyszlej kariery zawodowej.
          Do Polski zawsze zdazysz wrocic, ona Ci nie ucieknie.
          • Gość: Homer Jay Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze IP: 208.247.54.* 13.04.04, 20:25
            typowe a moze i nie, nie wiesz co ja mam, moze tylko sie nie chwale tak jak ty.]
            Co z wykazywaniem sie to tez nie jest zabardzo tak jak opisujesz. Jak nie
            bedziesz na 'swoim' to nikt ci nie naplaci nie wiadomo ile, jestes tylko na
            tyle dobry na ile ktos ma z ciebie zysk. Poklepia po plecach, dadza
            podziekowanie itd, ale jak im sie nie kalkuluje jestes nastepna osoba na ulicy.

            Powodzenia.

            • cadamc Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze 13.04.04, 21:03
              Gość portalu: Homer Jay napisał(a):

              > typowe a moze i nie, nie wiesz co ja mam, moze tylko sie nie chwale tak jak
              ty.

              Przez glowe mi nie przeszlo zeby sie czymkolwiek chwalic. Nie jestem bogaczem i
              nie mam zamiaru pisac tego co mam, bo to nie na temat.
              > ]

              > Co z wykazywaniem sie to tez nie jest zabardzo tak jak opisujesz. Jak nie
              > bedziesz na 'swoim'

              Oczywiscie ze bedac na swoim mozna sie dorobic, ale tez mozna stracic i to
              duzo.

              to nikt ci nie naplaci nie wiadomo ile, jestes tylko na
              > tyle dobry na ile ktos ma z ciebie zysk.

              Business to taka juz dziedzina zycia ze jak nie przynosi zysku, to nie
              istnieje.

              Poklepia po plecach, dadza
              > podziekowanie itd, ale jak im sie nie kalkuluje jestes nastepna osoba na
              ulicy.

              Tez swieta racja, ale jak jestes dobry pracownik to w 99.99% im sie kalkuluje i
              jeszcze dadza podwyzke. A jak jest sezonowa praca, to wlasnie Ty bedziesz
              pierwszy na liscie zeby Cie zatrudnic w nastepnym sezonie.
              >
              > Powodzenia.
              >
              • Gość: Homer Jay Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze IP: 208.247.54.* 13.04.04, 21:13
                ja mam swoja 'dead end job' w nuclear plant jako 'safety technician' i moj szef
                Mr. Burns nawet nie pamieta mojego imienia, i jestem szczesliwy.
                • Gość: BANG Re: Homer Jay czy Homer Simpson? IP: 129.81.192.* 14.04.04, 03:21
                  Nie wiedzialem, ze Homer S. tak dobrze
                  zna jezyk polski. Co za niespodzianka!
                  • Gość: Homer Jay Re: Homer Jay czy Homer Simpson? IP: 208.247.54.* 14.04.04, 18:11
                    Full name: Homer Jay Simpson A.K.A:Homer J
    • Gość: BK SZWINDEL!!! IP: *.chello.pl 13.04.04, 18:15
      Przeczytajcie uwaznie tekst:
      "...Zaczynają od półrocznego szkolenia (Cypryjczycy zapewniają zakwaterowanie,
      wyżywienie i kieszonkowe nie mniejsze niż 300 dolarów), potem już pracują. Za
      szkolenie trzeba zapłacić ok. 600 dolarów..."
      Zaczynaja szkolenie w maju, trwa pol roku czyli skoncza grubo po najgioretszym
      sezonie [ja wiem, ze niby tam piekny klimat i sezon trwa caly ro, ale jednak
      szczyt przypada w miesiacach letnich]. I niby wtedy, po tym szkoeniu dla
      wszystkich bedzie praca?
      I tak wlasciwie to z czego oni beda sie tam przez te pol roku szkolic?
      Z podawania talezy czy zmywania garow?
      I jeszcze za to szkoenie trzeba zaplacic...
      Znowu szukaja naiwnych w naszym pieknym kraju...
      Ale niech ci naiwni tam jadą, może nie będą mieli za co wrócić, to przynajmniej
      nie zagłosują na Leppera i jego kumpli.
      [Chyba ze uda im sie odnaleźć konsulat..}
      • Gość: emu como llegar al cielo IP: 80.28.100.* 13.04.04, 18:51
        heh,dlaczego zabiajcie moje glupie nadzieje na mile zycie? usiluje wlasnie
        utawic sie tak aby moc do konca zycia rozkoszowac sie ciepla morska bryza
        chocby australisjka,ale na razie jestem w hiszpanii i jakos nie wyglada to zbyt
        obiecujaco.jutro wybieram sie do huelvy ,zrywac truskawki za 30euro
        dziennie,czyli relatywnie za nic...ale nic lepszego nie ma ,moze praca w nocnym
        klubie.jest cypr.gibraltar tambien.jasne,ze nie chce pasc ofiara
        przedsiebiorczych cypryjczykow,ale kiedy nie ma sie dobrych znajomych,kapitalu
        startowego...miramos...pozdrawiam
    • Gość: jinx Re: nie pracujcie durnie, Samoobrona wam pomoze IP: 128.95.181.* 13.04.04, 18:26
      trzeba byc debilem, zeby ciagle narzekac, a jak sie cos pojawia to olewac to
      szerokim strumieniem. andrew mulat lepper wam prace zapewni ciolki jedne? nie
      zapewni tylko pograzy te kraine w ciemnosci.
      pozdrawiam trzezwych i myslacych
      • fredd2 No to dalej,a wyp..... 13.04.04, 18:44
        Zapłac pośrednikowi, jedź jak to takie kokosy - ja tam "dziękuję postoję" W sumie jak mam płacić 600 E i przelot - to wolę na Cypr pojechac za tę kasę na wakacje.

        Jak oszukali naszych w Hiszpanii, to takie mądrale jak Ty wypisywały po róznych forach "głupi Polacy znów dali sie oszukać", tym razem wykazaliśmy się rozsadkiem i cwaniaki musiały "kupić" artykuł reklamowy w nadziei zarobku.
        • cadamc Re: No to dalej,a wyp..... 13.04.04, 20:43
          A co bedzie jak sie okaze ze to prawda, i praca ta rzeczywiscie jest. Wtedy
          znowu bedzie biadolenie ze niewlasciwie prasa przekazala informacje. Ze znowu
          zostali Polacy oszukani.
          • Gość: aassa Re: No to dalej,a wyp..... IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 13.04.04, 23:04
            cadamc napisał:

            > A co bedzie jak sie okaze ze to prawda, i praca ta rzeczywiscie jest.

            Cadmac ty tyle lat za granica i nie nauczyles sie odrobiny samodzielnosci ?
            Chocby myslenia???
            Ano, zamiast placic te ciezkie pieniadze posrednikom, jesli zalabym angielski
            to jutro w samolot i fru.. na Cypr. W internecie znalezc pewnie mozna jakis
            kontakt z tamtejszymi pracodawcami, a jakbym juz tam byla i zalapala jakas
            robote ( bo jak jej tak duzo, to cos sie na pewno znajdzie) to po godzinach
            prowadzilabym wlasna rekrutacje, wpierw negocjujac powazne warunki z
            pracodawcami... ot i tyle, Jak juz wykladac kase, to madrze..

            Cop do posrednikow, ja mysle ze sciagaja te wszystkie haracze, bo wlasciwie to
            sa tylko czubkiem piramidy posrednictwa - mianowicie sciagneli te oferte z
            internetu od innych agencji no a w takim przypadki dostepu do pracodawcy nie
            maja, jedyne na czym moga zarobic to na naiwnych zdesperowanych ludziach...

            O beszcelnosci i naiwnosci dziennikarki nawet sie mowic nie chce...
            • cadamc Re: No to dalej,a wyp..... 16.04.04, 21:48
              Zgadzam sie z Toba. Jest dla mnie tez to wszystko dziwne, ale tlumacze to tym
              ze nie znam realiow Polskiego rynku pracy i skoro sa te ogloszenia to jest to
              legalne (szczegolnie jak pisze o tym gazeta). Wiem ze takie praktyki sa nie do
              pomyslenia w innych krajach.
              • Gość: nightskn Re: No to dalej,a wyp..... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.04, 05:52
                Wiesz Cadamc,

                Ja rowniez myslalem ze to sa legalne oferty, ale jak sie wczytalem w szczegoly
                co niektorych posrednikow (z listy GW oczywiscie hehe) to mi wlosy deba stanely!

                Prawdopodobnie ci posrednicy wyludzaja spore sumy od zdesperowanych ludzi. Mimo
                to uwazam ze szukac pracy warto - ale nie poprzez tych nieuczciwych palantow.

                Przykro to mowic ale GW siegnela w tym momencie bruku :( A szkoda.
    • Gość: jafo Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze IP: *.bpa.pl 13.04.04, 18:36
      sprawdzilem na stronach cypryjskich oferty pracy i nijak to sie ma do tego co
      ukazalo sie w artykule najwyrazniej jest to jeden z kolejnych pomyslow na
      zarobienie kasy na naiwnych ludziach
    • Gość: Homer Jay Piekny klimat i szorowanie garow IP: 208.247.54.* 13.04.04, 18:43
      Ja osobiscie pracuje jako 'safety technician' w Nuclear Plant w miasteczku
      Springfield, USA. Nie musialem przechodzic zadnego tam polrocznego treningu,
      ani placic za prace, oni mi placa (sam nie wiem za co ale placa.
      Ludzie, nie dajcie z siebie zrobic durni!!!!!!!! Dlamnie to wyglada na oszustwo
      i tyle. A ten piekny klimat to wam tylko da popalic jak bedziecie szorowac gary
      albo kible.
      • Gość: Max Re: Piekny klimat i szorowanie garow IP: 141.211.46.* 13.04.04, 19:02
        Mlodziez z calego swiata jezdzi pracowac w kurortach na morzu karaibskim, w USA
        (i kurortach plazowych i narciarskich), tez na morzu srodziemnomorskim.
        Pieniadze sa niezle jesli sie oszczedza, choc wiekszosc malo oszczedza. Ale
        nawet wtedy mozna przywiesc spowrotem pare tysiecy dolarow. Oraz przezycia nie
        do zapomnienia.

        Mowa tu o mlodziezy ktora wyjezdza z krajow ktore maja stope bezrobocia ponizej
        5% (np. Australia, RPA, Irlandia).

        W Polsce stopa stoi powyzej 15%. No ale oczywiscie rozumiem ze ryzyko nie jest
        tego wszystkiego warte. Lepiej zostac w kraju, pomarudzic o braku perspektyw i
        braku roboty...

        Jedna kwalifikacja powyzszej opinii
        • Gość: pracujacy Re: Piekny klimat i szorowanie garow IP: *.l2.c1.dsl.pol.co.uk 13.04.04, 22:00
          lenie co potrafia tylko narzekac, i siedziec na swoich leniwych dupskach tak
          mozna okreslic polako. Narzekajcie, siedzcie na dupie , nie chcemy my pracowac
          na szczescie sa inni , a nas w kraju bylo i bedzie glod smrod i ubostwo, ale
          my tylko tak chcemy. Narzekajmy dalej przy butelce.
          • Gość: York Re: Piekny klimat i szorowanie garow IP: *.sympatico.ca 14.04.04, 01:46
            Strasznie faciu uogulniasz i to z takim zacieciem. Cos zlego Cie spotkalo?
            Myslisz ,ze ty to nie polako w oczach eanglishmana? "Relax you'll live longer"
        • ka-8 Re: Piekny klimat i szorowanie garow 13.04.04, 22:05
          > Mowa tu o mlodziezy ktora wyjezdza z krajow ktore maja stope bezrobocia
          > ponizej 5% (np. Australia, RPA, Irlandia).

          Człowieku, kto Tobie takich bredni nakładł do głowy... W RPA bezrobocie sięga
          nie 5%, ale 40%!

          www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/sf.html#Econ
          To samo mówią autochtoni którzy wyjeżdżają z RPA w poszukiwani pracy bo w S.A.
          nie mają na nią szans.
      • cadamc Re: Piekny klimat i szorowanie garow 13.04.04, 21:59
        Hi, hi, hi. No to rzeczywiscie Tobie sie udalo. Ten Bush to dobry wujek Sam
        skoro Ci placi za nic. Ja musze Howardovi (przed nim byl Bob Hawk) nawtykac
        dlaczego mnie nigdy nie chcial placic za nic. Cholera, nawet jak pracowalem dla
        Jankesow prze szesc lat (w Konsulacie w Melbourne) tez nie chcieli placic za
        nic. Tak, ten faciu ma calkowita racje. Polacy, nie jedzcie na Cypr. Pokazcie
        im ze nie po to Sobieski Turkow przetrzebil zebyscie teraz mysieli zginac plecy
        szorujac gary i napychac kase jakiemus Turkowi. Przeciez lepiej sedziec na
        zapomodze i miec duuuuuuzo czasu na narzekanie.
    • cadamc Nie bede pracowal na Cyprze 13.04.04, 21:34
      Nie wiem jak powazny i prawdziwy jest ten artykul. Ale zgadzam sie z autorem
      artykulu ze jezeli jest mozliwosc popracowania to powinno sie przynajmiej
      sprawdzic i poprubowac. Jednym ze "sponsorow" tej akcji jest Uniwersytet
      Jagielonski, wiec nie jest to chyba jakas kolejna reklama czy pocztowka z
      pieknym widoczkiem. Uwazam ze wiekszosc zagorzalych przeciwnikow po prostu
      bedzie szukac kazdego wykretu zeby uznac swoja racje nie przyznajac sie do tak
      oczywistej prawdy ktora nawzywa sie czesto "LENISTWO". Rozumiem niedogodnosci
      typu oplata agentowi, oplata za szkolenie itd, ale wychodze z zalozenia
      ze "tonacy brzytwy sie chwyta" i ta brzytwa wlasnie moze jest Cypr. Wydaje mi
      sie ze duza grupa mlodych Polakow nie jest przygotowana na "wyplyniecie na
      szerokie wody" i woli np znalezc cos za Odra bo to i blizej, i wiecej Polakow i
      jakos tak razniej pracowac dla Niemca. Rozumiem tez Polaka ktory po przykrych
      doswiadczeniach bedzie dmuchal na zimne, ale twierdze ze powinien tak dlugo
      probowac az osiagnie cel. I pisze to o ludziach ktorzy mieszkaja w kraju gdzie
      bezrobocie jest ponad 20% a wsrod mlodziezy duzo wyzsze. I wlasnie ta mlodziez
      tak bardzo nazeka ze nie ma zadnych perspektyw w tym kraju.
      • yvona73pol Re: Nie bede pracowal na Cyprze 15.04.04, 17:16
        Cadamc,
        na jakiej zapomodze?? Polska to nie Aussie, zasilki maja nieliczni, reszta
        niestety nie, a moze i stety (?), panstwo polskie ma w d.... to, jak oni sobie
        radza, czy kradna, czy zeruja na biednych rodzicach emerytach, no i jest
        jeszcze szara strefa....
        a sadze, ze ci co by chetnie zaryzykowali i pojechali nie maja kasy nawet na
        bilet, co dopiero o "szkoleniu" mowic, ci co maja to narzekaja....
        nadal oferta mi sie nie podoba, moze nie ona jedyna; z reguly to jest tak, ze
        ladujesz pieniadze (czesto pozyczone) i summa summarum nigdy nie znasz
        rezultatu, moze byc swietnie, moze byc tragicznie,
        z drugiej strony kto nie ryzykuje ten nie ma;
        ale glosy krytyczne powinny zaistniec w tej dyskusji, coby ewentualne decyzje
        nie byly podejmowane z goraca glowa, chyba sie z tym zgodzisz....
        a tak na marginesie, ktos tu na forum sprawdzal tych posrednikow i czy to nie
        ciekawe, ze czesc nie ma licencji, a ci, co maja, maja ja jeszcze gora przez
        pare miesiecy?... hm, po tym polrocznym "szkoleniu" to kolejna rzecz na minus;
        to tak jak "skladanie dlugopisow", chalupnicza w domu, no i sztandarowe
        juz "wydawnictwo zleci prace w domu" czyli usluga 0-700....
        pozdrawiam,
        Iwona
        • cadamc Re: Nie bede pracowal na Cyprze 16.04.04, 21:58
          Iwona
          Zgadzam sie z Toba ze nie znam realiow zycia w Polsce Wyjechalem 30 lat temu.
          Po prostu wychodze z zalozenia ze jezeli agencje to "hohsztaplerzy" to przeciez
          najbardziej popularna i wplywowa gazeta Michnika "Gazeta Wyborcza" nie bedzie
          sie pakowala w to lajno. Wiem ze bylem w zdecydowanej mniejszosci tych co
          zaufali gazecie, ale wlasnie dzieki temu mozna bylo wymienic swoje poglady. Ja
          z kolei dowiedzialem sie sporo o problemach mnlodych Polakow w kraju.
          Pozdrawiam
          Adam
      • Gość: pn Re: Nie bede pracowal na Cyprze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 12:49
        cadamc, jak taki jestes "do przodu" to nie zapominaj poprawnej polszczyzcny!! PRÓBOWAĆ przez Ó
    • Gość: Wojtek Re: Tysiące Polaków .. uwaga-chyba próba oszustwa! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.04, 22:05
      Tekst jest, wg mnie, oszczerstwem GW wobec Polaków, jakoby nie mających chęci
      do pracy. Najprawdopodobniej jest to próba oszustwa ze strony Cypryjczyków -
      szukanie białych Murzynów do pracy za miskę zupy. I ludzie to chyba zrozumieli,
      gdy przeczytali warunki. Autorka Aneta Borowiec "robi" - może tylko z
      bezmyślności - za naganiacza pośredników. Wg artykułu przez pierwsze pół roku
      ma to być (podobno) szkolenie z wyżywieniem i kieszonkowym 300 USD. Ale trzeba
      zapłacić z góry 300 i na miejscu 300 z kieszonkowego. Czyli przez pierwsze 2 m-
      ce ani grosza; jeśli to będzie praca 8-10h dziennie, a nie szkolenie 3-4h, to
      oznacza pracę jedynie za wyżywienie i mieszkanie. I to rzekome szkolenie - ile
      godzin dziennie ma trwać? Bo wygląda to na pracę za 300 USD miesięcznie (w
      dalszych 4 z 6 miesięcy)- w sezonie w lecie tj. lipiec-wrzesień??!! A jakoby,
      za pół roku (gdy sezon się skończy) - wtedy Cypryjczycy mają (jakoby - bo gdzie
      gwarancje) zatrudnić tych szkolonych Polaków - w listopadzie, po sezonie?? No i
      za ile i na jak długo??
    • Gość: Mirek Redaktorzy Wyborczej maja cypryjskie perspektywy IP: *.cisco.com 13.04.04, 22:24
      Cypr to jest wspaniale miejsce na nowa siedzibe dla Redakcji Gazety Wyborczej.
      Wspanialy jest klimat. Jest duzo czasu na przemyslenie swojego spojrzenia na
      Polske. Pensje oraz ubezpieczenia cypryjskie umozliwia potanienie Gazety.
      Dzieki temu szersze rzesze spoleczenstwa polskiego beda mogly dowiedziediec
      sie z artykulow Wybiorczej jakie dobrodziejstwa niesie im nadchodzaca BIEDA.
      Biedniejsi czytelnicy chca tanszych gazet!
    • Gość: juzek Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.04, 23:46
      male sprostowanie:
      praca na cyprze jest, do PL przyjezdzali nawet przedstawiciele cypryjskich
      hoteli zeby samemu znalezc odpowiednich kandydatow do pracy,
      a jesli chodzi o kaucje to wynosila ona 200zl i byla ona zwracana kandydatowi w
      przypadku niespelnienia wymogow okreslonych przez pracodawce a weryfikacja
      nastepowala podczas krotkiego interview, reszta oplat byla uiszczana dopiero
      pozniej i ograniczala sie z reguly do pokrycia kosztow przelotu na cypr
      a 6-miesieczne szkolenie to totalna bzdura bo najwieksze zapotrzebowanie na
      pracownikow jest miedzy majem a pazdziernikiem
    • Gość: Rybinka Re: Próba złodziejstwa czy głupota???????????????? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.04.04, 02:03
      Popatrzyłem na te strony pośredników.

      I tak:
      wykładamy 475 USD na bilet lotniczy - 1 890,45 zł
      wykładamy 600 USD na "szkolenie" - 2 387,94 zł

      W sumie wykładamy na dzień dobry: - 4 278,39 zł


      Przez 2 miesiące pracujemy za darmo.

      Przez kolejne 4 miesiące pracujemy za 300 USD miesięcznie,
      a więc zarabiamy w sumie 1200 USD = 4 775,88 zł

      Nasz zysk po półrocznej pracy na Cyprze, to koszt-zarobek czyli --->
      czyli ---> 4775,88 zł - 4278,39 zł = 479, 49 zł !!!

      Przez 6 miesięcy pracy na Cyprze zarabiamy 479, 49 zł.


      A więc dlaczego różnej maści krytycy dziwią się, że Polacy nie chcą tam
      jechać...
      Przecież to praca niewolnicza.
      Skoro w Czechach pracują niewolnicy z Korei Północnej, to sądzę, że tym
      bardziej na Cyprze pracują niewolnicy.

      Może tym Azjatom, którzy teraz podobno masowo opuszczają Cypr taka płaca
      wystarczała (niecałe 120 zł miesięcznie, 6 dni w tygodniu, 11 godzin dziennie),
      ale trzeba to porównać do kosztów życia w Polsce i np. w Laosie.


      Oprócz tego wyczytałem w specyfikacji, że przeciętnie pracuje sie 6 dni w
      tygodniu, a dzień pracy to 8 - 11 roboczogodzin.

      Tak więc człowiek nie będzie miał ani czasu, ani siły, ani pieniędzy, aby
      cieszyć się pobytem na Cyprze, zaś wracając do Polski będzie tak samo goły, jak
      wtedy gdy z niej wyjeżdżał.

      ***

      Pomijam kuriozalne 6 - ciomiesięczne szkolenie w myciu garów.
      Kiedy wieki temu {lato 1991} jako student pojechałem stopem do Bawarii szukać
      roboty na wakacje, przez 1 miesiąc pracowałem przy sprzątaniu knajpy.
      Szkolenie trwało 15 minut.
      Zarobiłem wtedy moje pierwsze 1500 marek za tamten miesiąc. To było wtedy ok.
      1000 USD. Praca 6 - 7 godzin dziennie, choć też 6 dni w tygodniu. Był posiłek.

      Sądzę więc, że lepiej szukać pracy samodzielnie i w bardziej cywilizowanych
      krajach i OBOWIĄZKOWO OMIJAĆ POLSKICH POŚREDNIKÓW!!!

      • Gość: Rybinka Re: Próba złodziejstwa czy głupota??????????????? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.04.04, 05:44
        Mała pomyłka: podzieliłem zysk przez 4 miesiące, a powinienem przez 6 miesięcy,
        zatem

        ZYSK / Ilość Miesięcy = Miesięczna Pensja
        tj.
        479,49 zł / 6 miesięcy = 79, 92 zł miesięcznie

        Miesięczna pensja na Cyprze przez pierwszych 6 miesięcy wynosi 79 złotych i 92
        grosze.

    • Gość: Dr Who CZAS ZACZAC SPRZATAC KIBLE SWIATA IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 14.04.04, 03:11
      Czy po to poprzedni system obalili Polacy?
      • Gość: studentka rok temu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.04, 08:49
        Rok temu znalazlam ogloszenie o wyjezdzie na CYPR wlasnie... musialam zaplacic
        posrednikowi (Bratniak) prawie 1000 zlotych, z czego gdybym sie wycofala
        dostaje tylko 800. Wyslano moje zdjecie, zdjecie sylwetki, zaswiadczenie o
        niekaralnosci, i roznego rodzaju inne bzdruzy. Takich dziewczyn jak ja bylo
        sporo. Ofert na cala Polske przyszlo az... 5! To ja sie pytam, gdzie ta praca??
        pieniadze rzecz jasna oddano, w calosci. W tym roku zadzwoniono do mnie
        ponownie, z innego biura (Nasza Szkoła)(co z ochrona danych osobowych??!!??)
        proponujac mi roczny wyjazd, spotkanie z pracodawca cypryjskim juz w Polsce
        itp. Zapewniane mnie o tym, ze juz nie wspolpracuja z tamtejszym biurem i nie
        mam sie czym martwic... Tak jak zalowalam wyjazdu do tak pieknego kraju tak
        teraz sie ciesze. A na Cypr jeszcze zdaze... :D

    • Gość: oracz Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze IP: *.tele2.pl 14.04.04, 09:51
      No redakcjo kochana, jeżeli jesteście uczciwymi dziennikarzami proszę wyjaśnić
      wszystkie wątpliwości przytaczane przez czytelników. Poza notorycznymi gadułami
      (jedni za inni przeciw, ale tak naprawdę to gówno wiedzą i gówno ich to
      obchodzi) wypowiedziało się tu conajmniej kilkunastu mądrych ludzi dających
      bardziej rzetelny materiał niż wasza dziennikarka. Jeżeli chcecie bronić swojej
      (niegdyś) dobrej opinii powinniście równie mądrze i rzetelnie odpowiedzieć.
      • cadamc Tysiące Polaków ma szansę na pracę na ....Ksiezycu 14.04.04, 11:03
        No i problem rozwiazany. Teraz moi kochani malkontenci, moze tym razem ruszycie
        dupy z przed ekranow i zglosicie sie do pracy. Nie bedziecie musieli nabijac
        kasy Grekom czy Turkom. Nikt was nie bedzie za duzo popedzal do pracy, bo
        przeciez kazden tam bedziem bosem. Moze tym razem rozleniwione cielska wreszcie
        wyplyna na szerokie wody albo polacie ksiezyca. Bedziecie pierwsi, wiec mozna
        bedziecie sie nachapac, ustawic i miec wszystko. Bajka? moze. Tylko ze
        opowiadacie sami rozne bajeczki zeby tylko sie wytlumaczyc przed soba i
        poplakac do rekawa, zamiast ruszyc rozleniwione dupska i wziac sie do roboty. I
        nie pieprzcie ze w Polsce jest tak zle bo Wasze biadolenia nad wlasnym losem
        przyprawiaja mnie o mdlosci. Do zobaczenia na Ksiezycu. Tylko czy Ksiezyc sie
        bedzie z tego cieszyl to raczej watpliwe.
        • Gość: aassa Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na ....Ksi IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 14.04.04, 11:44
          wiesz co, cadamc, jestes rownie beszczelny i nierzwetelny i tendencyjny jak ten
          pozal sie boze artykul.
          Forujesz tu swoje
          "super poinformowane" opinie Polonusa, co to zeby na robocie za granica
          zjadl ... i co...? I wykazujesz zupelna ignorancje w dziedzinie wiedzy o
          kontraktach pracy za granica. Wyobraz sobie , ze realia sie zmienily, ze czay
          wyjazdow na saksy i zapier... za 100 dolcow tygodniowo minely i nie ze wzgledu
          na wybrzydzanie pracownikow - niestety te twoje 100 dolcow miesiecznie
          wysylane rodzinie lub odkladane w skarpetke 10 lat temu znaczylo zakup
          mieszkania za rok. sprobuj sobie teraz wyobrazic powrot do kraju po 12
          miesiacach zap... z 1200 dolarow osczednosci. Czy wiesz na jak dlugo to
          wystarczy???

          zupelnie ponizej krytyki jest Twoje obrazanie ludzi i zupelne ignorowanie
          faktu, ze ktos beszczelnie sciaga z nich pieniadze, zerujac na nieznajomosci
          przepisow i mechanizmow....
          Ty chyba nigdy, pracujac na zachodzie nie byles zatrudniony na normalnych
          obowiazujacych w danym panstwie warunkach. W innym razie nie pisalbys takich
          glupot...

          6 miesiecy szkolenia dla pokojowki czy pomocy kuchennej... my a...s! Bzdura
          kompletna, posrednik ma pewnie inny cichy ukladzik, o ktorym nikt nie wie ..

          Z reguly w zawodach tego typu training jest czescia wprowadzania do
          obowiazkow i aczy sie z wykonywaniem tych obowiazkow... nikt do diabla nie
          szkoli ludzi poza ich stanowiskiem... i oplacani sa z reguly normalnie w tym
          okresie... jakies tam bajery z odplatnym przeszkalaniemmm


          Do diabla czlowieku, po 30 latach za granica, nawet na troche rzetelnosci cie
          nie stac???
          czy moze nigdys tak na normalnych warunkach nie pracowal? To sie przynajmniej
          nie wymadrzaj...
          • cadamc Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na ....Ksi 14.04.04, 15:03
            Na poczatku chce wyjasnic jedna rzecz. Napisalem o Ksiezycu nie zeby obrazac,
            ale zeby sprowokowac do bardziej otwartej wypowiedzi. Jezeli Cie czyms w moim
            tekscie obrazilem to bardzo przepraszam. Zgadzam sie z Toba ze nie wiele wiem
            na temat posrednictwa pracy, agencji, wyjazdow do pracy do innych krai Czy
            wyzysku Polakow. Ja po prostu uwazam ze dopoki sie nie sprawdzilo tej
            informacji to nie powinno sie z gory zakladac ze jest nieprawdziwa. Ja nawet
            nie wiem jaka w tej chwili jest realna wartosc nabywcza dolara w Polsce.
            Mieszkam gdzie indziej i interesuje mnie jaka wlasnie tam jest wartosc
            pieniadza. A co bedzie jezeli za miesiac dwa okaze sie ze mimo ze te ogloszenia
            sa podejrzane, jednak sa prawdziwe, tylko ze jak sie wszyscy o tym przekonaja
            to moze byc za pozno bo inni "wskocza. Tez uwazam ze wiele rzeczy jest
            dziwnych. W Australii nawet jezeli jedzie sie do pracy w Europie w normalnych
            ukladach wszystkie koszty ponosi pracodawca, a w zamian za to zada od
            pracownika podpisania kontraktu. To jest jego ryzyko czy pracownik sie sprawdzi
            czy nie, ale moze w Europie jest inaczej. I wlasnie dlatego ze nie zlapalem na
            klamstwie wierze ze jednak ta praca jest na Cyprze i uwazam ze mlodzi ludzie
            powinni w jakis sposob przynajmiej wiarygodnie sprawdzic a nie z gory zakladac
            ze sie chce ich oszukac. Mam nadzieje ze to wyjasnienie zlagodzi Twoj wybuch i
            lepiej zrozumiesz intencje dlaczego tak wlasnie napisalem. I jeszcze raz
            przepraszam jak Cie urazilem
        • Gość: Rybinka Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na ....Ksi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.04.04, 12:02
          wiesz cadamc, myślę, że jesteś debilem. Nie lubię się kłócić ani obrzucać ludzi
          inwektywami, ale jak dla ciebie żadne inne słowo nie pasuje.
          Napisz nam co ty takiego robisz w tej Australii, jaką masz tam pracę, czym się
          zajmujesz i ile zarabiasz oraz kiedy ostatnio byłeś w Polsce.

          Oraz naucz się liczyć: oto okazja na Cyprze

          wykładamy 475 USD na bilet lotniczy - 1 890,45 zł
          wykładamy 600 USD na "szkolenie" - 2 387,94 zł

          W sumie wykładamy na "dzień dobry": - 4 278,39 zł

          Przez 2 miesiące pracujemy za darmo.

          Przez kolejne 4 miesiące pracujemy za 300 USD miesięcznie,
          a więc zarabiamy w sumie 1200 USD = 4 775,88 zł

          Nasz zysk po półrocznej pracy na Cyprze, to (koszt - zarobek) czyli --->
          czyli ---> (4775,88 zł - 4278,39 zł) = 479, 49 zł !!!

          Przez 6 miesięcy pracy na Cyprze zarabiamy 479, 49 zł.

          ZYSK / Ilość Miesięcy = Miesięczna Pensja
          tj.
          479,49 zł / 6 miesięcy = 79, 92 zł miesięcznie

          Miesięczna pensja na Cyprze przez pierwszych 6 miesięcy wynosi 79 złotych i 92
          grosze.

          PS. Teraz jest godzina 11:55. Od godziny 9:30 tłumaczę tekst i zrobiłem na
          razie 2 strony. Za stronę biorę 45 złotych. W 2 godziny zarobiłem więcej niż
          Polacy mają zarabiać na Cyprze przez miesiąc (przynajmniej przez pierwsze pół
          roku). Co tu sie dziwić, że nikomu się na ten Cypr nie chce jechać.

          Tym bardziej, że jesienią sezon się kończy i pracownicy sezonowi też wracają do
          swoich krajów, tak że między bajki włożyć można opowiastki, że na wszystkich
          czekają kontrakty 12 - miesięczne albo i dłuższe...

          ***

          Jak widać Polacy w kraju mają więcej rozumu niż emigracja, która przez lata
          sprzątała kible za grosze, by stracić resztki godności i wpaść w kompleksy,
          które musi odreagować stekiem i to bynajmniej nie krwistym.

          • cadamc Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na ....Ksi 14.04.04, 15:32
            Nie chce sie powtarzac dlaczego napisalem ten tekst ale wlasnie takiej reakcji
            sie spodziewalem. Nie mam zamiaru Ciebie obrazac, tylko sprowokowac do
            napisania czegos bardziej otwarcie. Po Twoim i jeszcze jednej osoby wypowiedzi
            wiem wiecej niz po dziesiatkach innych banalnych opini. Jezeli masz ochote
            przeczytaj tekst jaki napisalem do poprzedniej osoby na ten temat. Dziekuje
            Wam. A jezeli chodzi o to co robilem, to i tak nie uwiezysz wiec zbede to
            milczeniem.
            I na tym koncze moje wypociny o Cyprze ktore uwazam ze byly udane dla mnie bo
            udalo mi sie sprowokowac pare osob do bardziej otwartej dyskusji. Byl to moj
            pierwszy chat na forum i musze powiedziec ze wiele sie dowiedzialem na temat
            moich mlodych ziomkow, zwazywszy ze kraju wyjechalem ponad 30 lat temu.
            • Gość: Rybinka Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na ....Ksi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.04.04, 01:50
              My też się czegoś dowiadujemy o Polakach z emigracji, którzy mało w portki nie
              popuszczą z radości na myśl, że mogą się pochwalić życiem za granicą...
              Z drugiej strony są też i w Polsce tacy co dyszą z zazdrości o tę zagranicę,
              choć często nie ma wcale powodu do tego.

              Z kolei ja sam jeżdże sobie za granicę 1 - 2 razy każdego roku od kilkunastu
              lat, mam rodzinę za granicą i wcale mnie tam nie ciągnie na stałe. Bo i po co?
              Może na emeryturkę gdzieś gdzie jest ciepło.

              Ale nie ma się co wściekać - z tym Cyprem to tylko zwykły rachunek kosztów, a
              nie lenistwo - sam widziałeś, że miesięczny zarobek na czysto to 79 złotych i
              92 grosze.

              To naprawdę trochę za mało jak na pracę 6 dni w tygodniu do 11 godzin dziennie.
              Szczerze mówiąc to nawet nie jest polska dniówka. Tzn. wiem, że są miejsca w
              Polsce gdzie pewnie tyle się zarabia przez dzień albo 2, ale nawet wtedy
              wynagrodzenie 79 zł za miesiąc pracy to jest zwykłe złodziejstwo i oszustwo.

              Czy jako doświadczony Polak z Australii zgodziłbyś sie pracować za 20 USD
              miesięcznie??? Jestem pewien, że nie.

              No i czy zgodziłbyś się na 6 miesięcy szkolenia tylko po to aby przez 180 dni
              uczyć się jak zmywać gary albo szyby albo zamiatać korytarz?

              Właściwie taka propozycja pracy po prostu obraża. Nie godność czy dumę, ale po
              prostu inteligencję.

    • Gość: gaga Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze IP: 212.244.68.* 14.04.04, 13:03
      czy ktos z redakcji GW będize mial dość odwagi, zeby odpowiedziec na pytania?
      Jak widać artukuł pani AB został mocno sktytykowany za brak profesjonalizmu i
      brak obiektywnosci. Może GW przeprowadzi śledztwo dziennikarskie na ten temat.
      pzdr
    • Gość: Jacek Ha ha ha IP: 213.207.128.* 14.04.04, 15:10
      Pracuję na Cyprze od dwóch lat mniej więcej i radzę dobrze sie zastanowić prze
      wyjazdem. Co prawda Cypyjczycy są bardzo miłymi ludźmi, na wyspie praktycznie
      nie ma przestepczości, cool znaczy. Ale jest jedno ale. Ceny. Dwa, czasami pięć
      i więcej razy wyższe niż w Polsce. Puszka piwa w sklepie - 6,50 PLN ( w
      przeliczeniu oczywiście), banany - jakieś 14 PLN/kg, chleb - 6,50 PLN,
      mieszkania (sypialnia + living room) nie można praktycznie znaleźć taniej niż
      200 funtów (1600 PLN) miesięcznie + prąd, gaz itd.


      Generalnie, jeśli miesięczna pensja będzie mniejsza niż jakieś 500 funtów, mogą
      być kłopoty z uzbieraniem na bilet powrotny do domu.

      Pozdrawiam
      • Gość: isa odpowiedzialnosc IP: *.schenker.pl / *.scansped.pl 14.04.04, 15:39
        wczoraj przeczytalam artykuł w GW. koncze w tym roku studia i po prostu szukam
        różnych sposobów co zrobic z najbliższą przyszłością... praca na cyprze mogla
        byc atrakcyjna do momentu kalkulacji i lektury powyższych wypowiedzi. czytajac
        te wszystkie wypowiedzi to az strach myslec co z osobami ktore nie dotarly do
        tych wszystkich informacji o ktorych wspominaliscie. kto wezmie
        odpowiedzialnosc za osoby, ktore za "reszte" swojej bądz nie swojej kasy beda
        staraly sie po prostu rozpocząć pracę? po prostu "ruszyć dupę"?
        Co na to Gazeta?
      • Gość: tilo Re: Ha ha ha IP: *.g / *.g-net.pl 18.06.04, 12:12
        Do Jacka: Jeśli jeszcze tu wejdziesz to się odezwij, prosze. Mój mąż niedawno
        wyjechał na Cypr, więc mam kilka pytań.
    • Gość: wieta Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze IP: *.in-addr.btopenworld.com 14.04.04, 16:41
      Pracowalam w Londynie u Grekow z Cypru w knajpie, bylo cholernie ciezko, praca
      beznadziejna ale warunki finansowe bardzo dobre. Teraz jestem u Polakow, siedze
      za biurkiem, a warunki kiepskie.
      Nie moge zlego slowa o Grekach powiedziec. Sama bym na Cypr wyjechala ze
      wzgledu na klimat, tylko zarobki niskie a jak sie tego jezyka nauczyc?
    • Gość: Przemo Piekne miejsce! Jesli bym nie mial pracy, to ... IP: 195.205.44.* 14.04.04, 17:17
      bym tam bez wahania pojechal.Nie do konca rozumiem ludzi (zwlaszcza
      mlodych),ktorzy nie majac stalego zajecia w Polsce nie decyduja sie na wyjazd
      do pracy na Cyprze.Przeciez to nie oznacza emigracji, a przyplyw gotowki, i to
      niemalej! Fakt,jedna z glownych przeszkod jest brak dostatecznej znajomosci
      j.angielskiego.Na Cyprze slabo kumaja jezyk polski i mozna miec problem ze
      zrozumieniem polecen szefa. Moze mi ktos wytlumaczy,dlaczego Polacy tak bardzo
      boja sie wyjechac na pare miesiecy do pracy za granice ?
      • Gość: Rybinka Re: Wyjaśnienie najprostsze z możliwych... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.04.04, 02:01
        Skoro BYŚ tam pojechał, to se JEDŹ. Ale najpierw wróć do rachunków na poziomie
        szkoły podstawowej i policz sobie jak to wygląda w liczbach...

        Oto okazja na Cyprze:

        wykładamy 475 USD na bilet lotniczy - 1 890,45 zł
        wykładamy 600 USD na "szkolenie" - 2 387,94 zł

        W sumie wykładamy na "dzień dobry": - 4 278,39 zł

        Przez 2 miesiące pracujemy za darmo.

        Przez kolejne 4 miesiące pracujemy za 300 USD miesięcznie,
        a więc zarabiamy w sumie 1200 USD = 4 775,88 zł

        Nasz zysk po półrocznej pracy na Cyprze, to (koszt - zarobek) czyli --->
        czyli ---> (4775,88 zł - 4278,39 zł) = 479, 49 zł !!!

        Przez 6 miesięcy pracy na Cyprze zarabiamy 479, 49 zł.

        ZYSK / Ilość Miesięcy = Miesięczna Pensja
        tj.
        479,49 zł / 6 miesięcy = 79, 92 zł miesięcznie

        Miesięczna pensja na Cyprze przez pierwszych 6 miesięcy wynosi 79 złotych i 92
        grosze.

        Co tu sie dziwić, że nikomu się na ten Cypr nie chce jechać.
        Tym bardziej, że jesienią sezon się kończy i pracownicy sezonowi też wracają do
        swoich krajów, tak że między bajki włożyć można opowiastki, że na wszystkich
        czekają kontrakty 12 - miesięczne albo i dłuższe...

        Może myślisz, że przynajmniej pozwiedzasz sobie Cypr? No to pomyśl chwilę jak,
        skoro pracujesz 6 dni w tygodniu, 11 godzin dziennie, zarabiasz 79 złotych i
        masz ten jeden wolny dzień, w który możesz odespać całotygodniową harówkę?

        • Gość: aassa linki dla tych, ktorzy chca jechac... IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 15.04.04, 03:12
          No wlasnie, jesli chcecie naprawde jechac tam i pracowac to zajrzyjcie na linki
          ponizej, choc tam tez produkuja sie agenci, to przynajmniej mozna uzyskac
          czysty obraz tego na co sie decydujecie, lub chocby przyblizony

          (niektore zaprowadza was do innych stron z linkami, warto poszperac,mozna
          znalezc cos dla siebie )

          jobs.escapeartist.com/J-55426/
          jobs.escapeartist.com/Openings/Greek_Islands/
          www.jobs-in-europe.net/cyprus.html

          A tutaj link do agencji rekrutujacej na Cypr i , sic! oferujacej szkolenie. Z
          tego co zrozumialam tylko 1 TYDZIEN , bezplatne, z kosztami w calosci
          pokrytymi przez agencje ( wiadomo, tylko 120 osob zalapie sie na taki luksus,
          reszcie kandydatow zaproponuja pewnie odplatny kurs, ale jednak... warto
          poczytac, jak szuka sie pracownikow a nie jeleni, (a w kzadym razie jak sie ich
          probuje oczarowac)

          www.sunseafun.com/site/index.htm

          a tutaj ogloszenie indywidualne (mozna samemu negocjowac warunki)

          jobs.escapeartist.com/J-56899/
          mozliwosci zapewne jest wiecej trzeba troche poszukac

    • Gość: Magda Mądry Polak po szkodzie IP: *.chello.pl 14.04.04, 19:42
      Ja bardzo chętnie skorzystałąbym z tej formy zarobku... ale neistety nie mam aż
      6 miesięcy do dyspozycji, za rok, jak obronię pracę licencjacką, bez
      zastanowienia, tzn. bez ociągania zamierzam wyjechać do pracy w UE. Studiuję
      turystykę ,więc każde doswiadczenie w tej brazny jest korzystne. Praca na pewno
      nie jest łatwa,ale za to piekne miejsce, klimat, ludzie, kultura i nawet spoko
      wynagrodzenie :P
      • Gość: aassa do magdy i innych chcacych IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 14.04.04, 23:55
        magda, czy ty nie masz na co pieniedzy wyrzucac,

        poczytaj, co tu ludzie napisali, i jeslichcesz to jedz, ale nie z tymi
        posrednikami.
        Najlepiej wejdz na strony jakiegos renomowanego angielskiego posrednika i
        znajdz te oferty cypryjskie. Okaze sie ze i kasy nie trzeba wykladac i szkolic
        cie nie beda przez 6 miesiecy, nie daj sie nabijac w butelke
        • Gość: Rybinka Re: Krótkie wyjaśnienie głupoty.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.04.04, 02:05
          Właściwie nie chodzi o to, że Polacy, nawet ci po licencjackich studiach
          turystycznych są głupi.
          Chodzi o to, że ponad 45% Polaków, tych po maturze i studentów to analfabeci
          funkcjonalni nie potrafiący zrozumieć znaczenia artykułu prasowego.
          Na tym żeruje Wyborcza i inni zleceniodawcy podobnych artykułów.
    • Gość: gość portalu Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze IP: 213.207.128.* 15.04.04, 09:29
      Artukul pisal albo idiota, albo czlowiek, ktory nigdzie nie byl na Cyprze.
      Proponowane wynagrodzenie - to nedza. Proponowana praca - to zastapienie
      obywateli Sri-Lanki, Bangladeszu, Kambodzy, Thailandu...Jednym slowem - krajow
      czwartego swiata.
      Poza kwietniem i majem - Cypr to wypalona skala. Od konca listopada do polowy
      marca - jest cholernie zimno. Te 15 w dzien - to nie to samo, co 15 w
      Warszawie, naprzyklad. Ograc betonowy dom, nie majac centralnego ogrzewania -
      mrzonki...
      Jednym slowem - lapanka dla prostakow.
    • Gość: max Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze IP: *.kalisz.mm.pl 15.04.04, 15:05
      tam ludzie zarabiaja 2 -3 tys ale na tydzien za 2 tysiace tam sie nie przezyje
    • Gość: Cyberfoxbat Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.04, 18:17
      Warto wyjezdzać - ale nie z Polskimi agencjami.....

      Czy Forster (lub ich agent) nie zostawił 200 Polskich studentów na bruku pare
      lat temu w San Fransico?

      Ten jobs.pl wygląda lepszy niż forster ale i tak wygląda poejrzliwie.... gdybym
      dołożył ok 500zł miałbym już bilet powrotny Londyn - Tokyo.......

      Moja rada - albo załatwic przez znajomych albo pojecać na "wycieczke"
      turystyczną (wczesniej dogadując sie pezpośrednio z pracodawcą).

      Jest bardzo wiele ofert po angielsku w necie - radze na nich szukać.

      Jedna ostatnia rada:
      NIE UŻYWAĆ POLSKICH "AGENCJI" PRACY W LONDYNIE - wezmą 20 funtów i tyle - są
      prawie bezkarni - już wiele osób sie tak przeliczyło - ja na szęscie
      będąc "poddanym jej królewskiej mości" (nie, nie ma obywateli Wielkiej
      brytanii - są poddani) nie miałem problemów z pracą, będziemy w unii to można
      przez normalne biura.
    • Gość: marta Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze IP: 217.199.18.* 15.04.04, 19:36
      mieszkam w Bolzano we Wloszech i tak samo mam problemy jak przecietny polak.
      zarabiam 1000 euro po oplaceniu mieszkania z jednym pokojem i wneka kuchenna
      600 euro zostaje 400 na jedzenie. to bardzo malo e nie narzekam ludzie nauczcie
      sie pracowac. wlosi oddawna sa nauczeniu ze jak nie ma pracy za plotem musza
      wyjechac ze studiami bez studiow, i tak wiekszosc wlochow paracuje na polnocy.
      w polsce zostawilam babcie, dom z ogrodem ponad 1200 m kwadr, psa , polowe
      studiow (a marzylam o doktoracie) i inne rzeczy, teraz paracuje jako kelnerka
      • joly.roger Re: Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze 16.04.04, 18:27
        Gość portalu: marta napisał(a):

        > w polsce zostawilam babcie, dom z ogrodem ponad 1200 m kwadr, psa , polowe
        > studiow (a marzylam o doktoracie) i inne rzeczy, teraz paracuje jako kelnerka

        Sumujac: pozostawilas w Polsce czlkiem mile mijsce, dobre perspektywy na
        przyszlosc i zamienilas je na prace kelnerki bez widokow na przyszlosc?
        I rozumiem ze to ma byc wzor do nasladowania? Dziekuje ja zostaje. A Tobie
        radze wracac i dokonczyc studia, kryzys sie konczy. Moze jeszcze nie jest za
        pozno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka