Dodaj do ulubionych

anybody wants to work & live here?

IP: *.dsl.scarlet.be 09.01.12, 22:38
www.youtube.com/watch?v=fLQ8x4SkO4k&feature=related
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: anybody wants to work & live here? IP: *.49-222-83.unbundling.adsl.internet.lu 10.01.12, 01:12
      a w pl niby inaczej jest? zebys sie nie zdziwil jak wrocisz.
      tyle, ze zamiast dzieci imigrantow zlamia ci nos i wybija zeby "lepsi bo polscy" troglodyci osiedlowi, stadionowi czy inny element pseudopatriotyczny
    • klee Żeby nie było, że jesteśmy gorsi 13.01.12, 08:35
      To znaczy jesteśmy, ale tylko trochę, bo u nas kamery nie działają.

      trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,10826754,Student_pobity_na_peronie_SKM__Nikt_mu_nie_pomogl.html
      Ja chcę tu żyć. Kocham Króla, Belgów i Belgię, chcę zostać Belgiem. Czuję się tu o wiele bezpieczniej niż w Polsce, gdzie napadnięto mnie 3 razy, tu nigdy. Zapewne jesteś prawdziwym Polakiem, który doskonale wpisuje się obowiązujące konwencje. Ale gdybyś tylko troszeczkę odbiegał od przyjętych norm sposobu bycia i spotykał się na każdym kroku z tymi spojrzeniami, uśmieszkami, komentarzami, a potem przyjechał tutaj, gdzie nikt nie zwracałby na Ciebie uwagi, bo tutaj ludzie pozwalają innym być takimi, jacy chcą, to byś też Belgię docenił.

      Przytoczone przez Ciebie zdarzenie jest straszne i nigdy nie powinno było się zdarzyć, ale zdarzyło się raz kiedyś i stale się je przypomina. W Polsce takie rzeczy mają przecież miejsce regularnie.
      • Gość: Ludwik Re: Żeby nie było, że jesteśmy gorsi IP: *.ec.europa.eu 13.01.12, 16:53
        a mnie na odwrot- w Pl nigdy nic zlego nie spotkalo (choc moj styl zycia byl bardziej nocny i alkoholowo-uzywkowy), a tutaj niestety tak. Przypuszczam ze pod wzgledem napadow, kradziezy i bojek Bruksela jest jednak mniej bezpiecznym miastem niz Wawa..ale i tak wole Brukse, przynajmniej nie ma tu lansu na kazdym kroku...
        • Gość: Gosc Re: Żeby nie było, że jesteśmy gorsi IP: *.8-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.01.12, 17:10
          Nie slyszalam, zeby w Brukseli jak to było na Woli, rzucano kubłem w autobus a potem zadźgano człowieka, albo uderzano policjantkę a autobusie, kiedy chciała zwrócić nieletnim bandziorom uwagę...
          • Gość: Belgofan Re: Żeby nie było, że jesteśmy gorsi IP: *.199-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.01.12, 17:51
            A ja sam juz 2 razy widzialem jak na "eleganckim" Woluwe przypalani gowniarze obrzucali przjezdzajace autobusy kamieniami. Nie widzialem tez nigdy w Polsce w centrum zadnego z miast popalonych wrakow samochodow.
            No i w Polsce jak powiesz 'pobily mnie drechy', to wszyscy beda na tych drechach psy wieszac. W belgii jak powiesz 'okradl mnie/pobil mnie murzyn/marokaniec' to cie o rasizm oskarza, albo o obraze uczuc religijnych. Polityczna poprawnosc w tym kraiku zaczyna osiagac niebezpieczna forme.
            • Gość: syrenka Re: Żeby nie było, że jesteśmy gorsi IP: *.fbx.proxad.net 13.01.12, 18:11
              belkowanie dlaczego nie wracasz do Warszawy ??? spieprzaj z tego zasr....kraju i miasta do raju
              • Gość: Belgofan Re: Żeby nie było, że jesteśmy gorsi IP: *.199-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.01.12, 18:23
                He he, czekalem na to.... Nie sadzilem jednak, ze dyzurny argument padnie tak szybko.
                Nie boj, nie boj moze i tobie uda sie wreszcie zdac jakis test preselekcyjny epso i tez bedziesz mial(a) szanse pomieszkac w tym miescie moczu...
      • Gość: Belgofan Re: Żeby nie było, że jesteśmy gorsi IP: *.199-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.01.12, 18:44
        Ty sie Klee tak nie spiesz z tym 'zostawaniem belgiem'. Jak tutaj za pare lat wprowadza republike islamska, to jeszcze ci ta twoja odmiennosc wyjdzie bokiem :)
        • Gość: anbxl do belgofana IP: *.access.telenet.be 13.01.12, 18:55
          zebys nie byl smieszny i sfrustrowany to pewnie wielu czytajacych twoje posty (nie od dzis) pomyslaloby,ze pilnie potrzebny ci psychiatra. Nie dlatego ze tyle w tobie jadu i nienawisci,ale dlatego,ze na necie ciagle i regularnie opisujesz swoje frustracje. A moze wizyta u psy,nawet prywatna u pani S z KE cos pomoze? Ona lubi frajerow, bo jak twierdzi RCAM i tak im kase zwroci. I tu nie chodzi mi o dyyskusje czy BXL jest bardziej bezpieczna od Warszawy czy nie,bo tu trzeba brac pod uwage wiele roznych aspektow.
          • Gość: Belgofan Re: do belgofana IP: *.199-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.01.12, 19:11
            Ladnie, ladnie... Widze, ze o gabinetach psychiatrycznych w Brukseli wiesz prawie tak samo duzo jak o komisyjnych zlobkach. Czyzby, podbnie jak w przypadku zlobkow, z wlasnego doswiadczenia? Ciumki, grubasku-belgasku ;)
            • klee Zrównoważony czy nie 13.01.12, 21:01
              ale tak do kobiety to potrafi tylko Polski cham. W Warszawie to się jeszcze hamują, ale w Brukseli słychać takich co krok, wymyślających towarzyszącym im kobietom od najgorszych. Wstyd!
              • Gość: Gosc Re: Zrównoważony czy nie IP: *.8-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.01.12, 21:19
                Ja zawsze bronię Polaków, mężczyzn do czasu jak sama słyszą lub widzę karygodne zachowania, to wtedy się zastanawiam, skąd się wzięło to myślenie, że Polak to mężczyzna z klasą i dżentelmen... Przykre to... Może mnie to boli, bo to swój, bo jakby był Włochem czy Niemcem, to bym go zaszufladkowała w stereotypy a tak swojego to chce się zawsze wybielic, wytłumaczyć, nawet jak wart tego nie jest... Losie. Co z nami będzie...
                • Gość: anbxl Re: Zrównoważony czy nie IP: *.access.telenet.be 13.01.12, 21:53
                  ty szufladkujesz Niemcow czy Wlochow,a caly swiat szufladkuje nas-Polakow i Polki.....niestety juz tak jest,ze dobro nie rzuca sie w oczy,a zlo-natychmiast....i niestety to Polacy sobie zapracowuja na takie a nie inne szufladki. Ostatnio pare razy bylo mi wstyd w miejscach publicznych za naszych rodakow....Ale tak jak belgofan nie zmieni Belgii,tak ja i nikt z nas nie zmieni karygodnego zachowania naszych Polakow.
              • Gość: Belgofan Re: Zrównoważony czy nie IP: *.199-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.01.12, 22:20
                Ludzie, w jakim wy sie srodowisku obracacie? Jeszcze nigdy odkad tu przyjechalem, ani na ulicy, ani w sklepie, ani w knajpie nie widzialem by ktokolwiek (czy to Polak, czy ktosminnej narodowosci) "wyzywal towazyszaca mu kobiete od najgorszych"... Jesli ty, Klee, widzisz takie sytuacje i to "co krok", to albo masz zwidy (zamiast przewalac kase na filmy, moze zacznij sie lepiej odzywiac), albo po prostu napisaes bzdure tylko po to by post o "polskim chamie" nie byl za krotki....

                Poniewaz zakladam, ze prawdziwe jest to drugie zalozenie, to rozumiem, ze nazywanie mnie przez An frajerem i okraslanie przez nia mojego stanu jako nadajacego sie do psychiatry cie tak nie zszokowalo, jak moje pieszczotliwe jej okreslenie (zaznaczam, ze An nigdy nie widzialem na oczy wiec, okreslenie nie odnosilo sie do jej potencjalnych cech zewnetrznych)?

                Zauwaz, ze nigdy w swoich postach nie atakuje nigdy nikogo porsonalnie jako pierwszy. Opisuje jedynie i dodaje swoja wlasna ocene rzeczywistosci w ktorej sie znajduje. Debilizmy, ktore tu sie spotyka, KAZDY kto pomieszkal tutaj dluzej nuz miesiac mial okazje poznac. Jedni nje zwracaja na nie uwagi, inni je toleruja a jeszcze innych irytuja (jak mnie) i o tym pisza. W tym topiku nie napisalem nic obrazliwego, ani pod adresem An ani nikogo innego.
                • klee Nie mam zwidów 13.01.12, 22:43
                  Jeżdżę metrem, ot co. No i nie robię zakupów w Delhaize tylko w GB.

                  Widuję tam matki znęcające się fizycznie i psychicznie nad dziećmi. Jedną sytuację do dziś sobie wyrzucam - że nic nie zrobiłem. Słyszę jak panowie w tramwaju opowiadają sobie o tym, w jaki sposób który bije swoje partnerki. Tak, ostatnio słyszałem, jak facet groził przez telefon kobiecie (nazywał ją "szmatą"), z którą rozmawiał, że jeśli nie dotrze na stację przed jego przyjazdem, to już on ją, k..., nauczy. Patrzyłem na niego z dezaprobatą, oburzeniem, wstrętem, żeby zrozumiał, że rozumiem, co mówi. Ale on z kolei w odpowiedzi tak na mnie spojrzał, że po raz pierwszy dostałem stracha w brukselskim metrze.

                  Może ja mam zwidy, a może Ty oglądasz świat zza szyb swego auta. Nie wiem.

                  Twoje posty czytywałem kiedyś. Teraz, tylko jeśli pojawiają się w wątku, w którym sam zabieram głos. W nich zawsze ta sama smutna piosenka. Wybacz, ale nie słucham takiej muzy. I po prostu uważam, że nazywanie kogokolwiek grubasem jest chamstwem czystej wody.

                  Dobranoc!
                  • Gość: Belgofan Re: Nie mam zwidów IP: *.199-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.01.12, 23:02
                    Fakt, metrem nie jezdze prawie wcale. Przez pewien czas mialem te watpliwa przyjemnosc dojezdzac metrem do i z pracy i nigdy nie bylem swiadkiem takich sytuacji jak te opisane przez ciebie. W zasadzie to ciezko bylo polska mowe wylapac. W metrze, mialem wrazenie ludzie w ogole jacys malo rozmowni sa.... Wierze jednak, ze takie sytuacje moga sie zdazac. Z drugiej strony, sadze ze to musialo jakies menelstwo byc?

                    Nie nazwalem nikogo "grubasem", tylko "grubaskiem". Czy to jest chmastwo czy nie, moze stwierdzic tylko autor (jesli bylo jego intencja obrazic adresata - jakmjuz wyjasnilem, tak nie jest), lub adresat takiego okreslenia (An nie wydawala sie przejac tym okresleniem).
                    • Gość: urzedaska-milaska nie pisz tak, to niegrzecznie IP: *.120-129-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 23.01.12, 23:03
                      Ona akurat ma kompleksy wieksze od Himalajow ...a figure pomaranczy.
                • Gość: anbxl Re: Zrównoważony czy nie IP: *.access.telenet.be 14.01.12, 14:30
                  no bo to jest forum i kazdy pisze co chce.... ty piszesz pod swoim nickiem a ja pod swoim.... nie jestesmy anonimami-frustratami ktorzy chca komus dopieprzyc anonimowo tylko mamy jakies tam poglady.... ja wcale nie pisze,ze ty nie masz racji.... bo czesto ja masz tylko zawsze przedstawiasz w takim jaskrawym swietle,ze jak ktos przeczyta kto nie mieszka w BXL czy nie zna Belgii to pomysli,ze tutaj jest "sajgon",gdzie nie da sie zyc....Tak nie jest....w Belgii przez wiele lat mieszkalam w roznych miejscach (Brugge,Ostende,BXL i jej okolice) i tak.... najgorzej mieszkalo sie wlasnie w stolicy,ale podobnie bylo w Paryzu czy Berlinie....taki urok stolic,ze albo mieszkasz w prawie zamknietym osiedlu albo jest jak jest i musisz zgodzic sie z tym....Do szczuplutkich od jakis 6 lat nie naleze,ale hhhmmmmm musze zastanowic sie czy moge nazwac siebie grubasem... przemysle to :-)
                  Zapewniam ciebie,ze obracam sie w normalnym srodowisku (w pracy -pewnie podobnym do twojego,a prywatnie najczesciej we flamandzkim. Ostatnio dosc czesto trafialam na nieuzasadniony rasizm prostakow,ktorzy mysla ze np bedac przewodniczaca jakiegos wiejskiego oddzialiku babskiej organizacji sa kims lepszym....tak walcze z tego typu sterotypami,ale co zrobic....Jak kilka razy w miesiacu slysze od dzielnicowego,ze od kiedy w mojej wiosce jest coraz wiecej Polakow to i sa coraz wieksze problemy np ze smieciami....porzuconymi byle gdzie w polskich reklamowkach z polskimi opakowaniami ,etc.....moge tylko odpowiedziec zgodnie z prawda,ze w BXL coraz wiecej pl sklepow i pewnie nie tylko Polacy sa ich klientami.Jednak statystykom policyjnym,ze to Polacy we VL West sa na pierwszym miejscu jako zlodzieje samochodow i sklepow nie mozna zaprzeczyc. Ani temu,ze obecnie belgijska policyjna poszukuje duzej polskiej przestepczej grupy zorganizowanej,ktora w calej Belgii wymusza od naszych rodakow haracze. A wiec jak cie widza tak cie pisza....nie ma tu paradise,ale jak byloby tak zle jak ty to opisujesz to .... pewnie wyprowadzilabym sie do Holandii.
            • Gość: anbxl Re: do belgofana IP: *.access.telenet.be 13.01.12, 21:49
              w zlobkach pracowalam w gabinecie serwisu medycznego nie,ale pania S mialam okazje poznac na innej plaszczyznie :-)Czy widzisz cos w tym zlego??? Rozumiem,ze skoro czytales moj post o zlobkach instytucji to ten temat interesuje ciebie czy moze dotyczy? I jeszcze raz- po co meczysz sie tutaj?Swiat jest WIELKI,a BXL i Belgii raczej nie uda ci sie zmienic...
              • Gość: Belgofan Re: do belgofana IP: *.199-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.01.12, 22:29
                I jeszcze raz - nie zostane tutaj dluzej niz to konieczne. Jestem tu tylko dla kasy, kasy ktora pozwoli mi zapewnic sobie w nieodleglej przyszlosci zycie w miejscu znacznie fajniejszym niz przrazliwie brzydka, brudna, zasmiecona i przeludniona Bruksela. Proste?
                • Gość: anbxl Re: do belgofana IP: *.access.telenet.be 14.01.12, 14:34
                  doceniam twoja szczerosc,ale czegosc nie pojmuje.... skoro zdales konkurs i dostales tu prace to moge tylko domyslac sie ze do glupcow nie nalezysz....a wrecz przeciwnie..... pewnie do starcow tez nie.....A skoro tak tobie tu zle,to po co pewnie najlepsze lata swojego zycia marnujesz w tej " przrazliwie brzydka, brudna, zasmiecona i przelu
                  > dniona Brukseli"???? Znalam wiele osob, ktorym w BXL nie podobalo sie i przeniesli sie do Luxa,Wloch czy Hiszpanii albo w inne dalekie strony tego swiata i jednoczesnie dalej sa pracownikami UE?CZY TO NIE JEST JAKIES WYJSCIE DLA CIEBIE????
                • Gość: Schwarzenegger Re: do belgofana IP: *.dsl.scarlet.be 23.01.12, 19:19
                  to dokad Panie do Polski bedziesz sie wybierac? gdzie jest ten raj? w lodzi?
        • Gość: Gosc Re: Żeby nie było, że jesteśmy gorsi IP: *.8-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.01.12, 21:16
          Słuszna uwaga o dominacji islamu nad nami
          • Gość: anbxl Re: Żeby nie było, że jesteśmy gorsi IP: *.access.telenet.be 23.01.12, 21:50
            Słuszna uwaga o dominacji islamu nad nami

            haaaaaaaaa nad nami???Dlaczego piszesz w l mnogiej? Ja w zaden sposob nie czuje sie zdominowana przez islam, choc mam wsrod znajomych moslim. Takim klasycznym przykladem belgijskiej nowoczesnej muzulmanki jest dla mnie moja kolezanka i poslanka CD&V (tak partii chadeckiej) Nahima Lanjri.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka